Dodaj do ulubionych

Maria Magdalena:) --- 22 lipiec :)

22.07.06, 00:04
akkad. mariam - napełnia radością; egip. meri-jam - ukochana przez Boga;
hebr. Mirjam - pani. Ze względu na cześć wobec Matki Bożej używa się imienia
Maryja; kobiety, które przyjęty Jej imię, używają formy: Maria.
hebr. Magdalena - wieża ryb

Św. Maria Magdalena, według biblijnej relacji pochodziła z Magdali - "wieży
ryb" nad Jeziorem Galilejskim. Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów (Mk
16,9; Łk 8,2). Odtąd zalicza się do kręgu Jego uczniów i wraz z innymi
niewiastami troszczy się o wędrujące z Nim grono. Była obecna podczas
ukrzyżowania i śmierci Jezusa (Mk 15,40; Mt 27, 56; J 19,25) oraz zdjęcia Go
z krzyża i pogrzebu. Była jedną z trzech Marii, które udały się do grobu, aby
namaścić ciało Ukrzyżowanego, ale grób znalazły pusty (J 20,1). Marii
Magdalenie ukazał się Zmartwychwstały Jezus jako ogrodnik (J 20,15). Ona
pierwsza powiedziała Apostołom o Chrystusie, że On żyje (Mk 16,10; J 20,18).
W tradycji Marię Magdalenę utożsamiano z innymi Mariami - Marią z Betanii,
siostrą Łazarza; z Marią, grzesznicą obmywającą nogi w domu Szymona (J 12,3;
Łk 7,37-48) oraz z Marią Egipcjanką, nierządnicą (V w.), która po nawróceniu
miała żyć jako pustelnica nad Jordanem. Według greckiej tradycji Maria
Magdalena zmarła w Efezie, a jej relikwie zostały przeniesione w roku 899 do
Konstantynopola przez cesarza bizantyjskiego Leona VI Mądrego. Według
tradycji Zachodu przybyła do południowej Francji, gdzie głosiła wiarę w
Chrystusa w okolicach Marsylii i Aix. Potem trzydzieści lat spędziła na
pustelni w St. Baume. Maria Magdalena jest patronką zakonów kobiecych;
Prowansji, Sycylii, Neapolu; dzieci, które mają trudności z chodzeniem,
fryzjerów, kobiet, osób kuszonych, ogrodników, studentów, więźniów.

W IKONOGRAFII św. Maria Magdalena przedstawiana jest według tradycji, która
utożsamiła ją z innymi Mariami. Ukazywana w długiej szacie z nakrytą głową; w
bogatym książęcym wschodnim stroju lub jako pokutnica, której ciało osłaniają
długie włosy; w malarstwie barokowym ukazywana bez odzieży lub półnago. Jej
atrybutami są: dyscyplina, instrumenty muzyczne, krucyfiks, księga - znak jej
misyjnej działalności, naczynie z olejkiem, kadzielnica, gałązka palmowa,
czaszka, włosiennica, zwierciadło.
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: Maria Magdalena:) --- 22 lipiec :) 22.07.06, 00:08
      Gdzieś nad morzem cię poznałem, włosy twe rozwiewał wiatr,
      gdy na brzegu sobie stałaś, jakbyś była tam od lat.
      A przed tobą morskie fale rozbijały się o brzeg,
      nie wiedziałaś wtedy wcale, ze coś zmieni w życiu się.

      O Mario Magdaleno, czy pamiętasz jeszcze mnie?
      O Mario Magdaleno, ze stu innych wolę cię.
      O Mario Magdaleno, czy pamiętasz jeszcze mnie?
      O Mario Magdaleno, ze stu innych wolę cię.



      Znów na niebie świeci słońce i uśmiecha do nas się,
      a to lato tak gorące, chyba pokochałaś mnie.
      Wiem, że pragniesz ze mną być, chociaż czasem mówisz "nie",
      więc zaufaj teraz mi, o to tylko proszę cię.

      • ballest Re: Maria Magdalena:) --- 22 lipiec :) 22.07.06, 00:14
        Maria Magdalena czytej Marlena! to zyczymy jej ty skrzyntny dziousze wszystkego
        dobrego!
        • sloneczko1 Re: Maria Magdalena:) --- 22 lipiec :) 22.07.06, 00:18
          www.matyjaszczyk.art.pl/mm_mgr/georges_de_la_tour__pokutujaca_magdalena_z_luwru_m.jpg
          • sloneczko1 Re: Maria Magdalena:) --- 22 lipiec :) 22.07.06, 00:21
            www.matyjaszczyk.art.pl/mm_mgr/sebastiano_conca__pokutujaca_magdalena_m.j
            pg
            Drobną stopą zdeptawszy syryjskie purpury
            Słuchała nieruchoma, przegięta niedbale
            Owych pieśni słuchanych ku jej ciała chwale
            W świetlicy obwiedzionej kwiacianymi sznury.

            Lecz z jej oczu jak tygrys, co ukrył pazury,
            Już dziki szał, przczajon, zrywał się zuchwale
            I ust zniżał dyszące , wilgotne korale,
            I rozpalał łaknących ramion jej marmury.

            I blada pod złoconych warkoczy promieniem
            Z piersi, z bioder, szat więzy zerwał i kwiaty.
            ***************************************

            Lecz nagle przez jutrzniane różowe poświaty
            W jej rozwarte od trwogi i lęku źrenice
            Jak mistyczny krąg światła wejrzy blade lice,
            Krwawe skronie owite cierni obramieniem.


            www.matyjaszczyk.art.pl/mm_mgr/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka