29.10.05, 08:31
"Kombatanci przekazali młodzieży pod opiekę czołg

Wtorek, 18 października 2005r.

Nie ma chyba gliwiczanina, który będąc dzieckiem nie wdrapał się na czołg
stojący na placu w pobliżu Komendy Miejskiej Policji. Przez chwilę można się
było przynajmniej poczuć jak jeden z „Czterech pancernych!„. Filmowa piosenka
została zresztą odśpiewana podczas niecodziennej uroczystości. Obok siebie
stanęła młodzież z Gimnazjum nr 3 im. Noblistów Polskich (mającego swą
siedzibę po sąsiedzku, przy ulicy Jasnogórskiej) oraz ubrani w wojskowe
mundury starsi mężczyźni. Ci ostatni z honorami przekazali młodym ludziom
pieczę nad historycznym czołgiem T-34.

REKLAMA




Józef Suseł, porucznik w stanie spoczynku, przyjechał do Gliwic aż z Oławy.
Walczył w II Pułku Moździerzy, był radiotelegrafistą. Przeszedł wojenny
szlak, walczył w Budziszynie i Dreźnie.
– My już powoli odchodzimy na wieczną wartę. Niech młodzież przejmie po nas
pałeczkę – mówił nam pan Józef, ciesząc się jednocześnie na spotkanie z
dawnymi kolegami z armii.



A przyjechało ich z różnych stron Polski (m. in. z Warszawy, Żagania,
Wrocławia i oczywiście Gliwic) około trzydziestu. Wcześniej członkowie Klubu
Kombatantów I Drezdeńskiego Korpusu Pancernego Wojska Polskiego zebrali się
pod tankiem. Ze łzami w oczach spoglądali na tablicę, na której napisano że
czołg ten należał do I Korpusu Pancernego Wojska Polskiego i w latach 1944-45
przeszedł szlak bojowy od Berdyczowa po Drezno i Mielnik.

– 12 sierpnia 1945 roku na placu Krakowskim w Gliwicach odbyła się uroczysta
defilada tego pułku, przy czym jechał tam również „nasz” czołg. Potem stanął
on na skwerze u zbiegu ulic Powstańców Warszawy i Jasnogórskiej. Opiekunami
sześćdziesięcioletniego obiektu byli kombatanci. Obiekt był konserwowany i
malowany przez miasto, które również obawiając się, by czołg nie trafił do
punktu skupu złomu umieścili go na betonowym podłożu. Z tego co się
orientuję, środek czołgu jest pusty. Usunięto elementy wyposażenia, gdyż z
kolei do środka zdarzało się wchodzić dzieciom – mówi Danuta Tyrka, dyrektor
Gimnazjum nr 3.

Uczniowie zapewniają, że z należnymi honorami potraktują nietypową spuściznę.
Od dłuższego już czasu dbali, by znajdowały się przy nim świeże kwiaty, a w
Dzień Zmarłych paliły się znicze. Wojenne czasy przypominają z kolei pamiątki
zgromadzone w szkolnej izbie pamięci."


Co to za paczynie na pamiync? Pamiontkom tyn czoug moge byc ale nigdy niy
pomnikym! Co to za bzdety wymyslajom, tyn czoug to tak samo symbol tzw
polskego "wyzwolynia" jak i pomnik upadku downych Glywic - przinajmiyj w
oczach nos Slonzokow. Czi juz caukym szacunku do historii niy ma? Jak mozna
pancer zrobic pomnikym?!, to totalne niyporozumiynie ....


mauo!, to skandal!!
Obserwuj wątek
    • rico-chorzow Re: bzdura 29.10.05, 11:31
      oczywista,ale są ludzie,którzy wystawiają,w formie czołgu,pomniki,zapominając że
      "czołg" jest narzędziem,i to narzędziem do zabijania ludzi a też często nie do
      wyzwalania,raczej do ujarzmienia.
      • ballest Re: bzdura 29.10.05, 13:06
        Chopcy, myslam, ze POLSKI NACJONALIZM, nie znou granic1
        Przeca tyn pomnik, czytej czoug, symbolem nacjonalizmu jest, uoni wszelkie
        granice przyzwoitosci straciyli a to juz od douwna!
        Dowom gowa, ze nawet Margotka tego nie czuje, co nom worzondzajom !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka