Dodaj do ulubionych

Wczasy odchudzajace-kto jedzie??

06.07.04, 14:14
www.balttur.com.pl/terminy.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: ............. Re: Wczasy odchudzajace-kto jedzie?? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.04, 10:02
      ja chętnie ale podaj nr gg to pogadamy, ok???
      mój to 1899875
      • harissa Re: Wczasy odchudzajace-kto jedzie?? 08.07.04, 21:22
        A my z kolezanka jedziemy na wczasy do Odargowa do osrodka Na wzgorzu.
        Bardziej kameralnie niz w takim kombinacie jak Baltur. Polecamy. Napiszemy jak
        wrocimy ;))
        • pastellowa Re: Wczasy odchudzajace-kto jedzie?? 12.07.04, 11:34
          napiszcie kobiety jak wrocicie obowiazkowo:)! nie mam gg, czekam na @
        • malwina7 Re: Wczasy odchudzajace-kto jedzie?? 06.08.04, 13:36
          Za miesiąc wybieram się do Odargowa. Jestem bardzo ciekawa waszych wrażeń z
          pobytu. Czekam z niecierpliwością na Wasze relacje.
    • harissa Do Malwiny i Pastellowej 21.08.04, 20:58
      Haj dziewczyny, napisalam wam maila o tym jak bylo na wczasach.
      Schudlam ponad trzy kilo w ciagu dwoch tygodni, goraco polecam !
      • Gość: N.C. Do Harissy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.08.04, 15:23
        Napisz i nam coś więcej, jak było na tych wczasach,
        Pozdrawiam
        nchyb@gazeta.pl
        • harissa Re: Do Harissy 23.08.04, 10:39
          Ja wlasnei wrocilam i jestem bardzo zadowolona. I polecam wszystkim taka forme
          wypoczynku. Nie zaluje ani jednego wydanego tam grosza. Bylam na turnusie
          dwutygodniowym i musze
          wam sie pochwalic ze schudlam 3 kilo, ale co
          sie dla mnie najbardziej w tym wszystkim liczy, "wymodelowalam" sobie na nowo
          sylwetke. Jestem sporo
          po 30stce, mam z 10kolo nadwagi i od kilku lat czuje, ze trudniej mi sie
          chudnie niz
          kiedys, ze hormony itd. Tymczasem tam, jakby na nowo wyrzezbilam
          sobie figure ! Zmiany sa widoczne golym okiem, od tygodnia od
          powrotu zbieram komplementy i achy na temat mojego wygladu. Po prostu fajnie
          znowu wygladam, czuje sie swietnie, poprawilam
          sobie ogolnie kondycje. Slowem doladowalam sie i mam nadzieje ze starczy do
          przyszlych wakacji.
          Sa oczywiscie minusy tego osrodka, ale kazdy taki osrodek bedzie
          mial jakies plusy i minusy. Ogromnym plusem jest to ze jest
          polozony wlasciwie na uboczu, na skraju lasu. Mozna byc wlasciwie caly czas na
          swiezym powietrzu, nie trzeba sie nikim krepowac, nikim przejmowac bo
          daleko od tlumow wczasowiczow. Z drugiej strony maly
          minus, ze daleko jest do morza i do plazy, i daleko do "cywilizacji" ogolnie.
          Niektorym to przeszkadzalo. Ale z drugiej strony to dobrze, bo nie bylo zbyt
          wielu pokus;))
          Zafrapowalo mnie jedzenie, na poczatku bylo super, wszystkie
          bylysmy zachwycone, pomyslowe danie, ciekawie podane, a na koncu
          pobytu mialam wrazenie ze pani kucharka robi nam jedzenie z resztek:((
          tak nieciekawie i niesympatycznie to wygladalo. Powinni nad tym
          popracowac.
          Inny ogromny plus, to okolice, przepiekne i to nie tylko nad samym
          morzem, ale te lasy, i laki. Poza wakacjami siedze zamknieta w
          biurze, dlatego bylo to dla mnie takie wazne.
          Zajecia sa ciekawie prowadzone, pierwsze dwa dni sa ciezkie ale
          potem nie mozna sie obejsc bez ruchu. Jest jedna sala porzadna salka
          gimnastyczna, grupy sa male ale na basen trzeba dojezdzac, co jest pewnym
          mankamentem bo traci sie czas. Przydalaby sie rowniez silownia, niestety nie
          ma.
          Jesli chodzi o srednia wieku, to wsrod przyjezdzajacych jest taka jedna grupa
          dziewczyn po 30stce, i druga grupa pan tak okolo 45-60. Mozna sie zintegrowac.
          Wiekszosc osob to normalne zdrowe osoby, pragnace popracowac nad swoja
          kondycja, spedzic aktywnie czas, i pozbyc sie pojedynczych mankamentow, a to za
          grube uda, a to jakis wystajacy brzuszek, a to pare zbednych kilogramow po
          kolejnym porodzie. Nie widzialam tam takich prawdziwych grubasow.

          Mysle, ze wiekszosc takich osrodkow warta jest uwagi. Kazdy z nich bedzie mial
          jakies mankamenty i zalety. Wszystko zalezy od tego czego sie szuka. Jesli ktos
          moze napisac jak jest gdzie indziej to chetnie poczytam, bo chcialabym w
          przyszlym roku wybrac sie na takie wczasy znowu.
      • malwina7 Re: Do Malwiny 23.08.04, 08:52
        Sprawdź proszę swoją pocztę. Będę wdzięczna za odpowiedź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka