chloe30 05.10.05, 13:47 Czekają na gości z Salonu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rene8 Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 13:56 Złapałam brzoskwinię i uciekam do pracy. Dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 13:58 No nawet na małego dymka nie zostaniesz? Tu wolno wszędzie palić :)) Tylko czy się inni nie zniechęcą? Odpowiedz Link Zgłoś
agnie_szka9 Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 14:02 z dużą ilościa mleczka poproszę i z cynamonem:-) dziękuję:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 14:04 To siądźmy sobie tu na tej sofie, można nogi trochę wyciągnąc będzie. Puszczamy muzyczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
groha Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 14:05 No, jeśli u Ciebie wolno palić, to na mnie możesz zawsze liczyć:) Zapisuję się tutaj z wielką przyjemnością:)) Odpowiedz Link Zgłoś
groha Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 14:15 Piję wczesnopopołudniową kawę w nowym kubeczku z kiciusiem. Mieści się w nim, tak na oko, dobre pół litra:)) Odpowiedz Link Zgłoś
f.l.y Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 14:29 no dobra... pokonserwuję się w tym dymku nieco, bo z Wami.... już mam kawę.... pogadać za długo nie mogę, bo praca...praca...praca.... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 14:33 Fly, żeby za bardzo Twojego noska nie drażnic, ustawiłam obok dwóch przystojnych mulatów z ogromnymi wahlarzami, będa dym odganiać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 16:24 ja popatrze na tych mulatów, wypije bezczelnie coca-cole Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 05.10.05, 16:34 r.kruger napisała: > ja popatrze na tych mulatów, wypije bezczelnie coca-cole A z dymkiem czy bez? > Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Kawa piątkowa 07.10.05, 12:46 Czyli na miły weekend :)) Brzoskwinie oczywiście są i pączki, a i nabyłam likier orzechowy - to po 13:00 otworzę. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Kawa piątkowa 07.10.05, 13:56 ja reflektuję na jednego. Kurcze, głodna zaczynam być... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa piątkowa 07.10.05, 14:02 Chiara bierz, gości zaprosiłam, ale olali, więc jest dla nas fura tego. Komu likierku??? Odpowiedz Link Zgłoś
rene8 Re: Kawa piątkowa 07.10.05, 14:45 no cześć:) Za kawę dziękuję. Nie wiem co z likierkiem?hmm.Generalnie "coś mnie rozbiera" i "pociągająca jestem":) JAk ja pójdę na to wesele z czerwonym nochalem i ślipiami jak szklanki? Ale brzoskwinie chętnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa piątkowa 07.10.05, 14:46 Śmiem radzić kawę z likierkiem. Jak już nochal ma być czerwony, to żeby chociaż było wiadomo od czego :) Odpowiedz Link Zgłoś
rene8 Re: Kawa piątkowa 07.10.05, 14:49 Od pieprzonego kataru! daj coś dobrego gospodyni bo nie mam siły i nie chce marudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa piątkowa 07.10.05, 14:55 Bierz brzoskwinkę na zdrowie, a ja Ci syropu z cebuli ukręcę :) Odpowiedz Link Zgłoś
agnie_szka9 Re: Kawa piątkowa 07.10.05, 14:55 nie olali, nie olali! tylko zapracowani są! no:-) za pączka dziękuję, dziś mam na sobie wprawdzie spodnie, nie spódnicę...ale też jakoś ciasno się w nich czuje... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa piątkowa 07.10.05, 15:01 Aga ja Cię proszę, Ty przestań kupowac za małe rzeczy :) A teraz bierz pączka. A likierku?? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Tradycyjnie 10.10.05, 13:50 Po południową kawę zaparzyłam, a do kawy dzisiaj galaretke serwuję. Prosze się częstować. Ja chyba po dzisiajszych walkach w kisielu piwo sobie walnę, bo się nie da, no nie da się na trzeźwo... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Ja zwykle - tradycyjnie 11.10.05, 14:43 Nie wiem, po jaką cholerę tą kawę parzę i te ciacha tacham, jak mnie w tym wątku nikt nie odwiedza. Ale nic, tradycji czynię za dość - częstujcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
djarnez Re: Ja zwykle - tradycyjnie 11.10.05, 14:45 Bo ja juz o tej porze o obiadku myślę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Ja zwykle - tradycyjnie 11.10.05, 15:03 djarnez napisał: > Bo ja juz o tej porze o obiadku myślę :-) Ja już dawno po - wytrzymuję do 13 bo nie jadam śniadań :) Odpowiedz Link Zgłoś
rene8 Re: Ja zwykle - tradycyjnie 11.10.05, 15:07 Nie przyjdę. Dziękuję ale prądkuje. Jestem zasmarkana na zwolnieniu,ma dotyczyć również net:( Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Ja zwykle - tradycyjnie 11.10.05, 15:15 Wy mnie tu samą z tym wszystkim zostawiacie, a mój M. już na mnie Kluseczko mówi :( no po takiej ilości ciastek (wirtualne też tuczy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
maszimara Re: Ja zwykle - tradycyjnie 11.10.05, 15:32 A tam zaraz samą ja tu będe codziennie po 15 no czasem po 16... dobra w czwartki i piątki będe koło 18 : /. Ech czuje jak życie przecieka przez moje drobne paluszki :p Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Ja zwykle - tradycyjnie 11.10.05, 15:33 Czym chata bogata Maszimara!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maszimara Re: Ja zwykle - tradycyjnie 11.10.05, 15:40 kurcze wypadałoby coś tu wirtulnie podrzucić wiec poczęstuje was... czekoladowymi monetami : ) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: miało być wirtualnie n/t 11.10.05, 15:43 Dzięki w imieniu nieobecnych :) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: miało być wirtualnie n/t 11.10.05, 15:47 ej no co wszystko zjadłyście same? hmm, jak ktoś troche grubszy to już niczym nie częstują !!! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: miało być wirtualnie n/t 11.10.05, 15:50 Ty jedz Kruger, dla Ciebie na kredensie odłożyłam!! Ale kawy Ci nie dam - soczek pij. Naczytałam sie forów różnych, to wiem co Ci wolno, ha! :) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Wczoraj zapomniałam 13.10.05, 14:47 Ale dzisiaj znowu sobie tu posiedzę, podumam, i jak zwykle wszyscy moją kawę zleją. Ale ja tu zawsze siedzieć sobie będę. Nie wiecie co tracicie! Odpowiedz Link Zgłoś
agnie_szka9 Re: Wczoraj zapomniałam 13.10.05, 15:21 napiłabym się takiej ze spienionym mleczkiem...ale nie ma mi kto zrobić:-( Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Wczoraj zapomniałam 13.10.05, 15:23 agnie_szka9 napisała: > napiłabym się takiej ze spienionym mleczkiem...ale nie ma mi kto zrobić:-( Jestem, jestem, już lecę, podaję, proszę, ciasteczka??? Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 09:33 Wlasnie wpadlam do 'Saloniku Chloe' na kawe z mlekiem i cynamonkiem oraz ciasteczka imbirowe. Moze byc? Ktos chetny na proanna kawke, czy juz wszyscy po? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 09:40 Ja chętnie się napiję, a i ciasteczkiem nie pogardzę :))) A tu mam takie owisane ciasteczka, częstuj się pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 09:49 Jak pech to pech!!!!! Ja tu w pracy taką lurę sobie zrobiłam, a Chloe ma takie rarytasy! Zapchałam się jeszcze jakąś podpleśniałą struclą serową z TESCO - biegunka murowana... Nic na to nie poradzę, że uwielbiam słodycze, a przy moim niskim cisnieniu (90/60 - sama się dziwię, że jeszcze żyję, ba! energia mnie wprost rozpiera!!!) kawę muszę kilka razy dziennie chlipnąć! Więc Chloe, proszę, nalej mi kubeczek! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 09:53 Natiz, u mnie kawa najlepsza na serwerze GW :)) Naści ciasteczko! Na zdrowie. Gatki po delegacji uprałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 09:56 A fuj! Temat gatek przy jedzeniu poruszasz! Uprane czekają na następny wyjazd (za tydzień). Zastanawiam się, jak wiesz, nad reformami. Obawiam się jeno, że spod spódniczki bedą wystawały... Dzięki Ci, dobra kobieto, za ciasteczko... Jeszcze jedno prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 09:58 Sie martwię o Ciebie, cobyś potem se dołu nie przeziębiła :) Ciasteczko, proszę, a gdzie ta Conejita się podziała? Kawa jej stygnie. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:02 Matko kochana, no widzisz, Chloe, brudne gatki ją zniesmaczyły! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:06 natiz napisała: > Matko kochana, no widzisz, Chloe, brudne gatki ją zniesmaczyły! Chloera, coś moja ogłada towarzyska zaszwankowała, takie tematy przy kawie, no... A jaką ostatnio dobrą książkę czytałaś kochana?? <nadaje się?> Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:10 Kochana, jestem na etapie bajek dla dzieci...Więc stwierdzam, że się nadaje. Poza tym w lekturze mam ogroooomne zaległości! Dla poprawienia humoru czytuję Chmielewską - ostatnio "Krowę niebiańską" - ups! znów temat krów przy kawie... Naczytałam sie na studiach (jako filolog) - uwielbiam klasykę rosyjską... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:14 O moja droga, ja się ostatnio chciałam snobować na czytanie literatury rosyjskiej, i z ciekawością pochłonęłam "Idiotę". Niestety potem mi się urlop skończył i "Wojna i pokój" leżą na półce. Al dobrze że sobie przypomniałam, wrócę do tego. A moim marzeniem jest zobaczyć rosyjski balet. Chociaż ostatnio mówili coś o wystęoach Red Star, i stwierdziłam, że nawet chór wojskowy by mnie ineteresował. Nie mówiąc, że chciałam się języka nauczyć, ale do tego długa droga - najpierw niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:22 O, kochaniutka, widzę, że wiele cech wspólnych między nami, hehe. Co do baletu, to podczas ostatniego wyjazdu służbowego miałam zaproszenie na oglądnięcie baletu rosyjskiego - niestety sprawy służbowe okazały sie ważniejsze. Słyszałam tylko, że panienki z baletu dorabiają sobie w hotelu, w którym nocowłam z szefem jako panienki na rurkach... A języki się przydają i to baaaaaaaardzo - gdybym ich nie znała w dalszym ciągu podawałabym herbatki różnym burkom jako asystentka prezesa, bleeeeee... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:30 natiz napisała: > > A języki się przydają i to baaaaaaaardzo - gdybym ich nie znała w dalszym > ciągu podawałabym herbatki różnym burkom jako asystentka prezesa, bleeeeee... Kurde, kurde!!! Natiz ty mej profesji nie obrażej kurde no bo ten! JA KAWY NIE PODAJĘ!!! Może dlatego żem ja sekretarczyna a nie asystentka??? A języków się będe uczyć, chociaż mam zamiar żyć i umrzeć jako sekretarka. :)) (Czy ja już mówiłam że jestem mało ambitna? No jestem :((( Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:36 Chloe! Ty z nerw nie wychodź!!! Ja tylko tak sobie żartowałam... Ja też mogłabym byc sekretarką do końca żywota (jeśli kto zechcialby 80-letnią sekretarkę). Ale mnie energia roznosiła. Monotonia mnie przerażała. Czasem mialam chęc zatańczyć z nudów kan-kana u szefa na biurku... A tu mam podróże, nowe twarze, sytuacje zmieniaja się jak w kalejdoskopie i jeszcze kasa za to wpada! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:39 Heh... przygladzam grzywkę rozwianą, chłodzę rumieniec furii na mym licu. Popodróżowac to ja tez bym chciała, ale to i tak nastąpi jak wystawimy nasza kolekcję, więc wiem, że niedługo NY, LA, Paryż będą naszym drugim domem. Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:40 I kawior i szampan i wszelkie luksusy... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:42 Oczywiście, to podstawa egzystencji! Jak sądzisz, czy w Diorze uszyją mojemu królikowi czapkę na wymiar rozstawu uszek? Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:52 A jakże! I reformy na wymiar rozstawu łapek... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 10:58 Oh! Wobrażam to sobie! Jakże on przesłodko by wyglądał!!! No nic, trzeba się zastanowić nad naszymi kreacjami podróżnymi.' Jeszcze kawy? Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 11:03 Poproszę, ale odrobinkę. Muszę niestety opuscić miła towarzyszkę rozmowy i rzucić się w wir pracy (bo inaczej mnie wyrzucą na zbity pysk...) Odezwę się wkrótce. No i oczywiscie pomyslę nad kreacją... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 11:10 I znowu sama pośrod ciastek zostałam... Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 11:25 Nie płacz, nie płacz! Bo sie na robocie skupić nie mogę i spieszę z pocieszeniem! A musze pracować i mam przez to rozdwojenie jaźni! Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Kawa i brzoskwinie 14.10.05, 11:27 No to pracuj, tylko wracaj szybko. Popołudniowa kawa obowiązkowa :) Odpowiedz Link Zgłoś