Dodaj do ulubionych

Interpretacja wyników

22.04.09, 13:04
Witaj Xplict!
Podejrzewamy u mojej suni niedoczynność tarczycy.
Symetrycznie po bokach ciała pojawiają jej się łysie plamy o średnicy około 2 - 3 cm, niektóre mniejsze. Skóra jest tam bardzo sucha, sciemniała, łuszczy się. Myśleliśmy, że to powikłania AZSu, który ma, ale ona się wogóle nie drapie - no może czasami, ale tak jak ona się drapie drapie się każdy pies jak go coś zaswędzi. A przecież gdyby to było powikładnie po AZSie to w obliczu takich łysych plam, które się rozprzestrzeniają prawie z dnia na dzień, świąd musiałby być i to raczej duży, a nie ma go wogóle.
Mało tego w domu pies cały czas śpi, jest jakby smutny. Na dworze szaleje, więc myślałam, że jest po prostu zmęczona, no ale chyba dziwne, żeby młody pies w typie labradora po godzinnym porannym (o 6 rano) bieganiu po łące spał do 15. Miewa przebłyski zabawowe, przyniesie piłkę, maskotkę, sama porzuca nimi sobie, ale po paru minuach jej mija. Generalnie ma jakiś dziwny spadek formy domowej.
Do tego ma dość duże zapalenie ucha.
No więc mój wet i ja kierujemy się w stronę potwierdzenia lub wykluczenia niedoczynności tarczycy. Zrobiliśmy jej wyniki, które wyglądają tak:
- cholesterol 163
- T4 34,44 nmol/l
- FT4 6,9 pmol/l

Wizyta dopiero w piątek. Co możesz powiedzieć?
Obserwuj wątek
    • xplict Re: Interpretacja wyników 22.04.09, 20:13

      Cholesterol w normie, obliczając współczynnik k (określający czy mamy do
      czynienia z nadczynnością czy niedoczynnością tarczycy wychodzi mi wartość w
      okolicach -4... czyli norma ze wskazaniem na niedoczynność)
      • tenshii Re: Interpretacja wyników 22.04.09, 20:24
        Czyli jednak, eh...
        Dzięki
        • xplict Re: Interpretacja wyników 22.04.09, 22:07
          Wynik na podstawie współczynnika K (obliczonego na podst tych danych) daje wynik
          niejednoznaczny.
          Do -4 jest norma... Z twoich wyników wyszło mi jakoś -4,19 ...
          • xplict Re: Interpretacja wyników 22.04.09, 22:08
            A poza tym nawet gdyby - to nie panikuj. TO nie koniec świata, spokojnie;-)
            • tenshii Re: Interpretacja wyników 22.04.09, 22:30
              Wiem, nie panikuję. Nie mówię, że ona odejdzie.... Ale trochę mi smutno, bo co chwila jej coś dolega.
              A przy niejednoznaczych wynikach i tak podadzą jej pewnie te hormony...
              • kratkawpaski Re: Interpretacja wyników 25.04.09, 17:07
                Tenshii, Xplicit ma rację - to nie koniec świata. Mój mały też do
                końca życia skazany jest na łykanie piguł (enzymów, bo ma
                niewydolność zewnątrzwydzielniczą trzustki po zatruciu), a ja na
                łykanie właśnie hormonów tarczycowych. Pociesz się, że to nie
                sterydy, nie rozwalą jej wątroby ani innych narządów.
                Mój psiak ma dopiero 9 m-cy, a od miesiąca nie wychodzimy
                praktycznie od weta. I niby ja niczego nie zaniedbałam, a mały jest
                z dobrej hodowli. Czasem mamy pecha, psy najwyraźniej też. Ale skoro
                już koniecznie muszą na coś chorować, to na pewno lepsza
                niedoczynność tarczycy niż np. niewydolność nerek.
                • tenshii Re: Interpretacja wyników 25.04.09, 18:33
                  Wiem Kratko :)
                  W sumie cieszę się, że to niedoczynność może być a nie powikłania po AZS, bo z tym chyba walczyć ciężej....
                  Tylko smutno mi kiedy co chwilę odnajdują w moim ukochanym psie następną chorobę. No ale poradzimy sobie.

                  Dobijają mnie tylko głupie gadki ludzi w stylu "przecież to tylko pies", albo "jak to pies ma te same choroby co ludzie? ci weterynarze wyciągają pieniądze! to niemożliwe!"
                  A już najbardziej wkurzają mnie ludzie, krórzy cały czas powtarzali mi, że sterylizując ją pozbawiłam ją cudu macierzyństwa.... Okazuje się, że powstają kolejne fakty potwierdzające słuszność moich decyzji, a ci sami ludzie teraz mówią: "widzisz, nie dość że chora to i dzieci mieć nie może, a tak chociaż one pocieszyłyby ją".
                  No szlag mnie trafia :/
                  • kratkawpaski Re: Interpretacja wyników 27.04.09, 18:44
                    Tenshii, daj sobie spokój z odczapiastymi komentarzami i uwagami
                    ludzi, których - ja osobiście - zaliczam do kategorii „wrażliwych
                    inaczej”. Najczęściej oprócz doceniania zwierzów, które dają mleko
                    tudzież kasę z uboju, takie egzemplarze słabo tolerują również
                    niskich, grubych, okularników, nieudaczników życiowych, chorych
                    psychicznie, Murzynów, gejów, niepełnosprawnych itd. itp.
                    (oczywiście w różnych konfiguracjach ta nietolerancja występuje).
                    Ja sobie na ogół daję sobie spokój z polemizowaniem z takimi ludźmi,
                    szczególnie gdy występują w „kupie”, bo w kupie nie dość że im
                    raźniej, to jeszcze ja odbieram dziwne bodźce zapachowe... Jeśli
                    widzę natomiast, że dany osobnik otwiera pomału mózgownicę, to
                    staram się go przekonywać do swoich chimerycznych teorii, że pies (i
                    inne zwierza) też człowiek. Wierz mi, nie zmienisz wszystkich ludzi
                    wokół siebie - coś o tym wiem, bo mam masę kuzynów wszelkich na tzw.
                    wsi i drugie tyle robiących kariery w dużych miastach (sama mieszkam
                    w dużym mieście, ale kariery już nie robię z wyboru...;)) - jedni i
                    drudzy na psy patrzą jak na ufoludki, choć z trochę innych powodów.

                    A w temacie Daisy: jeśli Twój wet (zdaje się, że dobry specjalista)
                    zaordynuje jej hormony, to nie bój się tego - jeśli ona czuje się
                    tak jak ja 4 lata temu przy nieleczonej niedoczynności tarczycy, to
                    nikomu tego nie życzę - nawet tym, dla których „tylko pies” nie może
                    chorować na „ludzkie choroby”. Rób dla niej to, co dotychczas i
                    żyjcie własnym życiem;)

                    Daj znać, co z sunią;)
                    • tenshii Re: Interpretacja wyników 27.04.09, 20:33
                      Wiem Kratko ...
                      Ale to tak denerwuje.
                      Z psem ok. Dobrze się czuje, nawet więcej szaleje :)
                      Narazie nie byliśmy u weta :/ Czekam na przelew...
                      • kratkawpaski Re: Interpretacja wyników 27.04.09, 21:40
                        Tenshii, ale tarczyca ma to do siebie, ze szaleje - raz jest lepiej,
                        raz gorzej przynajmniej w przypadku "ludzkich" chorob skutkujacych
                        niedoczynnoscia tarczycy, typu Hashimoto). Bez hormonow nie
                        zapewnisz Daisy stabilnie dobrego samopoczucia, jesli to naprawde
                        niedoczynnosc. Wiem, ze pojdziecie do weta, jak tylko finanse Ci
                        pozwola, wiec nie bede nawet sugerowac takiej koniecznosci.
                        Trzymajcie sie dzielnie;)
                        • tenshii Re: Interpretacja wyników 27.04.09, 22:18
                          Pewnie, że pójdziemy! Kto jak kto ale ja na 200%.
                          Ona jest pełnoprawnym członkiem naszej rodziny i naprawdę na niej nie oszczędzamy. Zresztą przez ostatni rok gotowaliśmy jej specjalną dietkę i jadła ryż, warzywa, dorsza, algi morskie i inne pierdoły, które kosztują - ale jak trzeba to trzeba.
                          Narazie po prostu nie idę bo też muszę żyć, a nie wiem co jeszcze wet wymyśli. Nie pójdę z pustymi rękami. I na pewno będzie brała leki.
                          Po prostu nie chcę się chwilowo zadłużać skoro ona umierająca nie jest a wręcz lepiej się zachowuje... a wiem też, że przelew na pewno przyjdzie.
                          Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka