Dodaj do ulubionych

Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie)

15.02.08, 20:01
Fantastyczne slowa Andrzeja Wajdy, dzisiaj na Berlinale, chyba przeczytal je u
mnie!
To co on powiedzial skreslam od lat!Tylko i wylacznie powiedzenie prawdy a
nie zaklamana historia, moze prowadzic do pojednania!
Obserwuj wątek
    • gryfny Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 20:07
      a Bartoszewskiego zes slyszol?...Cirano mo recht
      • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 20:10
        slyszou uech Bartoszewskiego, tysz uo prowdzie godou!
        Tylko uoni wszyscy widzom ta prouwda u innych tylko swoji prouwdy slyszec nie
        chcom, to jest polskom bolonczkom!
        • rita100 Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 20:23
          W tym sęk, że nawet Niemieccy historycy nie są jednomyślni w swych prawdach.

          Kto to powiedział ?
          "Sądzę, ze stolica Niemiec powinna znajdować się na południowym zachodzie
          aniżeli na wschodzie. Jeśli tylko Berlin zostanie znowu stolicą, nieufność
          zagranicy nigdy nie przeminie. Ten, kto uczyni Berlin nową stolicą, stworzy
          duchowe nowe Prusy".

          Napisano w "Die Welt" 30 listopada 1946r, na stronie 3
          • gryfny Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 20:27
            Rita,Wajda tyz godol o "granicach"w sercach i umyslach a te u ciebie
            sa pelne "zasiekow i palisad"
            • rita100 Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 18:09
              gryfny napisał:

              > Rita,Wajda tyz godol o "granicach"w sercach i umyslach a te u ciebie > sa
              pelne "zasiekow i palisad"

              "Saure Jurken sind auch Komptt" ;)
              Gryfny, jeśli spodziewałeś się brzoskwiń lub truskawek to niech cię zadowoli
              kiszony ogórek w przetłumaczeniu. I nie dziw się, bo żeby poznać prawdę czasami
              trzeba przechodzic przez zasieki i palisady, a one niekiedy i ranią serce.
              • rita100 Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 20:34
                ;)
          • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 20:27
            No i co z tego, BERLIN JEST PRUSKA STOLICA, ktora zjednoczyla Niemcy!
            To ale nie ma z prawda nic do czynienia, bo prawdy boja sie tylko Rusy, Czechy i
            Poloki, bo te najwiyncy przeskrobaly!
            ;)
            • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 10:04
              oni same uwarzajom ze wryncz przeciwnie, i jak dugo niy zrozumiom ze
              niy byli ino ofiarami tak dugo bydom dalyj swoim pokolyniom wciskac
              rola wiecznyj ofiary i nigdy sie niy poprowiom
          • rita100 Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 20:35
            rita100 napisała:

            > W tym sęk, że nawet Niemieccy historycy nie są jednomyślni w swych prawdach.
            >
            > Kto to powiedział ?
            > "Sądzę, ze stolica Niemiec powinna znajdować się na południowym zachodzie
            > aniżeli na wschodzie. Jeśli tylko Berlin zostanie znowu stolicą, nieufność
            > zagranicy nigdy nie przeminie. Ten, kto uczyni Berlin nową stolicą, stworzy
            > duchowe nowe Prusy".
            >
            > Napisano w "Die Welt" 30 listopada 1946r, na stronie 3
            ---------
            dr Konrad Adenauer, pierwszy Kanclerz RFN
    • petronel.kozlowski Правда 15.02.08, 21:14
      www.pravda.ru/
    • gryfny Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 22:19
      www.focus.de/kultur/kino_tv/katyn-premiere_did_18420.html
    • kochtschutz Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 22:44
      a mie sie zdowauo,ze najwiyncyj uo prowdzie godou papież.Uo prowdzie godou tyz
      Carl Ballestrem i beua jego uostonio godka przed śmiyrciom kiej cytowou Jana
      Pawla II-Die Kirche den Menschen die Wahrheit durch die Liebe bringt.
      • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 22:55
        Kochtschütz, prouwda Papieza boua, ale pro zachodniou, bo bou
        politycznie wybrany i do tego agentem CIA!
        • kochtschutz Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 23:21
          ja...i polył trowka...znom te wice
          • kochtschutz Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 15.02.08, 23:32
            ino niy wia czy sie zaciongou :-)
            • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 10:08
              z tym agyntym, to mozno Ty Ballestowi dosz rady wytuplikowac ize to
              boua propaganda komunistow - jo juz probowou.

              Ballest, to ze jakis agynt jezdziou do Watykanu jeszcze o niczym niy
              swiadczy. Pomyslous ze Papiyrz stou ponad to?
              • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 11:40
                Laband, faktem jest, ze CIA z pomoca Kardynala Königa, oraz niemieckich i
                wloskich kardynalow wybrala Wojtyle, temu sie nie dou zaprzeczyc.
                • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 11:45
                  Ballest, onego wybrali kardynauy. Chyba mi niy powiysz ze
                  dzisiejszego Papiyrza tysz CIA wybrauo?
                  • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 11:51
                    Laband w miedzyczasie jest komunizm obalony, w czym Papiez miou wielko zasluga,
                    abo niy?
                    Poczytej se to, to jest w jezyku polskim:
                    www.wsws.org/de/pl/2005/apr2005/papa-a14.shtml
                    czytej tysz miedzy lnijkami!
                    • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 11:55
                      to niy znaczy ze to zawdziynczo CIA

                      a co dzisiej juz wedug Ciebie tych agyntow tam niyma?
                    • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 11:57
                      "Wojtyła już jako arcybiskup krakowski prowadził intensywną korespondencję z
                      mającym polskie korzenie Zbigniewem Brzezińskim, który w administracji Cartera
                      przejął funkcję doradcy do spraw bezpieczeństwa. Brzeziński, który jako
                      oficjalny amerykański przedstawiciel przybył na pogrzeb poprzednika Wojtyły,
                      zatrzymał się wtedy w Rzymie w 1978 roku podczas trwania całych wyborów papieża,
                      które prowadziły do wyboru Wojtyły."

                      Jak go wybrali, to jou bou przeca w Niymacach i wszystkie wtedy komentarze jedno
                      twierdzily, to bou politycznie wybrany Papiez, wtedy uech ale nie wiedziou tego
                      co dzisiej wiym.
                      • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 11:59
                        dodom, ze Kandydatura Wojtyly przedstawiou Kardynal König, tysz agent CIA!

                        Prowda czasami boli, ale trzeba jom pedziec!
                        --
                        pyrsk
                        Ballest
                        "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                        • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 12:46
                          i wybrali go tysz agynty CIA za zamkniyntymi drzwiami?
                          • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 12:56
                            Laband tylko tak a nie inaczy miala CIA wplyw na wydarzenia w Polsce, a Poloki
                            od wiekow uchodzom za nieposkromiony narod, kerym sie rzadzic nie dou.
                            Jak juz som Brzezinski tam przyjechou, to juz to musialo miec pieronowe
                            znaczenia dla USA i CIA!
                            • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 13:00
                              Jeszcze trocha szacunku mom do duchownych:)

                              Mysla ze poradzisz sam udowodnic ze wiynkszosc z nich, kero wbraua
                              Wojtly na Papiyza boua agantami(?)
                              • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 13:57
                                niy, tego niy, ale bouo pora !
                                www.luebeck-kunterbunt.de/seite11/Vatikanischer_Geheimdienst.htm
                                poczytej to.
                                • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 22:52
                                  "Angeblich war es schon im November 1978 zu einem ersten Treffen
                                  zwischen Papst Johannes Paul II. und dem Chef der CIA‑Residenz in
                                  Rom gekommen."

                                  To ze kosciou je antykomunistyczny to je naturalne, a tyn fragmynt o
                                  niczym niy swiadczy jak ino o tym ze po wyborze na Papiyza Wojtyla
                                  trefiou sie ze przeciwnikami komunizmu
                                  • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 23:18
                                    Szwager nie mosz czasu, albo nie chcesz tego do wiadomosci przyjac:
                                    "Wojtyła już jako arcybiskup krakowski prowadził intensywną
                                    korespondencję z
                                    mającym polskie korzenie Zbigniewem Brzezińskim, który w
                                    administracji Cartera
                                    przejął funkcję doradcy do spraw bezpieczeństwa. Brzeziński, który
                                    jako
                                    oficjalny amerykański przedstawiciel przybył na pogrzeb poprzednika
                                    Wojtyły,
                                    zatrzymał się wtedy w Rzymie w 1978 roku podczas trwania całych
                                    wyborów papieża,
                                    które prowadziły do wyboru Wojtyły."

                                    To mu nie ublizou jakim Papiezem bou, bo go tysz cyniam ale fakty sa
                                    faktami!
                                    • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 17.02.08, 10:22
                                      jo na to tysz pacza zimno, ale pomimo tego uwarzom ze zostou wybrany
                                      przez grono kardynauow niyzaleznie. Zawsze tam jakes czynniki majom
                                      swoj wpuyw, ale ze tymi agyntami bych sam niy przesadzou.

                                      Do mie kosciou we swojyj polityce musi sie richtowac i sytuacjom
                                      swiata polityki - to je klar, ale wiela wiyncyj ´sam bych niy
                                      dopedziou
                                      • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 17.02.08, 11:36
                                        Niezaleznie? - niy on bou richtig politycznie wybrany.
                                        Tam wszystko pasowalo, jesli jeszcze wiysz, ze Gorbatschow tysz
                                        agentem CIA bou, wtedy wiysz czymu se tak stalo.
                                        • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 17.02.08, 11:42
                                          "Ob die CIA wirklich die Wahl Wojtylas gefördert hatte, wie Kiszczak
                                          vermutete, sei
                                          einmal dahingestellt, da es für einen solchen Vorgang keine
                                          stichhaltigen Belege
                                          gibt. Dass seine Wahl von den Verantwortlichen in den USA jedoch
                                          enthusiastisch
                                          begrüßt wurde, ist ohne Zweifel. Der ehemalige CIA-Vizedirektor
                                          Vernon Walters
                                          kommentierte die Papstwahl folgendermaßen: „Da hatten die Sowjets
                                          eine Schlacht
                                          verloren. Ein Mann des Ostens - aus dem größten katholischen Land -
                                          kennt das
                                          System besser als jeder von uns aus dem Westen. Und so sahen es wohl
                                          auch seine
                                          polnischen Bischöfe: Statt einer Gratulation zur Papstwahl schickten
                                          sie Wojtyla das
                                          Gedicht eines berühmten Polen aus dem Jahr 1839: ‘In Zeiten großer
                                          Verwirrung in
                                          der Welt und Zerrissenheit in der Kirche wird Gott einen Mann
                                          schicken, der der
                                          Wahrheit Gottes zu ihrem Recht verhilft‘. [...] Und da war er
                                          gekommen: der
                                          slawische Papst. Schon diese Tatsache hat die Dinge verändert.“
                                          • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 17.02.08, 11:44
                                            to som do mie domniymania oparte na starych zarzutach komunistow -
                                            do mie to niyma ani fynika warte.
                                            • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 17.02.08, 12:00
                                              No te zarzuty komunistow zostaly tera oparte na faktach z Zachodu;)
                                              • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 17.02.08, 12:06
                                                Ballest, do mie to je oczywiste ze ktos moge miec zdanie take a niy
                                                inksze - we tyn czas bydzie on sie wyszukiwou take zrodua jake mu
                                                prawie bydom na rynka. Jo osobiscie niy widziouech i niy suaszouech
                                                do dzisiej zodnego dowodu kery by w moim przekonaniu kozou mi
                                                przinajmiyj trocha wierzyc w ta teoria agyncyjnego wyboru Wojtyly na
                                                Papiyza.
                                        • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 17.02.08, 11:43
                                          godomy tera o Watykanie, a ze Watykan tysz swoja polityka prowadziou
                                          to je wszyskim klar. Jo by sam Gorbaczowa niy wciongou do tematu.
                                          • kochtschutz Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 18.02.08, 17:05
                                            Widzam sam tukej fest ciekawo godka.
                                            Mie sie zdo,ze Ballest mo tyn som feler co i komunisty:niy mo wiary we Bosko
                                            uopatrzność.Czasym wydarzy sie cos co niy miesci sie we rozumie i na to trza
                                            mieć ino fest wiara.Myslam,że to lepij wychodzi kiej wtos niy je zbyt za
                                            mondry-przikuadowo bajtle niy majom tukej żodych problemoow(ani blondynki jak jo :-)
                                            • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 18.02.08, 17:16
                                              Kochtschütz a co mou realne i trzezwe spojrzenie na Swiat z komunistami
                                              wspolnego, faktem jest, ze juz jako Papiez regularnie spotykou se z szefem CIA a
                                              to jest fakt.
                                              Pytanie, czymu to robiou?
                                              Czymu wtedy drugi czuowiek po prezydencie USA keremu CIA podlegala, czyli
                                              Brzezinski zatrzymuje sie w Rzymie w czasie wyborow na Papieza i jest tam tak
                                              dlugo , asz Wojtyly wybrano.
                                              Tera po wszystkim dowiadujemy sie ciagle nowych szczegolow.
                                              • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 18.02.08, 19:54
                                                od kedy do kedy on tam bou?
                                                • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 18.02.08, 20:06
                                                  "Wojtyła już jako arcybiskup krakowski prowadził intensywną
                                                  korespondencję z
                                                  mającym polskie korzenie Zbigniewem Brzezińskim, który w
                                                  administracji Cartera
                                                  przejął funkcję doradcy do spraw bezpieczeństwa. Brzeziński, który
                                                  jako
                                                  oficjalny amerykański przedstawiciel przybył na pogrzeb poprzednika
                                                  Wojtyły,
                                                  zatrzymał się wtedy w Rzymie w 1978 roku podczas trwania całych
                                                  wyborów papieża,
                                                  które prowadziły do wyboru Wojtyły."
                                                  • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 18.02.08, 20:13
                                                    mysla ze jak by sie ta tyn fakt zachycic to by szuo ta dysputa do
                                                    konca dociongnonc ...
                                                  • szwager_z_laband ps 18.02.08, 20:18
                                                    Zbigniew Brzeziński, doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa
                                                    narodowego w latach 1976-81: Tego dnia przewodniczyłem posiedzeniu
                                                    Rady Bezpieczeństwa Narodowego w pokoju sytuacyjnym w podziemiach
                                                    Białego Domu. Nagle podszedł do mnie oficer dyżurny i podał mi
                                                    kawałek papieru teleksowego z informacją: "Karol Wojtyła wybrany na
                                                    papieża". Przerwałem posiedzenie i poszedłem do pokoju obok
                                                    zadzwonić do prezydenta Jimmy'ego Cartera, który był w Camp David.
                                                    On oczywiście spytał, co ja sądzę o tym wyborze, czy znam Wojtyłę.
                                                    Powiedziałem, że spotkałem go raz, gdy miał wykład na Harvardzie.
                                                    Oceniłem, że to wybitna osobowość, intelektualista, twardy w
                                                    stosunku do komunizmu, ale też romantyk, poeta i aktor, człowiek
                                                    bardzo ułożony, świetny organizator. I że mam wrażenie, że to będzie
                                                    bardzo silna osobowość na tronie papieskim. Tego samego wieczoru
                                                    prezydent wylądował helikopterem przy Białym Domu i widzę, że
                                                    podbiegają do niego dziennikarze i pytają, co sądzi o nowym Papieżu.
                                                    Ku mojemu przerażeniu prezydent odpowiada (transmitują to telewizje
                                                    na całą Amerykę): "Wspaniały wybór, wspaniały wybór! To bardzo
                                                    bliski, osobisty przyjaciel Zbigniewa Brzezińskiego!". Pomyślałem
                                                    wtedy, że jeśli Papież o tym usłyszy, uzna mnie za wielkiego
                                                    blagiera.
                                                  • ballest Re: ps 18.02.08, 20:22
                                                    skond to mosz Laband?
                                                  • szwager_z_laband ;) 18.02.08, 20:24
                                                    serwisy.gazeta.pl/jp2/1,72542,2639442.html
                                                  • ballest Re: ;) 18.02.08, 20:27


                                                    PAP: - Czy mógłby pan się podzielić swoimi osobistymi wrażeniami
                                                    z kontaktów z papieżem?

                                                    Zbigniew Brzeziński: - Nie chcę nadawać mojej wypowiedzi charakteru
                                                    personalnego i nadużywać faktu, że miałem okazję widzieć się z nim
                                                    wiele razy w różnych sytuacjach, często sam na sam. Jest to
                                                    bezwzględnie osobowość zupełnie wyjątkowa, do której mam osobisty,
                                                    bezpośredni sentyment, poza oczywiście wielkim szacunkiem.

                                                    Nie yno uon;)
                                                  • szwager_z_laband Re: ;) 18.02.08, 20:29
                                                    kebych sie z nim widziou to bych to samo padou - ale wierz mi jo
                                                    niyma agyntym ani od mojyj kobiyty;)
                                                  • ballest Re: ;) 18.02.08, 20:31
                                                    ale tu cygani Brzezinski, abo powiedzmy prouwdy nie godou:
                                                    Model współpracy z Papieżem w sprawach polityki wschodniej
                                                    kontynuowała potem administracja Reagana

                                                    - W pewnej mierze tak, chociaż nie było w tych kontaktach takiego
                                                    stopnia bezpośredniości, który wynikał z naszych wspólnych korzeni.

                                                    Muszę tu dodać, że generalnie Papież nigdy nie działał politycznie.
                                                    Natomiast jego działanie, które zmierzało do szerszego i głębszego
                                                    uduchowienia świata, miało efekt polityczny o wielkim, historycznym
                                                    znaczeniu. Jest tendencja na Zachodzie, by porównywać go z
                                                    Gorbaczowem czy Reaganem. Ja uważam to za zupełny nonsens. Tu nie
                                                    było jakiegoś sojuszu Ameryki z Papieżem czy nawet wspólnych
                                                    ustaleń. Było pewne wzajemne zrozumienie, ale on skupiał się
                                                    naprawdę na kwestiach wiary i uduchowieniu społeczeństw żyjących za
                                                    żelazną kurtyną. I to oczywiście miało wielki wpływ polityczny na
                                                    ten region. To nie żaden przypadek, że strajkujący w Stoczni
                                                    Gdańskiej wywiesili na bramie portret Papieża niczym tarczę, która
                                                    ma być ich osłoną przed reżimem. Reżim ten w głównej mierze dzięki
                                                    Papieżowi zaczynał rozumieć, że jest naprawdę osamotniony. To
                                                    osamotnienie, które reżim nagle poczuł, było przełomowe, powiązane
                                                    bezpośrednio z tym, że to Papież, a nie oni, reprezentował coś, z
                                                    czym identyfikowały się nie tylko miliony Polaków, ale też setki
                                                    milionów ludzi na całym świecie."

                                                    Czymu taji, ze spotykou sie z szefami CIA.
                                                  • ballest Re: ;) 18.02.08, 20:35
                                                    to nawet amerykanskou strona potwierdzou:
                                                    www.n-tv.de/721712.html
                                                  • szwager_z_laband Re: ;) 18.02.08, 20:37
                                                    Ballest, Papiyz miou kontakty tysz ze tym co do niego szczylou - to
                                                    jeszcze o niczym niy swiadczy - ze tak powia ...
                                                  • ballest Re: ;) 18.02.08, 21:08
                                                    Za duzo cufalow naroz!
                                                  • ballest poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 19.02.08, 20:32
                                                    Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) pomagała Janowi Pawłowi II podczas jego
                                                    pierwszej pielgrzymki do Polski w czerwcu 1979 roku - ujawnił były dyrektor
                                                    CIA Robert Gates w wywiadzie, który znalazł się we włoskim filmie
                                                    dokumentalnym o polskim Papieżu: "Karol Wojtyła - człowiek, który zmienił
                                                    historię". Wywiad opublikował rzymski dziennik "La Repubblica".

                                                    Gates powiedział, że CIA wkroczyła do akcji, gdy dowiedziała się, że władze
                                                    PRL zamierzają utajnić trasę oraz termin pielgrzymki Jana Pawła II po to, by
                                                    na msze i spotkania z papieżem przybyło jak najmniej wiernych.

                                                    "Gdy dowiedzieliśmy się o tych zamiarach, stworzyliśmy nadajnik, mieszczący
                                                    się w walizce, który w pewnym momencie nałożył się na fale Telewizji Polskiej
                                                    i w ten sposób nadaliśmy trasę wizyty papieża. Nie dowiemy się nigdy, jaki
                                                    wpływ miał ten wybieg, ale jasne jest, że napływ milionów Polaków na
                                                    spotkania z Papieżem podczas pierwszej pielgrzymki oraz następnych miał
                                                    olbrzymie konsekwencje polityczne" - podkreślił Gates.

                                                    Przypomniał, że CIA w latach 80. przekazywała Watykanowi i Janowi Pawłowi II
                                                    osobiście swoje zdjęcia satelitarne, dokumentujące na przykład manifestacje w
                                                    Polsce i inne wydarzenia w ojczyźnie oraz swe tajne informacje wywiadowcze,
                                                    dotyczące sytuacji w Europie Wschodniej i ZSRR, w tym także militarne.

                                                    Gates podkreślił, że operacja przekazywania przez CIA Papieżowi oraz jego
                                                    współpracownikom sekretnych informacji prowadzona była na ogromną skalę i
                                                    była - jak zauważył - całkowicie jednostronna, to znaczy Agencja nie
                                                    otrzymywała nic w zamian. Dodał, że w tej sprawie Jan Paweł II oraz
                                                    watykańscy hierarchowie byli bardzo dyskretni.

                                                    Gates opowiedział również w wywiadzie o prowadzonej wielotorowo akcji
                                                    wspierania "Solidarności" w Polsce po ogłoszeniu stanu wojennego.

                                                    Były szef CIA zapytany o to, w jaki sposób Agencja kontaktowała się z
                                                    Watykanem, odparł, że ówczesny prezydent USA Ronald Reagan wysyłał często do
                                                    Rzymu byłego wicedyrektora CIA Vernona Waltersa. Gościem Watykanu był także
                                                    sam ówczesny dyrektor CIA Bill Casey.

                                                    Gates z wielkim uznaniem wypowiedział się o doradcy ds. bezpieczeństwa
                                                    narodowego za prezydentury Jimmy'ego Cartera Zbigniewie Brzezińskim, którego
                                                    nazwał wręcz "tajną bronią Waszyngtonu", gdyż - jak podkreślił - osobiście
                                                    poznał on kardynała Wojtyłę w czasach krakowskich. "Nikt tak, jak Brzeziński
                                                    w całych amerykańskich władzach nie był świadom potencjalnego wpływu nowego
                                                    papieża" - oświadczył Gates."
                                                  • szwager_z_laband Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 19.02.08, 21:33
                                                    swiadczy to ino o mondrosci JPII

                                                    w zodnym wypadku niy je dowodym na postawiono przez ciebie teza.
                                                  • ballest Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 19.02.08, 22:20
                                                    Laband, dlo mnie wspolpraca, znaczy, ze pracowou do CIA a CIA mu
                                                    pomogaua, to chcam tu yno pedziec.
                                                    Ty przeca som fto nie wierzysz, ze za to pieniondze brou!
                                                    Uon moze nawet nie wiedziou, ze CIA go wybrac dala!
                                                  • szwager_z_laband Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 09:49
                                                    Ballest - jeszcze roz powtarzom
                                                  • ballest Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 10:05
                                                    Nie, fto napewno nie wierzam, przeca uoni by se nawet nieuodpowozyli
                                                    Kardynalowi za cos takiego pieniondze zaproponowac, ale myslam, ze
                                                    bolo pora Kardynalow jak kardynal König, czy Kardynal Krol z
                                                    Philadelphii, kere umialy przekonac innych, zeby wybrac na Papieza
                                                    calkiem nieznanego i bardzo mlodego Kardynala z Polski, bo to se
                                                    moze kosciolowi uoplacic.

                                                    "Papst Johannes Paul I. soll nach seiner Wahl zum Papst 1978 zu
                                                    König gesagt haben: „Eigentlich müssten jetzt Sie an meiner Position
                                                    sein.“ Der Kardinal hat selbst in einem Fernsehinterview bestätigt,
                                                    dass er kurz darauf dazu beigetragen hat, dass 1978 der ihm gut
                                                    bekannte Krakauer Kardinal Woityla zum Papst gewählt wurde."
                                                  • szwager_z_laband Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 10:14
                                                    to juz brzmi ale coukym inaczyj jak wersja we keryj Brzezinski bou
                                                    przez couki czas wyboru we Watykanie i prziczyniou sie do wyboru
                                                    Wojtyly na Papiyza.

                                                    Couko reszta to ino spekulacje i w zodyn sposob tego udowodnic niy
                                                    idzie. Ballest, ruski wywiad tysz niyje gupi, i zamiast fauszowac
                                                    fakty to by sie wzion wrazie czego za fakty - a ze ich niyma to je
                                                    preparowou i puszczou w obieg. Tak jo to widza.
                                                  • ballest Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 10:18
                                                    To co tera dowom, to nie sa spekulacje:
                                                    "Kardynał Wojtyła otrzymuje pięć głosów. Na jego twarzy nie ma
                                                    jednak radości.
                                                    Tego dnia żaden kandydat nawet nie zbliżył się do pułapu 74 głosów.
                                                    Kardynałowie w milczeniu rozchodzą się do swoich cel. Słychać tylko
                                                    ich kroki w korytarzu. Spotykają się znowu na kolacji. Atmosfera
                                                    jest przygnębiająca, rozmowa najwyraźniej się nie klei.
                                                    Widać, że Włosi blokują się wzajemnie. Niektórzy czynią aluzje
                                                    mówiąc o tym, że żaden z nich nie ma szans na stanowisko papieża.
                                                    Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii, kardynał Vincente
                                                    Tarancón, robi to w bardziej przejrzysty sposób: Bóg poróżnił
                                                    Włochów i wykorzystał ludzką złość, żeby utrudnić wybór papieża.
                                                    Po posiłku arcybiskup Wiednia Franz Konig rozpoczyna w celach i na
                                                    korytarzach otwartą kampanię na rzecz wyboru papieża ze Wschodu.
                                                    Rozmawia z Niemcami, Amerykanami, Hiszpanami. Łagodnym tonem
                                                    przekonuje ich do kandydatury Wojtyły. Wśród uczestników konklawe
                                                    rośnie napięcie. Może rzeczywiście należy zdecydować się kogoś spoza
                                                    Włoch ?


                                                    16 października 1978 roku

                                                    Ten dzień przejdzie do historii. Kardynałowie jeszcze tego nie
                                                    wiedzą.
                                                    Przed piątą kolejką głosowania z miejsca podnosi się kardynał Konig
                                                    i za pomocą wszelkich dostępnych form watykańskiej retoryki optuje
                                                    za tym, aby przez wybór papieża nie - Włocha położyć kres tej
                                                    blokadzie. Owym nie - Włochem , kontunuje Konig, mógłby być kardynał
                                                    z Krakowa, Karol Wojtyła. Młody wiek - ma dopiero 58 lat - nie
                                                    powinien być przeszkodą. Byłby wprawdzie najmłodszym papieżem od
                                                    czasów konklawe w 1846 roku, ale ileż zyskałby przez to cały Kościół.
                                                    Ku zdumieniu kolegium wyborczego, kardynał Wyszyński radzi, by
                                                    elektorzy pozostali przy kandydaturze Włocha..."
                                                  • ballest Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 10:13
                                                    Nie, fto napewno nie wierzam, przeca uoni by se nawet nieuodpowozyli
                                                    Kardynalowi za cos takiego pieniondze zaproponowac, ale myslam, ze
                                                    bolo pora Kardynalow jak kardynal König, czy Kardynal Krol z
                                                    Philadelphii, kere umialy przekonac innych, zeby wybrac na Papieza
                                                    calkiem nieznanego i bardzo mlodego Kardynala z Polski, bo to se
                                                    moze kosciolowi uoplacic.

                                                    "Papst Johannes Paul I. soll nach seiner Wahl zum Papst 1978 zu
                                                    König gesagt haben: „Eigentlich müssten jetzt Sie an meiner Position
                                                    sein.“ Der Kardinal hat selbst in einem Fernsehinterview bestätigt,
                                                    dass er kurz darauf dazu beigetragen hat, dass 1978 der ihm gut
                                                    bekannte Krakauer Kardinal Woityla zum Papst gewählt wurde."

                                                    "W pierwszych dniach po przyjeździe do Watykanu Wojtyła rozmawia z
                                                    kilkoma wpływowymi, ale nie związanymi bliżej z żadną frakcją
                                                    członkami Kolegium Kardynalskiego. Podczas tych prywatnych spotkań
                                                    wprawiają go w zakłopotanie, dając do zrozumienia, że chcieliby, by
                                                    zasiadł na tronie Piotrowym. Za Wojtyłą opowiadają się kardynałowie
                                                    Nasalli Rocca z Włoch i Aloisio Lorscheiter z Brazylii. Ten drugi
                                                    prowadzi kampanię na rzecz Wojtyły wśród purpuratów z Trzeciego
                                                    Świata.
                                                    Wojtyła rozmawia z kardynałem Królem, synem polskich emigrantów,
                                                    arcybiskupem Filadelfii, a także z Johnem Codym, arcybiskupem
                                                    Chicago, w którego archidiecezji mieszka bardzo wielu Polaków.
                                                    W dniu, kiedy Wojtyła wraz z kardynałem Codym uczestniczy w obiedzie
                                                    zaaranżowanym przez biskupa Andrzeja Deskura, Konig nawiązuje
                                                    rozmowę z prymasem Stefanem Wyszyńskim. Dyskretnie daje do
                                                    zrozumienia, że przyszłym papieżem mógłby być Polak. Wyszyński jest
                                                    zdumiony. Wojtyła jest, jego zdaniem, zbyt słabo znaną postacią,
                                                    żeby mógł objąć tak ważny urząd. Wyszyński jest przekonany, że Włosi
                                                    przeforsują kandydaturę swojego rodaka. Najwyraźniej prymas Polski
                                                    nie jest wtajemniczony we wszystko, co dzieje się za kulisami
                                                    przygotowań do konklawe.
                                                    W tym czasie kandydaturę Wojtyły popiera już kardynał Król - i co ma
                                                    szczególne znaczenie - sekretarz stanu Watykanu, francuski kardynał
                                                    Jean Villot. Z każdym dniem przybywa zwolenników krakowskiego
                                                    kardynała.
                                                    Podczas nieformalnych zebrań kardynałów, w trakcie spotkań w
                                                    towarszystwie biskupów, prałatów i sekretarzy, uznanych za ważnych
                                                    pośredników między kardynałami - nazwisko Wojtyły budzi coraz
                                                    większe zainteresowanie...."
                                                  • ballest Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 10:21
                                                    "Ósma kolejka. Wojtyła słyszy swoje nazwisko - wybrali go. 99 głosów
                                                    za Polakiem !! Kilku najbardziej konserwatywnych kardynałów wolało
                                                    jednak Siriego.
                                                    W Kaplicy Syktyńskiej pod potężnym freskiem Michała Anioła " Sąd
                                                    ostateczny " dokonuje się przełom w Kościele katolickim. Po przeszło
                                                    czterech wiekach papieżem zostaje ktoś spoza Włoch. To człowiek
                                                    Europy Środkowowschodniej, gdzie Kościół musi walczyć o przetrwanie
                                                    z komunistyczną władzą, która w ciągu trzydziestu lat panowania nie
                                                    szczędziła środków, żeby duchownym utrudnić życie.
                                                    Wybrańcem kardynałów jest Polak, którego prymas - kardynał
                                                    Wyszyński, obecny podczas tego konklawe - był w latach
                                                    pięćdziesiątych więziony przez komunistyczne władze. Wybór Wojtyły
                                                    to szok dla Związku Radzieckiego, gdzie na mocy partyjnych i
                                                    państwowych decyzji religia została praktycznie zakazana. Tę ideę
                                                    światopoglądową Kreml starał się po II wojnie światowej zaszczepić w
                                                    innych krajach. To, że nie udało mu się w Polsce, jest wynikiem
                                                    postawy Wyszyńskiego, a także Wojtyły, który teraz będzie odpowiadał
                                                    już nie tylko za Kraków. A przecież poza kardynałem i Polakami jest
                                                    człowiekiem nieznanym w świecie !..."
                                                  • szwager_z_laband Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 10:25
                                                    Ballest jo to tysz czytou, to je ino przedstawiyniy wyboru JPII

                                                    kozde jedne tak abo podobnie wyglondauo:)
                                                  • szwager_z_laband Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 10:22
                                                    Ballest zapominosz ze juz we poprzednich "wyborach" Wojtyla dostou 9
                                                    guosow na sia - musisz na to paczec w kontekscie poprzednich
                                                    wyborow. Teoretycznie kozdy kardynau moge ostac sie Papiyzym.
                                                    Ewenymynt Polski jako kraju katolickego pod laczym komunistow je
                                                    jednoczesnie ewenemyntym Wojtyly. Coby Ci to wyjasnic spomna sam o
                                                    teoriach kere wtedy przeciwniki wojtyli puszczali w swiat = ze niyb
                                                    yoin je ruskim agyntym. Tera rozumisz ze to wszysko som ino
                                                    spekulacje?
                                                  • ballest Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 11:34
                                                    Ja, tysz juz 9 dostou, ale te uostatnie bouy yno pora tygodni
                                                    wczesni.
                                                    Czyli tu juz byc moze CIA testowala swoich Kardynalow:)
                                                  • szwager_z_laband Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 12:46
                                                    :))

                                                    ales sie upar:)

                                                    niy byda le juz ce mynczou i niy byda sie pytou eli mosz na to
                                                    pokrycie:))
                                                  • ballest Re: poczytejcie to i co uo tym sondzicie? 20.02.08, 16:06
                                                    Tys je dobry, nie pytosz se ale se doch pytosz;)

                                                    Nie chcam juz pokryciou, poczekomy 50 lot i prouwda straci swoja tajemnica;)
                                                  • szwager_z_laband Re: ;) 18.02.08, 20:36
                                                    kto to czaji?
                                                  • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 18.02.08, 20:21
                                                    Laband, jou nie mom nic przeciw JPII bo on bardzo duzo do koscioua
                                                    zrobiou, ale inno inszosc je jak zostou wybrany.
                                                  • szwager_z_laband Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 18.02.08, 20:23
                                                    Ballest jo to rozumia, ale to sie niyzgodzo chyba cos sam zacytowou:

                                                    kuknij se to:

                                                    "Zbigniew Brzeziński, doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa
                                                    narodowego w latach 1976-81: Tego dnia przewodniczyłem posiedzeniu
                                                    Rady Bezpieczeństwa Narodowego w pokoju sytuacyjnym w podziemiach
                                                    Białego Domu. Nagle podszedł do mnie oficer dyżurny i podał mi
                                                    kawałek papieru teleksowego z informacją: "Karol Wojtyła wybrany na
                                                    papieża". Przerwałem posiedzenie i poszedłem do pokoju obok
                                                    zadzwonić do prezydenta Jimmy'ego Cartera, który był w Camp David.
                                                    On oczywiście spytał, co ja sądzę o tym wyborze, czy znam Wojtyłę.
                                                    Powiedziałem, że spotkałem go raz, gdy miał wykład na Harvardzie.
                                                    Oceniłem, że to wybitna osobowość, intelektualista, twardy w
                                                    stosunku do komunizmu, ale też romantyk, poeta i aktor, człowiek
                                                    bardzo ułożony, świetny organizator. I że mam wrażenie, że to będzie
                                                    bardzo silna osobowość na tronie papieskim. Tego samego wieczoru
                                                    prezydent wylądował helikopterem przy Białym Domu i widzę, że
                                                    podbiegają do niego dziennikarze i pytają, co sądzi o nowym Papieżu.
                                                    Ku mojemu przerażeniu prezydent odpowiada (transmitują to telewizje
                                                    na całą Amerykę): "Wspaniały wybór, wspaniały wybór! To bardzo
                                                    bliski, osobisty przyjaciel Zbigniewa Brzezińskiego!". Pomyślałem
                                                    wtedy, że jeśli Papież o tym usłyszy, uzna mnie za wielkiego
                                                    blagiera."
    • gryfny Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 12:09
      potym poczytom
      www.welt.de/kultur/article1680545/Katyn__Ein_Film_ueber_Stalins_Verbrechen.html
      • ballest Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 12:36
        Womit wir wieder bei der historischen Wahrheit wären. Es gibt sie,
        nicht alles ist beliebig und von Interpretationen abhängig, und
        manchmal dauert es Jahrzehnte, bevor sie sich durchsetzt, und
        manchmal muss sie gegen Verfälscher verteidigt werden. Yoji Yamadas
        Berlinale-Film „Kabei“ gehört in letztere Kategorie, ein Anti-Serum
        in der japanischen Kriegsdiskussion, die immer mehr in
        Heldenverehrung für die Kaiserliche Armee abgleitet; Errol
        Morris' „Standard Operating Procedure“ gehört auch dazu, weil er
        beweist, dass Abu Ghraib nicht die Verfehlung einiger fauler Äpfel
        in der Armee war, sondern von oben gewollt und gedeckt

        Fajnie napisane
        • gryfny Re: Tylko prawda nas wyzwoli (A.Wajda w Berlinie) 16.02.08, 19:18
          www.spiegel.de/kultur/kino/0,1518,530445,00.html
          Wszyndzie spokojne wywazone opinie popremierowe,w sumie mo lepszo
          prasa jak w Polsce.
    • gryfny Re: tak na marginesie: 16.02.08, 21:16
      www.tvn24.pl/0,1539137,wiadomosc.html
      • alladyn15 Re: tak na marginesie: 19.02.08, 02:48
        Oj Karolu,Karolu Wojtyla, widzisz te bzdury pisane przez Ballesta a
        internetu mu nie rozlaczysz.
        Facet jest faszyta od swych platfusowych stop,az do siwiejacej i
        rozszerzajacej sie lysiny.
        Nie moze za mocno czepiac sie Zydow(bo sa na to paragrafy w
        Niemczech)wiec zwyciescy II Wojny Swiatowej,czytaj USA sa na tapecie.
        Faciu stosuje te sama,prymitywna retoryke jaka odnosnie Zydow,jego
        tatus go raczyl.

        USA maja agentow wszedzie.Maja na wszystko wplyw na Swiecie.Spiskuja
        przeciwko wszystkim innym.

        No a teraz sprawa Papieza; dziwie sie Szwager,ze wdales sie w tak
        glupia dyskusje.Ballest ewidentnie zyje w swiecie fantazji tutaj.
        Przyjechal amerykanski polityk do Watykanu w czasie papieskich
        wyborow i co? Zebral Kardynalow w jakiejs sali gimnastycznej i
        wytlumaczyl im czego USA oczekuje?
        Chodzil do kazdego Kardynala z osobna?
        Ci ktorzy nie chcieli po mysli glosowac,to byli szantazowani jakos?

        Jasne,Gorbaczow zatwardzialy komunista,tyle,ze inteligentny tez byl
        agentem CIA.

        Ballest,zacznij pisac otwarcie o zydowskich spiskach.Przestan bac
        sie Mossad.
        • ballest Wiesz co nas rozni? 19.02.08, 06:14
          Zy Ty nie potrafisz na temat pisac, tylko obrazac, ale tak skresla
          kazdy polski nacjonalista, nie tylko Ty.
          Dla mnie nie ma swietosci, obojetnie o kogo sie rozchodzi.
          Jak bedzie temat o Zydach, bedziemy pisac znowu o Zydach, bedzie
          temat o Mossadzie bedziemy pisac o Mossadzi;
          Tak na marginesie, to Ty ale z Twoja jedna szara komoreczka
          zapomniales, dlaczego wszystkie obozy masowej zaglady wlasnie w
          Polsce powstaly a nie np. w Niemczech czy Francji.
          Zapomniales, jak prymitywnie Zydow Polacy morodowali, dzieci
          rozbijali o bramy, zabijali ich lopatami, rylami, gwalcili Zydowki a
          pozniej je mordowali, jak chcesz tego tematu zrob watek, chetnie
          podam wiecej przykladow na ten temat.
          • alladyn15 Re: Wiesz co nas rozni? 20.02.08, 15:06
            Pan Ballest napisal ze: Dla mnie nie ma swietosci, obojetnie o kogo
            sie rozchodzi.

            Takich ludzi trzeba sie bac.
            • ballest Z CIA za plecami;) 18.11.08, 13:11
              "W 1978 kard. Wyszyński odmówił wyboru na papieża
              mm, PAP 2008-11-18, ostatnia aktualizacja 2008-11-18 08:14:29.0

              PRZEGLĄD PRASY. Podczas konklawe 16 października 1978 r. "grupa
              kardynałów" pytała prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego,
              czy przyjąłby wybór na papieża. Kardynał odmówił. Podał cztery
              powody swojej decyzji. Dodał jednak, że gdyby wybór padł na
              kardynała Karola Wojtyłę, ten miałby obowiązek go przyjąć -
              pisze "Rzeczpospolita".


              "Rzeczpospolita" powołuje się na dziennik prymasa Wyszyńskiego. Jego
              fragmenty drukuje w najnowszej książce "1978. Wybór papieża Jana
              Pawła II" historyk Peter Raina, który jako jeden z nielicznych ma do
              nich dostęp.

              Według Raina, Wyszyński uważał, iż biskupem Rzymu powinien być
              Włoch, człowiek młodszy on niego (Wyszyński miał wówczas 77 lat) i
              wszechstronnie do tej roli przygotowany. Wskazał też, że jego
              życiowym zadaniem - jako prymasa Polski - jest obrona Kościoła na
              Wschodzie.

              - Gdyby wybór padł na kardynała Wojtyłę, uważam, że miałby obowiązek
              wybór przyjąć, gdyż jego zadania w Polsce są inne - powiedział
              Wyszyński kardynałom.

              Według Rainy, który rozmawiał z kardynałami uczestniczącymi w
              konklawe w październiku 1978 r., na prymasa Wyszyńskiego oddano
              głosy w trzecim głosowaniu. Natomiast w czwartym głosowaniu, na
              czwartym miejscu pojawiło się nazwisko Wojtyły."
              • kubiss Ciekawy temat 18.11.08, 15:26
                Drodzy Forumowicze .


                Panu Ballestowi przeszkadza wszystko co ma zwiazek z Polska i do tego jest
                jeszcze pozytywnym zjawiskiem . No coz :-( nad tym nalezy tylko ubolewac . On
                nie wybieral rodzicow . Tatus byl faszysta i nauczyl swojego malego synka
                nienawisci do Polakow .

                Pierw Ballest pisze ze Pipiez byl Agentem CIA .
                Jednak gdy wielu innych forumowiczow na niego "wskoczlo" no to juz
                zmiana ze CHCIAL POWIEDZIEC ZE CIA TYLKO GO WSPIERALO .


                To zadna nowosc !
                Watykan tez ma swoje tajne spec sluzby .
                Papieza chroni Gwardia Szwajcarska .
                To zadna nowosc ze Karol Wojtyla nie cierpial komunistow !
                A ktos kto w tamtych czasach byl antykomunista sprzyjal tym samym CIA w walce z
                komunizmem . Zatem w interesie CIA bylo to zeby papieza chronic na miare
                mozliwosci . Papiez Polak byl jednak wielka przeszkoda dla komunistow inaczej
                nie byloby zamachu na jego zycie .

                Co do Zbigniewa Brzezinskiego powiem tylko tyle ze chyle przed nim czolo .
                Zbigniew Brzezinski jest dla mnie wzorem polskiego patriotyzmu . Jest postacia
                niezwykle barwna .
                Oby bylo wiecej takich Polakow jak on ..... KubiSS
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka