Dodaj do ulubionych

Mit "Enigmy"

22.03.10, 11:40
Dojrzoł do tego, żeby sie Poloki przestali zachwycać sukcesym polskich
matymatykow, bo jusz w Maju'43, po przimusowym wynurzyniu sie niemieckigo
U-110, dostali Angole maszyna szyfrujonco i kodenbuch w swoje posiadanie.
Reszta była prosto. Do końca wojny i dugo potym niy zdradzili faktu, a Poloki
ukuli sie kolejny mit-sukces, ftorym utrzimujom sie do dziś na
duchu...

Rozumia teroz milczynie i lekceważoncy stosunek Angoli do peanow pionych przez
Polokow na tymat "Enigmy"
de.wikipedia.org/wiki/U_110_(Kriegsmarine)
Obserwuj wątek
    • kubissreaktywacja Re: Mit "Enigmy" 22.03.10, 20:38
      cirano napisał:

      > Dojrzoł do tego, żeby sie Poloki przestali zachwycać sukcesym polskich
      matymatykow .

      My Polacy mamy wiele powodow do zachwytu w przeciwienstwie do takich ludzi
      jak ty bez tozsamosci . Poczytej se po polsku .
      Radze dwa razy poczytac ;-)


      pl.wikipedia.org/wiki/Enigma
      • cirano Re: Mit "Enigmy" 23.03.10, 07:29
        Niy bydziesz wiarygodny, jak sfoja wiedza na polskij wiki oprzesz, kubis. TAm
        tyla przekryntow, kłamstw, że downo jusz do nij niy siyngom
        • 1fatum Re: Mit "Enigmy" 23.03.10, 09:43
          Cytatcirano napisał:

          > Niy bydziesz wiarygodny, jak sfoja wiedza na polskij wiki oprzesz, kubis. TAm
          > tyla przekryntow, kłamstw, że downo jusz do nij niy siyngom


          Mylisz się. 10 czołgów "Rudy" 5 Klosów i wojna byłaby w miesiąc wygrana. Gdyby jeszcze dołączył "Ogniomistrz Kaleń" to na sam widok takiej armii wszyscy by pouciekali.

          Wikipedia jest tworzona przez przypadkowych ludzi, a często bzdury wypisują różnej maści "geniusze". Jest ona wiarygodna na tyle, na ile rozsądny i myślący jest czytelnik, który powinien na dany temat mieć własną wiedzę.

          Wracając do Enigmy - gdyby wszystko wyglądało tak, jak się nam wmawia, to czemu jeszcze użytkowane były w drugiej połowie XX wieku? Nie ma szyfru, którego nie można złamać. W przekazywaniu zaszyfrowanych informacji nie chodzi o całkowite utajnienie treści, ale na czasowym utajnieniu, aby przeciwnik nie mógł przeciwdziałać.
          • alladyn15 Re: Mit "Enigmy" 23.03.10, 17:08
            Troche was uswiadomie dzieci,bo jak tylko zostawic was w temacie
            samych,to zaraz klocki Lego do buzi wsadzcie sobie i innym.
            Polscy matematycy zaczeli pierwsi nad Enigma pracowac i mieli
            rezultaty.Bedac juz w Anglii,na bazie ich doswiadczen,praca nad
            rozszyfrowaniem kodu poszla cala para w przod.I teraz,sprawa
            rozszyfrowania byla tak tajemna,ze Anglicy sprzedawali ta
            technologie jeszcze w poznych latach 60-tych do np.Egiptu.Oczywiscie
            czytali co oni tam sobie pisza z Ruskimi.
            • berncik Re: Mit "Enigmy" 23.03.10, 19:18
              To nie dziwota ze Izrael tak se z Egiptym poradziou.
              Porachowou zech te Niemieckie U Boty.Nigdy bych nie przypuszczou ze ich tela
              mieli,tam jest przeszlo 2700 st.hm.
              • alladyn15 Re: Mit "Enigmy" 23.03.10, 20:05
                Napisze ci jeszcze,ze srednia wieku dowodcy okretu podwodnego byla
                23 lata w 1944 roku.Taki komander to wyplywal sobie na Ocean
                Atlantycki z zaloga malolatow i prawie od razu do dna
                szedl.Kriegsmarine lubiala w tamtych latach tam byc.Ogolnie to
                45tys.chlopakow niemieckich utopila sie z ich okretem
                podwodnym.Smierc z powodu implozji nie jest taka zla.Jezeli jest sie
                paredziesiat metrow pod woda.
                • kubissreaktywacja Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 01:30
                  Temat o Enigmie byl tutaj poruszany w okolo 10 watkach .
                  Teraz "BAKA" puscil Cirano ;-)

                  CO by nie godoc to na tym forum robi sie wszystko aby osmieszyc Polske i Polakow
                  minimalizujac sukcesy Polakow .

                  Bierze sie to ze zwyklej zazdrosci i zawisci do wszystkiego co Polskie.
                  Zachowanie takie wyniesione zostalo z domu gdzie przed laty na scianie wisial
                  portret Adolfa Hitlera a calo familia wierzyla w jego slowa ze Slowian nalezy
                  tepic bo to podludzie .
                  • cirano Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 07:53
                    Stale czekomy tu, na tym forum, na tego rodzaju wontki, we ftorych nasi
                    kontrszrajbery fakty o wielkości polskij myśli przytoczą.
                    Obojyntnie jake, prawdziwe i niy przekryncone.
                    Pomoga ci kubis. Maria Curie. Ino, ona dokonała sfojich odkryć będąc Francuzką.
                    Jako Polka macała by kury, nie miałaby szans.
                    Niy ośmiyszomy niyzasłużynie tukej żodnego
    • grba Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 13:37
      Zanim w IIWŚ padł pierwszy strzał, oczywiście niemieckiego autorstwa, Polacy
      wycięli Niemcom kardynalne dwa numery, które zaważyły na losach Niemiec. Słaby
      przeciwnik, pobity w ciągu podobno "18 dni"...

      Pierwszy, to gwarancje brytyjskie dla Polski z 31 marca 1939 zastąpione 25
      sierpnia 1939 sojuszem podpisanym w Londynie. Nam to niewiele pomogło, ale Adolf
      do końca wojny miał regularną wojnę z Wielką Brytanią, której chciał uniknąć.

      Drugi numer, to Enigma. Brytyjczycy i Francuzi dostali nomen omen w Pyrach pod
      Warszawą w sierpniu 1939 r. "na patelni" owoce wieloletniej pracy Polaków. I to
      był kolejny kluczowy moment, bo do tego momentu Francuzi dzięki swoim agentom
      mieli niewielką wiedzę na temat Enigmy, a Brytyjczycy nie mieli absolutnie
      żadnej, co mogło drogo kosztować Brytyjczyków już w czasie "Bitwy o Anglię"...
      • szwager_z_laband Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 15:00
        To co Poloki zrobiyli to bouo skopiowanie wczesniejszego typu
        Enigmy, kery szuo kupic - to pou model 3bymbynowy. Angliki
        cztyrobymbynowy model rozpracowali same i tu pomogua im geszichta ze
        znaleziskym na uszkodzonym Ubocie.
        • grba Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 15:40
          szwager_z_laband napisał:

          > To co Poloki zrobiyli to bouo skopiowanie wczesniejszego typu
          > Enigmy, kery szuo kupic - to pou model 3bymbynowy. Angliki
          > cztyrobymbynowy model rozpracowali same i tu pomogua im geszichta ze
          > znaleziskym na uszkodzonym Ubocie.

          Z Twoich słów wynika, że Wehrmacht używał handlową wersję ENIGMY... która na
          dodatek była powszechnie dostępna... "bajko ty moja" mawiał skrzat Dzięcielinek...

          • kubissreaktywacja Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 16:20
            Szwagier ! Teraz ublizasz Polakom .
            Z twoich slow wynika ze glupoi Polok poszedl do sklepu , kupil zwykla maszynke w
            cywilnym wydaniu i douu jom Anglikom .


            Trzeba byc skonczonym skonczonym idiota zeby tak postapic lub tak pomyslec .

            Moi rodacy z Polski podczas I Wojny swiatowej mieli duze sukcesy w dziedzinie
            kryptografii . Potrafili odczytywac rosyjskie meldunki i rozkazy w ktorym
            miejscu maja uderzyc czerwonoarmisci .

            www.osiol.net/index.php?showtopic=33131
            Armia bolszewicka, która uderzyła na Polskę, była bardzo dobrze wyposażona w
            łączność radiową. Przestrzeń Rosji Sowieckiej skłaniała twórców armii do
            korzystania z takich nowoczesnych rozwiązań. Państwo mogło bazować na dorobku
            wybitnych specjalistów, jak choćby pioniera radiotechniki Aleksandra S. Popowa
            (1859-1906) . profesora Politechniki Petersburskiej.

            Polacy mieli niewiele radiostacji, ale znaczna część z nich została przesunięta
            na radiowywiad. Dzięki temu, że złamano szyfry (które oczywiście nie były
            jeszcze bardzo skomplikowane), nasza armia dysponowała obszerną wiedzą z
            nasłuchu o sytuacji w armii bolszewickiej. Zdobywano w ten sposób wiedzę o
            relacjach między dowódcami, stanach liczebnych i rozlokowaniu wojsk, ale też i
            inne, bardziej prozaiczne dane. Wiedza o dostępie do danych radiowywiadowczych
            była ograniczona do wąskiego kręgu z otoczenia marszałka Piłsudskiego. To
            pozwalało mu na skuteczne rozwiązywanie bardzo ryzykownych sytuacji. To, co dziś
            nazywamy .cudem nad Wisłą.Piłsudski w nadzwyczajny sposób umiał spożytkować
            uzyskane dane i podjąć niezmiernie trudne działania operacyjne.

            Ponadto Polacy w tej bitwie po raz pierwszy zastosowali coś, co jest dziś
            powszechne w wojnie elektronicznej: zagłuszanie. Choć polskie radiostacje
            służyły głównie do nasłuchów dających materiał do deszyfracji, to w końcowym
            etapie Bitwy Warszawskiej niektóre z nich przestrojono na częstotliwości
            stosowane przez bolszewików, by zakłócić łączność między poszczególnymi
            jednostkami.

            ...................................................................
            I nawet chocbyscie z zawisci pluli krwia to nawet nielubiani przez was Polacy
            nie sa durniami za jakich ich uwazacie .
            Plujac jadem na Polakow plujecie jakby w swoje wlasne gniazdo
            ..... KubiSS
            • szwager_z_laband Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 18:30
              Kubus, niyznosz sie na rzeczy i do tego szlag cie trafio ze
              nastympny polski mit to juzas bajka kero urosua w polskich
              zasciankach do rangi legyndy:))

              pozdrawiom!

              no i ucz sie jak Biauorusin Adam Mickiewicz i innych wielu!, to
              wkoncu tam kedys tysz trefisz do celu!
          • szwager_z_laband Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 18:14
            Enigma to ino maszyna, wazne bouy jeszcze kody. Zresztom szuo jom
            kupic nawet we przedwojynnym Szczecinie na targach, a ta kero kupiou
            jedyn osobnik(jak Cie to interesuje to wyszukom Ci nawet odniego
            miano) to zostaua jak sie niymyla kupiono we Gdansku(mozno to ktos
            mio potwierdzi?)
            • kubissreaktywacja Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 18:49
              To ze podstawowa wersje maszynki mozna bylo kupic na ryneczku to wiem . Jak
              niechcacy zauwazyles sama maszynka w wersji podstwowej to wielkie nic do
              maszynki trza bylo dorobic odpowiedni bebenek i prawdopodobnie znac kody .
              Poza tym nie trafia mnie szlag .
              Jescze jakos zyje .
              Zal mi tylko tych co zieja antypolskim jadem ;-)


              • szwager_z_laband Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 19:05
                juz cos zaczynosz rozumiec:)

                bymbynki niy cza bouo dorobiac ino sie je nastawiauo na pozycja
                wyjsciowo - zeby poradzic czytac cza bouo znac pozycja wyjsciowo i
                aktualny kod.

                Fakt je ze kupiyli jom we Gdansku i prziwiyzli do Polski. Faktym je
                tysz ze boua to 3bymbnowo. Faktym je ze wojskowo wersja
                cztyrobymbnowyj rozpracowali niy Poloki a Angole.

                Kubus niy nerwuj sie, starej byc na luzie!
                • kubissreaktywacja Re: Mit "Enigmy" 24.03.10, 22:20
                  szwager_z_laband napisał: . Faktym je ze wojskowo wersja
                  > cztyrobymbnowyj rozpracowali niy Poloki a Angole.

                  No i Angole pokonali w 45 tym waszych ojcow i caly nazizm :-) hahaha
                  • szwager_z_laband Re: Mit "Enigmy" 25.03.10, 12:30
                    wiela ty mosz lot?
                  • cirano Re: Mit "Enigmy" 26.03.10, 07:50
                    kubissreaktywacja napisał:


                    > No i Angole pokonali w 45 tym waszych ojcow i caly nazizm :-) hahaha
                    ===========================================
                    Naiwny i wielo dupa tyn kubis.
                    Angole nie pokonaliby nikogo gdyby Hitler im nie pomógł.
                    A Hitlera pokonali Ruski, w drugim rzędzie Ameryka
                    • kubissreaktywacja Re: Mit "Enigmy" 26.03.10, 12:12
                      cirano napisał: > A Hitlera pokonali Ruski, w drugim rzędzie Ameryka
                      >
                      ********************************************************************
                      A Hitlerowi sluzyli ochoczo Oberschlesierzy ktorzy rowniez poniesli sromotna
                      kleske ..... :-)
                      • szwager_z_laband Re: Mit "Enigmy" 26.03.10, 13:58
                        pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Kaminski
                        • szwager_z_laband Re: Mit "Enigmy" 26.03.10, 14:33
                          ioh.pl/pelne.php?Art=1052
                          • szwager_z_laband ps 26.03.10, 14:43
                            tysionce Polokow z Polski a niy ze slonska bouo we niymieckich
                            jednostkach w czasie drugyj wojny - sam pora pszikuadow:

                            Polski pustelnik z Wolverhampton był SS-manem


                            Józef Stawinoga, pustelnik, który od ponad 35 lat mieszkał w
                            namiocie przy miejskiej obwodnicy, był członkiem SS. Mężczyzna zmarł
                            w poniedziałek. Miał 87 lat.




                            Polak mieszkał na wysepce dzielącej jezdnie miejskiej obwodnicy,
                            odizolowany od ludzi sznurem pędzących samochodów.

                            W poniedziałek przyjaciel Józefa Stawinogi - Juliusz Leonowicz,
                            wyznał że zawsze wiedział o sekrecie pustelnika. Czekał jednak z
                            ujawnieniem go do śmierci mężczyzny – informuje BBC News.

                            Służył w niemieckiej armii, był członkiem SS i nie był jednym z
                            najłagodniejszych. Wiedziałem że był w SS, ponieważ rozmawiałem z
                            jego przyjacielem i w rzeczywistości był bardzo dumny, że był SS-
                            manem – przyznał.

                            Mężczyzna nie wie jednak czy Józef Stawinoga był uwikłany
                            w "okropności wojny". Wie jedynie, że Polak oddał się w ręce
                            Brytyjczyków na terenie Włoch, gdy służył w polskiej jednostce przy
                            VIII Brygadzie Niemieckiej Armii. Ponieważ był Polakiem został
                            osadzony w brytyjskim obozie jenieckim w Wolverhampton.

                            Józef Stawonoga chciał, aby nazywano go Fred, ponieważ imię i
                            nazwisko przypominało mu przeszłość.

                            Po śmierci władze samorządowe Wolverhampton złożyły mu hołd
                            słowami: "Był prawdziwą osobistością i Wolverhampton nie będzie już
                            takie samo bez niego". Rzecznik nadmienił także, że jeżeli nikt z
                            przyjaciół czy rodziny nie podejmie się organizacji pogrzebu, zrobią
                            to władze samorządowe.

                            Polak stał się tak popularną postacią w Wolverhampton, że władze
                            miasta nie zdecydowały się go eksmitować z zajmowanego miejsca,
                            pomimo, że żył wśród sterty śmieci. Mężczyzna twierdził, że są to
                            rzeczy, które otrzymał na przechowanie.

                            Ponieważ uważano, że Józef Stawinoga cierpi na klaustrofobię, co
                            miało być pozostałością po pobycie w obozie jenieckim, pozwolono mu
                            zostać na wysepce. Codziennie pracownicy opieki społecznej dowozili
                            mu ciepłe posiłki. Cztery lata temu podczas błyskawicznej operacji
                            logistycznej wymieniono zniszczony namiot na nowy.

                            Józef Stawinoga kilka lat temu doczekał się także swojej strony
                            internetowej. Fani już zaapelowali do władz Wolverhampton, aby
                            pośmiertnie nazwać obwodnicę jego imieniem.

                            dalyj sam:

                            pl.wikipedia.org/wiki/Polnische_Wehrmacht_(1944)
                            • szwager_z_laband Re: ps/ps 26.03.10, 14:56
                              odkrywca.pl/forum_pics/picsforum23/plakat.jpg
                              podczas całej wojny w oddziałach Waffen-SS służyło:

                              400.000 Niemców z Rzeszy

                              137.000 obywateli Europy Zachodniej

                              200.000 obywateli Europy Wschodniej

                              185.000 Volksdeutschów


                              • szwager_z_laband amerykansko jednostka 26.03.10, 15:22
                                Kubus jak tam we Hameryce ze wiadosciami na temat US-hamerykonskyj
                                SS-jednostki wojskowyj co sie mianowaua American Free Corps abo tysz
                                George-Washington-Brigade?

                                czekom:)

                            • kubissreaktywacja Re: Do Indora 26.03.10, 15:46
                              Z twoich linkow widac ze generalnie Polacy byli mowiac delikatnie niechetnie
                              nastawieni do Niemcow .
                              A z tych paru tysiecy Polakow wcielonych do proniemieckich formacji
                              tylko moze kilka setek byla wiernie oddanych Wodzowi III Rzeszy .

                              Historia i terazniejszosc wyraznie pokazuje ze jak swiat swiatem Polak z
                              Niemcem nigdy nie bedzie bratem .

                              I bardzo dobrze ..... :-)
                              • szwager_z_laband Re: Do Indora 26.03.10, 15:59
                                Kubus dobrze wiyszt ze to ino jedyn z pszikuadow wspoupracy Polokow
                                ze hitlerowcami, o szmalcownikach by szuo opowiadac i o mordowaniu
                                Zydow i jeszcze coukyj litanii inkszych spraw - pszipominom ci to bo
                                jak widza co jakis czas dobrze Ci to robi:))
                                • kubissreaktywacja Re: Do Indora 26.03.10, 18:22
                                  szwager_z_laband napisał:
                                  > Kubus dobrze wiyszt ze to ino jedyn z pszikuadow wspoupracy Polokow
                                  > ze hitlerowcami .

                                  -------------------------------------------------------------------
                                  Raczej ze Niemcami bo Hitlerowcami w tym przypadku byl caly narod niemiecki .
                                  Polacy ktorzy zasilali niemiecki rezim byli szczatkowym odlamkiem w skali calego
                                  narodu . Zreszta potem wielu z nich marnie skonczyla podobnie jak wielu Slazakow
                                  wyslugujacych sie Niemcom .
                                  Tylko nielicznym udalo sie jakos zatuszowac przeszlosc czy przekupic UB-ekow .
                                  Armia Czerwona stosunkowo dobrze "Oczyscila" Polske wysiedlajac wrogi element .

                                  Pasjonujeta sie II wojna lecz nie pamietata ze zaczela sie od kraju co mo
                                  czarnego ptoka za swoj symbol .
                                  Kraj z pod czarnego ptoka do dzisiaj prowadzi polityke podboju .
                                  Lecz teraz bez przemocy - bezszelestnie
                                  • szwager_z_laband Re: Do Indora 26.03.10, 18:52
                                    roztomaite ptoki majom roztomaite ludzie, jedne majom biouego, a
                                    druge czornego, jeszcze inksze majom czerwonego itd - problym polego
                                    u tych co go majom ize same o tym najczynsciyj niy wiedzom(abo se z
                                    tego sprawy niy zdowajom) = czi np Jedwabne to bou taki polski biauy
                                    niywinny ptaszek?
                                    • kubissreaktywacja Re: Do Indora 26.03.10, 20:09
                                      W Jedwabnem jak doskonale wiesz katami byli Niemcy i ich slugusy szczatkowy
                                      odlamek polskiego narodu .
                                      • szwager_z_laband Re: Do Indora 26.03.10, 20:11
                                        Tys tysz taki ino szczontkowo cos kaj suyszou jak dzwoniyli:))

                                        Kubus je zes na etacie Radia Maryja?
                                        • ballest Re: Do Indora 26.03.10, 20:23
                                          Przeca my tu juz pisali, Poloki nie mieli wiekszego udzialu jak Francuzy, Niemcy
                                          z opozycji czy Angole !
                                          • alladyn15 Re: Do Indora 26.03.10, 20:31
                                            Typowy,mlody Bullmastiff,to czasami sra a czasami nie sra w
                                            domciu.Enigma,trudno go rozszyfrowac.
                                            • cirano Re: Niy moga 27.03.10, 17:28
                                              Jakokolwiyk dyskusjo z tym amerykanskim wołym niy mo synsu. Jo sie wyłonczom z
                                              przijacielskij pogawyndki.
                                              Teroz bydom ino szmary
                                              • alladyn15 Re: Niy moga 28.03.10, 22:12
                                                2465 5761 9853 3465 0917 0932

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka