Dodaj do ulubionych

wilczy glod-pytanie do joggera

IP: *.nl.uu.net / 194.98.232.* 30.10.02, 13:57
hej jogger,

mam do ciebie male pytanko. jakis m-c temu przeszlam z powodzeniem
kopenhaska. nie glodowalam, a sama dieta nie wymagala az takiego poswiecenia,
bo nie odbiega az tak bardzo od mojego codziennego sposobu zywienia. zaznacze
iz jestem wegetarianka. on jakis 2 tygodni napadl mnie wilczy glod. zjem i
caly czas jestem glodna. a szczegolnie z ochota na slodkie lub tluste.
najgorsze to towarzyszace ciagle uczucie ssania w zoladku. wczesniej nic
takiego nie mialam. przed kopenhaska odzywialam sie racjonalnie i chodzilo mi
tylko o zgubienie kilku zbednych kilogramow.
czy masz swoje zdanie na temat domniemanej przyczyny takiej reakcji
organizmu? czy czegos mu brakuje? co bys mi poradzil?
czekam na twoja opinie! pozdrawiam
yoshimi
Obserwuj wątek
    • jogger Re: wilczy glod-pytanie do joggera 30.10.02, 17:44
      Najczęstszą przyczyną ataków głodu jest dieta o niewielkiej procentowej
      zawartości tłuszczu, za to bogata w węglowodany o wysokim indeksie glikemicznym
      (tłuszcz hamuje wydzielanie insuliny i nie pozwala na wejście w 'huśtawkę'
      insulinową). Inne przyczyny (a mogą się nakładać) to syndrom jesienny
      (zmniejszająca się ilość światła dziennego skłania organizm do
      gromadzenia 'zapasów' na zimę :-), oraz wpływ hormonó kobiecych (pigułka, czy
      druga faza cyklu miesięcznego).
      • Gość: yoshimi Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.nl.uu.net / 194.98.232.* 30.10.02, 18:59
        dzieki jogger za odpowiedz
        tylko zastanawiam sie jak temu zaradzic, bo nie jest to u mnie normalne!
        na jesien jem troszke wiecej, ogolnie to troche zmieniam sposob odzywiania, ale
        nigdy nie mailam takich napadow.
        Pigulke biore, ale to juz od kilku ladnych lat i nie sadze, zeby taki objaw
        spowodowany pigulka pojawil sie dopiero teraz.gdyby ona byla przyczyna, to
        ujawniloby sie to nieco wczesniej, tymbardziej ze razem z lekarka dobieralysmy
        ta pigulke.
        czy kopenhaska czegos mi nie poprzestawiala w organizmie? podczas diety bralam
        milorzab w tabletkach, bo mialam silne migrenowe bole glowy, ktore potrafily
        mnie trzymac caly dzien i mialam czasem takie drgawki na ciele. czy kopenhaska
        nie zaszkodzila mojej tarczycy? co ty o tym sadzisz?
        pozdrawiam
        yoshimi
        • jogger Re: wilczy glod-pytanie do joggera 30.10.02, 20:09
          Teoria, która stoi za dietą kopenhaską, właśnie ma spowodować zaktywizowanie
          tarczycy, żeby trwale zwiększyć podstawową przemianę materii. Nie występuje to
          u wszystkich, ale daje się odnotować. Istotne jest w Twoim przypadku, czy
          nastąpił znaczący wzrost wagi ciała, bo jeśli nie, to jest OK (ludzie z aktywną
          tarczycą mogą jeść non-stop, są wiecznie głodni i nie tyją, choćby chcieli :-)
          a często chcą a nie mogą). Jeśli jednak zaczęłaś tyć, spróbuj może na jakiś
          czas Atkinsa. Jest to dobry sposób na huśtawkę insulinową.
          • Gość: yoshimi Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.nl.uu.net / 194.98.232.* 31.10.02, 15:04
            dzieki jogger za odpowiedz. Zapomnialam powiedziec, ze biore tabletki z
            wyciagiem ze skrzypu polnego, ale to chyba tutaj nie ma wiekszego znaczenia.
            nie wydaje mi sie, aby to one wplywaly na wzrost apetytu. przybylo mi jakies 2
            kg/2 tygodnie. czyli przytylam, ale nie az tak bardzo. no i przybralam na
            posladkach a nie na udach, jak do tej pory. co mnie troche pociesza, bo mam
            bardzo umiesnione nogi "jak pilkarz". moze pozwolic organizmowi troche na
            swawole, a potem jesli glod sie nie uspokoi zaczac sie martwic.moze organizm
            cos sobie chce uzupelnic? ja tak w ogole to prowadze zdrowy tryb zycia, mam
            bogata i urozmaicona diete, pomijajac mieso. tak wiec nie szukam innych diet.
            nie chce zmieniac stylu jedzenia, bo jest ok. te kilka kilo ktore chcialam
            zrzucic, to jeszcze z mlodosci jak to potrafilam zyc na paluszkach calymi
            tygodniami. od kilku lat mieszkam we francji i przyjelam tez tutejszy sposob
            zywienia, ktory jest dla mnie ok. w ciagu 2 lat stracialam samoczynnie 4 kg
            zupelnie tego nie planujac.
            a co do glodu, to wiesz, od 2 dni zaczelam na sniadanko wcinac platki owsiane z
            mlekiem i troche glod ustepuje. jakos trzymam do obiadu.
            wczesniej jadlam duzo owocow, nawet bardzo duzo. teraz na owoce to ochota
            minela. martwi mnie troche ta ochota na tluste, bo ja w ogole tlustego to nie
            lubie!!! frytki to moze jadlam 2 razy do roku, a teraz to wlasnie za mna
            chodzi! a ja frytek nie lubie! cos sie tutaj pokrecilo. moze jakos samo sie to
            uspokoi?
            • jogger Re: wilczy glod-pytanie do joggera 01.11.02, 17:19
              Generalnie połączenie apetytu na słodkie+tłuste to robota estrogenu. Jeśli
              zaktywizowała Ci się tarczyca, to niewykluczone, że i jajniki mogły się
              zaktywizować - w końcu układ hormonalny to system naczyń połączonych. Nie
              zauważyłaś czasem u siebie wzrostu libido? Pł. owsiane to dobry patent, bo mają
              niski indeks glikemiczny i dlatego starczają na długo. Ja stosuję też otręby
              owsiane do walki z głodem. No i chrom+wit.PP (czynnik tolerancji glukozy -
              GTF), cynamon też działa stabilizująco na poziom glukozy we krwi. A zachcianki
              na sam tłuszcz? no cóż, antagonistą estrogenu jest testosteron, więc najlepszym
              rozwiązaniem jest siłownia :-) (u kobiet producentem testosteronu są nadnercza,
              a jego produkcję stymulują ćwiczenia siłowe). Z owocami nie można przesadzać,
              bo fruktoza ma zdolność bezpośredniego przekształcania się w tłuszcz zapasowy.
    • Gość: Viva Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 31.10.02, 17:52
      a moze jestes w ciazy??? - mimo tabletek ...
      • Gość: q Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 19:21
        zaaktywizowac tarczyce mozna lykajac jod (kelp) w dawce 150 mcg / dzien. Jest to szczegolnie wazne dla
        osob z grupa krwi O (ja) bo ponoc maja tendencje do tycia wlasnie z powodu jej niedoczynnosci. Tak
        wynika ze swietnej ksiazki pana.....???......tej o jedzeniu wg grupy krwi. Jest naprawde super!
        • jogger Re: wilczy glod-pytanie do joggera 01.11.02, 17:24
          Kelp należy łączyć z wit.E, bo może ie zadziałać. Jeszcze w połączeniu z jakimś
          ekstraktem miłorzębu japońskiego tworzy świetny mix dla tzw. 'wiecznych
          zmarźluchów'.
          • Gość: yoshimi Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.nl.uu.net / 194.98.232.* 04.11.02, 15:14
            hej!
            no moj glod juz troche ustapil. nie szczedzilam sobie produktow mlecznych, bo
            wlasnie po nich mialam jako takie uczucie sytosci. I wiecie co? glod mi troche
            przeszdl i zaczynam jesc normalnie z czego niezmiernie sie ciesze. pozostaaje
            mi zrzucic teraz kilogramy ktorych sie nabawilam. jakos to bedzie. musze tylko
            wrocic do mojego systemu odzywiania. wszystkiego po trochu, ale z umiarem, no i
            duzo ruchu. dziekuje za wszystkie rady!
            jogger, jeszcze jedno pytanko. dlaczego po braniu ginco biliboba w tabletkach
            boli mnie glowa? biore zapobiegawczo. jestem zmarzluchem, mam zimne rece i
            stopy i zawsze (nawet w lecie!) czerwony czubek nosa!

            pozdrawiam!

            yoshimi
            • Gość: jogger Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: 195.98.97.* 05.11.02, 01:20
              No nic ci więcej nie poradzę! Najlepiej się powieś albo idź do opieki
              społecznej. Pa
            • jogger Re: wilczy glod-pytanie do joggera 05.11.02, 17:11
              Miłorząb rozszerza naczynia krwionośne, więc przyczyną może być skokowy wzrost
              dopływu tlenu do mózgu. Nb. w ten sposób miłorząb pomaga na ból głowy związany
              z niedotlenieniem :-)
              • Gość: yoshimi Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.nl.uu.net / 194.98.232.* 06.11.02, 19:36
                aha, no to teraz wszystko jasne. bardzo ci dziekuje za porady i wsparcie.
                moj apetyt juz sie w miare ustabilizowal i jest ok. jak co rano poszlam dzisiaj
                biegac, ale wyjatkowo mialam takiego powera, ze zrobilam 10 km. no i power
                dalej jest. jesli samopoczucie sie utrzyma, to z kilogramami bedzie latwiej!
                oby tak dale! tobie Jogger tez zycze duzej sily woli do dalszej kontynuacji i
                duzo optymizmu do przeskakiwania trudnosci.

                yoshimi
          • Gość: curly Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.swoszowice.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 14:39
            Wieczny zmarźluch to ja. Proszę Cię Jogerr napisz jak stosować Kelp wit E i
            miłorząb. W jakiej dawce i jak często.
            • jogger Re: wilczy glod-pytanie do joggera 08.11.02, 17:25
              Przede wszystkim rano: 1 tabl Kelpu, 300mg wit.E, i np. Bilobil lub inny
              preparat z miłorzębu, do tego kapsułka Ecomeru lub Biomarine 570 (bo E jest
              rozpuszczalna w tłuszczu, a te są najzdrowsze :-) ). Taki sam zestaw weź ze
              sobą w pudełeczku po jakichś pigułach i powtórz po 6godz. Trzecia dawka
              wieczorem. Jeśli zadziała, zmniejsz ilość porcji do 2, potem ogranicz się do
              porannej. Inny skuteczny rozgrzewacz to kawa z aspiryną (podobno jest już jakaś
              nie drażniąca żołądka).
              • Gość: curly Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.swoszowice.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 12:57
                Jogger bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Masz ode mnie soga ;-)
            • Gość: elen3 Re: wilczy glod-pytanie do joggera IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 21:39
              Jogger, czy można przyjmować Kelp przy guzkach tarczycy ( hormony w normie )?
              Pozdrawiam.
              • jogger Re: wilczy glod-pytanie do joggera 12.11.02, 19:02
                Kelp to jod, więc przy guzkach musisz porozmawiać z endokrynologiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka