Dodaj do ulubionych

Ustawienia napięć w BIOS-ie ???

IP: 217.97.15.* 24.09.01, 23:06
Witam!
Procesor Athlon 1 GHz u mnie "potrzebuje" Vcore=1,75 V. Ponieważ BIOS (AWARD) i
Sandra pokazywały 1,82V, postanowiłem to zmienić. W sekcji BIOS-
u "Frequency/Voltage control" było przy: CPU Voltage Regulator - Default,
ustawiłem potrzebne 1,75V i jest. Ale nadal w PC Helth Status BIOS pokazuje
Vcore 1,82 V, Sandra też. Dlaczego?
Co jest nie tak? Czy ustawienia CPU Voltage Regulator dotyczą czegoś innego? Do
czego może doprowadzić ta zmiana, którą zrobiłem? Jak ustawić potrzebne Vcore =
1,75 V?? Czy 1,82 V to "dużo za dużo" ?
Wartości pozostałych napięć to:
+3,3V - 3,33V
+5V - 4,93V
+12V - 12,48V
Płyta Soltek SL-75KAV.
Bardzo proszę o porady i wskazówki.
Pozdrawiam
Ted
Obserwuj wątek
    • Gość: Torbram Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.09.01, 23:30
      Daruj sobie Sandre, i pozwol by CPU i MB wspolpracowaly automatycznie.Niekiedy
      niewielkie zmiany sa sugerowane przez pseudoznawcow ale jedyne czego sie w tym
      przypadku trzymaj to manual.Sandra pokaze ci nawet to czego nie masz .A pozatym
      jaki jest powod ze chcesz ingerowac tak gleboko?
      • Gość: Ted Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 217.97.15.* 25.09.01, 21:22
        Gość portalu: Torbram napisał(a):

        > Daruj sobie Sandre, i pozwol by CPU i MB wspolpracowaly automatycznie.

        Tzn. zostawić "CPU Voltage regulator- Default" ?

        >Niekiedy
        > niewielkie zmiany sa sugerowane przez pseudoznawcow
        Informację, że ma byC 1,75 V i tyle powinno pokazywać w BIOS-ie otrzymałem od
        wsparcia AMD
        >ale jedyne czego sie w tym
        > przypadku trzymaj to manual.Sandra pokaze ci nawet to czego nie masz .

        Ale BIOS w innym miejscu też mi pokazuje 1,82 V

        >A pozatym
        > jaki jest powod ze chcesz ingerowac tak gleboko?

        Zdarzały się zawieszenia i to takie, że tylko reset przyciskiem....
        Napewno nie z powodu np. temperatury (nie przekracza 60 st.). A teraz (odpukać)
        przez kilkadziesiąt godzin jest OK.
        Myślałem że to napięcie może być właśnie tego przyczyną. Jak na razie to zniknęły
        też po zmianie na 1,75V inne drobne problemiki.
        Dzięki za wskazówki i rady.
        Czekam ewentualnie na dalsze.
        Pozdrawiam
        Ted
        • Gość: Torbram Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 25.09.01, 22:40
          Co masz na mysli zawieszenia?Ot tak bez widocznego powodu staje mysza i
          klawiatura?czy pojawialy sie informacje (np.na niebieskim tle)?
          • Gość: Ted Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 217.97.15.* 25.09.01, 22:46
            Gość portalu: Torbram napisał(a):

            > Co masz na mysli zawieszenia?Ot tak bez widocznego powodu staje mysza i
            > klawiatura?czy pojawialy sie informacje (np.na niebieskim tle)?

            Klawiatura, mysz, ekran itd. całkiem STOP - bez powodu, np. w trakcie pisania w
            Wordzie czy wędrówki po stronie WWW, w całkiem różnych, niespodziewanych
            momentach.Żadnych komunikatów - i nic nie pomagało - ani czekanie, ani
            Ctrl+Alt+Delete.
            Reset, Scandisk i .... jakiś czas było dobrze. Częstość zdarzeń tego rodzaju -
            nieprzewidywalna: czasami kilka razy dziennie, czasami spokój przez kilka dni.
            Ted
            • Gość: MaciekS Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 129.212.11.* 25.09.01, 23:24
              Gość portalu: Ted napisał(a):

              > Gość portalu: Torbram napisał(a):
              >
              > > Co masz na mysli zawieszenia?Ot tak bez widocznego powodu staje mysza i
              > > klawiatura?czy pojawialy sie informacje (np.na niebieskim tle)?
              >
              > Klawiatura, mysz, ekran itd. całkiem STOP - bez powodu, np. w trakcie pisania w
              >
              > Wordzie czy wędrówki po stronie WWW, w całkiem różnych, niespodziewanych
              > momentach.Żadnych komunikatów - i nic nie pomagało - ani czekanie, ani
              > Ctrl+Alt+Delete.
              > Reset, Scandisk i .... jakiś czas było dobrze. Częstość zdarzeń tego rodzaju -
              > nieprzewidywalna: czasami kilka razy dziennie, czasami spokój przez kilka dni.
              > Ted

              Tak jak mowilem wyglada na temperature albo na RAM. Moze tez byc cos innego ale
              to duzo glebiej...
        • Gość: MaciekS Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 129.212.11.* 25.09.01, 23:04
          Gość portalu: Ted napisał(a):

          > Gość portalu: Torbram napisał(a):
          >
          > > Daruj sobie Sandre, i pozwol by CPU i MB wspolpracowaly automatycznie.
          >
          > Tzn. zostawić "CPU Voltage regulator- Default" ?
          >
          > >Niekiedy
          > > niewielkie zmiany sa sugerowane przez pseudoznawcow
          > Informację, że ma byC 1,75 V i tyle powinno pokazywać w BIOS-ie otrzymałem od
          > wsparcia AMD
          > >ale jedyne czego sie w tym
          > > przypadku trzymaj to manual.Sandra pokaze ci nawet to czego nie masz .
          >
          > Ale BIOS w innym miejscu też mi pokazuje 1,82 V
          >
          > >A pozatym
          > > jaki jest powod ze chcesz ingerowac tak gleboko?
          >
          > Zdarzały się zawieszenia i to takie, że tylko reset przyciskiem....
          > Napewno nie z powodu np. temperatury (nie przekracza 60 st.). A teraz (odpukać)
          >
          > przez kilkadziesiąt godzin jest OK.
          > Myślałem że to napięcie może być właśnie tego przyczyną. Jak na razie to zniknę
          > ły
          > też po zmianie na 1,75V inne drobne problemiki.
          > Dzięki za wskazówki i rady.
          > Czekam ewentualnie na dalsze.
          > Pozdrawiam
          > Ted



          Zabawa napieciami nie jest wskazana. CPU wymaga precyzyjnej wartosci napiecia i
          gdyby takiej plyta nie podala to komputer poprostu by sie nie wystartowal -
          najprawdopodobniej zawiesilby dzialanie zaraz na poczatku. Napiecie wymagane
          przez CPU jest rozpoznawane automatycznie (CPU jest rozpoznawany) wiec nie
          powinno byc problemow kiedy ustawiona jest opcja "default". Ja rowniez bym Ci
          radzil dac sobie spokoj z usprawnieniami w "okolicach napiec" dla CPU.

          Rzeczywiscie problemy mozesz miec z powodu temperatur nawet CPU (upewnij sie ze
          wentylator na CPU dziala (jesli dla danego modelu jest potrzebny, ale czasem
          oplaci sie go dodac poniewaz upakowane obudowy moga byc wewnatrz zle chlodzone
          bez wymuszonego obiegu). Nic nie stoi na przeszkodzie dodac wentylator chlodzacy
          CPU jesli takiego nie ma lub wymienic na lepszy (wieksza efektywnosc). Mozna
          rowniez dodac wentylator wewnatrz obudowy PC by poprawic chlodzenie. To wszystko
          ma zastosowanie glownie przy przetaktowywaniu systemu, ale mozesz sprobowac.


          Jednak najczestsze przyczyny zawieszen to zla wspolpraca kart rozszerzeniowych
          (np.wideo, dzwiekowa, sieciowa, modem, kontroler) i sterownikow. Wydaje mi sie ze
          od tego powinienes zaczac werifikowanie podejrzen.

          Do zawieszenia moze sie takze przyczynic kiepskiej jakosci pamiec RAM. Wszyscy
          zachwalaja jak tanie sa te pamieci dzisiaj w sprzedazy, ale zapominaja ze te
          najtansze moduly sa odpadowe i nietestowane wlasciwie pamieci od wielkich
          producentow tyle tylko ze sprzedawane pod nazwami malych firm. Aby upewnic sie o
          niezawodnosci pamieci (uniknac zawieszen) dobrze jest uruchomic jakis ciagly test
          na wiele godzin (nie 2-3 tylko 24-48 non-stop!) z roznymi modulami RAM. No coz
          dlatego tak malo placimy za niektore moduly poniewaz nie przechodza one takich
          testow... a byc moze juz nie przeszly...


          Powodzenia
          • Gość: Ted Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 217.97.15.* 25.09.01, 23:28
            Mam dodatkowy wentylator -wyciągający ciepłe powietrze. Zamontowałem go z
            zewnątrz, wyciąga ciepłe powietrze. Jego szum - jest spory - wcale mi nie
            przeszkadza. Wentylator na procku chodzi oczywiście non-stop, sprawdzam co
            jakiś czas, także temperaturę proca. Wiem, że grzebanie, szczególnie przy tak
            znaczących wielkościach jak napięcia - jest groźne, ale ustawiłem tyle, ile
            powinno być, a nie przekroczyłem wartości dopuszczalnej. Innych napięć nie
            zmieniałem.
            Ja wcale nie twierdzę, ze to napięcie Vcore jest przyczyną czegokolwiek. Na
            razie sprawdzam. Całkiem możliwe, że coś innego. Nie za bardzo mogę "grzebać"
            wewnątrz kompa, bo jest jeszcze na gwarancji. Chciałbym np. zamienić kierunek
            pracy wentylatora chłodzącego zasilacz, bo dmucha on powietrze przez zasilacz
            do wnętrza komputera. Gdybym go obrócił o 180 stopni, to by powietrze wyciągał
            z wnętrza kompa przez zasilacz i byłoby chyba lepiej.
            Tak na wszelki wypadek informacje:
            Proc Athlon 1 GHz, płyta Soltek SL-75 KAV, 256 MB RAM, HDD IBM 31 GB, graf.
            GeForce2MX 32 MB z TV-Out (i tu ewentualnie może być jeszcze prawdopodobna
            przyczyna problemów).
            Dzięki za wskazówki, czekam na następne
            Ted
        • Gość: MaciekS Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 129.212.11.* 25.09.01, 23:22
          Gość portalu: Ted napisał(a):

          > Gość portalu: Torbram napisał(a):
          >
          > > Daruj sobie Sandre, i pozwol by CPU i MB wspolpracowaly automatycznie.
          >
          > Tzn. zostawić "CPU Voltage regulator- Default" ?
          >
          > >Niekiedy
          > > niewielkie zmiany sa sugerowane przez pseudoznawcow
          > Informację, że ma byC 1,75 V i tyle powinno pokazywać w BIOS-ie otrzymałem od
          > wsparcia AMD
          > >ale jedyne czego sie w tym
          > > przypadku trzymaj to manual.Sandra pokaze ci nawet to czego nie masz .
          >
          > Ale BIOS w innym miejscu też mi pokazuje 1,82 V
          >
          > >A pozatym
          > > jaki jest powod ze chcesz ingerowac tak gleboko?
          >
          > Zdarzały się zawieszenia i to takie, że tylko reset przyciskiem....
          > Napewno nie z powodu np. temperatury (nie przekracza 60 st.). A teraz (odpukać)
          >
          > przez kilkadziesiąt godzin jest OK.
          > Myślałem że to napięcie może być właśnie tego przyczyną. Jak na razie to zniknę
          > ły
          > też po zmianie na 1,75V inne drobne problemiki.
          > Dzięki za wskazówki i rady.
          > Czekam ewentualnie na dalsze.
          > Pozdrawiam
          > Ted

          A skad wiesz ze temperatura 60 stopni jest wlasciwa?

          Prawidlowa praca przez rozny czas i losowe problemy to typowy objaw problemow
          wlasnie z temperatura lub pamiecia RAM. Jesli faktycznie udalo ci sie obnizyc
          napiecie a system wciaz dziala i to niezawodnie to oznacza ze wlasnie byla za
          wysoka temperatura (za wysokie napiecie powoduje wydzielanie wiekszej energii w
          postaci ciepla). Jednak wydawalo mi sie ze procesor nie powinien pozwalac na prace
          z niewlasciwym napieciem, a jedyne rozwiazanie problemu ciepla to wentylatory
          (wymuszenie lepszego obiegu powietrza).

          Jesli CPU nie podawal odpowiedniej informacji dla BIOS'a zeby podac wlasciwe
          napiecie to wyglada na bardzo podejrzany zachowanie CPU. Czyzby procesory AMD
          mialy gdzies klopot z identyfikacja? ... a moze to wieksza tolerancja
          (przynajmniej tymczasowa)? Ciekawe..., ale wszystko jest mozliwe.

          Pozdrawiam
          • Gość: Ted Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 217.97.15.* 25.09.01, 23:46
            AMD ma symbol na procku, oznaczający dopuszczalną temperaturę: Q-60 st, X-65
            st, R-70 st itd. Jeśli założymy, że mój ma najniższy, czyli Q, to może tak być.
            Ale .... kilka razy specjalnie dałem wycisk (programami) tak, żeby miał temp. w
            granicach 63-64 stopnie, i nic się nie działo -chodził. Serwis sklepowy
            zapewnił mnie, że graniczna temperatura zainstalowanego u mnie to 90 stopni
            (symbol T), a z kolei serwis AMD, jak im przesłałem dane, które byłem w
            stanie "odczytać" np. Sandrą i innymi programami testującymi procesor
            stwierdził, że max. to 60 stopni (jak pisałem poprzednio jest jeszcze gwarancja
            i nie chcę zdejmować wentylatora z procesora, wtedy bym dokładnie odczytał
            symbol "temperaturowy" na procesorze).
            Komp jest eksploatowany dość silnie, praktycznie całymi dniami, łącznie np. z
            Internetem.
            A jak ewentualnie sprawdzić czy to nie wina RAM-u ? Jest na to jakiś sposób?
            Ted
            • Gość: Torbram Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 26.09.01, 01:17
              Pytanie:skad wentylator na CPU bierze zasilanie? tzn gdzie jest podlaczony .Czy
              do motherboard?
              • Gość: Mirko Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: *.union1.nj.home.com 26.09.01, 03:15
                1.Kolega mial podobne (a wlasciwie identyczne) problemy z tym samym procesorem
                (nie pamietam na jakiej plycie). Byl to skladak, wiec mogl go otworzyc.
                Wymienil wentylator na procesorze na najlepszy jaki mogl - to samo. (Przy
                okazji: sposob zamocowania wentylatora na procesorach AMD T-B i pekniecia
                procesora przy jego wymianie to 9/10 powodow z jakich wymieniany jest w
                konsekwencji sam procesor - kosztowna propozycja.)
                Zauwazyl, ze ile razy temp. procesora przekraczala 63 stopnie - zaczynaly sie
                jajca. Nie majstrowal przy napieciach - az taki sprytny nie byl. W efekcie
                otworzyl skrzynke, postawil obok niej stolowy wentylator, temperatura spadla do
                55 i problemy z "blue screen of death" skonczyly sie jak reka odjal.
                Teraz kombinuje gdzie znalezc chlodnice Petliera na ten procesor.

                2.Napiecie "core" (jadra) procesora ma bezposredni wplyw na jego temperature
                pracy. Chyba kombinujesz dobrze.

                3.Jak w kazdym testowaniu sytuacji o wielu zmiennych: nie zmieniaj wiecej niz
                jednego parametru naraz.

                4.Czytaj inne niz (przy calym szacunku do Gazety) zrodla. N.p.
                www.tomshardware.com (takze po polsku).
                • Gość: Mirko Uwaga na chlodzenie Athlonow "T-B"! IP: *.union1.nj.home.com 26.09.01, 04:50
                  Konkluzja artykulu z www.tomshardware.com n/t zabezpieczeni termicznych
                  Athlonow T-b i porownywalnych Inteli:
                  PIV po calkowitym zdjeciu chlodzenia zwolnil a AMD w ulamku sekundy sie spalil
                  RAZEM z kawalkiem plyty!
                  Nagromadzenie kurzu wewnatrz PC moze nawet spowodowac pozar - jesliby
                  chlodniczka odpadla! Athlon jest tanszy i lepszy biorac pod uwage proporcje
                  ceny do osiagow, ale Intel jest b. dobrze zabezpieczony termicznie a AMD
                  praktycznie wcale!


                  "Testowanie termiczne zostało przeprowadzone w naszym monachijskim laboratorium
                  z wielką ostrożnością. Udokumentowaliśmy cały test na wideo, ponieważ
                  uważaliśmy, iż interesujące może być dla was, jak Pentium 4 radzi sobie z
                  usunięciem wiatraczka i jak okropny Thunderbird kończy w dymie. Nigdy nie
                  spodziewaliśmy się, że Palomino również umrze i dobrze się stało, iż nagraliśmy
                  to na taśmę, ponieważ wcale nie cieszy nas smażenie procesorów.

                  Nie można zaprzeczyć, że Intel oferuje o wiele lepsze rozwiązanie, jeżeli
                  chodzi o zarządzanie termiczne. Pentium 4 poradziło sobie z katastrofą
                  termiczną w absolutnie idealny sposób. Nie straciliśmy żadnych danych, a sprzęt
                  nie uległ żadnemu uszkodzeniu - jest to więcej, niż większość z nas
                  oczekiwałaby. Nawet Pentium III ze swoim dwuletnim rdzeniem 'Coppermine'
                  poradził sobie w chwalebny sposób. System może i się załamał, ale sprzęt
                  przeżył.

                  AMD powinno sporo nad tym popracować. Oba procesory Athlon, nowy i stary,
                  umarły w przeciągu ułamka sekundy. Nasz scenariusz testowy jest daleki od
                  wymysłów - zdarza się to przez cały czas. Zalecamy, ażeby każdy posiadacz
                  procesora Athlon czy Duron sprawdzał zamocowanie wiatraczka procesora i
                  poprawną pracę wentylatora, co najmniej raz na miesiąc. W innym przypadku,
                  naprawdę stoicie przed obliczem możliwej śmierci procesora i płyty głównej. "
    • Gość: PSO Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: *.ne.mediaone.net 26.09.01, 04:53
      Radzilbym, na wszelki wypadek, sprawdzic ustawienie zworek na plycie zgodnie z
      manualem. Ja tego raz nie zrobilem i kosztowalo mnie to wymiana procesora (AMD
      K6-300)a objawy byly podobne, choc meczylem sie z tym pare miesiecy.
      Pozdrawiam
      • Gość: Ted Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 217.97.15.* 26.09.01, 13:37
        Przede wszystkim dziękuję wszsytkim za rzeczowe wskazówki i informacje.
        Jak to przyjemnie pogadać rzeczowo z fachowcami !
        Po kolei:
        1. nie wiem, jak zasilany jest wentylator, czy z płyty czy bezpośrednio z
        zasilacza.
        Mały problem w tym, że komputer mam "zainstalowany" dość trwale, i żeby
        cokolwiek z nim zrobić muszę poświęcić trochę czasu. Raz na jakiś czas wyjmuję
        go i otwieram (np. aby odkurzyć) i wtedy zobaczę
        2. zabezpieczenie termiczne - a raczej jego brak - to u AMD potworna słabość.
        Wiem, że jak siądzie chłodzenie to i niestety od razu procek.
        W pracy zatrzymał się całkowicie wentylator na Celeronie - wystarczyło go
        wymienić i komp dalej bez problemu chodzi. U AMD będzie koniec. Dlatego
        chciałbym, jak pisałem poprzednio, zmienić kierunek ruchu powietrza przez
        wentylator zasilacza. Będzie wyciągał powietrze i druga korzyść - nie będzie
        dmuchał do środka kurzu
        3. możliwość uszkodzenia proca przy wymianie, czy nawet zdejmowaniu wentylatora
        jest b. duża, dlatego szukam innego sposobu chłodzenia - bez "ruszania"
        wentylatora proca
        4. zmniejszenie napięcia o np. 10% powoduje zmniejszenie wydzielonego ciepła o
        21%, tak że to też może przynieść pozytywny skutek
        5. nie bardzo bym podejrzewał sprawy termiczne, bo np. wykonanie kilka razy z
        rzędu 3DMark 2001 powoduje znaczny wzrost temperatury, ale komp dalej chodzi
        bez problemu
        6.po zmniejszeniu Vcore zaszedł jeden jeszcze skutek: mam w domu sieć. Podczas
        uruchamiania, mimo że w TweakUl mam ustawione automatyczne logowanie do sieci
        podczas uruchamiania to bardzo rzadko to następowało (trzeba było potwierdzić
        OK). Teraz, po ustawieniu 1,75V za każdym razem sam automatycznie loguje się do
        sieci bez problemu.
        7. wentylator na procku ma zawsze ok. 5600-5700 obr/min.
        Pozdrawiam
        i czekam na dalszy ciąg rzeczowej i fachowej dyskusji
        Np. czy jest jakiś dobry i pewny sposób na to, aby po ustaniu chłodzenia nie
        wysiadł procesor?
        Czy ktoś z doświadczenia wie, jaki wpływ faktyczny na temp. wewnątrz ma zmiana
        kierunku pracy wentylatora zasilacza (zasilacz ma otwory wewnątrz, tak że
        powietrze przelatuje przez niego i dostaje się do środka - co jeszcze gorsze,
        wprost na kość RAM)?
        Ted
        • Gość: MaciekS Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 129.212.11.* 26.09.01, 17:17
          Gość portalu: Ted napisał(a):

          > Dlatego
          > chciałbym, jak pisałem poprzednio, zmienić kierunek ruchu powietrza przez
          > wentylator zasilacza. Będzie wyciągał powietrze i druga korzyść - nie będzie
          > dmuchał do środka kurzu


          Ale to rozwiazanie bedzie wciagalo kurz. Ilosc powietrza wychodzacego musi byc
          rowna ilosci powietrza wchodzacego no chyba ze chcesz zbudowac sprezarke z
          komputera ;-)

          Roznica pewnie bedzie gdzie sie ten kurz nagromadzi bardziej a gdzie mniej
          wewnatrza obudowy w zaleznosci od rozmieszczenia otworow wentalycajnych i
          szczelin obudowy.


          > 4. zmniejszenie napięcia o np. 10% powoduje zmniejszenie wydzielonego ciepła o
          > 21%, tak że to też może przynieść pozytywny skutek


          Pod warunkiem ze nie obnizysz go ponizej dopuszczalnego. Inaczej znowu calosc
          zacznie dzialac zawodnie zupelnie tak jakby temperatura byla za wysoka.

          Te procentowe zaleznosci wynikaja z paru czynnkow wplywajacych na chlodzenie
          elementow elektronicznych. Nie jestem calkiem pewnie czy jest to zaleznosc
          liniowa (raczej nie chociazby dlatego ze moc jest proporcjonalna do kwadratu
          napiecia na elementach liniowych i pasywnych, ale to nie jedyny czynnik - sa
          jeszcze sprawy przewodnosci termicznej obudowy ukladu scalonego i takie tam inne).

          Jesli jestes pewnie ze "10%" daje "21%" to dobrze. Ostroznie tylko z probami
          oszacowania dla 20% czy wiecej ;-)


          > 5. nie bardzo bym podejrzewał sprawy termiczne, bo np. wykonanie kilka razy z
          > rzędu 3DMark 2001 powoduje znaczny wzrost temperatury, ale komp dalej chodzi
          > bez problemu

          To nie musisz podejrzewac. Mowie ci to nie tylko z doswiadczenia... Oczywiscie ze
          sprawy termiczne zminiejszaja niezawodnosc i to jest zasada numer jeden w
          ukladach polprzewodnikowych. To ze chodzi to jeszcze nic... zalezy jak dlugo
          chodzi. A czekales na wyniki testu ciaglego tzw. dlugoterminowego np. 24 godziny?

          To wlasnie dlatego raczej nikt rozsadny nie przetaktowuje serwerow (z
          przetaktowywaniem wzrasta temperatura ukladow polprzewodnikowych takich jak CPU).
          Nikogo nie stac na zwwieszenia serwerow ktore dzialaja w sposob ciagly... i
          powinny dzialac tylko ze sporadycznymi rebootami zw. zwykle z koniecznoscia
          konserwacji (i to nie zawsze - spojrz pojecie "fault tolerance" serwerow).


          > Np. czy jest jakiś dobry i pewny sposób na to, aby po ustaniu chłodzenia nie
          > wysiadł procesor?

          Tak. techniczne rozwiazanie takie jak w Pentium - spowolnienie. Mniej taktow na
          sekunde powoduje wydzielanie sie mniejszej ilosci ciepla.

          > Czy ktoś z doświadczenia wie, jaki wpływ faktyczny na temp. wewnątrz ma zmiana
          >
          > kierunku pracy wentylatora zasilacza (zasilacz ma otwory wewnątrz, tak że
          > powietrze przelatuje przez niego i dostaje się do środka - co jeszcze gorsze,
          > wprost na kość RAM)?
          > Ted

          RAM nie jest tak bardzo wrazliwy na temperature jak CPU.


          Pozdrawiam
          • Gość: MaciekS Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 129.212.11.* 26.09.01, 17:20
            RAM wydziela duzo mniej ciepla i elementy (uklady scalone) sa rozmieszczone na
            duzo wiekszej powierzchni niz polprzewonikowy rdzen CPU. Poza tym upakowanie
            elementow polprzewodnikowych w RAM nie jest takie duze. Dmuchanie na RAM lekko
            cieplym powietrzem nie powinno miec wplywu. Owszem jak pojdzie na niego bardzo
            gorace powietrze to moze byc inna sprawa.


            Pozdrawiam
        • Gość: Torbram Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? do Ted IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 26.09.01, 23:09
          Wentylator ze wzgledu na duze obciazenie przy twoim CPU musi byc podlaczony do
          zasilania a nie do MB.To jeden z glownych powodow uszkodzenia MB co powoduje
          zatrzymanie pracy wentylatora.CPU przegrzane staje sie niestabilne az zupelnie
          przestaje pracowac.Chyba nie masz problemu zdjac pokrywe i sojrzec czy
          wentylator pracuje.
          • Gość: Torbram Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? do Ted IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 26.09.01, 23:12
            Sa programy ktore podaja temperature CPU ale to zalezy od MB jaka uzywasz.ASUS
            ma tez czujnik ktory wylacza CPU gdy zatrzymuje sie wentylator.
          • Gość: Torbram Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? do Ted IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 26.09.01, 23:17
            Z tym zdejmowaniem wentylatora nie jest tak zle.przyciskajac went.prostopadle
            do CPU nacisnij i zdejm zaczep z wlasciwej strony.To samo przy zakladaniu.Nie
            forsuj z boku czyli pod katem,zaczep jedna strone ustawm went.na CPU nacisnij w
            srodku aby polozyl sie na CPU i zamknij zamek.Jesli masz go na gwarancji to i
            tak ci go wymienia nawet jesli go uszkodzisz.Potrzeba,matka wynalazku.
          • Gość: pipin Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? do Ted IP: *.gdanet.pl 27.09.01, 09:53
            Dlaczego?
            pozdr
    • Gość: pipin Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: *.gdanet.pl 26.09.01, 15:42
      poszukaj informacji o płycie w internecie(tomshardware itd.)
      kiedys przemknęło mi przed oczami że jaka� płyta fałszowała
      pomiar napięć.
      pozdrowko.
      • Gość: Ted Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ???-do wszystkich IP: 217.97.15.* 27.09.01, 19:03
        Witam wszystkich biorących udział w tym wątku !
        Dziękuję za wszystkie wskazówki, pomoce i uwagi.
        Byłem na tych stronach, które podawaliście, wiele się dowiedziałem.
        M. in. jakie są najlepsze wentylatory na mój procesor ( Swiftech MC 462-wie
        ktoś może, gdzie można go kupić ?).
        Zajrzenie do środka komputera nie jest z różnych powodów takie proste,
        zaplanowałem sobie to na sobotę. Zajrzę i sprawdzę wszystko, co będzie możliwe
        (np. przełączę wentylator na zasilanie z zasilacza, jeśli jest zasilany z
        płyty).
        Kolejny problem to ten, że w razie konieczności zgłoszenia w ramach reklamacji
        firma, w której go kupiłem, jest ponad 150 km stąd.
        Niestety, dzisiaj znowu się zawiesił drastycznie. Co ciekawe, po raz czwarty z
        rzędu po wejściu na stronę onet.pl (notuję sobie wszystkie wieszania i
        okoliczności). Przypadek?
        Jeszcze jedno pytanie: w BIOS-ie w PC Health Status jest pozycja:
        CPU Protect For CPUFan off - jest w tej chwili wyłączone. W instrukcji płyty w
        omówieniu BIOS-u nie ma takiej pozycji - jest CPU Protect For CPU off. Domyślam
        się, co oznacza jedno a co drugie, ale może ktoś ma do tego jakieś uwagi,
        chętnie "wysłucham".
        Pipin - przepraszam, ale nie bardzo wiem, o co pytasz ("dlaczego?") w jednym z
        listów. Tylko to pytanie w nim jest i nie jestem pewien o co pytasz.
        Pozdrawiam
        Ted
        • Gość: Mirko Co ja bym zrobil z "zawieszajacym sie" komputerem? IP: 65.206.44.* 27.09.01, 20:34
          Jesli masz taka opcje - to jak klimatyzacja w upalne lato - ZDECYDOWANIE
          NA "ON" czyli "zabezpieczony procesor". Jesli jednak tak zrobisz, to nie mozesz
          przekladac zasilania wentylatorka z plyty na zasilacz, bo wtedy Bios potraktuje
          to jako niezywy wentylatorek i wylaczy procesor.
          Tak w ogole, to porady na podlaczanie wyntylatorka bezposrednio do zasilacza
          nie uwazam za zbyt madra. Po pierwsze, nie da sie tego zrobic - bez uciecia
          kabelka lub wymiany wentylatora na inny. Wentylatorek zasilany z plyty ma taki
          3-zylowy kabelek i (najczesciej brazowa) mini wtyczuszke, pasujaca do plyty, a
          taki ktory moznaby podlaczyc do zasilacza ma takie wtyczo-gniazdo (najczesciej
          biale) jak n.p. zasilanie CD-Romu, ale tylko na DWIE ZYLY.
          Jak tam zajrzysz do srodka, to jestem przekonany, ze zauwazysz, ze wentylatorek
          prosesora JEST ZASILANY Z PLYTY, bo wlasnie w ten sposob BIOS wie o jego
          obrotach. Sluzy do tego wlasnie 3-ci drucik (zyla) kabelka zasilajacego.

          Ja do diagnozy zabralbym sie jak nastepuje (od opcji najtanszej do
          najdrozszej):
          Od strony software-owej:
          1.OCZYWISCIE wlaczajac ("On") zabezpieczenie termiczne procesora w BIOSIE -
          jest to super, ze wbrew temu co w instrukcji - to masz, wiec trzeba uzywac (jak
          pasow bezpieczenstwa w samochodzie), ZWLASZCZA ze chodzi o procesor AMD o
          znanym braku takiegoz:
          2. Ze stron Microsofta http://windowsupdate.microsoft.com (lub:
          www.microsoft.com -> "Windows update" ) -> po puszczeniu testu "Products
          update",
          (nie ma znaczenia czy masz legalne oprogramowanie) przeladowalbym to, co trzeba
          (critical/krytyczne?) ORAZ "service pack #2" do Internet Explorera 5.5 ORAZ
          cokolwiek zwiazane z hardware-m, ktory masz - a co ten program znajdzie.
          Najczesciej sa to historie z samego konca listy. Jednym z wazniejszych jest
          poprawka do obslugi karty wideo "ActiveX 8a".
          Oczywiscie, moznaby ze stron producentow (plyta, karty itd. posciagac najnowsze
          sterowniki, ale to zostawilbym na koniec, kiedy wszystko inne zawiedzie.

          Jesli to nie pomoze, to zabralbym sie za "hardware":
          3.Otworzylbym skrzynke i fizycznie nie zmieniajac tam NICZEGO, postawilbym przy
          niej pokojowy wentylator. Powinno to dac podobny (lub lepszy) efekt niz wymiana
          chlodniczki procesora na wydajniejsza. Napisales, ze dostep do tego PC masz
          utrudniony, ze jest on "zabudowany" - co mogloby wskazywac na problemy z
          chlodzeniem.
          Jesli to nie pomoze, to:
          4.Zamienilbym polozeniami karty PCI, jesli dalej nic to:
          5.Wyjabym (tymczasowo), (ale pojedynczo) te karty, ktore mozesz wyjac, n.p.
          dzwiekowa.
          Jesli nie, to:
          6.Kupilbym nowa kostke pamieci i podmienilbym, za ta ktora tam jest. (Pamieci
          sa teraz relatywnie tanie a w najgorszym wypadku, bedziesz mial wiecej, co
          zawsze jest lepiej. Pamietaj tylko, ze Win 98/Me w odroznieniu od 2000/XP - nie
          radza sobie dobrze z iloscia powyzej 512 MB.)
          Jesli dalej to samo, to:
          7. Zastanowilbym sie co oplaca mi sie bardziej: odwiezc do odleglego serwisu,
          czy kupic drugi twardy dysk i odpinajac tymczasowo obecny - zainstalowac n.p.
          Windows XP. (Chodzi po pierwsze o inny system operacyjny a po drugie o to zeby
          nie tracic bezpowrotnie obecnego ze wszystkim co tam masz.)

          P.S. Podziwiam Twoja cierpliwosc. Wiekszosc ludzi, ktorych znam dopuscilaby sie
          czynow bardziej gwaltownych niz Ty dotad.
          • Gość: Mirko Wentylator IP: 65.206.44.* 27.09.01, 20:50
            "Wentylator ze wzgledu na duze obciazenie przy twoim CPU musi byc podlaczony do
            zasilania a nie do MB.To jeden z glownych powodow uszkodzenia MB co powoduje
            zatrzymanie pracy wentylatora.CPU przegrzane staje sie niestabilne az zupelnie
            przestaje pracowac.Chyba nie masz problemu zdjac pokrywe i sojrzec czy
            wentylator pracuje. "

            - tak jak juz napisalem wczesniej: nie zgadzam sie. "Wentylator przy twoim CPU"
            wcale nie ma ZADNEGO duzego obciazenia. Jemu jest wszystko jedno czy dmucha na
            chlodne czy gorace. Nie bedzie sie krecil szybciej, niz moze sie krecic - to
            nie kola wozu drabiniastego puszczonego ze stromego zbocza.

            "Chyba nie masz problemu zdjac pokrywe i sojrzec czy
            wentylator pracuje. "
            - jakby nie pracowal, to ekran monitora zrobilby sie ciemny, moglbys zgasic
            swiatlo i isc spac.
          • Gość: Ted Re: Co ja bym zrobil z IP: 217.97.15.* 27.09.01, 22:18
            Dzięki Mirko za tak obszerne wskazówki !
            Po kolei (sorry, że część wytnę, ale tylko dlatego żeby było krócej)

            > Jesli masz taka opcje - to jak klimatyzacja w upalne lato - ZDECYDOWANIE
            > NA "ON" czyli "zabezpieczony procesor".

            Tylko że w BIOS-ie mam "CPU Protect for CPUFAn " (czyli wentylatora "Fan), a w
            instrukcji jest "CPU Protect For CPU off" - to jest to samo? Jeśli tak, to jak to
            włączę (Enabled) to przy jakiej temperaturze (czy przy jakich obrotach) mi
            wstrzyma pracę komputera (wyłączy procesor)? Jak się zatrzyma wentylator, czy tak?

            >Jesli jednak tak zrobisz, to nie mozesz
            > przekladac zasilania wentylatorka z plyty na zasilacz, bo wtedy Bios
            >potraktuje
            > to jako niezywy wentylatorek i wylaczy procesor.
            > Tak w ogole, to porady na podlaczanie wyntylatorka bezposrednio do zasilacza
            > nie uwazam za zbyt madra. Po pierwsze, nie da sie tego zrobic - bez uciecia
            > kabelka lub wymiany wentylatora na inny. Wentylatorek zasilany z plyty ma taki
            > 3-zylowy kabelek i (najczesciej brazowa) mini wtyczuszke
            > Jak tam zajrzysz do srodka, to jestem przekonany, ze zauwazysz, ze
            >wentylatorek
            > prosesora JEST ZASILANY Z PLYTY, bo wlasnie w ten sposob BIOS wie o jego
            > obrotach. Sluzy do tego wlasnie 3-ci drucik (zyla) kabelka zasilajacego.

            Przyznaję absolutnie rację, za szybko wyskoczyłem z tym podłączeniem bezpośrednio
            do zasilacza. Przecież ten trzeci kabelek przy wentylatorze służy do - ogólnie-
            sterowania nim.
            Technicznie da się zrobić przejściówkę - ale rzeczywiście nie ma sensu w tym
            przypadku tego robić. Gdyby on ewentualnie pobierał dużo prądu, to dla odciążenia
            np. ścieżek płyty można by to rozważyć, ale tak to nie ma sensu.
            > Ja do diagnozy zabralbym sie jak nastepuje (od opcji najtanszej do
            > najdrozszej):
            > Od strony software-owej:
            > 1.OCZYWISCIE wlaczajac ("On") zabezpieczenie termiczne procesora w BIOSIE -
            > jest to super, ze wbrew temu co w instrukcji - to masz, wiec trzeba uzywac (jak

            Czyli "Enabled" przy "CPUProtect For CPUFan" ?

            > pasow bezpieczenstwa w samochodzie), ZWLASZCZA ze chodzi o procesor AMD o
            > znanym braku takiegoz:
            > 2. Ze stron Microsofta http://windowsupdate.microsoft.com (lub:
            > www.microsoft.com -> "Windows update" ) -> po puszczeniu testu "Products
            > update",
            > (nie ma znaczenia czy masz legalne oprogramowanie) przeladowalbym to, co trzeba
            >
            > (critical/krytyczne?) ORAZ "service pack #2" do Internet Explorera 5.5 ORAZ
            > cokolwiek zwiazane z hardware-m, ktory masz - a co ten program znajdzie.
            > Najczesciej sa to historie z samego konca listy. Jednym z wazniejszych jest
            > poprawka do obslugi karty wideo "ActiveX 8a".

            Ale tu jest kolejny problem. Robiłem to systematycznie co jakiś czas, jak były
            uaktalnienia to pobierałem. Ale od jakiegoś czasu (ok. miesiąc) po otwarciu
            strony,wybraniu "Aktualizacja produktów" - pojawia się to znane "CZekaj ...itd",
            Po jakimś czasie pod spodem pojawia się, zamiast jak dawniej "spis uaktualnień do
            pobrania" tylko link do jakiegoś tam regulaminu pobierania. I to koniec. Nie
            wyświetla żadnej listy produktów do pobrania. CZekałem kiedyś ponad pół godziny z
            tym "Czekaj..." i nic.

            > Oczywiscie, moznaby ze stron producentow (plyta, karty itd. posciagac najnowsze
            >
            > sterowniki, ale to zostawilbym na koniec, kiedy wszystko inne zawiedzie.

            Praktycznie żadnych sterowników jeszcze nie uaktualniałem, ale trzeba to rozważyć.
            > Jesli to nie pomoze, to zabralbym sie za "hardware":
            > 3.Otworzylbym skrzynke i fizycznie nie zmieniajac tam NICZEGO, postawilbym przy
            >
            > niej pokojowy wentylator.

            Tylko że na to wieszanie trzeba czasami czekać kilka dni, ale spróbuję.
            > Napisales, ze dostep do tego PC masz
            > utrudniony, ze jest on "zabudowany" - co mogloby wskazywac na problemy z
            > chlodzeniem.

            Nie bardzo - otwory tylne i boczne mają swobodny dostęp powietrza. Chodziło mi
            rczej o wszelkie kable - sieci, drukarki, głosników, terminala itd.

            > 4.Zamienilbym polozeniami karty PCI, jesli dalej nic to:
            > 5.Wyjabym (tymczasowo), (ale pojedynczo) te karty, ktore mozesz wyjac, n.p.
            > dzwiekowa.

            Dźwiękową mam zintegrowaną z płytą (VIA AC'97 Audio)
            > Jesli nie, to:
            > 6.Kupilbym nowa kostke pamieci i podmienilbym, za ta ktora tam jest. (Pamieci
            > sa teraz relatywnie tanie a w najgorszym wypadku, bedziesz mial wiecej, co
            > zawsze jest lepiej. Pamietaj tylko, ze Win 98/Me w odroznieniu od 2000/XP - nie
            >
            > radza sobie dobrze z iloscia powyzej 512 MB.)

            Mam 256 w jednej kości.
            > Jesli dalej to samo, to:
            > 7. Zastanowilbym sie co oplaca mi sie bardziej: odwiezc do odleglego serwisu,
            > czy kupic drugi twardy dysk i odpinajac tymczasowo obecny - zainstalowac n.p.
            > Windows XP. (Chodzi po pierwsze o inny system operacyjny a po drugie o to zeby
            > nie tracic bezpowrotnie obecnego ze wszystkim co tam masz.)

            Bardzo dobra podpowiedź.

            > P.S. Podziwiam Twoja cierpliwosc. Wiekszosc ludzi, ktorych znam dopuscilaby
            >sie
            > czynow bardziej gwaltownych niz Ty dotad.

            Jak coś mam - to lubię, żeby to chodziło bez problemów. Dość ciężko pracowałem,
            żeby sobie ten sprzęt kupić (soboty, niedziele), założyć sieć w domu z SDI itd.
            Tak że jak ma chodzić, to niech chodzi dobrze. Nie jest to takie strasznie
            przeszkadzające, żadnych "strat" przez to nie miałem, ale trochę mnie
            denerwuje.Ale z drugiej strony jak czytam, jakie inni mają problemy, to moje to
            praktycznie "pryszcz".
            Bardzo rzadko się zdarza, aby ktoś z tego typu sprzętem ( w ogóle elektroniką),
            nie miał żadnych problemów.
            Stary mój 200MMX chodzi do dziś prawie cztery lata bez jakiegokolwiek
            (najmniejszego) problemu, eksploatowany niemiłosiernie.Przez ten cały czas nie
            był reinstalowany ani razu system, mimo np. ciągłej rozbudowy sprzętowej.

            Pozdrawiam
            Ted
            • Gość: Mirko Re: Co ja bym zrobil IP: *.union1.nj.home.com 28.09.01, 01:26
              CPU Protect for CPU FAN -> ZDECYDOWANIE "Enabled".
              Jesli bylo to oryginalnie "disabled" to nie swiadczy to niestety dobrze o
              skladaczach tego PC.

              "to przy jakiej temperaturze (czy przy jakich obrotach) mi
              wstrzyma pracę komputera (wyłączy procesor)? Jak się zatrzyma wentylator, czy
              tak?

              Niestety nie wiem. Mialbym nadzieje, ze nie dopiero po spadnieciu obrotow
              wentylatora do zera, bo z opisow i fotek na www.tomshardware.com, wynikalo ze
              procesor AMD bez chlodzenia fajczyl sie NATYCHMIAST. Fakt, ze oni tam calkiem
              zdjeli chlodniczke, a ona przeciez ma spora pojemnosc cieplna.

              Co do poprawek na stronach Microsofta, to cos - z tymi polskimi - jest nie tak.
              Pare dni temu komus radzilem cos podobnego i cos podobnego jak Ty odpisal, ze
              niczego, ZADNYCH dostepnych poprawek mu nie pokazalo, a przeciez lista
              potrzebnych i niepotrzebnych powinna byc dluuugasna: Media Player 7,1 , IE 6.0
              itd.
              Ja je robilem - w wersji amerykanskiej nawet dzisiaj i lista byla jak zwykle
              dluga. (Zainstalowalem S.P. 2 do I.Explorera 5.5).
              Az pasowaloby wyslac emaila po micro$ofta.pl , bo w kontekscie tych
              roznych "red codow" i "nimda-w" brak dostepu do poprawek moze byc conajmniej
              smutny. Zachodzi wtedy pytanie czy taka "powazna" korporacja "czyta" w ogole
              jakies e-maile od wielbicieli...

              Co do drugiego dysku - to tak z reguly robie wszystkim, ktorzy mnie prosza o
              pomoc w ulepszeniu starszych komputerow - i SZCZEGOLNIE ulepszeniom zwiazanym z
              wgrywaniem systemu. N.p. dodanie pamieci czy zmiana procesora - polepsza z
              reguly starsze PC znacznie, ale nie ma zadnego wplywu na konfiguracje
              oprogramowania. Nigdy jednak nie zabieram sie za wgrywanie systemu na stary
              dysk w PC, ktory jest komus do czegos potrzebny, tlumaczac to tym, ze stare
              dyski, raz ze wolniejsze, male itd - sa juz - jako urzadzenia
              elektromechaniczne = po prostu niepewne a n.p. wgrywajac Win2000 i tak obejde
              ograniczenie 8GB starszych Biosow i wkladajac n.p. 20 GB (aktualnie za $50-70)
              naprawde poprawiam calosc znacznie.
              Mnie samemu daje to ten komfort, ze nawet jak z tym wgrywaniem cos nie wyjdzie -
              to zawsze moge podpiac ten stary dysk, ze wszystkim co tam bylo IDENTYCZNIE
              jak wtedy, kiedy siegnalem po srubokret i pytanie "to na czym ja teraz napisze
              zadanie domowe na poniedzialek" nie bedzie retoryczne lub dramatyczne w
              niedzielne i dotad przyjemne popoludnie.
              Bylo juz tak pare razy i dlatego jestem przekonany zeby tak wlasnie robic.

              • Gość: Ted Re: Co ja bym zrobil - gł. do Mirko IP: 217.97.15.* 28.09.01, 15:18
                Witam ponownie !
                Zmieniamy trochę wątek, ale...
                Z tym uaktualnianiem Windowsa to coś jest nie tak, ale chyba niestety tylko u
                mnie.
                Mianowicie: od dłuższego czasu po wejściu na tą stronę (obojętne, czy
                bezpośrednio Windows Update czy z microsoft.com) pierwsza strona jest niby OK.
                Wybieram "Aktualizacja produktów", pojawia się "Czekaj.Windows Update
                dostosowuje ....", a po jakimś czasie w prawym oknie, tam gdzie powinien się
                pojawić spis poprawek do pobrania, pojawia się tylko link "(c)2000Microsoft
                Corporation. Wszelki prawa zastrzeżone. Warunki użytkowania". Czy tam wejdę
                (pojawia się wtedy tylko tekst, że warunkiem pobrania jest zaakceptowanie zgody
                itd. itp.) czy nie to zawsze efekt końcowy jest ten sam -
                plansza "Czekaj ....." jest cały czas, nie pojawia się żaden spis poprawek
                (nawet po pół godzinie). Co gorsza, po zamknięciu strony(która często też się
                zawiesza)zawsze pojawia się "Błąd programu IE - nastąpi jego
                zamknięcie","Nieprawidłowa strona w module VBSCRIPT.DLL przy 017f:71351b72".Ta
                nieprawidłowość pojawia się tylko przy zamykaniu strony Windows Update - nigdy
                jakiejś innej.I jeszcze jedno: podczas otwierania tej strony zawsze pojawia się
                wystąpienie błędu podczas otwierania strony "Niezgodność typów "UBond".
                Próbowałem różnych sztuczek; i wchodzenia bezpośrednio, i ustawiania
                najniższego poziomu zabezpieczeń, i ustawianie Javy, wyłączenia antywirusa i
                nic.Podejrzewam ,że coś jest tylko u mnie nie tak, bo ok. miesiąc temu wszystko
                było OK, a dzisiaj w pracy np. wszedłem tam bez żadnego problemu i było tak,
                jak ma być: Pojawił się spis poprawek do pobrania.
                Nie mogę pobrać SP1 dla IE, ale co ciekawe, mogę pobrać SP2. Nie bardzo
                chciałbym to robić, jeśli nie mam pobranego wcześniej SP1.
                Ot i takie ciekawostki. Co Ty na to ?
                POzdrawiam
                Ted
                • Gość: MaciekS Re: Co ja bym zrobil - gł. do Mirko IP: *.amdahl.com 28.09.01, 17:46
                  Gość portalu: Ted napisał(a):

                  > Witam ponownie !
                  > Zmieniamy trochę wątek, ale...
                  > Z tym uaktualnianiem Windowsa to coś jest nie tak, ale chyba niestety tylko u
                  > mnie.
                  > Mianowicie: od dłuższego czasu po wejściu na tą stronę (obojętne, czy
                  > bezpośrednio Windows Update czy z microsoft.com) pierwsza strona jest niby OK.
                  > Wybieram "Aktualizacja produktów", pojawia się "Czekaj.Windows Update
                  > dostosowuje ....", a po jakimś czasie w prawym oknie, tam gdzie powinien się
                  > pojawić spis poprawek do pobrania, pojawia się tylko link "(c)2000Microsoft
                  > Corporation. Wszelki prawa zastrzeżone. Warunki użytkowania". Czy tam wejdę
                  > (pojawia się wtedy tylko tekst, że warunkiem pobrania jest zaakceptowanie zgody
                  >
                  > itd. itp.) czy nie to zawsze efekt końcowy jest ten sam -
                  > plansza "Czekaj ....." jest cały czas, nie pojawia się żaden spis poprawek
                  > (nawet po pół godzinie). Co gorsza, po zamknięciu strony(która często też się
                  > zawiesza)zawsze pojawia się "Błąd programu IE - nastąpi jego
                  > zamknięcie","Nieprawidłowa strona w module VBSCRIPT.DLL przy 017f:71351b72".Ta
                  > nieprawidłowość pojawia się tylko przy zamykaniu strony Windows Update - nigdy
                  > jakiejś innej.I jeszcze jedno: podczas otwierania tej strony zawsze pojawia się
                  >
                  > wystąpienie błędu podczas otwierania strony "Niezgodność typów "UBond".
                  > Próbowałem różnych sztuczek; i wchodzenia bezpośrednio, i ustawiania
                  > najniższego poziomu zabezpieczeń, i ustawianie Javy, wyłączenia antywirusa i
                  > nic.Podejrzewam ,że coś jest tylko u mnie nie tak, bo ok. miesiąc temu wszystko
                  >
                  > było OK, a dzisiaj w pracy np. wszedłem tam bez żadnego problemu i było tak,
                  > jak ma być: Pojawił się spis poprawek do pobrania.
                  > Nie mogę pobrać SP1 dla IE, ale co ciekawe, mogę pobrać SP2. Nie bardzo
                  > chciałbym to robić, jeśli nie mam pobranego wcześniej SP1.
                  > Ot i takie ciekawostki. Co Ty na to ?
                  > POzdrawiam
                  > Ted



                  Zwykle "service pack'i" (SP1, SP2...) akumuluja rozwiazania problemow. Tak wiec
                  jesli sciagniesz SP2 to bedziesz w nim mial rozwiazania problemow ktore
                  rozwizywal SP1 plus rozwiazania nowych problemow ktorych SP1 nie rozwiazywal. Tak
                  to zwykle robia firmy. Sciagnij SP2 i powinno wystarczyc za dwoje :)

                  No chyba ze masz oiekcje przed nowymi rozwiazaniami problemow oferowanymi przez
                  SP2...


                  Pozdrawiam
                • Gość: Mirko Re: Co ja bym zrobil - gł. do Mirko IP: 65.206.44.* 28.09.01, 18:32
                  Nie wiem.
                  Nie musze Ci chyba pisac, ze wyglada na to ze masz "nie do konca sprawnego"
                  Internet Explorer-a.
                  Zaladowanie IE 5.5 SP 2 tak naprawde zaladowuje nowa, poprawiona wersje IE 5.5.
                  Pozostaje Ci jeszcze IE 6 (bez JAVY!)lub Netscape...

                  Wszystko to pokazuje jak ogromnym (i najczesciej b. przypadkowym) kompromisem
                  jest zawartosc typowej blaszanej skrzynki p.t. PC, czym rozni to TROCHE PC od
                  Mac-a, choc rozumiem, ze oczekujesz konkretnej porady a nie filozofii...
                  • Gość: PSO Re: Co ja bym zrobil - gł. do Mirko IP: *.ne.mediaone.net 28.09.01, 19:42
                    > "Błąd programu IE - nastąpi jego
                    > zamknięcie","Nieprawidłowa strona w module VBSCRIPT.DLL przy 017f:71351b72".

                    Rozwiazaniem może tu być "Article ID: Q250841" na stronie Microsoftu, choć nie
                    jestem pewien jak by ten komunikat brzmiał po angielsku. Sorki, może
                    przegapiłem jakiego windowsa używasz: W98, 2000, XP, polski czy angielski?

                    > wystąpienie błędu podczas otwierania strony "Niezgodność typów "UBond".
                    > Próbowałem różnych sztuczek; i wchodzenia bezpośrednio, i ustawiania
                    > najniższego poziomu zabezpieczeń, i ustawianie Javy, wyłączenia antywirusa i
                    > nic.

                    Polecam:
                    http://www.chasms.com/mskb/ie5mskb.htm
                    Znajdż na stronie słowo "UBond" prowadzące linkiem do "Article ID: Q243787"

                    Radziłbym, w pierwszej kolejności naprawić "software" a potem wziąć się
                    za "hardware", tak jak ktoś tu już wcześniej sugerował.
                    Powodzenia
                    • Gość: MaciekS Re: Co ja bym zrobil - gł. do PSO IP: *.amdahl.com 28.09.01, 20:25
                      Gość portalu: PSO napisał(a):

                      > Radziłbym, w pierwszej kolejności naprawić "software" a potem wziąć się
                      > za "hardware", tak jak ktoś tu już wcześniej sugerował.
                      > Powodzenia

                      Problem jest taki sam jak stary problem co bylo pierwsze: kura czy jajko;-)

                      Obie rzeczy sa scisle powiazane i jesli sprzet nie byl dobrze testowany w czasie
                      produkcji (np. po zlozeniu PC) to moze powodowac zaskakujace problemy
                      oprogramowania. Z drugiej strony programy moga tez. "udawac" ze winny jest
                      sprzet podczas gdy to one same sa winne.

                      Ja mysle ze krok po kroku... i to moze nie programem testowym ktory jest
                      zainstalowany na systemie, ktory moze sie okazac wlasnie spartolonym przez jakis
                      inny program. Do testu sprzetu przydalby sie jakis tester nie wymagajacy startu
                      calej kobyly w postaci Windows, ale zwyklej dyskietki bootujacej moze tylko ze
                      sterownikiem CD-ROM'a... zupelnie tak jak dziala PartitionMagic do niskiego
                      poziomu operacji na sprzecie czyli podzialu dysku i formatowania.


                      Pozdrawiam
                      • Gość: Ted Re: Co ja bym zrobil - sie narobiło !!! IP: 217.97.15.* 28.09.01, 21:07
                        Witam !
                        Teraz dopiero mam bigos....
                        Po kolei:
                        1. Zainstalowałem IE5 SP2, bo tylko to mogłem (nie dało rady SP1)
                        2. Pojawiła się wyższa niż miałem wersja IE oraz OExpress (było przedtem
                        5.50.4807.2300, pojawiły się 5.50.4133.2400)
                        3. Wszedłem na próbę na kilka stron, odebrałem pocztę, było niby OK
                        4. Wszedłem na WIndows Update, weszło, kliknąłem "Aktualizacja produktów" -
                        nawet się nie pokazało okno "Czekaj....", jak było poprzednio, tylko od razu
                        wywaliło błąd programu (w module WUV3IS.DLL)z opcją wysłania raportu- wysłałem
                        (w poprzedniej wersji żaden raport do wysłania się nie ukazywał)
                        5. W Informacji o systemie w narzędziach wybrałem "Napraw IE - przywróć
                        poprzednią wersję " zrobił
                        6. Zniknął Outlook Express - skrót na pulpicie został-przy próbie otwarcia
                        stwierdził, że to niemożliwe, gdyż czegoś tam nie ma
                        6. Wejście na typową stronę WWW - wszedł
                        7. Wejście na Windows Update - to samo co w punkcie 4
                        8. Z płyty CD zainstalowałem wersję 5.5 , która była poprzednio (5.50.4807.2300)
                        - pojawił się Outlook Express - z poprzednimi ustawieniami i starą pocztą w
                        folderach, są też grupy dysk. - czyli niby tak jak było na samym początku
                        9. Przy próbie wejścia na Windows Update - to co w punkcie 4 i 7
                        10. Na zwykłe strony wchodzi normalnie - niewiele sprawdziłem z braku czasu;
                        pocztę i grupy odbiera bez problemu.
                        11. Skończyła się "chwilowo" moja cierpliwość ;-)

                        I co teraz?
                        Jak usunąć całego IE oraz Outl.Expr, zainstalować całkiem od nowa z płyty
                        wersję 5.5.4807.2300 ? Żaden problem ustawić od nowa konta i ustawienia poczty.
                        Na drugim kompie w sieci domowej bez problemu wchodzę na Windows Update, mogę
                        pobrać aktualizacje (nie pobieram tylko z powodu chęci uniknięcia problemów -
                        na nim wszystko chodzi absolutnie OK)
                        Można to zrobić?
                        Pozdrawiam
                        Ted
                        • Gość: Torbram Re: Co ja bym zrobil - sie narobiło !!! do Ted IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 28.09.01, 23:21
                          Reinstall windows i nie bierz tak doslownie rad z forum.Outlook Ex. masz nadal
                          ale musisz isc do IE dir.znajdz icon i otworz go.Przywroc shortcut na desktop.
                          • Gość: Ted Re: Co ja bym zrobil - sie narobiło !!! do wszystkich IP: 217.97.15.* 28.09.01, 23:45
                            Gość portalu: Torbram napisał(a):

                            > Reinstall windows

                            Nie za bardzo - nie mam płyty. System był instalowany w sklepie - ponad 150 km
                            stąd.
                            Ustawianie wszystkiego od nowa??? Sieć, Office, inne użytki,dużo programów do
                            grafiki - instalować i ustawiac od nowa? To już chyba zostanę przy braku
                            możliwości wejścia na Windows Update i sporadycznych wieszaniach na stronach.

                            >i nie bierz tak doslownie rad z forum.Outlook Ex. masz nadal
                            > ale musisz isc do IE dir.znajdz icon i otworz go.Przywroc shortcut na desktop.

                            Dzięki .
                            Dziś już mam dość!
                            Pozdrawiam wszystkich
                            Ted


                          • Gość: Mirko Jakosc porad na forum... IP: *.union1.nj.home.com 28.09.01, 23:52
                            Gość portalu: Torbram napisał(a):

                            > ...nie bierz tak doslownie rad z forum...

                            Torbram napisał(a): > Pewnie, ze nie szczegolnie takich:
                            >"Wentylator ze wzgledu na duze obciazenie przy twoim CPU musi byc podlaczony do
                            >zasilania a nie do MB"
                            • Gość: Ted Re: Jakosc porad na forum... IP: 217.97.15.* 29.09.01, 00:00
                              Mirko - daj se luz, nie denerwuj się. Dzięki za wszelką pomoc.
                              Bardzo wiele skorzystałem. A teraz czeka mnie masa roboty.
                              Absolutnie nie mam ochoty na reinstalację. Za dużo mam zainstalowanych innych
                              składników.
                              Dzięki !
                              Dobrej nocy
                              Ted
                              • Gość: Mirko Re: Jakosc porad na forum... IP: *.union1.nj.home.com 29.09.01, 02:33
                                Nie, kompletnie nie denerwuje sie. Po prostu nie lubie gmatwania, tzn z jednej
                                strony napisania, ze zrob tak a tak a z drugiej : nie sluchaj porad. Jak sie
                                gosiu nie zgadza z jakas porada - niech napisze z ktora. Tak zawsze to forum
                                funkcjonowalo.
                                W jednym miejscu Torbram ma racje: reinstalacja Windows moze byc dobrym
                                rozwiazaniem - w sytuacji kiedy wszystko inne zawiedzie. Nie chodzi o wymazanie
                                wszystkiego i wgrywanie od poczatku. Przeinstalowanie Windows powinno zachowac
                                dotychczasowe ustawienia i programy - a tylko odnowic uszkodzone pliki.

                                Niestety, to ze sciagales i instalowales poprawki moze sie przy tym troche
                                zemscic, bo z CD bedziesz mial znowu wszystko stare (starsze) co moze sie gryzc
                                z czyms co zainstalowales a czego nie bedzie na CD.

                                A jaki masz Office? Jesli 97 albo 2000, to zainstalowalbym XP (bez usuwania
                                poprzedniego) da Ci to w miare nowego I. Explorera 5.5, ktory to najwyrazniej w
                                tej chwili z czyms sie nie zgadza...
                            • Gość: Torbram Re: Jakosc porad na forum... do mirko IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 29.09.01, 02:49
                              Wiidze ze chcesz nadal blyszczec na tym forum jako jedyny znawca
                              komputera.Rozpisujesz sie dlugo i tkliwie.Wiesz duzo ale nie wiesz wszystkiego
                              i dalekpo ci do tego,tak ze skoncz z ta napastliwoscia,cwaniackim atakowaniem
                              i proznoscia.Miast tego zacznij sie uczyc od strony praktycznej a nie
                              teoretycznej a glownie zacznij przegladac powazne strony poswiecone omawianym
                              zagadnieniom,oczywiscie jesli jezyk nie jest dla ciebie bariera.Kiedys prosilem
                              i dzis powtarzam bardziej zdecydowanie "get lost u/f jerk"
                          • Gość: PSO Re: Co ja bym zrobil - sie narobiło !!! do Ted IP: *.ne.mediaone.net 28.09.01, 23:55
                            Gość portalu: Torbram napisał(a):

                            > Reinstall windows i nie bierz tak doslownie rad z forum.Outlook Ex. masz nadal
                            > ale musisz isc do IE dir.znajdz icon i otworz go.Przywroc shortcut na desktop.

                            Zycze przyjemnej zabawy.
                        • Gość: PSO Re: Do Ted IP: *.ne.mediaone.net 28.09.01, 23:59
                          Gość portalu: Ted napisał(a):

                          > Witam !
                          > Teraz dopiero mam bigos....
                          > Po kolei:
                          > 1. Zainstalowałem IE5 SP2, bo tylko to mogłem (nie dało rady SP1)
                          > 2. Pojawiła się wyższa niż miałem wersja IE oraz OExpress (było przedtem
                          > 5.50.4807.2300, pojawiły się 5.50.4133.2400)
                          > 3. Wszedłem na próbę na kilka stron, odebrałem pocztę, było niby OK
                          > 4. Wszedłem na WIndows Update, weszło, kliknąłem "Aktualizacja produktów" -
                          > nawet się nie pokazało okno "Czekaj....", jak było poprzednio, tylko od razu
                          > wywaliło błąd programu (w module WUV3IS.DLL)z opcją wysłania raportu- wysłałem
                          > (w poprzedniej wersji żaden raport do wysłania się nie ukazywał)
                          > 5. W Informacji o systemie w narzędziach wybrałem "Napraw IE - przywróć
                          > poprzednią wersję " zrobił
                          > 6. Zniknął Outlook Express - skrót na pulpicie został-przy próbie otwarcia
                          > stwierdził, że to niemożliwe, gdyż czegoś tam nie ma
                          > 6. Wejście na typową stronę WWW - wszedł
                          > 7. Wejście na Windows Update - to samo co w punkcie 4
                          > 8. Z płyty CD zainstalowałem wersję 5.5 , która była poprzednio (5.50.4807.2300
                          > )
                          > - pojawił się Outlook Express - z poprzednimi ustawieniami i starą pocztą w
                          > folderach, są też grupy dysk. - czyli niby tak jak było na samym początku
                          > 9. Przy próbie wejścia na Windows Update - to co w punkcie 4 i 7
                          > 10. Na zwykłe strony wchodzi normalnie - niewiele sprawdziłem z braku czasu;
                          > pocztę i grupy odbiera bez problemu.
                          > 11. Skończyła się "chwilowo" moja cierpliwość ;-)
                          >
                          > I co teraz?
                          > Jak usunąć całego IE oraz Outl.Expr, zainstalować całkiem od nowa z płyty
                          > wersję 5.5.4807.2300 ? Żaden problem ustawić od nowa konta i ustawienia poczty
                          > .
                          > Na drugim kompie w sieci domowej bez problemu wchodzę na Windows Update, mogę
                          > pobrać aktualizacje (nie pobieram tylko z powodu chęci uniknięcia problemów -
                          > na nim wszystko chodzi absolutnie OK)
                          > Można to zrobić?
                          > Pozdrawiam
                          > Ted

                          Oznacza to, ze wuv3is.dll - nie zostal zainstalowany prawidlowo.
                          - Znajdz plik wuv3is.dll i skasuj go, albo lepiej zmien nazwe na wuv3is.old
                          - Wejdz do c:/Program Files/ WindowsUpdate (uzyj Windows Explorer)
                          - znajdz wuhistv3.log
                          - podswietl (wybierz) go,
                          - Z górego menu Windows Explorera wybierz "Edit" i kliknik na "Invert Selection"
                          - wcisnij "Delete" na klawiaturze.
                          Spowoduje to skasowanie wszystkich plikow z wyjatkiem wuhistv3.log i
                          wyczyszczenie "download history" Operacja ta nie jest jednak zalecana, jak to
                          tlumaczy Microsoft, ze wzgledu na utrate poprzednich "record downloads". Nie
                          bardzo wiem, co maja na mysli. Po tej operacji wejdz na strone "Windows Update"
                          Spowoduje to zaladownie nowej kopii wuv3is.dll i powinien pojawic sie
                          komunikat "install and run Microsoft Windows Update Active Setup", wybierz "yes"

                          Prawdziwe problemy moga sie pojawic jak zdecydujesz sie usunac IE, ale to juz
                          Twoja decyzja.
                          Powodzenia
                      • Gość: PSO Re: MaciekS IP: *.ne.mediaone.net 29.09.01, 04:01
                        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

                        > Problem jest taki sam jak stary problem co bylo
                        pierwsze: kura czy jajko;-)
                        >
                        > Obie rzeczy sa scisle powiazane i jesli sprzet nie byl
                        dobrze testowany w czasi
                        > e
                        > produkcji (np. po zlozeniu PC) to moze powodowac
                        zaskakujace problemy
                        > oprogramowania. Z drugiej strony programy moga tez.
                        "udawac" ze winny jest
                        > sprzet podczas gdy to one same sa winne.
                        >
                        > Ja mysle ze krok po kroku... i to moze nie programem
                        testowym ktory jest
                        > zainstalowany na systemie, ktory moze sie okazac
                        wlasnie spartolonym przez jaki
                        > s
                        > inny program. Do testu sprzetu przydalby sie jakis
                        tester nie wymagajacy startu
                        >
                        > calej kobyly w postaci Windows, ale zwyklej dyskietki
                        bootujacej moze tylko ze
                        > sterownikiem CD-ROM'a... zupelnie tak jak dziala
                        PartitionMagic do niskiego
                        > poziomu operacji na sprzecie czyli podzialu dysku i
                        formatowania.
                        >
                        >
                        > Pozdrawiam

                        W tym ogolnym zamieszaniu nie odpowiedzialem.
                        Jest taki CheckIT 98, ale kosztuje, poza tym jest juz
                        troche przestarzaly. Bootuje sie go z dyskietki i
                        instaluje na FAT 16/32 partycje.Fajnie by bylo miec taki
                        program pod reka, ale skoro nie ma.. Z reszta kto sie
                        dzisiaj tym bawi? Teraz wszystko sie przewaznie instaluje
                        na dzialajaca winde (np. FixIt 3.0).
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Ted Re: Panowie-spokojnie ! Fakty IP: 217.97.15.* 29.09.01, 10:10
                          Witam wszystkich !
                          Panowie, spokojnie. Zawsze jest tak, że jeden ma takie zdanie, drugi inne.
                          Ja też się trochę na tym znam i to nie jest tak, że ja bezkrytycznie wykonuję
                          wszystkie Wasze wskazówki. Każdy ma inną receptę, i z pewnością każdy ma
                          (w większym czy mniejszym stopniu) rację. Wszystkim bardz dziękuję za pomoc i
                          zaangażowanie, gdyż od każdego coś się dowiedziałem i nauczyłem, i każdy z Was
                          z pewnością chce mi pomóc, a chyba nie zaszkodzić. Jak skończą się te moje
                          problemy dzięki Wam to stawiam wszystkim piwo i spokojnie pogadamy.
                          A teraz fakty:
                          1. IE (ostatecznie jest teraz wersja stara 5.0) działa na stronach, ale
                          wchodząc na Windows Update, po ukazaniu się planszy "Czekaj ..." wywala błąd i
                          zamyka IE. Sądzić należy, że będzie się też wieszał z czasem na innych
                          stronach, a przynajmniej oznacza to, że jest nie tak, jak powinno być
                          2. System był instalowany w sklepie i nie mam płyty, dlatego reinstalacja nie
                          jest dla mnie taka prosta. Muszę mieć min. W98 SE, bo on ma opcję udostępniania
                          połączenia internetowego, a to muszę mieć.
                          3. Mam w domu legal. w98 zwykły (a od sąsiada mogę pożyczyć 98 SE nie oryginał)
                          4. Potwornie ciężko by mi było instalować wszystko od zera - nie do wszystkiego
                          mam sterowniki na dyskietkach lub CD. W sklepie zainstalowali, ale nic nie
                          dali. Umieścili je tylko w specjalnym folderze (kompa kupowałem wysyłkowo)
                          5. Mogę co prawda wykorzystać drugi komputer pracujący w sieci z tym, aby tam
                          coś przerzucić, ale może się okazać, że będzie to coś niezbędne, zanim ruszy
                          sieć.
                          6. Mam bardzo dużo zainstalowanego oprogramowania dość wartościowego, szkoda by
                          mi było to stracić
                          7. Może bym i przeszedł na np.W2000 czy XP, ale nie mam, a tego z rynku(pirata)
                          nie chcę.
                          8. Office 2000
                          9. Nie pamiętam, ale ktoś mi radził z tym plikiem wuhistv3.log. Też to
                          czytałem, bo byłem tam na tych stronach, gdzie wyjaśniane są te problemy.Ale,
                          jak sami ostrzegają, może to prowadzić do kłopotów
                          10. Na CD mam wersję IE 5.5
                          11. Na dysku mam 3 partycje (syst. 4, 20, 6 GB) - to tak na wszelki wypadek
                          To chyba wszystko, co najważniejsze. I teraz:
                          jak w tych warunkach zrobić, żeby było dobrze, a przy tym się nie narobić, i
                          nie ryzykować dalszych, jeszcze większych problemów???
                          Pozdrawiam wszystkich
                          Ted
                          • Gość: Ted Re: Fakty - cd. IP: 217.97.15.* 29.09.01, 13:59
                            Witam!
                            Aktualna sytuacja:
                            wykonałem to, co opisuje PSO trzy posty wyżej(pokrywało się z instrukcją
                            microsoftu) + to, co w takim przypadku microsoft zaleca (wyczyszczenie
                            TempInFil, usunięcie CV3 Class file, dodanie strony do zaufanych itd.)
                            Skutek:
                            pierwsze otwarcie Windows Update: otwiera prawidłowo prawą stronę, nie można
                            pobrać składników (pozytywny i naturalny w tym przypadku objaw) - znany "zakaz
                            ruchu pojazdów". Pobieram, bo muszę, instalatora składników i uruchamiam,
                            zamykam i ponownie próbuję uaktualnić - skutek ten sam, co poprzednio - błąd
                            podczas pobierania ( na pasku stanu -UBond)i przy zamykaniu. Tylko ta różnica,
                            że przy zamykaniu błąd w module VBSCRIPT.DLL, a w przedtm był w wuv3is.dll
                            Ted
                            • Gość: Mirko Ostroznie - MINY! IP: *.union1.nj.home.com 29.09.01, 16:05
                              Ja mysle, ze to jest wlasnie ten moment, w ktorym wkroczylismy w pole (minowe)
                              ekspertyzy niejakiego Torbo-rama, pewnorekiego sapera super-duper o nieco tylko
                              splugawionym jezyku. NA PEWNO zna pare takich zaklec "f/u" itd, tudziez klatw,
                              ktore bedzie teraz mozna rzucic i wszystko wyrozowieje.

                              AFTER YOU Mr Torbo-ram!
                              • Gość: Torbram Re: Ostroznie - MINY! IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 29.09.01, 23:10
                                Dlaczego jest ci tak trudno pogodzic sie z faktem ze jestes poprostu slaby
                                jesli chodzi o wiedze praktyczna.Cos wiesz ale wprowadzasz zamet,cytujesz
                                podrecznikowe rozwiazanie i jak widzisz wpedzasz pytajacych w klopoty.Ja wiem
                                ze to forum to swobodna wymiana mysle,ze kazdy moze mowi co chce i jest znawca
                                w kazdym temacie.Tak czy inaczej jestes meczacy,zarozumialy i niegrzeczny.Nie
                                zamierzam ani ciebie ani nikogo innego przekonywac o slusznosci takiego czy
                                innego wywodu.Jesli mam problem to wiem gdzie szukac rozwiazania lub odpowiedzi
                                przy czym polskie strony a zwlaszcza forum to nie miejsce by czerpac wiedze.Nie
                                uzywalem nigdy,nie uzywam i nie bede uzywal zadnego systemu w jez.polskim.Na
                                tym forum pytania zadaja mlodzi zdesperowani ludzie ktorzy nie potrafia
                                samodzielnie rozwiazac zadnego problemu.Wsrod nich mozesz blyszczec ale napewno
                                nie przedemna.Miny? no coz chyba tylko glupiec stosuje bezkrytycznie rozwiazana
                                podane np.przez Mirko.Nie zamierzam ci odbierac naleznego i z takim trudem
                                wypracowanego miejsca wsrod nielicznej rzesz dyskutujacych.Byloby tez dobrze
                                bys nie atakowal mnie personalnie,ale to tez taka polska przypadlosc.Jak nie
                                masz argumentow to chociaz skopiesz po kostkach czepiajac sie
                                pochodzenia,ortografii,zdrowia(debil i idiota to bardzo wazny argument w
                                polakow rozmowach)itd.itd.Mowie po polsku ale nie jestem polakiem i tymbardziej
                                jestem zaszokowany poziomem kultury i niegrzecznosci jaka cechuje to forum.Tak
                                czy inaczej wracam do swoich,tam gdzie ludzie rozmawiaja normalnie i gdzie nie
                                odeszly w zapomnienie slowa prosze,dziekuje,przepraszam.Nie wysilaj sie z
                                odpowiedzia bo jak sadze bedzie to kolejne "...typical rude,polish behavior".
                                • Gość: Mirko Re: Ostroznie - Torbowce z dzwonkami na szyi! IP: *.union1.nj.home.com 29.09.01, 23:46
                                  Gość portalu: Torbram napisał(a):

                                  > Dlaczego jest ci tak trudno pogodzic sie z faktem ze jestes poprostu slaby
                                  > jesli chodzi o wiedze praktyczna.Cos wiesz ale wprowadzasz zamet,cytujesz
                                  > podrecznikowe rozwiazanie i jak widzisz wpedzasz pytajacych w klopoty.Ja wiem
                                  > ze to forum to swobodna wymiana mysle,ze kazdy moze mowi co chce i jest znawca
                                  > w kazdym temacie.Tak czy inaczej jestes meczacy,zarozumialy i niegrzeczny.Nie
                                  > zamierzam ani ciebie ani nikogo innego przekonywac o slusznosci takiego czy
                                  > innego wywodu.Jesli mam problem to wiem gdzie szukac rozwiazania lub odpowiedzi
                                  > przy czym polskie strony a zwlaszcza forum to nie miejsce by czerpac wiedze. Nie
                                  > uzywalem nigdy,nie uzywam i nie bede uzywal zadnego systemu w jez.polskim. Na
                                  > tym forum pytania zadaja mlodzi zdesperowani ludzie ktorzy nie potrafia
                                  > samodzielnie rozwiazac zadnego problemu.Wsrod nich mozesz blyszczec ale napewno
                                  > nie przedemna.Miny? no coz chyba tylko glupiec stosuje bezkrytycznie rozwiazana
                                  > podane np.przez Mirko. Nie zamierzam ci odbierac naleznego i z takim trudem
                                  > wypracowanego miejsca wsrod nielicznej rzesz dyskutujacych.Byloby tez dobrze
                                  > bys nie atakowal mnie personalnie,ale to tez taka polska przypadlosc.Jak nie
                                  > masz argumentow to chociaz skopiesz po kostkach czepiajac sie
                                  > pochodzenia,ortografii,zdrowia(debil i idiota to bardzo wazny argument w
                                  > polakow rozmowach)itd.itd.Mowie po polsku ale nie jestem polakiem i tymbardziej
                                  > jestem zaszokowany poziomem kultury i niegrzecznosci jaka cechuje to forum.Tak
                                  > czy inaczej wracam do swoich,tam gdzie ludzie rozmawiaja normalnie i gdzie nie
                                  > odeszly w zapomnienie slowa prosze,dziekuje,przepraszam.Nie wysilaj sie z
                                  > odpowiedzia bo jak sadze bedzie to kolejne "...typical rude,polish behavior".

                                  ORAZ:
                                  > dzis powtarzam bardziej zdecydowanie "get lost u/f jerk"



                                  FAKTYCZNIE KULTURA, ZE NIECH CIE DIABLI, torbo-RAM*-ie jeden!

                                  *- w zwiazku z charakterystycznymi probami przejscia kolegi torbo-rama na
                                  bajerancka forme jez. angielskiego z jego "u/f" i podobnymi "komputerowymi
                                  poradami", spiesze uprzejmie wyjasnic mniej zorientowanym czytelnikom, co kolega
                                  baran ("ram") chcial przez to powiedziec: "get lost u/f jerk" znaczy " spadaj ty
                                  pier... palancie" itp.
                                  To wlasnie jest nasz kulturalny pOLSKI czlowiek zza miedzy, tzn oceanu, ktory
                                  taki jest "zaszokowany poziomem kultury i niegrzecznosci jaka cechuje to forum".

                                  Rozdwojenie jazni?
                                • Gość: MaciekS Re: Ostroznie - MINY! Do Torbram IP: *.amdahl.com 01.10.01, 17:22
                                  Gość portalu: Torbram napisał(a):

                                  > Dlaczego jest ci tak trudno pogodzic sie z faktem ze jestes poprostu slaby
                                  > jesli chodzi o wiedze praktyczna.Cos wiesz ale wprowadzasz zamet,cytujesz
                                  > podrecznikowe rozwiazanie i jak widzisz wpedzasz pytajacych w klopoty.Ja wiem
                                  > ze to forum to swobodna wymiana mysle,ze kazdy moze mowi co chce i jest znawca
                                  > w kazdym temacie.Tak czy inaczej jestes meczacy,zarozumialy i niegrzeczny.Nie
                                  > zamierzam ani ciebie ani nikogo innego przekonywac o slusznosci takiego czy
                                  > innego wywodu.Jesli mam problem to wiem gdzie szukac rozwiazania lub odpowiedzi
                                  >
                                  > przy czym polskie strony a zwlaszcza forum to nie miejsce by czerpac wiedze.Nie
                                  >
                                  > uzywalem nigdy,nie uzywam i nie bede uzywal zadnego systemu w jez.polskim.Na
                                  > tym forum pytania zadaja mlodzi zdesperowani ludzie ktorzy nie potrafia
                                  > samodzielnie rozwiazac zadnego problemu.Wsrod nich mozesz blyszczec ale napewno
                                  >
                                  > nie przedemna.Miny? no coz chyba tylko glupiec stosuje bezkrytycznie rozwiazana
                                  >
                                  > podane np.przez Mirko.Nie zamierzam ci odbierac naleznego i z takim trudem
                                  > wypracowanego miejsca wsrod nielicznej rzesz dyskutujacych.Byloby tez dobrze
                                  > bys nie atakowal mnie personalnie,ale to tez taka polska przypadlosc.Jak nie
                                  > masz argumentow to chociaz skopiesz po kostkach czepiajac sie
                                  > pochodzenia,ortografii,zdrowia(debil i idiota to bardzo wazny argument w
                                  > polakow rozmowach)itd.itd.Mowie po polsku ale nie jestem polakiem i tymbardziej
                                  >
                                  > jestem zaszokowany poziomem kultury i niegrzecznosci jaka cechuje to forum.Tak
                                  > czy inaczej wracam do swoich,tam gdzie ludzie rozmawiaja normalnie i gdzie nie
                                  > odeszly w zapomnienie slowa prosze,dziekuje,przepraszam.Nie wysilaj sie z
                                  > odpowiedzia bo jak sadze bedzie to kolejne "...typical rude,polish behavior".

                                  Wlasnie Twoje zachowanie w pierwszym poscie do Mirka bylo:

                                  "...typical rude,polish behavior".

                                  W dodatku bylo to "nowoczesne" zachowanie po polsku ktore wtraca ordynarne
                                  wyrazenia z jezyka angielskiego (np. Twoje: "f/u").

                                  Spojrz na siebie zanim ocenisz innych. Kilka osob na tym forum czyta "przebieg"
                                  postow chociaz nie zawsze pisuje :)


                                  Pozdrawiam


                                  P.S> Owszem Mirko ma ciety i zaczepny jezyk, ale nie pisuje ordynarnych tekstow i
                                  zwykle jego rady pokrywaja sie z tym co sam wiem. Jesli chodzi Ci o "kompetentne"
                                  zrodla i praktyke to zdradze Ci tajemnice, ze nawet Tomshardware miewa problemy
                                  na ktore pisywalem bezposrednio do ich specjalistow prostujac bzdury jakie czasem
                                  wypisuja. Po takich kilku listach pisza potem "pewne sprostowania" w nastepnych
                                  odcinkach swoich artykulow. Mysle ze z praktyczna wiedza Mirka nie jest zupelnie
                                  zle wbrew temu co Ty sadzisz.
                            • Gość: PSO Re: Fakty - cd. IP: *.ne.mediaone.net 30.09.01, 18:45
                              Gość portalu: Ted napisał(a):

                              > Witam!
                              > Aktualna sytuacja:
                              > wykonałem to, co opisuje PSO trzy posty wyżej(pokrywało się z instrukcją
                              > microsoftu) + to, co w takim przypadku microsoft zaleca (wyczyszczenie
                              > TempInFil, usunięcie CV3 Class file, dodanie strony do zaufanych itd.)
                              > Skutek:
                              > pierwsze otwarcie Windows Update: otwiera prawidłowo prawą stronę, nie można
                              > pobrać składników (pozytywny i naturalny w tym przypadku objaw) - znany "zakaz
                              > ruchu pojazdów". Pobieram, bo muszę, instalatora składników i uruchamiam,
                              > zamykam i ponownie próbuję uaktualnić - skutek ten sam, co poprzednio - błąd
                              > podczas pobierania ( na pasku stanu -UBond)i przy zamykaniu. Tylko ta różnica,
                              > że przy zamykaniu błąd w module VBSCRIPT.DLL, a w przedtm był w wuv3is.dll
                              > Ted

                              Wszystko to jest w porzadku, tylko problem polega na tym, ze masz w tej chwili
                              rozne wersje plikow w IE5. Czesc z nich jest z nowej wersji IE5.5 i dlatego to
                              nie dziala. Fakt, ze odinstalowales IE5.5 i powrociles do starej wersji, jeszcze
                              bardziej komplikuje sytuacje, o czym pisalem wczesniej.
                              Co ja bym zrobil?
                              - zainstalowal na nowo IE 5.5
                              - probowal naprawic bledy w IE5.5 wedlug instrukcji microsoftu
                              - zrobil "windows update"
                              Na marginesie, zastanawia mnie fakt: nowa plyta Athlon 1GHz i stosunkowo stary
                              system operacyjny. Czy to moze dzialac prawidlowo?
                              Ja bym zrobil "upgrade" do Win98SE, bo taki masz pod reka, ale jesli nigdy tego
                              nie robiles i moze to sie skonczyc utrata gwarancji.. trudno jest mi radzic.
                              Powodzenia
                        • Gość: MaciekS Re: MaciekS do PSO (CheckIT) IP: *.amdahl.com 01.10.01, 17:12
                          Gość portalu: PSO napisał(a):

                          > Gość portalu: MaciekS napisał(a):
                          >
                          > > Problem jest taki sam jak stary problem co bylo
                          > pierwsze: kura czy jajko;-)
                          > >
                          > > Obie rzeczy sa scisle powiazane i jesli sprzet nie byl
                          > dobrze testowany w czasi
                          > > e
                          > > produkcji (np. po zlozeniu PC) to moze powodowac
                          > zaskakujace problemy
                          > > oprogramowania. Z drugiej strony programy moga tez.
                          > "udawac" ze winny jest
                          > > sprzet podczas gdy to one same sa winne.
                          > >
                          > > Ja mysle ze krok po kroku... i to moze nie programem
                          > testowym ktory jest
                          > > zainstalowany na systemie, ktory moze sie okazac
                          > wlasnie spartolonym przez jaki
                          > > s
                          > > inny program. Do testu sprzetu przydalby sie jakis
                          > tester nie wymagajacy startu
                          > >
                          > > calej kobyly w postaci Windows, ale zwyklej dyskietki
                          > bootujacej moze tylko ze
                          > > sterownikiem CD-ROM'a... zupelnie tak jak dziala
                          > PartitionMagic do niskiego
                          > > poziomu operacji na sprzecie czyli podzialu dysku i
                          > formatowania.
                          > >
                          > >
                          > > Pozdrawiam
                          >
                          > W tym ogolnym zamieszaniu nie odpowiedzialem.
                          > Jest taki CheckIT 98, ale kosztuje, poza tym jest juz
                          > troche przestarzaly. Bootuje sie go z dyskietki i
                          > instaluje na FAT 16/32 partycje.Fajnie by bylo miec taki
                          > program pod reka, ale skoro nie ma.. Z reszta kto sie
                          > dzisiaj tym bawi? Teraz wszystko sie przewaznie instaluje
                          > na dzialajaca winde (np. FixIt 3.0).
                          > Pozdrawiam

                          Znalem ten program. Kiedys (w koncu lat 80 i na poczatku 90) uzywalo sie go spod
                          prymitywnego DOS'a i skladane pecety byly okay. Dzis wlasnie widze ze kazda firma
                          produkuje narzedzia do testu sprzetu ktore nalezy zainstalowac w systemie przy
                          czym nie ma gwarancji ze system bedzie prawidlowo dzialac (a byc moze byl
                          prawidlowo zainstalowany) z powodu problemow ze sprzetem. No i tu sie kolo logiki
                          tych projektantow oprogramowania zamyka. Chyba nalezaloby jak najmniej uzalezniac
                          program testowy od innych elementow chociaz w pelni uniezaleznic sie nie da... Co
                          innego testowanie elementow sprzetu osobno, a co innego testowanie zlozonego
                          peceta ktorego sprzet musi byc obslugiwany przez jakies oprogramowanie.

                          Pozdrawiam
        • Gość: pipin Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ???-do wszystkich IP: *.gdanet.pl 01.10.01, 10:44

          Gość portalu: Ted napisał(a):

          > Pipin - przepraszam, ale nie bardzo wiem, o co pytasz ("dlaczego?") w jednym z
          > listów. Tylko to pytanie w nim jest i nie jestem pewien o co pytasz.
          > Pozdrawiam
          > Ted

          sorki, pytanie miało być do Torbrama o jakim dużym obcišżeniu mówi że trzeba go
          podłšczać do zasilania a nie do płyty.
          złšcze na MB ma pin czujnika obrotów co umożliwia zatrzymanie systemu (może do�ć brutalne ale jednak) w przypadku zatrzymania pracy wentylatora.
          pozdrowko
    • Gość: Capone Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ??? IP: 212.160.238.* 29.09.01, 20:52
      Poczytałem Wasze posty i widzę, że masz taki sam problem jak ja pół roku temu.
      A uszkodzenie było prozaiczne. : Brak pasty przewodzącej pomiędzy CPU a
      radiatorem. Niestety, dobrze by było abyś zdjął radiator z CPU, od nowa nałożył
      dobrą pastę silikonową i "z czuciem" to razem poskręcał.
      To uszkodzenie szukałem miesiąc. Ale będę pamiętał długo. Po prostu CPU grzał
      się ponad normę i komputer wieszał sie ciągle. Obecnie minęło już pół roku i
      ANI RAZU nie zawiesił się.
      ----------------------------------------------
      Oczywiscie ja ci tylko sugeruję i podpowiadam. Bo u ciebie może być co innego.
      pozdrowienia. ew. odpisz ryko3@go2.pl
      • Gość: Ted Re: Ustawienia napięć w BIOS-ie ???do wszystkich IP: 217.97.15.* 30.09.01, 20:26
        Dzięki wszystkim za pomoc rozwiązywaniu mojego problemu.
        Jak na razie jest OK.
        Zaczęło się napięciami w BIOS-ie, a skończyło na Windows Update.
        Ostatecznie też działa - tylko nie przez Start-Windows Update, tylko
        ie5setup.exe z C:/pliki instalatora witryny Windows Update. Może to się komuś
        przyda.
        Do następnego spotkania - ale nie z okazji problemów tylko milszych okazji.
        Pozdrawiam
        Ted

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka