Czy mi to COŚ da.......?

25.06.08, 13:29
Witam jestem raczej szczupła ale...... jak 99% kobiet mam sobie coś
do zarzucenia .... mianowicie tzw „buły” czyli wybrzuszenia na
udach – nie mogę się tego pozbyć po ciąży.
Nie lubię ćwiczyć i generalnie nie znam się na tym więc mam do Was
pytanko – czy 30-40 minutowa jazda na rowerze (raczej wolno) i 200 –
300 brzuszków co dziennie coś mi da????
Dodam że podczas jazdy nie męczę się
    • scept89 Re: leniwe rowerowanie i brzuszki na uda? 25.06.08, 21:23
      matylda1234 napisała:
      >30-40 minutowa jazda na rowerze (raczej wolno)

      zmierz tetno, podaj dystans/szybkosc. To co dla jednego jest wolno dla drugiego
      jest upojnym pedem albo ruchami zwawego slimaka.

      >200 – 300 brzuszków co dziennie
      Zaleznie od techniki i budowy ciala, ale stawiam na bole kregoslupa

      Ogolnie kazde cwiczenie kardio czy silowka jest lepsze niz lezenie na kanapie ale
      nastawianie sie na nie-meczaca jade rowerem + ciupanie setek brzuszkow na dzien
      to nie jest sensowna kombinacja na poprawe wyladu czy to ud czy calego ciala.

      1) roweruj szybciej/dluzej/pod gorke
      2) zamieniaj rower z innym kardio (rolki, bieganie, plywanie, etc)
      3) miej litosc nad soba i zamiast jednego jedynego cwiczenia wykonywanego
      codziennie wprowadz 10 roznych cwiczen na rozne partie ciala
      4) rozciagaj sie np joga domowa

      Pzdr
      • matylda1234 Re: leniwe rowerowanie i brzuszki na uda? 26.06.08, 10:35
        dziekuje za rady.
        Dodam tylko ze brzuszki robie na AbRocket więc poza poczatkowymi
        bulami mięścni brzucha nic poza tym mnie nie boli - kręgosłup nie
        jest obciążony
        • matylda1234 Re: leniwe rowerowanie i brzuszki na uda? 26.06.08, 16:01
          hm pytasz czy chce schudnąć..... jak juz to tylko na 47kg z 48kg;)
          (wzrost 164) pisalam o tzw "bułach" bo tylko o to mi chodzi :)
          • Gość: Iza Re: leniwe rowerowanie i brzuszki na uda? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.06.08, 21:30
            matylda1234 napisała:

            > hm pytasz czy chce schudnąć..... jak juz to tylko na 47kg z 48kg;)
            > (wzrost 164) pisalam o tzw "bułach" bo tylko o to mi chodzi :)


            Powaznie ??? Przy twojej wadze radze pocwiczyc i nabrac miesni bo
            jak jesien przyjdzie to juz lekki wiaterek Cie bedzie przewracal.
            • matylda1234 Re: leniwe rowerowanie i brzuszki na uda? 09.07.08, 14:54
              Gość portalu: Iza napisał(a):

              > matylda1234 napisała:
              >
              > > hm pytasz czy chce schudnąć..... jak juz to tylko na 47kg z
              48kg;)
              > > (wzrost 164) pisalam o tzw "bułach" bo tylko o to mi chodzi :)
              >
              >
              > Powaznie ??? Przy twojej wadze radze pocwiczyc i nabrac miesni bo
              > jak jesien przyjdzie to juz lekki wiaterek Cie bedzie przewracal.


              Spoko jeżdze samochodem. Nie wyglądam na jakiegoś strasznego
              chudzielca a w takiej wadze czuje się najlepiej :)
    • jewriejka Re: Czy mi to COŚ da.......? 26.06.08, 12:20
      moze spowodowac zmarnowanie czasu- 200-300 brzuszkow?
      po co jezdzisz na rowerze jak sie nie meczysz? chcesz schudnac czy po prostu to
      lubisz i robisz rekreacyjnie?
      • jewriejka Re: Czy mi to COŚ da.......? 26.06.08, 12:23
        poczytaj posty od falafala np te z odchudznie-pomocy:)
        pozdrawiam
    • Gość: Thomas_27 Re: Czy mi to COŚ da.......? IP: *.171.148.129.crowley.pl 26.06.08, 19:23
      ja polecam Ci orbitreka, ponad rok ćwiczę i jestem bardzo zadowolony

      zajrzyj na naszą stronkę oraz forum

      orbitrek.com.pl
      forum.orbitrek.com.pl
    • matylda1234 Re: Czy mi to COŚ da.......? 07.07.08, 15:01
      :) melduję sie ...... i odpowiadam sama sobie DA!:) bez meczarni a
      efekty są - "buły" zmniejszają się - nie mierzylam centymetrem ale
      widze na oko ;)
      • beatrix_75 Re: Czy mi to COŚ da.......? 07.07.08, 15:29
        a jaki obralas sposób ? Pytam , bo tez jestem zainteresowana ,pozdr,
        • matylda1234 Re: Czy mi to COŚ da.......? 09.07.08, 14:52
          wszystko wykonuje rano bo wieczorem juz po calym dniu jestem
          padnieta - wiec wstaje rano ok 5 i wychodze na rowet (teraz juz
          wszystko wiem bo kupilam sobie licznik) jeżdżę ok 30-40m ze srednia
          predkoscia ok 17km/h i robię dystans - 8-9km. Nie meczę się bardzo
          bo nie jesr gorąco jest fajnie bo ruch na ulicach mały. Potem
          przychodze do domu i robie 200 brzudzków (2xpo100). Będzie juz 3
          tydzień czuję się swietnie .... naprawdę polecam
    • e-sylwetka Re: Czy mi to COŚ da.......? 18.07.08, 10:47
      Witam,
      Jak najbardziej potrzebny jest Ci trening aerobowy czyli
      jest to trening spalający tkankę tłuszczową a jak najbardziej jest
      nim jazda na rowerze ale:
      Musisz wiedzieć czym się charakteryzuje trening aerobowy ?
      Polega na podniesieniu Twojego tętna do odpowiedniego poziomu i
      utrzymywaniu go przez około 50-60 minut,
      więc ja radziłabym zapisać się na siłownię i jeżdzić na rowerku
      stacjonarnym ponieważ tam będziesz mogła monitorować to czy jedziesz
      z taką samą prędkością.
      Ważne jest również żeby trwało to ponad 45minut ponieważ spalanie
      tkanki tłuszczowej następuje dopiro po 35 minutach treningu
      aerobowego.

      Zapraszam na darmowe szkolenia które otrzymasz ze stron
      www.e-sylwetka.pl/szkolenie.html oraz
      www.e-sylwetka.pl/cellulit.html
      Pozdrawiam
      Ewelina Jakubiak
    • rosomak07 Re: Czy mi to COŚ da.......? 23.07.08, 09:29
      Po pierwsze za bardzo katujesz brzuch. Po drugie jak nie męczysz się na rowerze
      to zamień to na coś innego. Polecam Tobie bieganie, ale przede wszystkim
      siłownie i ćwiczenie na trzech przyrządach - na ćwiczenie wewnętrznej części ud
      i zewnętrznej części ud (tzw. erektory;)). Aerobik też dużo daje.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja