22.08.09, 10:36
Witam
Znajomi namawiają nas na 14 dniowa wycieczke objazdową po Meksyku lecz mamy
pewne obawy ze względu ma świńską grype.Macie może jakieś informacje o
aktualnej sytuacji lub może ktoś z użytkowników właśnie z tamtąd wrócił i zna
obecną sytuacje .Nasz wyjazd planowany jest na listopad .
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • s.wawelski Re: meksyk 23.08.09, 22:23
      Wrocilem niedawno z objazdowej wycieczki po Meksyku, ktora trwala 40
      dni. Przejechalem 12 stanow i 6000 km. Mieszkancy Meksyku tak sie
      przejmuja swinska grypa jak mieszkancy Polski epidemia tezca... Z tego
      co rozumiem, to ilosc zachorowan na swinska grype jest wieksza w
      Europie niz w Meksyku. Szansa zakazenia grypa w Meksyku nie jest
      obecnie wieksza w Meksyku niz w Europie czy w USA..

      S.W.
      • gosienda Re: meksyk 28.08.09, 11:14
        Ja z kolei byłam w Mx od 16 maja, czyli w zasadzie w momencie, gdy
        panowała największa panika, a media nagłaśniały każdy pojedynczy
        przypadek zachorowan, tez nie widzialam, zeby ktokolwiek się tam tym
        przejmowal, nie spotkałam się z nikim, kto by był chory lub słyszał
        o jakimś przypadku wsród znajomych, rodziny, sąsiadów. Osobiście tez
        nie doświadczyłam tego wirusa, a nie stroniłam od uczęszczanych
        miejsc, jak zocalo, wszelkie targi, chicen busy, metro itp.
        Wiec myślę, ze nie ma czym się przejmować.
        • wojtek.kozlowski Re: meksyk 29.08.09, 14:41
          Hej Gosia,
          kto, jak kto, ale Ty mozesz najwiecej napisac o rozterkach przedwyjazdowych w sprawie swinskiej grypy. Obawiam sie, ze wieksze zagrozenie jest od komarow albo ruchu kolowego w Meksyku niz od swinskiej grypy. A pamietasz jak media "rozpaczaly" o zagrozeniu ???
          pozdrawiam !
          W.K.
          • gosienda Re: meksyk 31.08.09, 20:52
            Mialam trochę rozterek, to fakt, bo wszyscy tak strasznie
            panikowali, a to były pierwsze dni i tak naprawdę nie było wiadomo,
            jak duże, jeśli w ogóle, jest zagrożenie.
            Ale sprawdziła na własnej skórze, że wszystko było ok;) Na dowód
            mogę tu przytoczyć zdanie, którym zacząłam dzisiaj relacjonować
            znajomemu mój pobyt w Meksyku "...i pojechałam w najlepszym
            momencie, kiedy była ta niby świńska grypa...";) myślę, że to mówi
            samo przez się;)
            pozdrawiam!
    • umbaumba Re: meksyk 28.08.09, 22:23
      Hej, mieszkam w srodkowej czesci Meksyku, przezylam cala panike
      wokol swinskiej grypy i zapewniam Cie, ze nie ma zadnego zagrozenia.
      Zgadzam sie z poprzednikami - w Europie prawdopodobniej jest wiecej
      przypadkow tej choroby :) Udanej wyprawy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka