Gość: powoli zniechęcona
IP: *.eaw.com.pl
21.06.15, 10:20
Witam. Postaram się w skrócie. 168cm, 34 lata. Waga sprzed roku 68kg, waga obecna 60kg. Zaczęłam odchudzanie z nordic walking i racjonalnym odżywianiem- efekt szybko zauważalny, przez kilka m-cy zeszło mi nawet do 57. Ponieważ nie osiadłam na laurach to trenuję do dziś. Jest to 6 dni w tygodniu nordic walking(od tygodnia biegam z kijkami na zmianę z marszem nordic) na zmianę z outdoor fitness(około godzinę-w tym orbitrek , wioślarz, skręty tułowia)i około 20 min brzuch i pośladki z Mel B. Kiedy jest paskudna pogoda to robię dwie serie tabaty i wtedy z Mel B. Generalnie jest to około godziny dziennie 6 dni w tygodniu. Kiedy biegam z kijkami to nie robię już tego dnia nic, kiedy ćwiczę na siłowni to robię dodatkowo brzuch i pośladki. Kiedy tabatę to również.
Moje żywienie wygląda tak:
1 śniadanie- musli(sama robię) z jogurtem bez cukru
2 śniadanie- kromka chleba razowego z serem żółtym, chudą wędliną i warzywami
obiad- kasza gryczana(lub inna, lub ryż) kawałek fileta z indyka/kurczaka/ryby z warzywami( bez panierki, sosów itp)
podwieczorek/ kolacja(obecnie truskawki) i druga kromka chleba razowego z twarogiem/jajkiem
wieczór -po treningu porcja izolatu 95 whey protein
Znam zasady zdrowego odżywiania i je stosuję. Izolat kupiłam i stosuję od dwóch tygodni żeby było więcej białka- nie lubię mięsa;(
Mam umięśnione nogi i lekko górną część ciała ale okolice brzucha/ talii to jakaś porażka. Tłuszcz(czuję pod nim mięśnie) i skóra(nie wisząca) normalny otłuszczony brzuch.
Zaczęłam biegać z tymi kijkami na zmianę z chodzeniem żeby wprowadzić interwały i naprawdę daję z siebie wszystko a efektu nie widać. Jeszcze mi skoczyło do 60 kg z 57. Nie sądzę aby to były mięśnie choć mam do nich dużą predyspozycję i nogi mam umięśnione.
Jestem autentycznie zła i nie wiem gdzie popełniam błąd. Możecie coś podpowiedzieć, proszę?