Dodaj do ulubionych

zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak

IP: *.jci.com 18.05.04, 23:22
probuje nabrac troche masy miesniowej. jestem szczupla wiec cwicze + jem
wiecej bialka przed i po cwiczeniach, czasem tez na noc (bez tego budzilabym
sie glodna i guzik bym przybrala)

ale tu pojawil sie problem: jakos marnie sie czuje, brzuch wzdety, bole
glowy... z bialka jem glownie twarog, tunczyka i steki wolowe. Mysle ze to
moze od tego miecha. Co by tu robic? Czy organizm sie jakos przyzwyczai do
wiekszej ilosci miesa, czy zdrowiej pozostac przy dawnej malo-miesnej diecie
i tylko dodac orzechow, fasoli, soje?
Obserwuj wątek
    • Gość: nn Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 08:02
      zmien steki na piersi z kurczaka..
    • uli Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak 19.05.04, 09:27
      ja jestem na diecie kopenhaskiej, tam tez ciagle steki i steki i też się tak
      marnie czuję (wczoraj zjadłam czwartego steka - na 5 dni i wtedy się zaczął ten
      spadek formy). może faktycznie kurczak lepszy?
      • Gość: kk Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak IP: *.jci.com 19.05.04, 17:13
        no ja na pewno przyhamuje z ta wolowina
        zamiast tego bedzie kurczak lub indyk i wiecej ryb, orzechy, soja gotowana i
        jajka

        zastanawiam sie tez czy to nie od nadmiaru bialka w ogole
        • uli Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak 19.05.04, 18:16
          myślę, że zastąpienie mięsa rybami i soją, soczewicą itp to b. dobry pomysł.

          ja bym najchetniej ryby i twaróg jadła zamiast mięsa, ale też nie chcę
          eksperymentować na tej diecie, wolę się trzymać tego, co tam pisze. może
          faktycznie jezenie połowy porcji mięsa jest rozwiązaniem?

          pozdrawiam!
    • Gość: brumbak Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak IP: *.crowley.pl 19.05.04, 17:56
      - może być za dużo białka w ogóle, w tym miesa

      - białka aż tak wiele nie potrzeba i łatwo przedawkować, z reguły je sie co
      najmniej 1,5/ 2 razy wiećej białka niz organizm potrzebuje

      - za duzo białka- szczególnie miesa powoduje m.inn. ,że dieta staje sie
      zakwaszająca( mniej korzystna bo krew ma miec odczyn lekko zasadowy)
      oraz że organizm musi zużyc wiećej energii na przetworzenie nadmiarowych białek
      • Gość: kk a w czym bialko pelnowartosciowe? IP: *.jci.com 19.05.04, 20:02
        jakie produkty mozesz polecic? wiem tylko o zoltkach jaj i mleku

        moze jakis zestaw 2 produktow ktore razem wziete maja pelen zeataw aminokwasow?
        • Gość: brumbak Re: a w czym bialko pelnowartosciowe? IP: *.crowley.pl 20.05.04, 22:54
          Przykłady różnych produktów roślinnych - indeks wartości białka( dla
          porównania: wołowina = 102) wyzej podałem także wartości indeksu dla soji i
          paru innych
          dane ze strony:
          www.nutritiondata.com/facts-001-02s03dk.html

          soja- 115
          (dla porównania : jajko 111)
          pestki dyni mają znakomity indeks wartości białka : 108
          szpinak 106 (lizyna 106) 32% kalorii z białka
          avocado 107 (lizyna 114)

          amarantus : 89 ( amarantus ma też b.duzo żelaza i magnezu , duzo wapnia i
          masę innych cennych substancji- przy okazji polecam)
          ziemniaki 93 (lizyna 108)
          brokuły 89 (lizyna 109)
          kapusta pekińska 69 (lizyna 102)
          marchewka 81
          kalafior 88(lizyna 93)
          płatki owsiane 70( lizyna 70)

          banany 62 (lizyna 79)
          ciecierzyca(fasola) 88 (lizyna 115)
          soczewica 82(lizyna 120)

          każdy może sprawdzić czy w jego jadłospisie jest wystarczająco dużo białka :

          147.208.9.133/




          • Gość: kk www.nutritiondata.com jest super! IP: *.jci.com 21.05.04, 00:12
            wielkie dzieki
            kk
    • jogger Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak 20.05.04, 01:04
      Gość portalu: kk napisał(a):

      > probuje nabrac troche masy miesniowej. jestem szczupla wiec cwicze + jem
      > wiecej bialka przed i po cwiczeniach, czasem tez na noc (bez tego budzilabym
      > sie glodna i guzik bym przybrala)
      >
      > ale tu pojawil sie problem: jakos marnie sie czuje, brzuch wzdety, bole
      > glowy... z bialka jem glownie twarog, tunczyka i steki wolowe. Mysle ze to
      > moze od tego miecha. Co by tu robic? Czy organizm sie jakos przyzwyczai do
      > wiekszej ilosci miesa, czy zdrowiej pozostac przy dawnej malo-miesnej diecie
      > i tylko dodac orzechow, fasoli, soje?

      Nie masz wystarczającej produkcji enzymów trawiących białko. Przed posiłkami
      bierz Neopankreatinum i Trilac; organizm powoli przestawi się na trawienie
      białka. Poza tym przyswajanie białka przez mięśnie jest możliwe przez działanie
      insuliny, więc w diecie na masę stosujemy B:W jak 1:4 (tylko na noc czyste
      białko, najlepiej czyste serwatkowe (whey) żeby pobudzić wydzielanie hormonu
      wzrostu).
      • Gość: kk dzieki jogger IP: *.jci.com 20.05.04, 20:38
        milo ze sie udzieliles

        zaintrygowalo mnie to 4:1 do budowy masy
        czy to znaczy ze na Atkinsie nie da sie rozbudowac masy miesniowej? (ja na
        Atkisie nie jestem, ale znam ludzi ktorzy sa i chodza na silownie - wysilek
        zmarnowany????)

        ad. Neopankreatinum i Trilac - to gdzie mieszkam ich nie ma. Jaka mam
        alternatywe? Moze bede przyzwyczajac organizm powoli.

        Whey+soy protein powder mam :)
        • jogger Re: dzieki jogger 21.05.04, 17:56
          Na Atkinsie robi się rzeźbę, więc wysiłek noie musi być zmarnowany :-)
          Są gotowe zestawy sportowe enzymów wspomagających trawienie - np. Digestive etc.
          Trilac to po prostu bakterie kwasu mlekowego, więc może są u Ciebie Danony z
          kulturami tych bakterii?
          • Gość: kk Re: dzieki jogger IP: *.jci.com 21.05.04, 21:48
            mmmm... so rozne odpowiedniki polskiego Lakcidu, bralam po antybiotykach, pora
            odszukac je znowu

            czyli Atkins na przyrost masy miesniowej nie, tylko na spalanie tluszczu i
            rzezbe

    • Gość: to ja Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak IP: *.drizzle.com 21.05.04, 23:18
      podpisuje sie pod poprzednimi postami ale mam tez uwage:
      nie mozna jesc duzo tunczyka, nie wiecej niz puszke na tydzien ze wzgledu na
      duza ilosc "mercury" nie wiem jak to cudo sie nazywa po polsku w kazdym razie
      wiele ludzi ma zatrucie tym i nawet sobir nie zdaja sprawy. Objawia sie to
      czesto zmeczeniem w sumie to ma mnostwo objawow. Zmiany na system nerwowy sa
      nieodwracalne. Moj kolega to ma heh bo jest wegetarianinem i sie teraz leczy :-)
      a dowiedzial sie przypadkiem na badaniach :-))
      • Gość: brumbak Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak IP: *.crowley.pl 22.05.04, 08:06
        Gość portalu: to ja napisał(a):

        > podpisuje sie pod poprzednimi postami ale mam tez uwage:
        > nie mozna jesc duzo tunczyka, nie wiecej niz puszke na tydzien ze wzgledu na
        > duza ilosc "mercury" nie wiem jak to cudo sie nazywa po polsku
        - mercury to "rtęć"
        ryby morskie , te drapieżne , zjadające inne rybki i stworki morskie maja tego
        najwiecej , co wynika z lańcucha pokarmowego : od planktonu do dużej ryby-
        nastepuje kumulacja zanieczeszceń z wody morskiej
        w kazdym razie
        > wiele ludzi ma zatrucie tym i nawet sobir nie zdaja sprawy. Objawia sie to
        > czesto zmeczeniem w sumie to ma mnostwo objawow. Zmiany na system nerwowy sa
        > nieodwracalne. Moj kolega to ma heh bo jest wegetarianinem i sie teraz
        leczy :-
        -
        • Gość: to ja Re: zaczelam jesc wiecej miesa i cos nie tak IP: *.drizzle.com 23.05.04, 20:20
          wiekszosc tych ktorych znam jedza baardzo duzo ryb dlatego powinni uwazac.
      • Gość: kk mercury=rtec IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.05.04, 02:21
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka