szkodliwość monitorów crt

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 10:03
obecnie na rynku jest wiele monitorów polisingowych lub wręcz nowych
wyprodukowanych przed kilku laty. sam się zastanawiam nad zmianą monitora
tradycyjnego na lcd i przeglądając oferty przypomniało mi sie zdarzenie sprzed
roku. Otóż przyszedł do mnie akwizytor jakiegoś urządzenia
rehabilitacyjno-leczniczego (nazwy zapomniałem). Na próbę zademonstrował nam
jakie to straszne promieniowanie wydziela zwykły telewizor kineskopowy.
Podszedł z miernikiem do ekranu i przy odl 1,5m urządzeni zaczęło gwałtownie
piszczeć. Promieniowanie okazało się dość silne. Ale coś mnie tknęło i
poprosiłem go na górę do mojego komputera i ku mojemu zdziwieniu mój stary
Daytek emitował takie promieniowanie że ... facet musiał zbliżyć miernik na 10
cm od ekranu. Tyle co nic właściwie. Sam był zaskoczony. Za to z tyłu monitor
emitował już zupelnie konkretnie. Ale wszystko szło w ścianę a nie we mnie.
Niestety nie miałem możliwości testowania monitora lcd - może ktoś tak
próbował i się podzieli wiedzą? W każdym badź razie monitory crt nie są tak
szkodliwe dla zdrowia jak się powszechnie sądzi. oczy psują się od każdego. ja
siedze dużo od 7 lat i wzrok nie popsuł mi się ani odrobinę. od 10 lat mam te
same okulary, ale patrzę z odległości ok 120cm
    • Gość: Greg Re: szkodliwość monitorów crt IP: *.acn.waw.pl 14.07.07, 10:40
      Nie wnikam w siłę promieniowania z tyłu monitora, a tam jest ono konkretne,
      natomiast mi osobiście bardzo przeszkadza migotanie ekranu, nawet ustawionego
      na odświeżanie 85Hz.
      • Gość: egon Re: szkodliwość monitorów crt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 10:49
        migotanie? nie widzę u siebie żadnego choć jak mówię mam g.. dayteka sprzed 10
        lat i już ledwo świeci ale nie miga. męczy już oczy - to fakt, ale ma swoje
        lata. osobiście chyba kupię jeszcze jakieś 19''crt. Jako przejściówkę bo jak
        dobre lcd stanieją to na pewno kupię sobie lcd.
    • Gość: sadfsadfasdf Re: szkodliwość monitorów crt IP: *.ccc.de 14.07.07, 11:41
      Nie wiem co ten pan mierzył, ale faktem jest że monitory są od bardzo dawna o
      wiele lepiej zabezpieczone niż telewizory. Z przodu jest szkło ołowiowe, filtry,
      uziemienie itp zabiegi. W nowszych konstrukcjach praktycznie całość bebechów
      jest zamknięta w metalowej klatce. Wszystko po to żeby spełnić normy, które już
      od drugiej połowy lat 90 były ostre. Niektóre z ostatnich CRTków spełniały normy
      TCO'03 czyli bardziej rygorystyczne niż większość LCD sprzedawanych w tym
      czasie. Także bajki o promieniowaniu w przypadku monitorów przestały być
      aktualne dawno temu. Oczywiście z tyłu monitor może siać, przy czym to jest
      wiadome i np przepisy BHP odnośnie rozmieszczania stanowisk pracy biorą to pod
      uwagę.

      Natomiast jeśli chodzi o szkodliwość wzroku to tutaj też - złą opinię CRTkom
      zrobiły wczesne konstrukcje, nie tylko monitorów ale i sterowników,
      oprogramowania - które skazywały człowieka na pracę przy niskim odświeżaniu np
      60Hz czy nawet z przeplotem. To było prawdziwe mordowanie oczu. Reszta zależała
      od indywidualnych parametrów. Czy w danym modelu monitora można ustawić
      odpowiednie odświeżanie w odpowiedniej rozdzielczości, czy faktycznie taka
      wartość jest i czy nie pogarsza się wtedy ostrość obrazu itp. - bo to też męczy
      oczy.

      I wreszcie - ustawienia jasności, kontrastu, warunki oświetloniowe. Równie
      istotne. Wiele osób kupuje sobie LCD a potem narzeka że monitor za bardzo
      świeci, że oczy łzawią i głowa boli. To są najczęściej efekty właśnie zbyt
      jaskrawych ustawień (czasem w LCD nie da się tego po prostu wyregulować
      odpowiednio) i pomimo ze miało być super ergonomicznie i bezpiecznie tak wcale
      nie musi być.
Pełna wersja