Dodaj do ulubionych

Co na wieczny głód słodyczy?

22.04.08, 10:43
Mam probleme ze słodyczami czuję wieczny głód na słodkie. Co pare
dni mam bóle głowy ktore przechodzą jak zjem kawałek batonika,
czekolady czego kolwiek co jest słodkie. Problem w tym ze nie
potrafie nie jesc slodyczy. Codziennie musze cos podjesc - jak sie
uda to tak jak pisalam silne bole glowy i wogole chodze jak na
glodzie. Uzależnienie? Macie jakies skuteczne sposoby na to?
Obserwuj wątek
    • jogger Re: Co na wieczny głód słodyczy? 22.04.08, 11:23
      To uzależnienie pokarmowe, ten środek potrafi pomóc. Przetestowałem
      na pewnej bliskiej mi osobie :-)
      www.kudzu.pl/
    • sabi35 Re: Co na wieczny głód słodyczy? 22.04.08, 13:58
      tak, dieta bez oczyszczonych węglowodanów (wszystko z pełnego
      przemiału, ryż najwyżej basmati, jak w South Beach Diet :-) oraz ew.
      badania na nadmierną obecność grzybów w przewodzie pokarmowym...
    • Gość: Teress Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.chello.pl 24.04.08, 01:16
      Nie wiem jak mocno jesteś uzależniona, ja się powoli odzwyczajałam
      metodą zamienników. Byłam dosłownie obstawiona rozmaitymi
      niskokalorycznymi słodkościami: kisielami, miodem, wodą smakową
      (masz np. nestle brzoskwiniową), dietetycznymi waflami ( do kupienia
      w sklepach z ekożywnością) czy śmietaną w sprayu light. powoli ale
      za to trwale przestawiłam się z wysokokalorycznych rzeczy na te
      zdrowsze. może spróbuj tak?
    • Gość: viesia Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 08:26
      Mnie pomogła dieta Montignaca. Zastosowałam ją z tego właśnie powodu
      (tzn.parcia na słodycze), bo przeczytałam,ze pomaga. Byłam
      sceptyczna, jednak po tygodniu tej diety autentycznie straciłam
      przymus jedzenia czegoś słodkiego. Nie wiem, czy na kazdego ta dieta
      działa w ten sposób, ale sprobowanie nic nie kosztuje. pozdrawiam.
    • Gość: baisa Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 13:23
      Mi pomogły drożdże piwne. Mają dużo chromu i cynku. Możesz dodać
      magnez. Sprawdź czy nie masz aktywnego grzyba w sobie. Sprawdź jak
      reagujesz na kwaśne(!) mleko. Może pomoż. Powodzenia
      • damianbsc Re: Co na wieczny głód słodyczy? 24.04.08, 13:29
        Ja tak mam - pochlanialem 3 tabliczki czekolady i ciastka i inne. Pewnego dnia
        powiedzialem STOP i teraz jem okazjonalnie- jak wiem, ze dawno nie jadlem :) Nie
        unikam kontaktu ze slodyczami, sa wszedzie dookola mnie - potrafie powiedziec
        NIE :-)
      • Gość: nelly Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 14:07
        Może najpierw przeczytaj ulotkę i dowiedz się czym grozi
        przyjmowanie chromu (w duzych ilosciach). Dużo inf jest też w
        internecie.
    • Gość: aleksandra Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 13:27
      to typowe objawy niedoboru chromu. w każdej aptece dostaniesz
      tabletki biochromu. powinno pomóc po jakichś dwóch-trzech
      tygodniach.
      • Gość: eed Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: 62.22.41.* 24.04.08, 16:15
        taaa Aleksandra jest pewnie lekarzem i chyba na podstawie
        konstrukcji Twoich zdan wywnioskowala, ze masz niedobor chromu.
        Przeczytaj najpierw o tym kiedy powinno sie zazywac chrom, bo jego
        naduzywanie jest bardzo szkodliwe.
        Wilczy apetyt na slodycze jest najczesciej zwiazany z
        przyzwyczajeniami dietetycznymi. Sprobuj przez min 2-3 tyg NIE JESC
        slodyczy. Twoj organizm sie powinien odzwyczaic i Ci moze przejdzie
    • ewa_g96 Re: Co na wieczny głód słodyczy? 24.04.08, 16:25
      A jak można sprawdzić czy się ma tego grzyba? Ja wiem ze najlepiej
      wytrzymac 2-3 tygodnie tylko ze ja nie umiem i w tym jest problem.
      • Gość: kika Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 20:47
        W sprawie badań na przerost grzyba (candida). Polecam laboratorium analiz
        parazytologicznych w Wa-wie. www.laboratoriumfelix.com Materiał do badań można
        zanieść samodzielnie,a lbo wysłaćprzesyłką kurierską.
    • Gość: zed Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.cec.eu.int 24.04.08, 16:26
      marchewki
      jak hce mis ie slodkiego wcinam marchewke lub dwie, czasami trzy
      zjadam srednio 1.5 kilo na tydzien, czasem wcale, ale czasem i 3 kilo
      pewno tez niezdrowo, ale juz trudno...
      • Gość: mila Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 18:01
        ja dzis zjadlam 2 kawalki ciasta i wcale nie poczulam ze je
        zjadlam,ptasie mleczo i nie czuje sie najedzona .
        grubo ;/
        • Gość: mila Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 18:02
          a teraz leci reklama piegusek< lol2>
    • Gość: tulipanna Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 19:33
      Mnie radykalnie zmieniły się apetyty po rozpoczęciu stosowania
      pigułek antykoncepcyjnych, jest to widocznie kwestia zalezna
      hormonów (stąd zresztą osławione apetyty ciążiwe, równiez
      uzależnione od ich wahania. Niekoniecznie musisz brać pigułki w tym
      tylko celu, ale moze zbadaj poziom hormonów we krwii?
    • wuj_truj Re: Co na wieczny głód słodyczy? 24.04.08, 21:27
      A jeśli czujesz, że musisz i boli Cię głowa itepe, to czyż nie lepiej pofolgować pragnieniu? A potem w adidasy wskoczyc i raz dwa do parku!
    • Gość: Jo Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.ipartners.pl 24.04.08, 22:35
      Możesz mieć candidę, tzn, że w twoich jelitach namnożyło się za dużo
      drożdży. Drożdże potrzebują cukru do namnażania się, stąd łaknienie
      na słodycze. Można zrobić sobie specjalistyczne badania na obecność
      candidy w jelitach. Dobrze jest też zrobić sobie specjalną dietę
      antydrożdzową (eliminuje się wszelkie postacie cukru, czyli też
      owoce i produkty zawierającde drożdże, konserwanty etc).
      Sama taką dietę robiłam i efekt jest rewelacyjny - od ponad roku nie
      mam ochoty na słodycze. A jadłam słodycze kilogramami.
      Mogę podać ci namiary mailem.
    • jewriejka Re: Co na wieczny głód słodyczy? 24.04.08, 22:40
      wcale nie musisz miec candidy
      jezeli chcesz to zrob sobie detoks przez miesiac
      nie jedz niczego z pszenicy, produktow mlecznych, chyba ze sojowe, zadnych slodyczy
      same owoce warzywa mieso chude i ryby oraz produkty z ziaren owsa, zyta
      moja kolezanka ktora miala candide odzywiala sie tak przez pol roku i juz nie ma
    • Gość: Jo Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.ipartners.pl 24.04.08, 22:54
      A, i polecam książkę SUGAR BLUES Williama Duffty'ego, w Polsce pod
      tytułem "Zniewoleni przez cukier".
      Od samego czytania włos się jeży na głowie. Na temat tego, co nam
      cukier robi w organizmach. Dla mnie ta książka była jak kubeł zimnej
      wody na głowę i definitywnie odechciało mi się słodyczy.

      A na marginesie, po przejściu diety antydrożdżowej, niesamowite, jak
      się zmienia samopoczucie, ciało, nawet sprawność intelektualna
      wzrasta(Chociaż to może akurat minus :-)).Pozdrawiam
    • Gość: hejka Ja tez tak mialam, trzeba po prostu... IP: *.aber.ac.uk 24.04.08, 22:55
      odstawic na miesiac-dwa, oczyszczone weglowodany najlepiej
      tez.Zamiast tego mozesz opychac sie owocami,nawet slodkimi! Po
      jakims miesiacu przestajesz odczuwac chetke na slodycze, a potem
      mozesz nawet okazjonalnie jesc, jak ktos cie poczestuje. Uwaga -
      skutek uboczny: slodycze juz nie smakuja tak jak dawniej!!!:(
      teraz czesto wydaje mi sie ,ze mam ochote na cos slodkiego(to pewnie
      psychiczne przyzwyczajenie),a jak cos kupie i jem to najczesciej
      smakuje obrzydliwie.Teraz moge jesc tylko takie lekko i srednio
      slodkie rzeczy, o zadnych marsach i przeslodzonej czekoladzie nie ma
      mowy...
      • Gość: iwąka Re: Ja tez tak mialam, trzeba po prostu... IP: *.lanet.net.pl 24.04.08, 23:47
        i to jest TO!
        ja po miesiącu żywienia się :
        sokami wł.produkcji , marchew+buraki,
        kapusta, seler, jabłko , + dieta kopenhaska, chude mięso , jaja na twardo ,
        zaczęłam odczuwać niesamowitą alergię na słodycz,
        wszystko słodkie co wzięłam do gęby :_)
        jogurt słodki ,
        ziemiak, niedobre,
        ............. ale .....
        ja miałam stres i depresję które uniemożliwiły mi przełykanie i właśnie "dzięki
        temu"
        zobaczyłam że można obniżyć chęć na słodkie.
        nie polecam mojej depresji ale polecam obniżenie poziomu glikemiczneg ,
        produkty niskoindekli...
      • Gość: kkk Re: Ja tez tak mialam, trzeba po prostu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 03:47
        to dlatego, że marsy itp. są okropnie słodkie - słodkie do przesady -
        to jest produkt dla takich właśnie uzależnionych ludzi - gdy
        organizm uwalnia się od tego uzależnienia, smaki zaczyna czuć się
        mocniej - wrażenia słodkości można mieć już przy jedzeniu gorzkiej
        czekolady - i to nieprawda, że słodkie smakuje wtedy gorzej - gorzej
        smakują te rzeczy, które są sztucznie "przesłodzone" - po prostu
        odzyskuje się smak i wreszcie potrafisz kubkami smakowymi wyczuć
        chemię i substancje niepożądane.
    • Gość: leon k....wa mam to samo IP: *.171.76.162.crowley.pl 25.04.08, 02:53
      już próbowałem różnych sposobów i nic nie pomaga
      • Gość: kwk 3 sposoby (sprawdzone) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 03:42
        objadanie się słodkościami prowadzi w końcu do zawalenia sobie
        organizmu gronkowcem tudzież grzybami. cukier uzależnia prawie tak
        samo, jak papierosy - ludzie uzależnieni od cukru wykazują te same
        objawy - po paru godzinach niejedzenia stają się ociężali umysłowo i
        senni.
        Proponuję 2 sposoby:
        - opijanie się dużymi ilościami wody (być może macie problemy z
        niskim ciśnieniem - 2 szklanki wody działają tak samo jak mocna kawa
        albo tabliczka czekolady, a są 1000x zdrowsze)
        - jeśli pomimo to parcie na cukier wciąż istnieje i jeśli nie
        jesteście w stanie z niego zrezygnować, po każdym większym słodkim
        obżarstwie jezdzcie grapefruita (bez cukru!) - grapefruit chroni
        przed złymi skutkami jedzenia cukru, takimi jak gronkowce, grzyby,
        czy próchnica - pomaga również osobom chorym na cukrzycę - w
        towarzystwie grapefruita mogą sobie pozwolić na większą porcję
        słodkości
        - przede wszystkim: jeśli już musicie jeść coś słodkiego, nie
        dosypujcie cukru do wszystkiego, co się da - nie słodźcie herbaty,
        nie posypujcie cukrem naleśników, zostawcie napoje, które składają
        się w zbyt dużej ilości z cukru - niech jedzenie będzie gorzkie,
        słone, ostre, kwaśne i słodkie - a nie "słodkie, trochę słodkie i
        bardzo słodkie". Ciastko albo tort smakują jeszcze lepiej, gdy
        herbata, którą się je popija jest gorzka. A mając w diecie coraz
        więcej "niesłodkich" rzeczy, łatwiej jest odstawić słodycze - po
        prostu ma się wtedy ALTERNATYWĘ...

        • ewa_g96 Re: 3 sposoby (sprawdzone) 25.04.08, 07:40
          No to zaczynam walke juz od dzis.Kawy herbaty itp nie slodze wogole
          ale kawe musze miec z mlekiem /o.5%/. A jestem nadcisnieniowcem mam
          wiec nadzieje ze ta woda sobie nie zaszkodze :)Trzymajcie kciuki za
          jakis czas powiem czy dalam rade i z jakim skutkiem.
    • bea561 Re: Co na wieczny głód słodyczy? 25.04.08, 07:38
      Po pierwsze - musisz przeczytać ksiązkę "Zniewoleni przez cukier".
      Po drugie dieta niskowęglowodanowa ale ,uwaga, bogatotłuszczowa ( dieta optymalna). Unikaj wszystkiego co ma słodki smak. Musisz zjeść na dobę min. 50 g węglowodanów, inaczej będziesz wcinać białko ( mięcho) a to też nie jest dobre. Owoce - jagodowe (jagody, maliny, truskawki). Po miesiącu słodkie już nie smakuje.
      • sabi35 Candida i inne 25.04.08, 09:00
        wszystko się zgadza, ostrzegam tylko przed samodzielną całkowitą
        elimanacją węglowodanów z pożywienia w celu wytępienia grzyba.
        Wg. najnowszych badań, grzyby w przewodzie pokarmowym są
        tak "zdeterminowane", że kiedy brakuje im pożywienia,
        potrafią "wgryzać" się w ścianki jelita i rozchodzić po całym
        organiźmie. Dziejsze kuracje antygrzybiczne zalecają spożywanie
        określonych ilości nieoczyszczonych, złożonych węglowodanów.
        Po drugie, wytępienie grzyba bez odbudowania flory bakteryjnej
        zwykle nie pomaga, grzyb i tak wraca. Bo to bakterie powodują, że
        się nadmiernie nie namnaża.
        Dlatego jeżeli ktoś ma podejrzenie grzybicy przewodu pokarmowego
        powinien się dokładnie zbadać (na obecność grzybów i dobrych
        bakterii) oraz zasięgnąć fachowej porady.
        Inaczej może sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc...

    • genova51 Re: Co na wieczny głód słodyczy? 25.04.08, 09:46
      Spróbuj zażywać chrom organiczny. W aptece bez recepty.
    • Gość: kate Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: 194.183.57.* 25.04.08, 10:52
      A moze po prostu idz do lekarza (dietetyka)
    • Gość: ilona Re: Co na wieczny głód słodyczy? IP: *.kredytbank.com.pl 25.04.08, 11:19
      Może spróbuj brać magnez:)Mi pomógł
      • edzia100 Re: Co na wieczny głód słodyczy? 25.04.08, 13:22
        Moja propozycja: 3-4 posiłki dziennie, o stałych porach (nie
        więcej), sensownie skomponowane (ja polecam zasady Montignaca, ale w
        każdym razie bez śmieci i bez cukru, z owocami też nie przesadzaj).
        Ale przede wszystkim PRZYGOTUJ SIĘ PSYCHICZNIE, bo ja na przykład
        odżywiałam się bardzo sensownie, ale i tak miałam chcicę na słodycze
        (ciasto, ciastka, czekolada), bo to NAŁÓG jest niestety. Gdzieś na
        jakimś forum polecono mi książkę "Rozkosze odchudzania" (durny
        tytuł, fakt). Autor: Flavio Anusz (psycholog). Kupiłam w empiku.
        Połowa książki dotyczy psychologii, schematów myślowych, motywacji
        tip., niezwykle ciekawa rzecz. Po jej przeczytaniu ja poczułam się ... wolna. Postanowiłam nie jeść słodyczy (na razie przez 3 tyg), i
        o dziwo, minęło już 2 tygodnie, i mimo tego że wszędzie je mam
        dookoła, to nie jem, i to na luzaka, pierwsze 3 dni były tylko
        trudne. Super sprawa! Powodzenia Ci życzę. Da się :-
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka