Dodaj do ulubionych

primary hard disk fail

24.03.03, 11:11
Ten komunikat czesto pojawia sie podczas startu komputera (ADM 233, W98,
MDK8.2 uruchamiane z dyskietki - lilo w boot sektorze; HDD 40GB ze zworką
ograniczającą do 32 GB, bo płyta obsługuje tylko do 32 GB).

Zamieniłam miejscami taśmy: tę łączącą nagrywarkę z płytą z tą łączącą twardy
dysk z płytą (kanałów IDE nie zmieniałam) - nie pomogło. Poprzednio pomagał
cios pięścią w obudowę komputera z boku ale ostatnio ten sposób już nie jest
skuteczny.

W jaki sposób moge sprawdzić co się zepsuło: płyta czy dysk. Taśme można już
chyba uznać za OK. A może to cos jeszcze innego?

Pozdrowienia
Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: zdzichu Re: primary hard disk fail IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 11:21
      miałem pdobny problem ale z dyskiem ustawionym na drugim kanale moja płyta
      obsługiwała tylko do 32Gb ja miałem 60GB ale zworką przestawiłem na 32
      na mniejszym miałem zainstalowanego linuxa mandrake i co chwile mi wyskakiwł
      błąd tego drugiego dysku wiec postanowiłem wyjąć zworke z limitem w biosie
      wyłączyć wyszukiwanie dysku .
      Co ciekawe mimo niewykrywania przez bios linux wykrył dysk z poprawną wielkością
      (60GB)
      A limitowanie dysku do 32GB z mojego doświadczenia nie jest dobre na system
      operacyjny.
      • anka0717 Re: primary hard disk fail 24.03.03, 12:14
        Gość portalu: zdzichu napisał(a):

        > miałem pdobny problem ale z dyskiem ustawionym na drugim kanale moja płyta
        > obsługiwała tylko do 32Gb ja miałem 60GB ale zworką przestawiłem na 32
        > na mniejszym miałem zainstalowanego linuxa mandrake i co chwile mi wyskakiwł
        > błąd tego drugiego dysku wiec postanowiłem wyjąć zworke z limitem w biosie
        > wyłączyć wyszukiwanie dysku .
        > Co ciekawe mimo niewykrywania przez bios linux wykrył dysk z poprawną
        wielkości
        > ą
        > (60GB)
        > A limitowanie dysku do 32GB z mojego doświadczenia nie jest dobre na system
        > operacyjny.


        U mnie ten dysk pracował dosć długo i stabilnie. Dopiero ostatnio coś złego z
        nim się dzieje. i nie wiem co robić.
        Ania
        • Gość: Mirko Re: primary hard disk fail IP: *.union01.nj.comcast.net 24.03.03, 15:07
          anka0717 napisała:

          > dysk pracował dosć długo i stabilnie. Dopiero ostatnio coś złego z
          > nim się dzieje. i nie wiem co robić.
          > Ania

          "BACKUP! BACKUP! BACKUP!"

          Skad ta pewnosc, ze dysk bedzie dzialal do koca swiata? Procz wiatraczkow za 5
          zl. i RZADKO uzywanych napedow CD i dyskietki - to JEDYNE elektromechaniczne
          urzadzenie, ktore kreci sie praktycznie CALY CZAS.
          Ostatnio wiekszosc producentow (Maxtor, WD itd) ZMNIEJSZYLO gwarancje na
          sprzedawane w detalu w USA dyski z 3 lat na rok.
          Jestem pewien, ze jakosc nowych dyskow nie jest gorsza niz starszych ale i
          wymagania wyzsze. Te sprzed paru lat krecily sie 4500 obr./min. potem byly
          5400 (Twoj) a teraz typowe sa 7200, przez co calkiem calkiem sie grzeja co im
          nie sluzy.
          • anka0717 backup of course 24.03.03, 20:46
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            > anka0717 napisała:
            >
            > > dysk pracował dosć długo i stabilnie. Dopiero ostatnio coś złego z
            > > nim się dzieje. i nie wiem co robić.
            > > Ania
            >
            > "BACKUP! BACKUP! BACKUP!"
            >
            > Skad ta pewnosc, ze dysk bedzie dzialal do koca swiata? Procz wiatraczkow za
            5
            > zl. i RZADKO uzywanych napedow CD i dyskietki - to JEDYNE elektromechaniczne
            > urzadzenie, ktore kreci sie praktycznie CALY CZAS.
            > Ostatnio wiekszosc producentow (Maxtor, WD itd) ZMNIEJSZYLO gwarancje na
            > sprzedawane w detalu w USA dyski z 3 lat na rok.
            > Jestem pewien, ze jakosc nowych dyskow nie jest gorsza niz starszych ale i
            > wymagania wyzsze. Te sprzed paru lat krecily sie 4500 obr./min. potem byly
            > 5400 (Twoj) a teraz typowe sa 7200, przez co calkiem calkiem sie grzeja co im
            > nie sluzy.

            Z backupem jestem na bieżąco. Robię to na nagrywarce. W98 jest na dwóch
            partycjach. Na jednej system i aplikacje, na drugiej cały mój urobek (łacznie z
            folderem poczty elektronicznej). Tę drugą partycje regularnie archiwizuję.
            No ale co z tego. Komputer nie chce mi teraz pracować. I nie wiem co mam
            zrobić.
            Ania
          • Gość: A Wojtek Re: primary hard disk fail IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 24.03.03, 21:46
            Mirko napisał, że HDD kręci sie cały czas,
            Czy to jest rzeczywiscie prawda? Myślałem że
            pracuje tylko wtedy gdy świeci się diodka.
            Z góry dzięki za wyjasnienie.
            • Gość: Mirko Krecenie sie dysku i inne spekulacje. IP: *.union01.nj.comcast.net 25.03.03, 00:53
              Kreci sie z wyjatkiem czasu kiedy zasypia (rzadko i to tylko jesli jest to
              ustawione).
              Diodka swieci sie tylko w czasie tranferu danych wte i nazad.

              A propos Twojego przypadku: czy "primary hard disk fail" pojawia sie tylko
              przy wlaczaniu PC-ta, czy potem w trakcie Windows-ow tez? Gdyby sie sypal to
              sypalby sie wszedzie, nie tylko przy wlaczaniu.
              Dyski sa przewidziane na ~100 000 godzin.
              To sporo.

              Te sprzedawane DETALICZNIE (pudelko, instrukcje, itd) do niedawna mialy 3 lata
              gwarancji. Wejdz na strone producenta i wpisujac nr dysku sprawdz stan
              gwarancji na ten konkretny. Jesli bedzie cos jak "OEM" to znaczy ze dysk byl
              sprzedany hurtowo i o gwarancje masz sie upominac u hurtownika (ktory moze sie
              wyprzec w ogole albo powiedziec ze daje tylko na 90 dni itd, jak wiekszosc
              tych z adresu ponizej.

              Ponadto: na plycie sa zazwyczaj dwa (czasem wiecej) kanaly IDE. Czasem zdarza
              sie, ze denny instalator/skladacz podlacza CD i HD na jeden, jednym kabelkiem
              i wtedy problemy z jednym urzadzeniem odbijaja sie natychmiast drugim (a caly
              kanal ma predkosc wolniejszego urzadzenia - w uzytym przykladzie CD romu).
              Jesli to Twoj przypadek to rozdziel CD osobnym kablem na drugi kanal.

              Lub

              Stare Biosy wymagaly puszczania rozpoznawacza urzadzen (n.p. dyskow). Stare
              Biosy sa na starych plytach, ktorych "wiedza o sobie" (a wiec i o dysku)
              podtrzymywana jest bateria wielkosci zlotowki. Stara plyta moze miec stara
              baterie i Bios zaczyna "zapominac" co ma.
              Objaw uboczny: zgubiona data i czas. Masz tam dobry czas?

              A co pokazuje "chkdsk" lub inne programki sprawdzajace dysk, ktorych jest moc?

              Dwa tanie sposoby na przedluzenie zywotnosci dysku (i wyczuwalnego
              przyspieszenia calosci):

              1. CALA KUPA pamieci RAM. Przy obecnych cenach: MINIMUM 256 MB ("98" i "Me"
              nie skorzystaja same z wiecej niz 512).
              W uproszczeniu; system rzuca w Ram prosto z procesora podreczne dzialania a
              jak mu brakuje miejsca to na dysk. A dysk jest znacznie wolniejszy niz RAM i
              jeszcze glowice musza w tym celu skakac bardziej.
              Przy n.p. 128 MB bedzie czesto brakowac RAM-u wiec angazowany jest dysk. Przy
              mniej niz 128 bedzie brakowac chronicznie.

              2. Defragmentacja. Ja robie nie rzadziej niz co miesiac lub czesciej. N.p.
              Norton Speed Disk jest duzo dokladniejszy niz Windowsowy ale dobre i
              cokolwiek. Dysk kreci sie tak czy owak, ale glowice bzykaja w te i wewte jak
              szalone jesli musza "po calym wojewodztwie" scigac poszczegolne bajty na
              niezdefragmentowanym. Partycja NTSF jest troszke w tym lepsza a FAT32
              beznadziejna.

              Dobra wiadomosc jest taka ze dyski tanieja. Ostatnio kupilem kolezce do Polski
              120 GB, 7200 obr. za $85 (za $126 a rabat wysylkowy byl $40)
              Aktualnie optymalna cena jest w USA na 60 i 80 GB ktore da sie kupic czasem i
              za $60-70.
              www.pricewatch.com
              • Gość: Mirko Idzie lato. Komp jako kotwica do kajaka. IP: *.union01.nj.comcast.net 25.03.03, 01:25
                AMD 233 MHz? W 98?
                Aniu a moze nadeszla pora na nowego (nowszego) kompa? Kompy jak psy. 10 letni
                jest juz gluchawy a przy 12-tym roku slepnie i ma reumatyzm.

                Nie, jestem za rozrzutnoscia a Twoja plyta moze przyjac (chyba) max. AMD-K6
                450 Mhz, ktore ostatnio widuje po $20 (z takiego - notbuka - w tym momencie
                pisze), ale za $35 sa juz AMD 1000-1300 MHz, tyle ze te wymagaja nowej plyty
                (~$50-60) a ta nowej pamieci ($25 za 256 MB SDRam) i skrzynki (z innym niz
                Twoj obecny zasilaczem) itd.
                No i ten dysk...

                No ale tak to sie zazwyczaj niestety odbywa. W samochodach, komputerach i
                calej technice. Bo jak nie, to potem kawalki zbieraja w 15 Stanach i ukladaja
                na podlodze hangaru. I dopiero wtedy jest drogo! Odwieczny techniczny dylemat
                wlascicieli nie tylko Polonezow: czy dokladac do rupiecia czy szarpnac sie
                (bolesnie?) na nowy - oto jest pytanie.
                Amerykanie moga jeszcze wyslac starszy sprzet na wojne i wystawic rachunek
                podatnikowi jak za nowy lub chociaz uzyc jako cel na strzelnice a Ty?
          • armstrong 7200 v. 5400... 25.03.03, 06:21
            Nieprawda, że dyski kręcą się cały czas...
            Nawet jak nie ustawisz odpowiednich opcji w Zarządzaniu Energią, nowsze systemy
            i tak je wyłączają automatycznie po 45 min. braku odwołań do nich, co jest
            zupełnie poprawną procedurą.
            Natomiast zgadzam się z przedmówcą - dyski 7200 to przereklamowany produkt:
            owszem, czas dostępu trochę(!) krótszy, niż w 5400, ale ogólna wydajność wcale
            nie jest znacząco wyższa, za to znacząco wzrosła temperatura pracy, hałas i
            pobór energii...
            Ostatnio przerzuciłem się na dysk 5400 z cachem 8MB, ATA 100 i nie zauważyłem
            praktycznie(!) spadku wydajności (przy obróbce AV, np.)
    • Gość: zdzichu Re: primary hard disk fail IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 06:53
      tu nie chodzi o sprzet tylko o sztuczne zanizanie wielosci dysku niektóre dyski
      mają zapas powierzchni na tzwadne padniete sektory automatycznie je kasują i
      dodają nowy.
      U mojego znajomego (usilnie nie chce zmienic biosu który obsługuje wieksze
      dyski) na ograniczeniu co 6 miesiecy wysypuje sie dysk (kolega nieosczedza
      dysku bo cała rodzinka gra na kompie od 8 rano do 24 na zmiane),ale on zawsze
      na gwarancji dostaje nowy z nowa gwarancją.
      NA allegro ogłasza sie firma która przerabia bios dla płyt które niemają
      wsparcia technicznego i ich limit dysku skonczył sie na 32GB oni proponuja za
      10zł lekka modysikacje twojego biosiku który potem obsłuży do 120GB
    • anka0717 czas?, BIOS? bateria? 25.03.03, 12:46
      >Mirko:
      A propos Twojego przypadku: czy "primary hard disk fail" pojawia sie tylko
      przy wlaczaniu PC-ta, czy potem w trakcie Windows-ow tez?


      Pojawia się tylko podczas startu. Później pracuje bez problemów na W98. Na
      Linuxie pod Gnome często się wiesza. Często muszę wyłączać komputer
      wyłacznikiem głównym i później sprawdzać integralności systemu plików.

      >Mirko:
      Ponadto: na plycie sa zazwyczaj dwa (czasem wiecej) kanaly IDE. Czasem zdarza
      sie, ze denny instalator/skladacz podlacza CD i HD na jeden, jednym kabelkiem i
      wtedy problemy z jednym urzadzeniem odbijaja sie natychmiast drugim (a caly
      knal ma predkosc wolniejszego urzadzenia - w uzytym przykladzie CD romu).
      Jesli to Twoj przypadek to rozdziel CD osobnym kablem na drugi kanal.

      U mnie kanały są rozdzielone. Dysk jest na innym niż nagrywarka. Są dwie
      oddzielne taśmy.

      >Mirko:
      Stara plyta moze miec stara baterie i Bios zaczyna "zapominac" co ma. Objaw
      uboczny: zgubiona data i czas. Masz tam dobry czas?

      No, nie ...
      Zegar się spóźnia.
      Rozumiem, że mam wymienic baterie. Jak to się robi? Po prostu wyjąć starą i
      włożyć nową?



      >Zdzichu: tu nie chodzi o sprzet tylko o sztuczne zanizanie wielosci dysku

      To znaczy uważasz, że ta zworka ograniczająca pojemność może być przyczyną
      moich problemów?


      >Zdzichu:
      U mojego znajomego (usilnie nie chce zmienic biosu który obsługuje wieksze
      dyski) na ograniczeniu co 6 miesiecy wysypuje sie dysk

      Ten mój obecny problem nie jest pierwszym problemem z tym dyskiem. Parę
      miesięcy temu było coś podobnego. Musiałam ponownie instalować windowsa i to
      wówczas wystarczyło.






      Serdecznie dziękuje wszystkim, którzy udzielając rad próbują mi pomóc.
      Natomiast nie mam ani zamiaru ani pieniędzy na modernizację komputera. Ma on
      spełniać funkcje maszyny do pisania oraz odbiornika/nadajnika internetu, no i
      trochę mało skomplikowanych gier. Do tych celów w zupełności wystarcza. A skoro
      na Linuksie mogę ogladać filmy, to już naprawdę więcej mi nie potrzeba. Pod
      jednym warunkiem - ten dysk musi działać.
      Pozdrowienia
      Ania
      • Gość: Mirko Zacznij najtaniej i najprosciej: bateryjka 1,5 V.? IP: *.union01.nj.comcast.net 25.03.03, 13:57
        armstrong napisał:

        > Nieprawda, że dyski kręcą się cały czas...
        > Nawet jak nie ustawisz odpowiednich opcji w Zarządzaniu Energią, nowsze
        systemy
        >
        > i tak je wyłączają automatycznie po 45 min. braku odwołań do nich...

        Owszem, po 45 czy ilustam minutach (w zaleznosci od Biosa) I PRZY NIE
        DOTYKANIU PC-ta! W praktyce wiec oznacza ze kreci sie caly czas! Swiecenie sie
        diodki dysku oznacza tylko transfer danych a wiec ruch glowic. Jak zwykle
        dyskusja o dobrych radach przeradza sie w akademicka...

        Aniu,

        AMD 233 z dyskiem 40 GB podpowiada mi, ze dysk jest o conajmniej polowe
        mlodszy niz reszta. Szansa na to, ze jednak nie pada jest wiec duza,
        szczegolnie jesli problem jest tylko przy wlaczaniu (Linuxa nie licze bo brak
        kompatybilnosci sprzetowej to podstawowa wada Linuxow poki co).

        Wymiana baterii polega na delikatnym wydlubaniu jej z tego gniazdka, w ktorym
        jest i zamianie na nowa oczywiscie przy wylaczonym PC-cie. Po wlaczeniu pusc w
        Biosie rozpoznanie dyskow i tyle. Przy nowej baterii nie powinien zapominac
        jaki ma dysk co podejrzewam jest problemem teraz.

        No i oczywiscie daj znac o (mam nadzieje) "happy end-zie".

        P.S. Jesli bedzie dobrze to nastepne o czym pomyslalbym na Twoim miejscu to
        pamiec. Ile masz teraz? Czesc z tych starszych plyt bierze tylko antyczne EDO
        (drogie!) ale czesc ma drugi zestaw gniazd i przyjmie i SDRAM, choc czasem
        wymaga to poeksperymentowania i paru (nieniszczacych) prob. Oczywiscie jesli
        sa i te i tamte gniazda to mozna uzyc tylko jeden rodzaj pamieci, nie oba.
        Ostatnio poprawialem taka mniej wiecej plyte z 64 EDO do 256 SDRAM. Staruszek
        ozyl jakby trafil na 20 lat mlodsza dzierlatke w kapieli w swojej wannie! Cala
        impreza kosztowala aby $20 i zajela 5 minut. Naprawde warto bylo. Pamietaj, ze
        wiecej pamieci = mniejsze obciezenie dysku i szybsza (w odczuciu, czasem
        znacznie) calosc. Najpierw jednego zestawu dwoch arkusikow (PC 133) nie chcial
        przyjac ale potem przyjal inna pare, troszke starszego i wolniejszego PC 100.
        (Bez znaczenia, bo szyna w tych starszych jest 66 MHz tak ze i 100 i 133 sa
        OK, choc 133 czasem jest problemem).

        Kolejnym ulepszeniem bylby szybszy procesor. AMD-K-6 chyba do 450 MHz sa
        kompatybilne z predkoscia Twojej plyty (ta sama czestotliwosc szyny - 66Mhz
        co RAM) a obecnie jako antyki kosztuja grosze (~$20). Oczywiscie jesli plyta
        pozwoli taktowac te czestotliwosc 66 MHz razy n.p. 5,5 lub 6. Czasami jest to
        ustawienie zworek na plycie, czasami softwareowo w Biosie a czasami sie jednak
        nie da.
        • anka0717 dd if=/dev/hda1 of=/dev/null 25.03.03, 14:38
          A czy mozna spod Linuksa wydac takie polecenie? Na partycji hda1 jest mój W98 i
          jest to partycja FAT32.

          Ponoć taka komenda wydaje komunikat z którego wynika że dysk fizycznie jest OK?

          Moje pytanie jest nastepujace: czy mozna w ten sposób badać partycje windowsowe
          bez szkody dla zainstalowanego na nich systemu i danych?
          Pozdrowienia
          Ania

          • armstrong Coś mi chyba umknęło było... 25.03.03, 15:55
            A próbowałaś w BIOS-ie wyłączyć tryb AUTO i "opisać" dysk MANUALnie?
            Na nalepce powinna być podana "geometria"...
            Kiedyś miałem taki dysk, niewidzialny w BIOS-ie; po ręcznym wpisaniu parametrów
            dysk "się odzyskał", a wraz z nim - dane, hehe!
            • Gość: Mirko Re: Coś mi chyba umknęło ... IP: *.union01.nj.comcast.net 25.03.03, 18:39
              Najwyrazniej.
              Stare Biosy najczesciej nic nie wiedza o takiej ilosci cylindrow/sektoro itd
              jaka maja nowsze dyski.
    • Gość: zdzichu Re: primary hard disk fail IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 23:05
      a na temat bateryjki to nie 1.5V a 3V
    • Gość: zdzichu Re: primary hard disk fail IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 23:07
      złe wykrywanie dysku moze być spowodowane uszkodzeniem szelki
      sprubuj podmienić szelki(kiedyś miałem taki problem)
      • anka0717 Re: primary hard disk fail 26.03.03, 08:47
        Gość portalu: zdzichu napisał(a):

        > złe wykrywanie dysku moze być spowodowane uszkodzeniem szelki
        > sprubuj podmienić szelki(kiedyś miałem taki problem)

        Czy szelki to jest taśma łącząca płytę główną z twardym dyskiem? Szara, szeroka
        i cienka?

        Jeżeli tak, to trochę już tymi taśmami operowałam. Przed wysłaniem pierwszego
        postu zamieniłam miejscami taśmę łączącą ltę z dyskiem z tą łaczącą płytę z
        nagrywarką. Nic to nie dało.

        Wczoraj wieczorem postanowiłam wyciągnąć tę taśmę, która pierwotnie łączyła
        dysk z płytą, aby dziś pójść do sklepu i kupić nową.

        Po tej operacji uruchomiłam komputer. W98 uruchomiło się w trybie awaryjnym.
        Uruchomiłam scandisk w opcji dokładnie (czy coś w tym rodzaju). Skanisk trochę
        popracował i ZAWIESIŁ SIĘ.

        Uruchomiłam Linuksa z dyskietki (bo na takie uruchamianie jest ustawiony).
        Uruchomił się. Pograłam chwilę pod KDE w układanie klocków, Majong, czy jakoś
        tak. Nie udało mi się skończyć jednej gry. Wszystko zamarło. Tylko mysz się
        ruszała. Nie mogłam nawet otworzyć żadnego terminala aby shutdownem wyłączy
        Linuksa. Musiałam wyłączyć zasilaniem.

        Dziś mam zamiar kupić taśmę. Wymienić ją. I może ponownie zainstalować Windowsa.

        Dzięki wszyskim, którzy podtrzymują mnie na duchu.
        Serdeczne posdrowienia
        Ania
    • anka0717 wojny ciąg dalszy 27.03.03, 16:48

      Dziś wymieniłam tasmę. Nowa taśma łączy dysk z płytą a stara dysk z nagrywarką.
      Windows raz sie uruchomił ale skandisk nie sprawdził C: tylko zawiesił się.
      Zdecydowałam się na radykalny krok: uruchomiłam z dyskietki program instalujący
      Windowsa i wydałam komendę
      format C:
      Sformatowało się ok 15% i koniec, pojawił sie kominukat o błędzie. I koniec.

      Co to może znaczyć?

      Pozdrowienia
      Ania
      • Gość: lupus Re: wojny ciąg dalszy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.03.03, 19:32
        Zbyt enigmatycznie.Jesli powiesz dokladnie jaki blad to znajdzie sie
        rozwiazanie.Nie wyrzucaj pieniedzy na tasmy.Problem lezy gdzie indziej.jesli
        nie sprawi Ci klopotu napisz jaki masz HDisk (producent) .Zapewne gdzies
        pisalas ale nie mam czasu na czytanie wszystkiego.Komputer to na tyle proste
        urzadzenie ze nie ma problemow nie do rozwiazania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka