Dodaj do ulubionych

czy jesli...

IP: *.interlinia.kam.pl 01.06.02, 12:14
...cwicze w domu rano,na pusty zoladek to moge sobie odpuscic te cwiczenia
aerobowe i przejsc do konkretnych?czy po nocy jest niski poziom glikogenu i
organizm cwiczac od razu wchodzi w te "faze spalania"?
Obserwuj wątek
    • jogger Re: czy jesli... 01.06.02, 21:16
      Niestety nie od razu. U siebie stwierdzam różnicę ok. 5 min: pierwszy kryzys
      przy bieganiu po 20 min jeśli brałem jakieś węglowodany, 15 min - zaraz po
      przebudzeniu. Ten kryzys oznacza, że właśnie przechodzimy powoli na tłuszcz
      jako (gorsze) źródło energii.
      • Gość: kaska Re: czy jesli... IP: *.geac.com.pl / 10.1.10.* 03.06.02, 10:05
        kurcze ja taki kryzys mam zawsze po 5 min i jakoś nie wydaje mi się by to było
        przejście na "spalanie"; dodam że są to wieczorne zajęcia, ale za to po tym
        czasie mogę bez ograniczeń właściwie przy wysiłku w granicach 70%-75%; tylko
        szkoda że na siłowni rower, stepter, czy bieżnia powyżej 45 min są okrutnie
        nudne;

        pozdrawiam kaska
        • jogger Re: czy jesli... 03.06.02, 17:58
          Jak widzisz, moment kryzysu jest pochodną poziomu glikogenu w organiźmie. Będąc
          na diecie, ma się ten poziom obniżony i tym szybciej łapie się kryzys. Będąc na
          ketozie, kryzys mam natychmiast po rozpoczeciu aerobów, bo zanim się te kwasy
          tłuszczowe uwolnią z tkanki tłuszczowej i dotrą na miejsce przeznaczenia, to
          trochę czasu musi upłynąć :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka