eeela
23.03.08, 17:08
Jadę poza Krawędź Świata zobaczyć, jak ocean spływa w bezkresną przestrzeń
kosmosu, a Wielki Żółw w wiecznej swej wędrówce niesie dysk naszej ziemi przez
przestworza!
A jeśli mity o istnieniu Ameryki mają podstawę w rzeczywistości, to zamiast
krawędzi ujrzę sonorską pustynię, kaktusy, prawdziwą birrię i huevos rancheros
na śniadanie :-)
Do napisania za miesiąc - na pewno będę miała słowotok po powrocie, o ile
oczywiście nie spadnę poza Krawędź ;-)