Dodaj do ulubionych

Fundacja PRAWO EUROPEJSKIE-pytanie

16.10.07, 23:01
Chodzi o fundacje z W-wy, ul.Gdanska 2/67. czy ktos z nimi
wspolpracowal? dostalam oferte ale mam mieszane odczucia
Obserwuj wątek
      • malakast Re: Fundacja PRAWO EUROPEJSKIE-pytanie 03.12.07, 17:32
        radze omijac. fatalne warunki pracy, fatalne traktowanie pracownikow, ciagle
        teksty w stylu "nie wiem czy bedzie na pensje" zmusily mnie do odjescia. rzadzi
        tam byly naczelny wiadomosci wedkarskich i lektor KC. gosc znany z tego, ze w
        latach 80tych po pijaku strzelal do niewinnych ludzi. nie wiem, czy profesorowie
        z rady programowej zdaja sobie sprawe z tego, kim jest "fundator". ukazal sie
        nawet tekst w prasie watpiacy w jakosc szkolen organizowanych przez fundacje.
        sluszny kierunek dziennikarskich dociekan...
        • elle666 Re: Fundacja PRAWO EUROPEJSKIE-pytanie 07.12.07, 20:26
          no niestety muszę się zgodzić z powyższym. osoby, z którymi miałam
          do czynienia w tej fundacji sprawiały wrażenie jakby urwały się z
          księżyca, łącznie z panem B., który najpierw zaoferował mi pracę na
          ryczałt dziennikarski, potem jednak o tym zapomniał i zatrudnił
          kogoś innego. zamówili u mnie kilka tekstów, przy czym zapłacili
          tylko za jeden i to po interwencji prawnika. potem zgłosili się
          ponownie, chcąc zamówić dalsze materiały ale kiedy zażądałam
          uprzedniego wystawienia umowy więcej się nie odezwali. chyba
          faktycznie w firmie jest spora rotacja ( co nie świadczy najlepiej o
          panującej tam atmosferze), bo często widzę ich ogłoszenia w dodatku
          GZ "Praca". szukają kolejnych frajerów gotowych pracować za darmo....
    • elle666 Re: Fundacja PRAWO EUROPEJSKIE-pytanie 07.12.07, 21:47
      o, faktycznie znalazłam o nich ciekawy artykuł. niby na pensje nie
      mają ale jednak szmal tłuką....

      W nowym roku szkolnym w oświacie szykują się kolejne zmiany. Już od
      września każda szkoła będzie miała swego koordynatora ds.
      bezpieczeństwa.

      Nikt nie wie, jakie będą jego obowiązki, ale już znaleźli się chętni
      do organizowania dla nich kursów, pisze "Metro".

      Koordynatorami do spraw bezpieczeństwa będą od września wyznaczeni
      nauczyciele, odpowiedzialni za ład w placówkach. Warsztaty dla nich -
      pod hasłem "Bezpieczeństwo w szkole" - już organizuje Studium Prawa
      Europejskiego w Warszawie. Informacje można znaleźć na stronach
      internetowych wielu kuratoriów oświaty, ośrodków doskonalenia
      nauczycieli i samorządów. Koszt uczestnictwa to 330 zł. Wydatek
      pokrywają szkoły, które już zapisały na kurs ponad 2 tys.
      nauczycieli.

      Resort edukacji jeszcze nie wydał wskazówek czym koordynator miałby
      się zajmować, a jakaś prywatna szkoła już organizuje kurs.

      - Dosyć szybko ktoś zwietrzył interes, uważa Irena Dzierzgowska,
      była wiceminister edukacji. - Szkoda tylko, że tak wielu dyrektorów
      daje się nabrać. Zastrzeżenia budzi też sam program szkolenia.
      Znalazły się w m.in. tematy:"Bioterroryzm, zagrożenia, ochrona w
      warunkach szkoły (uczelni)", "Psychologiczne aspekty zagrożeń
      terrorystycznych", "Napady rabunkowe i inne akty terroru
      kryminalnego".

      - To jest jakaś kpina z nauczycieli. Czy ktoś wyobraża sobie
      pedagoga walczącego z bioterroryzmem? - pyta Dzierzgowska.

      Kto jest autorem tego niecodziennego programu? Sylwester Bajor,
      założyciel szkoły, twierdzi, że program ułożyli znani i cenieni
      prawnicy i urzędnicy MSWiA. Którzy konkretnie? - Nie wiem, czy życzą
      sobie ujawniania nazwisk, mówi Bajor. Jakie jest zdanie MEN w tej
      sprawie - nie wiadomo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka