nudny83
13.02.09, 18:41
Sam sobie odjąłem marzeń, nie spełniam się. Płacimy za jej "fitness" ponad 200
zł miesięcznie. Dziś zorientowałem się, że ona od pewnego czasu na fit chodzi
- bez kosmetyczki, nie zabiera żelu pod prysznic, szamponu. Nie bierze żadnych
kosmetyków. Oczywiście wraca pięknie umalowana - z makijażem - ale jakim cudem
skoro nie wzięła ze sobą nic do tego potrzebnego.
Ubrania - jakoś się nie brudzą, ręczniki też.... Co ja mam myśleć ?! Ja
rezygnuję z tego co chciałbym mieć na rzecz jej potrzeb a ona mnie oszukuje ?!
Dziwne, bo od miesiąca zero efektów jej chodzenia na fitness trzy razy w
tygodniu :(((