Dodaj do ulubionych

nasze archiwalia

01.10.07, 08:51
www.bild.bundesarchiv.de/cross-search/search/_1191221356/?search[page]=2
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: nasze archiwalia 01.10.07, 08:53
      www.bild.bundesarchiv.de/dev01/barchpic/2007/06-28/32/43/6e/athene-54huu04nfokyl72h8ae_layout.jpg
      • szwager_z_laband ps 01.10.07, 09:11
        kto sie niy pochytou to godom ize podszkryfniynto ta fotka je

        "Volkssturmmänner aus Gleiwitz in Ratibor/Oberschlesien am 2.
        Februar 1945 im Einsatz"
        • ballest Re: ps 01.10.07, 15:33
          No to je richtig fajny link!
    • szwager_z_laband Re: nasze archiwalia 02.10.07, 13:41
      www.luteranie.pl/ewangelik/Biblioteka/Biblioteka.html
    • szwager_z_laband Re: nasze archiwalia 12.10.07, 11:47
      www.sbc.org.pl/dlibra/doccontent?id=782&dirids=1
      • ballest Re: nasze archiwalia 12.10.07, 12:15
        Uobejrzi, y ksionszki uo Rudnie nie ma we Franco Forte
        dispatch.opac.d-nb.de/CHARSET=UTF-8/DB=4.1/FKT=8500/FRM=%2Bchrzaszcz/IMPLAND=Y/LNG=DU/LRSET=1/SET=1/SID=c89d66f0-
        61/SRT=YOP/TTL=1/CMD?
        ACT=SRCHA&IKT=8500&SRT=YOP&TRM=johannes++chrzaszcz
        • szwager_z_laband Re: nasze archiwalia 12.10.07, 12:41
          sam ech kukou i niyznod, ale znoduech staro gazeta kaj stoi o faerze
          skuli otwarcia nowyj szkouy we Labety:)

          wymawiają. Drugie przykazanie Boskie zakazuje, że-
          byśmy imienia Boskiego na daremno nie brali. Ten
          grzech już jest u niewiast i dzip.ci grzechem nało-
          gowem, bo bardzo wiele razy słyszemy przy daremnych
          plotkach: "Dla Boga," "o Jezus Marya" i t. p. Dzieci
          wymawiajl1 to najświ
          tsze imi
          bardzo cz
          sto przy grach;
          i pytam was si
          , czy ten brzydki i kary godny nałógjui
          jest tąk wkorzeniony, że nie mógłby być odzwyczajony?
          Gdyby matki za ten wyst
          pek dzieci swoje karały a same
          tego nie czyniły, łatwo przestałby być zwycz/itjem. Matki!
          w mocy waszej sl1 serca dzieci waszych. Dobra matka
          ma też dobre dzieci, ponieważ sit; zajmie ich wychowa-
          niem, zakazuje co złe a zaleca i chwali co dobre.
          Gdy si
          dzieci jakiego bł
          du lub grzechu dopuszazają"
          musicie si
          starać, żeby go si
          pozbyły i nie dać mu
          si
          wkorzenić. Swi
          ta Teresa mówi o swej matce, że
          nie zakazywała jej czytać w ksil1ikacb nie potrzebnych
          {w ten czas nie było jeszcze tak złych książek jak w
          naszych czasach) co jej wielce szkodziło, bo stało si
          to
          nałogiem tax, że spokojności nie miała, gdy ksią;.ek no-
          wych nie otrzymała. Kończąc mój list, napominam was
          matki, żebyście si
          starały ten kary godny nałóg u dzieci
          waszych wykorzenić, aby tego najświ
          tszego imienia na
          daremno nie wymawiały i przypominam wam to pi
          kne
          przysłowie: "Jestto cnota nad cnotami, trzymać język
          za zębami."


          Filip Robota.


          Łabęty 24. Paźdź. W przeszłej niedzieli odbyło
          si
          tutaj, nowo wybudowanej f'lzkoły poświ
          cenie przez
          miejscowego ks. Proboszcza. Stary budynek z czasów
          pochodzący, w którym o przemyśle jeszcze nic nie było
          w naszej okolicy słychać, a potrzebom teraźniejszym po-
          dwojonej ludnośei zamało już odpowiadał, został za ścisłym
          rozkazem najwyższego Nal.:zelnika rzeczy naukowych po
          świl),tkach tego roku zniesiony. W przeciągu czterech mie-
          siący na gruzach starej szkoły, w której w dwóch b'bach
          wi
          cej niż czterysta dzieci si
          uczyło, nowa. szkoła si

          wzniosła, która o dwu pittrach oprócz obszernych pomie-
          szkań dla dwu nauczycieli i dwu preceptorów cztery prze-
          stronne izby szkolne w sobie zamieszcza. Po nieszpo-
          rach udali si
          ksi
          a, nauczyciele z dziećmi którym
          mnóstwo ludu do starego zamku towarzyszyło, aby Panu
          dziedzicowi baronowi Welczek i matce jego dzi
          kować
          z
          dobroć wyświadczoną przez przyj
          cie dzieci do swego
          budynku podczas budowania nowej szkoły. Ztamtl),d
          młodziez, z duchowieństwem, pan baron Welczek i matka
          jego, mistrz mularski pan Jellin i ciesielski pan Traufeld
          z Gliwic, udali si
          z procesią i muzyką którą odgry-
          wała kapela werczańska na plac przed nowl1 szkoł

          a według zwycza.ju mistrz mularski klucz panu Baronowi
          jako Patronowi tej szkoły oddał a ten zaś wr
          czył go
          ks. Proboszczowi z prośbą aby d,rzwi odemknl}ł gdzie odpra-
          wiały sie naznaczone modlitwy na poświ
          cenie szkoły. Ks.
          Proboszcz przemówił do zgromadzonego ludu o ważności
          szkoły katolickiej, wymienił zasługi pana Karoz z Wro-
          dawia posiadacza huty tutejszej, który chociaż nie obo-
          wiązany 1000 talarów ofiarował na pomoc zbudowania.
          Gdy si
          ludność przez t
          hut
          , znacznie powie-
          kszyła wiec okazał sie ten budynek najwiekszl), potrzebl),.
          Oraz dzi
          ki składał ks. ProbJszcz państwu de Welczek
          jak naj czulsze a na końcu wznosił zdrowie najjaśniej-
          5zego Króla, co si
          tysiącznem okrzykiem odbiło w po-


          369


          ....


          1
          wietrzu. Siodłak Kamaj z Starych Gliwic wzniósł zdrowie
          państwa de Welczek. Potem dzieci przez jednego dobro-
          dzieja J. Bason hiittenmeistra zostali pocz
          stowani bułkI!
          (żymła,) piwem i kiełbasami.
          Ta uroczystość świadczyła o zgodliwości mi
          dzy
          róinemi wyznaniami, a licznie zgromadzony lud był
          świadkiem teg(i) jak różne wyznania si
          u nas zgodzą a
          b
          dzie to długo w pami
          ci starych i dzieci. Jedno nam
          zostanie życzenie, to, żeby szkoł
          wybudowano w Sta-
          rych-Gliwicach, zkąd dla mniejszych dzieci osobliwie w
          zimie trudno jest zajść do ;tab
          ckiej szkoły.


          .


          Uciszkowy, dnia 23. Października.
          Cz
          sto si
          zdarza, że niektóry rok tkwi długo w
          pami
          ci familij pojedyńczych i całych gminów. Przycz)'D.Y
          do tego są rozmaite, rzadko wesołe, częściej zaś smutne.
          Podobnie si
          działo i w naszej wiosce. Roku 1864 i
          1865 zniweczył grad urodzaje naszych pól już tylko kilka
          dni przed żniwami. Rok 1866 jest powszechnie pami
          tny
          dla wojny i grasowania cholery. I u nas padło w prze-
          ciągu trzech tygodni 35 osób ofiarą tej strasznej choroby.
          Sąsiednie gminy zachował Pan Bóg od tego nieszcz
          ścia.
          Nast
          pnego roku udzielał u nas przewielebny Suffragan
          wrocławski św. Sakrament Bier'l,mowania.
          Rok bieżący zostanie także dla nast
          pnie wymie-
          nionego przez długi czas w naszej pami
          ci. Nasz ko-
          ściół, zbudowany w r. 1805 od sióstr zakonu św. Domi-
          nika, mieszkajlJicych w ów czas w Raciborzu, jest tego
          roku za staraniem naszego czcigodnego ksi
          d.za Proboszcza
          p. K. wewnątrz zupełnie odnowiony. Najprzód przyo-
          zdobiły go nowe organy, wystawione od organmistrza p.
          Haasego z Głubczyc. Kosztują blisko tysifJIc talarów i są
          dostateczne dla naszego kościoła. W dzień ukończenia
          budowy organów, 22. Maja zacz
          li 00. Franciszkanie
          z góry Chełm u św. Anny missyą, św. trwajl1 c ą przez
          dziesi
          ć dni. KaModziennie trzymali niestrudzeni 00.
          dwa lub trzy kazania i słuchali spowiedzi św. aż do za-
          chodu słońca. Ich gorliwe nauki na ambonie i ojcow-
          skie napomnienia w konfesyonale skutkowały wiele i
          pozostajłh za. łasklJJ Bożą przez całe życie w sercach słu-
          chaczy. Po ukończonej missyi odbyło si
          nabożeństwo
          żałobne.
          Przy krzyżu missyjnym zgromadzają, si
          dziewcz
          ta
          każdodziennie wieczorem do śpiewu nabożnych pieśni.
          Dałby Bóg, żeby tego poboŻłlego przykładu chciało je-
          szcze wi
          cej dziewcząt naśladować. Trzecie dzieło, któ-
          rego już dawno nasz czcigodny ksilJidz Proboszcz żądał,
          i do którego pomogła missya św., jest wymalowanie
          naszego kościoła, i pi
          kne i czyste przyozdobienie ołtarzy.
          Koszta całego przyozdobienia wynoszlJJce przeszło półtora
          tysilJJca talarów ponosił ch
          tnie cały gmin i prywatni
          dobroczyńcy tutaj si.
          Jest prawda, że trudny ka.żdy poczlJitek. Przed za-
          cz
          ciem tej reparacyi napełniała niektórego z nas jakaś
          bojaźń przed wielką zapłat
          , lecz Pan Bóg nam widocznie
          pomógł. Na ostatku głosi si
          za prośblJi naszego czci-
          godnego ksi
          dza Proboszcza jeszcze wiele dobroczyńców,
          a
          eby sprawić dla zupełnego przyozdobienia kościoła
          potrzebne rzeczy.
          Niech im Pau Bóg raczy udzielić siły do wykona-
          nia uczynku, który służy na chwa,łt; Jego i ku zbawie-
          niu ich duszy.


          • szwager_z_laband Re: nasze archiwalia 12.10.07, 12:43
            znouech to we "Zwiastun gornoslaski"

            4 XI 1869
            • szwager_z_laband ps 12.10.07, 12:45
              ciekawy je tam artikel tysz o Krainie Morlakow - prawie niydowno o
              nich oglondouech reportrz we niymieckyj TV
              • ballest Fajnie 12.10.07, 12:52
                To momy jeden link do szukaniou wiyncy, yno wszystko zdigitalizowane
                tam nie je.
                • szwager_z_laband Re: Fajnie 12.10.07, 12:54
                  jak szkryfnirz Gleiwitz to bydziesz miou pozycja o herbach slonskich
                  miast - kuknij, richtik ciekawe i som ilustrace starych sztympli!

                  a o starym herbie glywic stoi tak:

                  "Das alte Wappen der Stadt, mit
                  dem sich aber nur ein einziges Sie-
                  gel von 1596 erhalten hat (Umschrift:
                  SIGILLVM . CIVITATIS . GLEI-
                  VITZENSIS . 1596 . ), ist gespalten
                  und hat rechts einen halben Adler, golden in Blau,
                  links einen weissen Thurm anch im blauen Felde.
                  Auf dem in Rede stehenden Siegel stossen beide
                  Figuren ohne sichtbare Theilungslinie unmittelbar
                  aneinander, der Schild ist zierlich ausgeschweift."
                  • ballest Re: Fajnie 12.10.07, 12:59
                    wlasnie szukom w Gleiwitz i znod uech Laband
                    dispatch.opac.d-nb.de/DB=4.1/SET=15/TTL=231/NXT?FRST=241
                    • ballest Re: Fajnie 12.10.07, 13:09
                      dispatch.opac.d-nb.de/DB=4.1/SET=15/TTL=461/SHW?FRST=469
                      • szwager_z_laband Re: Fajnie 12.10.07, 13:32
                        jak szkryfniesz chrzaszcz to poczytosz se ciekawe co o LÖaband np
                        tam stoi, abo cos do Ramona jak pod krzizym sznury Francuzy do domow
                        szczylali i ludzi pozabijali - richtik ciekawe!
                        • ballest Re: Fajnie 12.10.07, 19:56
                          To podej link!
                        • szwager_z_laband Re: Fajnie 12.10.07, 20:32
                          to niyidzie, ale to je we tyj odniego ksionszce o Pyskowicach i
                          okolicy
    • szwager_z_laband Re: nasze archiwalia 04.11.07, 10:55
      www.digitalis.uni-koeln.de/Matschossi/matschossi_index.html
      • ballest Re: nasze archiwalia 04.11.07, 11:21
        Laband wiysz o tym , ze Palmengarten w Gleiwitz jest jednym z
        najstarszych w Niymcach , zalozony juz w 1888 roku
        • szwager_z_laband Re: nasze archiwalia 04.11.07, 11:24
          ze sztrasynbanom tysz sie mogymy ino chwolic:)
          • szwager_z_laband Re: nasze archiwalia 04.11.07, 11:28
            "we 1895 roku we Glywicach zaczuy jezdzic piyrsze we Europie
            elektryczne sztrasynbany ze napyndym na wszyske cztyry oski."

            www.forumromanum.de/member/forum/forum.php?action=ubb_show&entryid=1078136883&mainid=1078136883&USER=user_239103
            &threadid=2
            • grempol Aufführung im Stadt-Theater zu Gleiwitz 04.11.07, 17:27
              www.karlheinz-everts.de/ImBuntenRock/buntrockgleiwitz.htm
              • grempol Patent 12.11.07, 20:44
                Nr. 2543. Am 19. Juni. — Bessemern oder
                Thomasiren mit heißen Winden. Zusatzpatent zu
                Nr. 2462 vom 9. März 1896.) — Hr. Leop.
                Pszczolka in Gleiwitz.

                www.legilux.public.lu/leg/a/archives/1896/0411107/0411107.pdf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka