Dodaj do ulubionych

na tropach chuopca z uabyndziym

29.12.05, 16:39
wiym ze bou taki we Glywicach, je we chorzowie, we Legnicy, we Wrocuawiu, jak
sie niymyla to kjas na jakyjs wyspie angelsykyj tysz

sam fotka ze Wrocuawia:

wroclaw.hydral.com.pl/22272,foto.html?PHPSESSID=a3220dd62aa1fb3e1377a28e13d2becc
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 16:41
      pardom, miauo byc sam ze Legnicy:

      wroclaw.hydral.com.pl/22272,foto.html?PHPSESSID=a3220dd62aa1fb3e1377a28e13d2becc
      • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 16:43
        sam je Chorzow:

        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:03-chlopiec-chorzow.jpg
        • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 16:47
          podobno je jeszcze i we Brzegu tako fontanna(?)
          • szwager_z_laband :) 29.12.05, 16:50
            Kolistą sadzawkę we wschodniej części Parku Centralnego zdobi brązowa fontanna
            z figurą Chłopca z łabędziem. Dziś wydaje się, że zawsze stała w tym miejscu.
            Tymczasem zaginiona po 1945 r. (prawdopodobnie przetopiona), na nowo odlana
            powróciła do swojego pierwotnego usytuowania z 2 poł. XIX. Z inicjatywy
            Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, przy wsparciu finansowym Państwowego Monopolu
            Loteryjnego tryska od 28 czerwca 1988 r.

            Chłopiec z łabędziem - najpopularniejsze dzieło Teodora Kalide

            Kompozycję fontanny przygotował Teodor Erdmann Kalide (8.02.1801-23.08.1863),
            syn inspektora Królewskiej Huty (Chorzowa). Pierwsze kroki jako rzeźbiarz
            stawiał w gliwickiej modelarni pod okiem Friedricha Beyerhausa. W 1819 opuścił
            Śląsk i udał się do Berlina, gdzie kształcił się w pracowniach
            najwybitniejszych rzeźbiarzy niemieckich doby klasycyzmu Joanna Gottfrieda
            Schadowa i Chrystiana Daniela Raucha. Fascynowały go szczególnie przedstawienia
            animalistyczne. Od 1831, gdy został mianowany artystą akademickim działa
            samodzielnie tworząc tak znane dzieła jak Dziewczyna z lirą (1838), Bachantka
            na panterze (1848) – wyróżniona złotym medalem na światowej wystawie w Londynie
            (1851). Kalide stał się głównym projektantem huty w Gliwicach, dla której
            tworzył drobną galanterię na biurka (kałamarze, świeczniki itp.). W ostatniej
            fazie swojego życia tworzył głównie dla Śląska: pomnik hrabiego Redena w
            Chorzowie (1853), figura Madonny z Dzieciątkiem dla kościoła w Miechowie (1860).
            Grupa rzeźbiarska Chłopiec z łabędziem powstała w 1834 roku. Odlana w brązie
            została wystawiona w Berlińskiej Akademii, gdzie wzbudziła powszechny zachwyt.
            Jako dekoracja fontanny została zamówiona przez króla pruskiego Fryderyka
            Wilhelma II, aby ozdobić ogrody Wyspy Pawiej zespołu pałacowo-ogrodowego w
            Poczdamie. Od tego momentu ten motyw stał się niezwykle popularny. Umieszczono
            go w katalogu ofert odlewni w Gliwicach, gdzie do końca XIX w. napływały liczne
            zamówienia z całej Europy. Odlewano ją w zależności od zamożności nabywców w
            brązie, żeliwie i cynku. Chłopiec z łabędziem zdobił fontanny reprezentacyjnych
            skwerów we Wrocławiu, Legnicy, Chorzowie, Gliwicach, a nawet królewskich
            ogrodów Osborne House w Londynie.
            W jaki sposób i z czyjej inicjatywy rzeźba trafiła pod koniec XIX w. do Brzegu
            trudno dziś ustalić. Zaginęła w czasie zawieruchy wojennej. Towarzystwo Opieki
            nad Zabytkami w Brzegu postanowiło zrekonstruować tę piękną kompozycję i
            ustawić ją w pierwotnym miejscu. Gipsowy model fontanny w oparciu o realizację
            w Legnicy wykonał wrocławski rzeźbiarz, profesor tamtejszej ASP Gerard Koch, a
            w brązie odlał Wiktor Halupczok.
            Rzeźba przedstawia nagiego chłopca unoszącego lewą rękę do góry, tak jakby
            osłaniał się przed promieniami słońca, a prawą obejmującego szyję łabędzia z
            rozpostartymi skrzydłami. Trudno dziś doszukiwać się w tej figurze
            symbolicznych znaczeń. Łabędź jest symbolem wierności i doskonałości. Piękno
            kompozycji i niezwykle dekoracyjny układ postaci chłopca i łabędzia wydają się
            być najlepszym przykładem tej doskonałości. Zapewne głównie z tego powodu
            figurę ustawiono w poczdamskim i brzeskim parku.
          • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 16:53
            no to dalyj momy Poczdam i królewskie ogrody Osborne House w Londynie
            • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 16:56
              dalyj momy we spisie Miechowice:
              fotografie.one.pl/index.php?id=gal&go=10103
              ps

              stoi on tam jeszcze?
    • meg_s Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 17:01
      szwager_z_laband napisał:

      > .... na jakyjs wyspie angelsykyj tysz

      wyspa Wight – płd Anglia
      • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 17:04
        Danke - niy moguech se tego przipomniec:)

        no to dalyj:

        "Seine größte künstlerische Anerkennung fand Kalide 1836 mit der Brunnenfigur
        "Der Knabe mit Schwan", die 1851 auf der Londoner Weltausstellung eine
        Preismedaille erhielt und die Friedrich Wilhelm III. für den Schlosspark
        Charlottenburg erwarb. (verschollen)."
        • szwager_z_laband ps 29.12.05, 17:10
          Na tyj wyspie Margotko je on ze cynku:)



          66.102.7.104/search?q=cache:waQuKeCVOvgJ:www.hug-galerie.com/component/page,shop.product_details/flypage,shop.flypage/product_id,
          96237/category_id,/option,com_phpshop/Itemid,/+charlottenburg+Der+Knabe+mit+Schw
          an&hl=de
    • szwager_z_laband tak przi okazji 29.12.05, 17:18
      natrefiouech na inkszego "Synka ze Uabondkym", ale niywiadomo od kogo:)

      www.brunnenfuehrer.ch/brunnen/knabe_schwan_clara.htm

      abo?
      • sloneczko1 Re: tak przi okazji 29.12.05, 19:09
        ale ładna ta rzeźba(tyn syneczek):)
        • szwager_z_laband Re: tak przi okazji 29.12.05, 20:05
          no!!, bo juz myslouech ze mosz tego uabondka na mysli:)))
    • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 17:26
      Schlosspark Fantaisie mit zwei neuen gartenhistorischen Akzenten

      Der Schlosspark Fantaisie als Teil des Gartenkunst-Museums in Donndorf bei
      Bayreuth erhielt rechtzeitig zu Saisonbeginn zwei neue gartenhistorische
      Akzente.

      1.

      Im nördlichen Schlossvorfeld wurde das seit langem schadhafte
      Brunnenbecken grundlegend erneuert und gleichzeitig der ursprünglichen Form
      angenähert. Der Brunnen präsentiert sich nun mit einer neuen Beckeneinfassung
      aus schlichten Sandsteinquadern. In der Mitte des Brunnens steht die weiß
      gestrichene Skulptur "Knabe mit Schwan" auf einem Kegel aus Tuffsteinen. Als
      Vorbild für die Beckengestaltung diente neben der Einfassung des Neptunbrunnens
      vor allem eine aquarellierte Zeichnung von Georg Hohlweg aus dem Jahre 1859.
      Die darauf abgebildete Brunnenfigur "Wasserholendes Mädchen" war jedoch bereits
      um 1865 durch die noch heute vorhandene Skulptur "Knabe mit Schwan" aus der
      Berliner Zinkgussfirma Moritz Geiß ersetzt worden.


      www.eckersdorf.de/tourismus/fantaisie.html
      czyli we Eckersdorf tysz go znondziecie :))
      • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 17:40
        Laband to jest jego najpiekniejsze dzielo!
        www.uni-trier.de/uni/fb3/kunstgeschichte/nicolai/html/II_4_1_4.htm
        • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 17:49
          znom, ale dzisiej mie tak wnerwiyli ze tym "synkym ze labondkym" ze ..., ani
          nic wiyncyj niy powia.

          Ciekawe kere miasto to kupiouo?
          • szwager_z_laband ps 29.12.05, 17:53
            Rzeźbę sprzedam...

            Czwartek, 29 grudnia 2005r.

            Gdzie jest żeliwna rzeźba „Chłopca z łabędziem”, stojąca od lat na fontannie
            przy skwerze w pobliżu gliwickiej katedry? Z tym alarmującym pytaniem
            zadzwonili do nas Czytelnicy twierdząc, że na pewno ukradli ją złomiarze!

            REKLAMA




            Nic podobnego! Odlew wykonany na podstawie rzeźby Teodora Kalidego został
            sprzedany przez Gliwickie Zakłady Urządzeń Technicznych, jej prawowitego
            właściciela. Kierownik odlewni GZUT-u nie powiedział nam wczoraj, do którego ze
            śląskich miast trafił odlew. Twierdził, że nie pamięta, które miasto kupiło
            rzeźbę za, bagatela, 39 tysięcy złotych! – Nie chciały jej kupić władze Gliwic,
            a znalazł się inny chętny. Dlaczego mieliśmy nie skorzystać z tej propozycji? –
            twierdzi Czesław Loranty z GZUT-u.



            Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy magistratu jest zbulwersowany faktem, że
            firma słynąca z odlewania pomników i aspirująca do miana mecenasa kultury
            zdecydowała się nie tylko na dokonanie transakcji, ale przede wszystkim
            wyraziła chęć odsprzedaży rzeźby miastu Gliwice, w którym stała ona przez
            dziesięć lat!

            – Co roku „Chłopiec z łabędziem” był z miejskiego budżetu ubezpieczany do
            wartości 19 tysięcy złotych. Tuż obok znajdowała się tabliczka, na której było
            napisane, kto jest prawowitym właścicielem. Rzeźba zdobiła miasto, doskonale
            wkomponowała się w uliczny skwer przy katedrze. Nie sądziliśmy więc, że po
            prostu któregoś dnia zostanie zabrana. GZUT zaproponował miastu, że jeśli chce,
            by „Chłopiec...” nadal stał w tym samym miejscu, może go sobie odkupić. GZUT
            chciał od nas prawie 40 tysięcy złotych. Nie mogliśmy się na to zgodzić – mówi
            Marek Jarzębowski.
            Tymczasem Czesław Loranty, kierownik GZUT-owskiej odlewni, nie widzi nic złego
            w fakcie, że rzeźba zmieniła właściciela. Mówi, że nie była to oryginalna
            rzeźba, ale kopia autentycznego odlewu stojącego w Chorzowie. Podkreśla, że
            jego pracownicy nawet nie pojawili się na skwerze przy katedrze.

            Przywieźli ją nam pracownicy Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych, bo skończył
            się dziesięcioletni okres trwania umowy. Gliwice miały szansę stać się
            właścicielem rzeźby, ale nie wyraziły chęci. Była opcja wykupu, miasto
            wiedziało o tym przez dziesięć lat. Gdy „Chłopiec...” trafił z powrotem do nas,
            nie szukaliśmy na siłę kupca. Wiedzieliśmy, że jedna z gmin jest zainteresowana
            ładnym odlewem. A tu akurat trafił się nam na stanie Kalide. Kupili, o tysiąc
            złotych taniej niż proponowaliśmy Gliwicom – wyjaśnia Czesław Loranty.

            Elżbieta Dębowska, kierownik Oddziału Odlewnictwa Artystycznego Muzeum w
            Gliwicach (siedziba oddziału znajduje się na terenie GZUT-u – dop. red.) mówi,
            że każdemu muzealnikowi żal, gdy znika przedmiot cieszący oko, na dodatek
            opierający się na bardzo dobrym oryginale. Ten, na którym wzorowany był
            gliwicki „Chłopiec...” powstał w 1833 roku, stoi do dziś w Chorzowie.

            To, że jest to kopia, w niczym nie umniejsza temu dziełu. W przypadku odlewów
            pojmowanie oryginału jest szczególne. Tak naprawdę to oryginalny jest przecież
            tylko gipsowy model. Wszystko inne, co z niego powstaje, to już przecież tylko
            kopie. Inna sprawa, czy te duplikaty wyszły spod ręki mistrza i czy widać w
            nich twórczy zamysł. W przypadku gliwickiego „Chłopca z łabędziem” tak właśnie
            było i wypada żałować, że nie pozostał on na swoim miejscu – uważa Elżbieta
            Dębowska.

            Z oryginalnych rzeźb Kalidego pozostał więc w Gliwicach tylko „Lew czuwający”
            przed siedzibą Muzeum, chociaż muzealnicy toczą do dzisiaj spór czy faktycznie
            wyszedł on spod jego ręki. Natomiast w Oddziale Odlewnictwa Artystycznego
            zachowały się mniejsze żeliwne formy autorstwa słynnego śląskiego rzeźbiarza.

            Czy wkrótce okaże się, że z centrum miasta zniknie słynny Neptun i jeszcze
            bardziej znane „diabełki”? A nuż ktoś zdecyduje się zrobić na nich dobry
            interes!



            --------------------------------------------------------------------------------


            Zawstydzał rajców, pożądany przez władców
            Odlew „Chłopca z łabędziem” już za czasów Kalidego był bardzo pożądanym
            dziełem. Jednym z pierwszych kupców był król Fryderyk Wilhelm III. W artykule
            zamieszczonym w „Zeszytach Gliwickich” znaleźliśmy natomiast znamienne
            zdania: „Gotowa grupa Chłopca z łabędziem stanęła na polecenie króla na Wyspie
            Pawiej. Na tym nie zakończyła się sława rzeźby, bo wykonano jeszcze wiele jej
            odlewów w żeliwie i cynku. Wrocław i Chorzów zamówiły odlewy żeliwne, by
            usytuować je w eksponowanych punktach miasta, a odlewnia gliwicka dostarczała
            je według swego katalogu za 150 talarów”. W innym z artykułów wspomniany jest
            natomiast los chorzowskiej, oryginalnej rzeźby. Znalazły się tam m.in. słowa,
            że niekonwencjonalna rzeźba raziła nazbyt pruderyjnych rajców i zdecydowano się
            ją usunąć przy okazji rozbudowy miasta. Wróciła na eksponowane miejsce dopiero
            na początku XX wieku.

            Joanna Heler - Dziennik Zachodni
            • sloneczko1 to wstyd dla Gliwic 29.12.05, 19:15
              i nic więcej :(
          • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 18:27
            Tu nalezy szukac winy w miescie Glywice, bo uone se powinne uo swoja kulture
            starac, ale Kalide to Slonzok i Niymiec, to ich to malo obchodzi!
            • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 19:54
              a może klobuki w tym ręce i ogon maczały ;)))
              • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 20:06
                jake klobuki?

                :)
                • sloneczko1 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 20:11
                  chyba niy o tym Rita myślała ;)
                  KŁOBUK

                  Mazurski Kłobuk to skrzat kosmaty,

                  więc podziwiany przez inne skrzaty!



                  Duże ma uszy, choć sam jest mały,

                  ujrzeć go dzieci nieraz chciały!



                  Pośród mazurskich jezior i bobrów

                  Kłobuk wędruje, zajęć ma sporo.



                  Choć żyje w lesie, ciekaw jest świata

                  i lubi figle przeróżne płatać!



                  Od wydry czasem pożycza futro

                  i tak przyrzeka: „Oddam je jutro!”



                  Zgadza się wydra, mówi: „No, dobrze!”

                  A on jej futro oddaje bobrze!



                  Wiewiórce pusty podsuwa orzech

                  i aż ze śmiechu iść już nie można !



                  Rybakom żaby podrzuca w więcierz

                  i znów się śmieje, śmieje zawzięcie !



                  Wycina dziurki trójkątne w serze,

                  strachowi czasem kaftan zabierze



                  I w tym kaftanie postraszy kury,

                  z czego na całe słynie Mazury.



                  Kotu nasypie pieprzu na ogon,

                  a potem swoją odchodzi drogą.



                  Smętek go pyta: „Co dziś robiłeś ? ”

                  A Kłobuk miny przybiera miłe:



                  „ Co dziś robiłem ? Zrobiłem dużo;

                  dzieciom pomogłem umknąć przed burzą,



                  zniszczyłem sidła, złamałem procę,

                  pisklę pomogłem odszukać sroce !



                  Zdołałem w moście załatać dziurę,

                  wiersz napisałem gołębim piórem



                  i psu do budy przyniosłem siana,

                  aby się więcej nie gniewał na nas.



                  I kwiat paproci znalazłem w lesie,

                  może nam wszystkim szczęście przyniesie ?



                  Ogrodnikowi zerwałem jabłka,

                  utkałem ciepły szalik dla dziadka,



                  a w Śniardwach smaczne złowiłem leszcze

                  i wiele rzeczy zrobiłem jeszcze ! ”



                  Długo ze Smętkiem Kłobuk rozmawiał

                  o swych przygodach i różnych sprawach.



                  Mazurski Kłobuk to skrzat nad skrzaty,

                  zjawił się tutaj przed wielu laty.



                  Czasem figluje, czasem pomaga,

                  lecz nigdy nie wie co to powaga.



                  Czasem pracuje, ale na psoty

                  Kłobuk nie traci nigdy ochoty.



                  Czy na Mazurach ktoś z was odszuka

                  skrzata miłego, skrzata Kłobuka ?

                • annak12 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 20:12
                  szwager_z_laband napisał:

                  > jake klobuki?
                  >
                  > :)

                  Pewno fauny(diobouki);))
                  • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 20:27
                    Klobuki to diabełki
                    Ale Słoneczko , czyj to wierszyk ? :) śliczny
                    • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 29.12.05, 20:47
                      Ale tych chlopaków z łabędziem macie - cała kolekcja, mozna je zbierać jak
                      znaczki pocztowe ;)))
                      • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 11:49
                        niy wszyske z nich istniejom, no a wontek mo na cylu znonsc te miasto kaj
                        wyciepli naszego syneczka ze uabondkym:)
                        • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 11:53
                          a moze jest u jakiegos Prezydenta w uogrodku ;)
                          • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 13:10
                            to jo mu go osobiscie z gowy wybija:)
                            • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 16:07
                              a w jaki sposób szukać tego chlopczyka z łabędziem ?
                              • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 16:08
                                Rita mysla ize nom do dyspozycji stoi ino i-nec i znajome:)
                                • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 16:26
                                  Laband, przeciez możemy napisać do tej dziennikarki z czasopisma Śląsk , mam
                                  jej pocztę, możemy też znalezienie zlecić firmie dedektywistycznej , mozemy....
                                  no co możemy jeszcze , pomyśl :)
                                • sloneczko1 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 16:27
                                  mosz recht
                                  • sloneczko1 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 16:27
                                    mogymy sie na forach popytać :)
                                    • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 16:29
                                      Poleku Rita, mie sie zdo ize z tego jeszcze bydzie pieronowo afera - dyc to je
                                      tak jak by chcieli Warszawie sprzedac syrynka
                                      • szwager_z_laband ps 30.12.05, 16:38
                                        "łabędz odleciał do ciepłych krajów?

                                        autor: elka (gość) napisz do autora
                                        data: 2005-12-29 14:08

                                        Wstyd i oburzenie to czułam, gdy rano przeczytałam artykuł w Dzienniku
                                        Zachodnim. "Chłopiec z łabędziem" był nie tylko piękną rzeźbą, ale także śladem
                                        po Kalide.Wiem, że w mieście jest jeszcze kilka jego prac, ale to nie znaczy,
                                        że tej czy innej należy się pozbywać.Przede wszystkim jednak nasze miasto po
                                        raz kolejny udowodniło jak dba o wybitnych Gliwiczan i ludzi związanych z
                                        Gliwicami. Prelekcje w Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej czy krótkie artykuły
                                        w Rocznikach i Zeszytach Gliwickich nie uchronią ich od zapomnienia.Już dziś
                                        niewielu pamięta o Schabiku, Blandowskim, Kulce...Strzoda ma swoją ulice, ale
                                        czy mieszkańcy naszego miasta wiedzą kim był?Czym się zasłużył?Gratulacje
                                        należy słać do władz i muzeum Gliwic!Ciekawi mnie tylko co teraz zostanie
                                        umieszczone na pustym cokole..."

                                        moj podpis tysz dowom pod tyn tekst!
    • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 16:50
      Chłopiec z łabędziem” - replika rzeźby Theodora Kalidego zdobiąca fontannę na
      skwerze Dessau w okolicy gliwickiej katedry – zniknął z postumentu. Nie został
      jednak skradziony, lecz sprzedany przez prawowitego właściciela (Gliwickie
      Zakłady Urządzeń Technicznych). Nabywca zapłacił za niego 39 tysięcy złotych.

      Żeliwny odlew cieszył oczy mieszkańców przez 10 lat. Wypożyczony miastu przez
      GZUT, był ubezpieczany rokrocznie z gliwickiego budżetu na kwotę 19 tysięcy
      złotych. Niedawno wygasła dziesięcioletnia umowa z odlewnią. – Kierownictwo
      GZUT zaproponowało, że jeśli chcemy, aby „Chłopiec…” nadal stał na swoim
      miejscu, to możemy go wykupić. W trakcie rozmów padła kwota 39 tysięcy złotych.
      Biorąc pod uwagę dotychczasowy koszt ubezpieczenia, nie mogliśmy się na to
      zgodzić – wyjaśnia zbulwersowany Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy Urzędu
      Miejskiego w Gliwicach. Przedstawiciele władz miejskich proponowali odlewni 24
      tys. zł. Przedsiębiorstwo nie zaakceptowało takiej oferty. Rzeźba trafiła zatem
      protokolarnie na ul. Robotniczą, po czym została sprzedana. Trafiła
      prawdopodobnie do jednej z zainteresowanych odlewem gmin.
      Nie wiadomo, co stanie na miejscu „Chłopca…”. - Decyzje w tej sprawie zapadną
      najwcześniej połowie stycznia 2006 roku – stwierdza Barbara Grabowska z
      Wydziału Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych UM w Gliwicach. (kik)

      Informacje : Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy UM, tel. 032-239-12-89
      29 grudnia 2005
      • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 30.12.05, 19:56
        Myslę, że od stycznia zacznie się nagonka na władzę Gliwic - możemy zasypać
        Urząd Miasta Gliwic emaliami ;)) Już takie akcje gdzies były.
        Internauci maja ogromną siłę jednak.
        • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 08.01.06, 15:38
          Wróćmy jednak do działań Kalidego jako samodzielnego artysty. W jego pracowni
          przez prawie sześć lat powstawała dekoracyjna ???Waza prowincji pruskich”,
          która w 1838 r. stanęła w poczdamskim Sanssouci. Równocześnie powstawał model
          słynnego ???Chłopca z łabędziem”, którego pierwszy brązowy odlew, kupiony przez
          króla, stanął na berlińskiej Wyspie Pawiej (Pfaueninsel). Potem odlewnia
          gliwicka produkowała odlewy żeliwne, które stanęły m.in. w Chorzowie,
          Wrocławiu, Miechowicach, na angielskiej wyspie Wight i zapewne w wielu innych
          miejscach, bowiem odlewnia gliwicka proponowała fontannę za 150 talarów. Do
          dziś zachował się m.in. ???Chłopiec” w Chorzowie, stojący przy pl. Matejki
          (zrekonstruowany po zniszczeniu w 1945 r.), legnicki – przed Ratuszem i
          gliwicki – współczesny odlew przed pawilonem Działu Odlewnictwa Artystycznego
          Muzeum w Gliwicach (GZUT).
          • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 08.01.06, 19:35
            Tak naprawdę , to w glowie mi sie nie mieści , ze tak prosto możnabyło się
            pozbyć tej tak popularnej juz rzeźby. Może , ze względu na autora projektu
            powinia być ta rzeźba zabytkowa, co uchroniloby ją od sprzedaży lub objęta
            choćby opieką konserwatora Gliwic. Nieczemu się już Laband nie dziw, zostaje
            tylko żal , że coś było i chyba nie powróci. Swoją droga , to nawet media i
            dziennikarze gliwiccy nie szumią, tak jakby sie nic nie stało - było i mineło.
    • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 17.01.06, 12:05
      GZUT nie chce zdradzić, kto kupił „Chłopca z łabędziem”

      Wtorek, 17 stycznia 2006r.

      Prezydent i jego zastępcy jutro rozstrzygną, co znajdzie się na pustym cokole
      przy gliwickiej katedrze, z którego pod koniec grudnia zniknęła replika
      rzeźby „Chłopiec z łabędziem” Theodora Kalidego. Figurkę zabrały Gliwickie
      Zakłady Urządzeń Technicznych, które są właścicielem kopii. Sprawa
      zbulwersowała naszych Czytelników. To oni zawiadomili nas o zniknięciu rzeźby,
      przeczuwając jednak, że trafiła na złom...

      REKLAMA




      — Na pewno będzie to żeliwna rzeźba, nie wiadomo tylko jaka. Nie powinna
      kosztować więcej niż kilka tysięcy złotych i takie pieniądze w budżecie znajdą
      się bez problemów. Jeśli nie uda się rozstrzygnąć, co powinno się znaleźć na
      cokole, może zdecydujemy się na konkurs — powiedział wczoraj nam Marek
      Jarzębowski, rzecznik prasowy magistratu.



      Przypomnijmy, że sprawa rozbiła się właśnie o pieniądze. Kopia rzeźby Kalidego
      stała przy fontannie od 10 lat, aż wreszcie GZUT zaproponował miastu, że jeśli
      chce, by zdobiła miasto, to magistrat może ją sobie kupić. Odlewnicy chcieli
      dostać prawie 40 tysięcy zł. Tymczasem z kasy urzędu co roku rzeźba była
      ubezpieczana, więc propozycja GZUT-u wzburzyła urzędników.

      Wczoraj usiłowaliśmy się dowiedzieć, gdzie trafił gliwicki „Chłopiec z
      łabędziem”. Gdy pisaliśmy o tajemniczym zniknięciu odlewu, Czesław Loranty,
      kierownik odlewni mówił nam, że w okresie świątecznej przerwy nie ma dostępu do
      dokumentów. Wczoraj odesłał nas do prezesa GZUT-u, Tadeusza Wojarskiego.

      — A co, chce pani kupić taką rzeźbę? Wkrótce będziemy mieć kilka podobnych na
      stanie, to możemy spisać umowę. Nie rozumiem, skąd to zainteresowanie DZ naszą
      własnością. Na razie znajduje się ona u nas. Jestem zobligowany tajemnicą
      handlową do nieujawniania danych kupującego — stwierdził Tadeusz Wojarski.

      • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 17.01.06, 12:11
        sam naszua mie tako mysl - a mozno GZUT ze strachu prziszou do sumiynia - i
        tera zaczimou ta rzezba u sia, a sprzedo(jak to je prowda) nowy odlyw tymu komus
        (?)
        • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 17.01.06, 12:56
          Tak naprawde to niewiadomo, czy w ogole GZUT mou prawo ta figura odlewac, bo
          nastepczyni krolewskiej huty jest Buderus !

          --

          Ballest
          • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 17.01.06, 12:57
            mosz na mysli jakes prawne akty?
          • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 17.01.06, 13:02
            home.arcor.de/oberschlesien-ka/geschichte/g-huetten.htm
            Zreszta ze Hirzenhain to przejal, som ues uo tym pisou!

            Jou tam bou w tym muzeum!
            • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 17.01.06, 13:03
              wiym Ballest, ale idzie mi o to eli Buderus mo oficjalnie jakes uprawniynia(?)
              • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 17.01.06, 13:12
                A jou se pytom czy GZUT jest autoryzowany to uodlewac, albo leza prawa u
                potomkow rodzin gliwickich modelarzy, tylko rodziny uo tym nie wiedzom.
                Trzeba by przekopac archiwa.
                • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 17.01.06, 13:15
                  problym polego na tym ize to GZUT je dzisiej tym przedsuiymbiorstwym kere je we
                  Glywicach, no i niyma zodnego kery by rosciou se jakes prawa do tego zakuadu,
                  czyli i do pozostauosci z przed lot. Ale Twoje pytanie o prawa familii do
                  dorobku modelarzy na zicher niy je bezsynsowne.
                  • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 12:43
                    i jak idzie praca dedektywistyczna ?
                    Może dać ogloszenie do prasy ?
                    • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 12:58
                      Przed wieloma latami wpuszczono mnie na teren GZUTU i zem zrobiou ta fotka:

                      img132.imageshack.us/img132/2793/dcp08561xo.jpg
                      • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 13:25
                        kedy to bouo Ballest?

                        jo tam downo tymu miou praktyki na warsztacie:))
                        • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 13:33
                          To boou zrobione w 2002 roku!
                          Wtedy uech tysz zrobiou denkmalowi uot Baildona fotka
                          • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 13:34
                            myslouech ze mocka wczesniyj:))

                            kedy es piyrszy roz bou na bezuchu?
                            • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 13:38
                              w 1978 roku !
                              • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 13:40
                                a w Rudnie Malym na Hucie Pilla ues praktyki nie miou ;)
                                • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 13:53
                                  niy, ale we siedymdziesiontych latach tam we Rudziyncu bywouech:))
                                  • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 13:54
                                    uazioua symnom do szkouy tako jedna dzioucha ze Rudziynca - bouo jyj Gruba,
                                    odniy ktosik bou milicjantym chyba:)
                                    • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 13:59
                                      Nie znom taki, musiou bych se Reginy spytac!
                                      • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 14:02
                                        tysz je w Niymcach chyba
                                        • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 14:13
                                          Se dowiym, nie boj se ;)
                                          Z Moji rodziny duzo mieszkou w Rudzincu, jak bys dostou ksionszka uot Jacka
                                          Schmidta uo Rudzincu to bydziesz widziou!
                                          Mosz jom?
                                          • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 14:30
                                            niy, niystety niy:)
                                            • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 14:35
                                              bouo jyj Mariola i boua pieronym laska:)

                                              ale niywia eli boua "odnos" ...
                                              • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 20.02.06, 17:28
                                                W naszych stronach wszystkie Frelki bouy bardzo szumne.
                                                Dziwiam, sie, zes Ty sie nie kapnou , czy uona je nasza, bo to bouo zawsze
                                                pierwsze co jou wysznupou.

                                                To je tysz Rudno Male

                                                img119.imageshack.us/img119/4349/dcp23992bd.jpg
                                                Tam jou uot czasu do czasu goszczam!
                                                • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 21.02.06, 10:32
                                                  Ja, bouo ji Jola, mieszkaua na szlojzie i je tera w Niymcach.
                                                  • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 21.02.06, 11:06
                                                    szlojzie - co to je ?

                                                    Tyle wpisów, już myślałam , że jesteście na tropie łabędzia, choć chociaż
                                                    samego skrzydełka łabędzia, a Wy sobie o frelkach rozprawiacie ;))))
                                                    łoj, biedny łabądź , biedny ;))))
                                                    ( żart to był mój taki )
                                                  • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 21.02.06, 11:14
                                                    img132.imageshack.us/img132/2793/dcp08561xo.jpg
                                                    Ballest to chyba unikatowe zdjęcie - fajne , choć niezbyt estetyczne. Tak
                                                    wygląda ta odlewnia od środka ?
                                                    Zobaczie , dziecinny rowerek oparty jest o drzwi, a resztę to ....
                                                    Tak wygląda ta słynna odlewnia GZUT ?
                                                  • szwager_z_laband Re: na tropach chuopca z uabyndziym 21.02.06, 11:55
                                                    Rita to je przed halom na placu od GZUTU.

                                                    Szlojza to je śluza:)

                                                    ps

                                                    Ballest widza ze Twoja zno wszyskich:))
                                                  • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 21.02.06, 14:44
                                                    Niy, to jou mom w kazdy miejscowosci moich agentow ;)
                                                    Przewaznie dziouszki!

                                                    Ta skonczoua studia i mou fantastycznou fucha w Glywicach,(Pani dyrektor) to
                                                    uona by mogua tego Barczyka wyciepnonc, niech yno startuje w wyborach!
                                                    Muszam jom namowic!
                                                  • ballest Re: na tropach chuopca z uabyndziym 21.02.06, 14:46
                                                    Rita my godomy uo frelkach ale o uabendziach tysz myslymy.

                                                    Bojak se o te nasze labendzie na Mainem, takie fajne ptoki!
                                                    Takie paradne, jak uot rity cera ;)
                                                  • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 27.02.06, 11:22
                                                    a jakbyśmy tak .....kogoś poprosili o rozwiązanie tej zagadki ?
                                                  • sloneczko1 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 27.02.06, 18:36
                                                    a może tak do stolicy sie wybierze ktoś?w strone, na przykład.......
                                                    Wilanowa........,
                                                  • rita100 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 27.02.06, 19:35
                                                    nie, nie ..... zgaduj dalej :)
                                                  • sloneczko1 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 27.02.06, 18:27
                                                    ballest napisał:

                                                    > Niy, to jou mom w kazdy miejscowosci moich agentow ;)
                                                    > Przewaznie dziouszki!
                                                    babiorz z tego Ballesta--he,he
                                                    >
                                                    > Ta skonczoua studia i mou fantastycznou fucha w Glywicach,(Pani dyrektor) to
                                                    > uona by mogua tego Barczyka wyciepnonc, niech yno startuje w wyborach!
                                                    > Muszam jom namowic!
                                                    tam trzeba człowieka z ikrom, a niy marionetka
                                                • sloneczko1 Re: na tropach chuopca z uabyndziym 27.02.06, 18:23
                                                  ballest napisał:

                                                  > W naszych stronach wszystkie Frelki bouy bardzo szumne.
                                                  jak je noc i żodyn niy widzi;)
                                                  > Dziwiam, sie, zes Ty sie nie kapnou , czy uona je nasza, bo to bouo zawsze
                                                  > pierwsze co jou wysznupou.
                                                  >
                                                  > To je tysz Rudno Male
                                                  >
                                                  > img119.imageshack.us/img119/4349/dcp23992bd.jpg
                                                  > Tam jou uot czasu do czasu goszczam!
                                                  szkoda,że wiynkszość domow tak niy wyglondo ,yno jedyn w tyj okolicy je taki
                                                  szumny;)
    • szwager_z_laband ludzie bez ganby czyli ino kopia 23.04.06, 10:43
      Do Gliwic wróci "Chłopiec z łabędziem" - dzieło Theodora Kalidego,
      najwybitniejszego śląskiego rzeźbiarza XIX wieku. Miasto za kopię figury
      zapłaci 24 tys. zł


      Figura zrywającego się do lotu łabędzia w objęciach nagiego chłopca powstała w
      1834 roku. Na wystawie w Berlińskiej Akademii wzbudziła powszechny zachwyt.
      Król pruski Fryderyk Wilhelm II postanowił udekorować nią fontannę w ogrodach
      pałacowych.

      W połowie lat 90. również Gliwice doczekały się swojego "Chłopca z łabędziem".
      Jeden z odlewów przez lata przechowywano w magazynie Gliwickich Zakładów
      Urządzeń Technicznych. - Zakład poprosił nas o wyeksponowanie rzeźby. Co roku
      musieliśmy tylko płacić ubezpieczenie - mówi Irena Dąbrowska, naczelniczka z
      gliwickiego magistratu.

      Odlew przez 10 lat stał na fontannie obok katedry św. Piotra i Pawła przy ul.
      Jana Pawła II. - Obok tej figury nie da się przejść obojętnie. Mam na jej
      punkcie fioła. Fotografowałem ją w Brzegu i Legnicy - mówi Marek Klimczuk,
      mieszkaniec Gliwic.

      W zeszłym roku GZUT zażądał od miasta zwrotu rzeźby albo jej wykupienia - za 38
      tys. zł. - Odmówiliśmy, b 16cb o bez przetargu wolno nam wydać do 24 tys. zł -
      mówi Dąbrowska.

      "Chłopiec z łabędziem" zniknął ze skweru. GZUT sprzedał go jednemu ze śląskich
      miast, które gotowe było zapłacić 38 tys. zł.

      Gliwiczanie myśleli, że rzeźba trafiła do renowacji. Kiedy okazało się, że
      zmieniła właściciela, w magistracie rozdzwoniły się telefony. Mieszkańcy
      domagali się powrotu chłopca.

      GZUT porozumiał się w końcu z władzami Gliwic i zrobi kopię rzeźby. Miasto
      zapłaci za nią 24 tys. zł. Posąg wróci na swoje miejsce w maju.
      • rita100 Re: ludzie bez ganby czyli ino kopia 23.04.06, 10:51
        To jest wiadomość warta szampana.
        Laband - toś szczęśliwy :)
        Własnie myslałam kiedyś , by zlecić poszukiwanie pewnemu dziennikarzowi, który
        był ciekaw bieżących spraw Gliwic.
        • szwager_z_laband Re: ludzie bez ganby czyli ino kopia 23.04.06, 10:52
          Rita ale tak jak podyjzywouech zrobili ino kopia a tamtyj niy odzyskali ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka