sloneczko1
24.06.07, 22:53
Mieszkam w Niemczech od 20 lat i ...
...kazdy tutaj mowi, ze tak zle jak teraz nie bylo od czasow zakonczenia
wojny. Te statystyki to zwykla propaganda sukcesu nie majaca nic wspolnego z
rzeczywistoscia. Oto fakty prawdziwe:
1. Ok 10 mln bezrobotnych, z tego ok. 3 mln ukrytych na tzw. przeszkoleniach
2. Codziennie znika ok. 2500 miejsc pracy, a ludzie zwiekszaja armie
bezrobotnych
3. Wprowadzenie euro sprawilo, ze Niemcy nie maja wplywu na swoja polityke
gospodarcza a rzadzi za nich obcy ich interesom bank centralny
4. Sila nabywcza przecietnego Niemcy po wprowadzeniu euro spadla dramtycznie -
wiele uslug i produktow podrozalo o 100-200 % przy pensjach podzielonych na
pol. Przecietna pesnja to dzisiaj ok. 1000-1300 euro - co ledwo wystarcza na
przezycie.
5. Niemieckie firmy sa wykupywane przez fundusze hedgingowe i rozbijane a
produkcja przenoszona do Indii czy Chin. Znikaja z rynku male i srednie firmy
rodzinne z tradycjami - ostoja kazdej silnej gospodarki.
6. W ciagu ostatnich 5 lat koszty pradu czy koszty dodatkowe zwiazane z
mieszkaniem poszly ok. 40 % w gore a pensje ani drgnely.
7. Niemcy jak nikt inny sa poddani tzw. terrozyzmowi ekologicznemu - mnoza
sie w zastraszajacym tempie zakazy i zwiekszaja podatki zwiazane np. z
utrzymaniem auta, na co przecietny obywatel nie ma wplywu i nie ma pieniedzy.
Ostatnie haslo "zzielenialych ekologow": nie latajcie na urlop, siedzcie w
domu, nie kupujce neimieckich aut tylko japonskie, przesiadac sie na rowery
itd.
8. Wprowadzony w 2005 roku zasilek socjalny tzw. Hartz IV wpedzil miliony
Niemcow w ruine - za 345 euro na miesiac dorosli a mlodzi do 25 roku zycia za
276 euro musza wyzyc przy stale wzrastajacych kosztach utrzymania. Pan
Hartz, przestepca kryminalny, wspolautor tego programu zasilkowego ma rente
26 tys. euro/miesiac (oficjalnie podal "Bild").
9. Tzw. becikowe honoruje wylacznie bogatych Niemcow, ktorzy i tak dzieci
miec nie chca. Za to w sile rosne zwiazki gejow.
10. Setki tysiecy Niemcow wyemigrowaly zagranice, gl. z bylego NRD, np. w
Austrii to najwieksza grupa Gastarbeiterow.
11. Dla 10 mln bezrobotnych oficjalnie jest ok. 0,5 mln miejsc pracy - czyli
nawet nie 1/10 ma okazje pracowac, jednoczesnie w mediach lewackich kreuje
sie obraz bezrobotnego niemieckiego lenia, ktory nie chce pracowac.
12. Wprowadzono tzw. 1 eurojobs - ktorymi niszczy sie miejsca pracy w firmach
zatrudniajac za pol darmo ludzi przymusowo skierowanych przez urzad pracy do
zajec za 1 euro/godzine.
Nie ma wiec jak propaganda...Niemcy sa w tym mistrzami - wystarczy tylko
siegnac lat 30. i tego co sie pozniej stalo. Czyzby historia kolem sie
toczyla?
~Hamburger, 10.03.2007 14:24
~ANIA, 24.06.2007 12:32