Spalanie tluszczu z nozek;-)

04.10.05, 16:20
Witam all ;)
Prosze o rade, a mianowicie bardo zależy mi na spaleniu tłuszczu z NOG. Uda,
biodra lydki. Jakies 2-tyg temu skonczylam diete szwedzka, nom i rewelacja
schudlam 7 kg, ale niestety dieta jest nie trwala zdarzylam to wszystko
nadrobic( w sumie moglam sie tego spodziewac 7kg-w 13 dni) A najgorsze jest
to ze wszystko poszlo mi w nogi ;( . Wiec moze ktos zna jakies
cwiczonka,diete itp. nie wiem nie mam rady na te nogi ;( przez pewien czas
robilam takie cwiczonka na boku, chcaialm zaczac skakac na skakance, ale
zdania co do niej sa podzielone. Sama juz nie wiem co mam robić. Wiec prosze
o rade...Pozdrawiam serdecznie i czekam na odp ;-)
    • a7us Re: Spalanie tluszczu z nozek;-) 04.10.05, 16:22
      Aha i zapomnialabym dodam ze mam dosc umiesnione nogi i lydki... nie wiem moze
      zle dobieram cwiczonka ;/
      • gawliki Re: Spalanie tluszczu z nozek;-) 04.10.05, 20:09

    • Gość: scept89 zrzucanie tluszczu z kadkolwiek IP: *.ljcrf.edu 05.10.05, 07:06
      po pierwsze fetyszyzujesz mase -> jesli "zrzucilas" 7kg w 2tyg a pozniej rownie
      szybko to nadrobilas to albo Twoja "dieta" polega na
      - fazie anorektycznej
      - dozylnych wlewkach tluszczowych (no prawie... ;)

      albo spadek i powrot wagi ma niewiele wspolnego ze spalaniem kalorii a jedynie z
      odwodnieniem/nawodnieniem/obrzekami. Aby utracic kilogram tluszczu trzeba spalic
      9000kcal -> nawet przy calkowitej glodowce to sa 4 dni. Sensowne odchudzanie
      ktore mozna utrzymac to jakies 0.5-1kg na tydzien... Stachanowskie zapedy nie sa
      zbyt skuteczne.

      Po drugie zapomnij o miejscowym spalaniu tluszczu -> zjawisko takie (poza nie
      zalecana liposuction) nie wystepuje w przyrodzie. Nie zrzucasz drugiego
      podbrodka klapiac zuchwa ani nie masz bedac zapewne praworeczna szczuplejszej
      prawej lapy to skad ten pomysl ze fikajac nozetami w jakis okreslony sposob
      tluszcz z tej czy innej ich partii sobie zniwelujesz? Wolne zarty. To gdzie
      tluszcz sie nam odklada zalezy od genetyki/plci/hormonow.

      Do rzeczy: koncentruj sie na spalanych kaloriach podczas wysilku. Biegi, rower,
      orbiterek (najlepiej z drazkami), stepper, wioslarka, plywanie. Zmieniaj sporty
      i obciazenia, stawiaj sobie plany tygodniowe np. "spale 3000kcal". Powodzenia.













    • Gość: darkstar Re: Spalanie tluszczu z nozek;-) IP: 5.6.2R1D* / *.saix.net 08.10.05, 11:17
      dokladnie, zgadzam sie ze scept89, ja staram sie spalac 500 -550kcal dziennie
      cwiczas na stepper z ciezarkami 1.5 kg. Cwicze 50 min dziennie, 6 razy w
      tygodniu. Bardzo pomaga na rece, talia, nogi, posladki, brzuch, biodra, przy
      czym nie rozbudowuja mie sie miesnie lydek. Cwicze od miesiaca, stracilam 7 kg i
      mase centymetrow z calego ciala, co tydzien mierze sie i staje na wadze. Stosuje
      tez diete dolaczona do programu cwiczen....ale nie gloduje, sylwetka sie
      poprawila o 100 razy.
      • Gość: Jacek Re: Spalanie tluszczu z nozek;-) IP: *.abhsia.telus.net 08.10.05, 20:01
        Brawo, i tak trzymac. Prawda jakie to proste, troche samodyscypliny i tyle.
        Teraz pomysl jak bys palila o 200 kcal wiecej to efekty beda jeszcze szybsze i
        wieksze.
        Pzdr
        • Gość: misia Re: Spalanie tluszczu z nozek;-) IP: *.netcologne.de 21.10.05, 11:10
          A ja zyskalam piekne, szczuple nogi dzieki jezdzie na rolkach.
          Jezdze trzy razy w tygodniu po ok.45 min., robie w czasie jednego treningu od
          12-15 km. Sport ten odkrylam dla siebie trzy lata temu i daje mi duza
          satysfakcje. Trenuje przez prawie caly rok, pominawszy dwa, trzy miesiace
          zimowe. Ale i wtedy jak mam ochote, a snieg nie lezy na ulicach to wskakuje w
          rolki i szuuuuu.... Od czasu do czasu wskakuje tez na rower, albo ide na
          plywalnie, ale rolki lubie najbardziej. Moje nogi sa umiesnione, ale smukle, a
          moj tylek jedrny i okragly. Ten sport moge wiec tylko polecic.
          Wlasciwie zawsze lublam sport i poruszalam sie w miare mozliwosci. Trzy lata
          temu przytylam mimo wszystko pare kilo i postanowilam troche sie odchudzic.
          Kupilam wiec sprzet, komplet ochraniaczy i tak to sie zaczelo. Jednoczesnie
          zmienilam swoj sposob odzywiania i poskutkowalo. W ciagu osmiu miesiecy
          zrzucilam 10 kg ( z 66 do 56, przy 1,68 wzrostu). Do tej pory utrzymuje swoja
          wage. Musze sie przyznac, ze na poczatku wymagalo to ode mnie sporo
          samozaparcia i dyscypliny, ale przyzwyczailam sie i teraz sprawia mi to radosc,
          szczegolnie kiedy moj maz towarzyszy mi w szuraniu na rolkach.
          Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie i zycze sukcesow w zrzucaniu zbednych
          kilogramow.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja