Dodaj do ulubionych

napęd dyskietek...

13.12.01, 19:56
Pracuję na komputerze, ale moje pojęcie o nim jest mizerne. Ostatnio
zablokowała mi się w kieszeni dyskietka, co prawda wyjęłam ją, ale od tamtej
pory nie mogę odczytać żadnej dyskietki. Pokazuje się komunikat, że jest
niesformatowana i dalej ani rusz. Czy to uszkodzenie mechaniczne czy może coś
innego? Czy będę musiała skorzystać z serwisu i czy to kosztowna naprawa? Niech
ktoś rozjaśni moje horyzonty.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted Re: napęd dyskietek... IP: 217.97.15.* 13.12.01, 20:45
      Witam !
      Niestety, najprawdopodobniej została uszkodzona mechanicznie.
      Jeśli komputer nie jest na gwarancji, to najprościej kupic nową
      (ok. 50 - 70 zł) i założyć ją. Nie jest to wielkim problemem - wystarczy
      otworzyć obudowę (oczywiście po odłączeniu napięcia - wyjąć przewód
      sieciowy z komputera), przyjrzeć się, jak jest zamontowana teraz i tak samo
      podłączyć nową (zwróć uwagę szczególnie na to, jak jest podłączona
      ta "szeroka" taśma - ma z brzegu czerwoną "nitkę" - identycznie trzeba
      podłączyć nową), zwróć uwagę też, jak jest podłączone zasilanie stacji (taka
      mała wtyczka, można ją wcisnąć tylko w jednej pozycji).
      Jeśli komp jest na gwarancji i ma plomby to niestety pozostaje serwis.
      Powodzenia
      Ted
      • Gość: ma_wi Re: napęd dyskietek... IP: *.zuromin.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 21:16
        Dzięki za radę, rozjaśniłeś moje horyzonty, lecz na szczęście udało mi się bez
        otwierania obudowy. Wyczułam, że coś "siedzi" w środku i jakoś udało mi się
        wyciągnąć pozostałość tej dyskietki, która wcześniej mi tam utkwiła. Teraz
        wszystko działa. Dzięki za życzliwośc:)
        • Gość: MaciekS Re: napęd dyskietek... IP: *.amdahl.com 13.12.01, 21:40
          Gość portalu: ma_wi napisał(a):

          > Dzięki za radę, rozjaśniłeś moje horyzonty, lecz na szczęście udało mi się bez
          > otwierania obudowy. Wyczułam, że coś "siedzi" w środku i jakoś udało mi się
          > wyciągnąć pozostałość tej dyskietki, która wcześniej mi tam utkwiła. Teraz
          > wszystko działa. Dzięki za życzliwośc:)

          He, he, he... No wlasnie! Szkoda ze nie wpadlem na forum wczesniej. Od razu
          przyszla mi ta przyczyna do glowy.

          W naszym laboratorium przez dwa lata nikt nie wiedzial dlaczego zacina sie stacja
          JAZ. Potem wkurzylem sie i sam sie zajalem ta sprawa, a zaczalem po prostu od
          zajrzenia w szczaline JAZ. Okazalo sie ze w srodku siedziala "chrupka"... no taka
          do pakowania delikatnych rzeczy do pudelek. Pewnie sie zawieruszyla z czasow
          transportu komputera w pudle wypelnionym takimi "chrupkami". drzwi stacji sie
          pewnie jakoscs uchylily i ona sie tam dostala przypadkowo.

          Najczestsze uszkodzenia to uszkodzenia mechaniczne w przypadku urzadzen
          mechanicznych. Elektornika poprawnie zrobiona ma bardzo male szanse zesucia
          sie... no chyba ze przez zwarcie elektryczne lub uszkodzenie chlodzenia (ale
          wentylator chlodzacy czyli znowu urzadzenie mechaniczne musialoby ulec
          uszkodzeniu jako pierwsze).


          Pozdrawiam
    • Gość: Ted Re: napęd dyskietek... IP: 217.97.15.* 13.12.01, 22:28
      EEEeeee, nie przypuszczałem, że tak podstawowej rzeczy
      nie sprawdziłaś (?) na samym początku !
      Niedługo to trzeba będzie zaczynać opis pomocy od:
      1. sprawdź, czy jest prąd w gniazdku
      2. sprawdź, czy komputer jest włączony do prądu
      3. sprawdź, czy w ogóle masz jeszcze komputer...... ;)))))))))
      Pozdrawiam
      Ted
      • ma_wi Re: napęd dyskietek... 14.12.01, 18:46
        Ted, nie bądź złośliwy, oczywiście, że wcześniej sprawdzałam, czy nic tam nie
        zostało... no i nic nie było. W końcu zaczęłam dmuchać w szczelinę kieszeni i
        udało się, kawałek plastikowej części "podjechał" do przodu. I jeszce jedno,
        pracuję na komputerze, znam program który obsługuję zawodowo, ale nie muszę się
        znać na sprzęcie. Od tego są fachowcy i amatorzy-zapaleńcy, którzy życzliwie
        lub nie, pomagają innym np. takim jak ja. Czy to takie dziwne? Pozdrawiam:)
        • Gość: Ted Re: napęd dyskietek... IP: 217.97.15.* 14.12.01, 20:17
          No co Ty ?!?!?!?!?
          Naprawdę nie było cienia złośliwości w moim poście.
          Zawsze bardzo chętnie pomogę, nawet wtedy, jak się
          okaże, że zapomniałaś włączyć komputer do prądu.
          Śmiało pytaj w każdym przypadku.
          Życzę braku jakichkolwiek problemów....
          Pozdrawiam
          Ted
          • ma_wi Re: napęd dyskietek... 15.12.01, 12:27
            Cień złośliwości, a nawet ironii był, ale będę pamiętać o obietnicy pomocy.
            Dzięki. Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka