ballest 08.04.09, 21:43 My wprawdzie kupili 10 szklonek miodu uot Aldika najlepszego w Tescie,no, bo Fatum zalecou i recht miou, a teraz juz kosztuje 2,19 €.(z 1,69€) Cos se nie tak dzieje na Swiecie jak Biene ginom! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1fatum Re: a miod drozeje a drozeje 08.04.09, 22:14 www.roik.pl/preparat-chroniacy-buraki-masowo-zabija-pszczoly/ Preparat chroniący buraki masowo zabija pszczoły. marzec 4, 2009, 9:08 po południu,ilość odsłon 54 Tagi: buraki, imidakloprid, Polski Związek Pszczelarski, pszczoły. Już w kwietniu może się okazać, że w Polsce liczba rodzin pszczelich spadła nawet o połowę. - Ostatnie informacje, które krążą po Polsce mogą wskazywać, że mogą w tym roku być bardzo duże straty w pszczołach - nawet 60 proc. - mówi Agencji Rolnej TVP Paweł Chorbiński z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Pod koniec ubiegłego roku z różnych zakątków kraju, a co najdziwniejsze, nawet z ekologicznie czystych terenów, zaczęły napływać informacje o masowym ginięciu pszczół. Owady wylatywały z ula, traciły orientację, i nigdy już do niego nie wracały. Podobna sytuacja miała miejsce we Francji i Niemczech. Tam też masowo ginęły pszczoły. Okazało się, że zabójca pszczół jest imidakloprid - składnik miedzy innymi zaprawy nasiennej do ochrony buraków cukrowych. Na naszym rynku są produkty zawierające w swoim składzie tę zabójczą substancję We Francji i w Niemczech zadziałano szybko. Preparaty wycofano, a pszczelarze dostali wysokie odszkodowania. U nas niestety, nie jest już tak łatwo - podaje Agencja Rolna TVP. Jest podejrzenie, że środek szkodliwy dla pszczół przechodzi do cukru. Normy dla człowieka są znacznie wyższe, stąd trudno na razie cokolwiek udowodnić. Apele Polskiego Związku Pszczelarskiego pozostają bez echa. Tymczasem pszczoły słabną nadal. Szczególnie te, karmione cukrem. www.portalspozywczy.pl ********************************************************** Jeśli znikną pszczoły, wkrótce to samo, stanie się z ludźmi... Już w kwietniu może się okazać, że w Polsce, liczba rodzin pszczelich spadła nawet o połowę. A wtedy? Jeśli wziąć pod uwagę to, że światowa produkcja żywności aż w 75 % uzależniona jest od kondycji sektora pszczelarskiego, trudno nie przyznać racji Albertowi Einsteinowi, który mawiał : „Jeśli znikną pszczoły, wkrótce to samo, stanie się z ludźmi.” A wszystko zaczęło się bardzo niewinnie, pod koniec tamtego roku. Z różnych zakątków kraju, a co najdziwniejsze, nawet z ekologicznie czystych terenów, zaczęły napływać informacje o masowym ginięciu pszczół. Owady wylatywały z ula, traciły orientację, i nigdy już do niego nie wracały. To dziwne, mówią pszczelarze, bo pszczoła jest jak wierny pies, drogę do domu znajdzie zawsze. Paweł Chorbiński – Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu : ostatnie informacje, które krążą po Polsce w szerokim zakresie mogą wskazywać, że mogą w tym roku być bardzo duże straty w pszczołach nawet na 60%. Podobna sytuacja miała miejsce we Francji i Niemczech. Tam tez masowo ginęły pszczoły. Zaczęto dochodzić przyczyn. Okazało się, że zabójca pszczół jest imidakloprid. Składnik miedzy innymi zaprawy nasiennej do ochrony buraków cukrowych. Na naszym rynku są produkty zawierające w swoim składzie tą zabójczą substancje. We Francji i w Niemczech zadziałano szybko. Preparaty wycofano, a pszczelarze dostali wysokie odszkodowania. U nas niestety, nie jest już tak łatwo. Robert Kolasiński – przetwórnia miodu w Walcach: te w nasionach buraka czy rzepaku, które są zaprawiane tym pestycydem i jest podejrzenie, że przechodzi do cukru, przy czym normy dla człowieka są znacznie wyższe i to nie wykazuje na razie. Podejrzewam, że następne badania udowodnią. Ale na razie, trudno cokolwiek udowodnić. Apele Polskiego Związku Pszczelarskiego pozostają bez echa. Tymczasem pszczoły słabną nadal. Szczególnie te, karmione cukrem. dr Reiner Schechter – prezes Sud Zucker Polska: dla mnie jest to sprawa niezrozumiała. Jeśli miałby być cukier, który byłby przyczyną choroby. My kilka lat co najmniej 10 w technologii i produkcji cukru i uprawy buraka cukrowego nic nie zmienialiśmy. Pszczelarzom trudno znaleźć w Polsce sprzymierzeńców. Tymczasem imidakloprid truje nadal. W glebie rozkłada się ponad 3 lata. Źródło: rolna.tvp.pl Małgorzata Motecha-Pastuszko, Mariusz Drożdż [b]zwróćcie uwagę, że zimą niemal nie było sikorek, żab nie słychać i nie łażą po drogach, tak jak przed laty. Trzmieli też brak. Chyba się zaczął koniec ludzkości. Przecież brak zapylaczy równa jest totalnym końcem rolnictwa i brakiem żywności. Aby nie wyjść na kubi-stix-głupca nie chcę zapowiadać końca świata, ale chyba tak będzie on wyglądał. Głód, zmiany w faunie, dominacja drapieżnych gatunków i zagłada ludzkości. Brak żywności równa się walkom o pokarm i zwycięstwom silniejszych, a nie mądrzejszych. Za ile lat się to stanie? 2 - 4 lata i mamy przysłowiowy Armagedon. Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: a miod drozeje a drozeje 08.04.09, 23:49 nic sie Fatum niy przejmuj kalyndarz kończy sie w 2012 roku;) i tak chyba tysz myślom Ci co nos trujom :( Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: a miod drozeje a drozeje 09.04.09, 08:51 Willi tak godo, ale go sam tysz niyma Mozno razym ze Ritom sztrajkujom jak te pszczouy(?) Jak o miodzie to sie wos spytom jako fachmanow "jaki miod nojlepszy/nojsmaczniejszy je do wos?" Jo roz kupiou we Polsce miod dymbowy - to bou nojlepszy jaki chyba joduech. Lubia tysz Gryczany, a tera mom taki ze jakim tam "dinkysym" dryny od tych krolowych od pszczou - Odpowiedz Link
1fatum Re: a miod drozeje a drozeje 09.04.09, 22:00 szwager_z_laband napisał: > > Jak o miodzie to sie wos spytom jako fachmanow "jaki miod > nojlepszy/nojsmaczniejszy je do wos?" Odpowiem pytaniem na pytanie - które są lepsze - blondynki, czy brunetki? - te które się komu podobają, a miód smakuje. Każdy jest dobry, aby nie był fałszowany. > > Jo roz kupiou we Polsce miod dymbowy - to bou nojlepszy jaki chyba > joduech. O takim miodzie słyszę po raz pierwszy. Może coś więcej na jego temat napiszesz. > > Lubia tysz Gryczany, a tera mom taki ze jakim tam "dinkysym" dryny > od tych krolowych od pszczou - Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: a miod drozeje a drozeje 09.04.09, 22:18 mi smakuje miod lejoncy sie;) jak tak kapie po palcach i czeba go lizać:) Odpowiedz Link
dede99 Re: a miod drozeje a drozeje 09.04.09, 22:36 No wlasnie,jo sie dzisiej tez zdziwiol ze Miod co zawsze w Plusie kupuja za 1Euro,60 na 2,20 zdrozol. lg dede Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: a miod drozeje a drozeje 10.04.09, 16:23 to opowiydz nom cos o tym "mleczku" - szukouch tyj krauzy ale juz je weg - na drugi roz se to odszkryfna:) no ja z miodym jak z inkszymi maszkytami - to tysz sprawa smaku. jo bardzo polecom korzdymu grecki jogurt ze miodym i orzechami wuoskimi! schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=396&pos=47 Odpowiedz Link
szwager_z_laband Gelle-Royal 10.04.09, 18:03 juz wia! - to bou miod ze Gelle-Royal Fatum, jak sie niymyla to tys je fachman w tym temacie - opowiydz nom cosik o tym prosza! Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 20:23 szwager_z_laband napisał: > juz wia! - to bou miod ze Gelle-Royal > > Fatum, jak sie niymyla to tys je fachman w tym temacie - opowiydz > nom cosik o tym prosza! ****************************************** O pszczelich produktach mogę wiele napisać tylko, po co, skoro wszystko jest pod podanymi poniżej linkami lepiej wraz z ilustracjami. www.apiterapia.biz/mleczko.html www.faceci.com.pl/bee_power.html www.aloemoryn.pl/photo/_doc/MLECZKO_PSZCZELE_FOREVER.doc www.melisamed.pl/propolis-kit-pszczeli-wosk-pszczeli-mleczko-pszczele-antidotum-na-wszystkie-choroby-p-851.html www.pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=523 Warto zaznaczyć, że mleczko pszczele, ów Gelle-Royal posiada wszystkie niezbędne do życia aminokwasy i inne produkty. Dzięki niemu matka pszczela może w ciągu doby znieść więcej jaj niż sama waży. Zalety mleczka są bezsporne, skoro żywiona nim matka pszczela potrafi żyć nawet do 7 lat, a zwykła pszczoła robotnica w sezonie tylko 52 dni, a dobrze przygotowana do zimy około pół roku. Na pewno ma dobroczynny wpływ na człowieka, ale uwaga panie w wieku produkcyjnym bez należytego zabezpieczenia – łatwo o niechcianą ciążę. Pyłek pszczeli a jeszcze lepiej pierzga (pyłek zgromadzony przez pszczoły w plastrach i zakiszony (tak jak kapusta) ma dobro czynny wpływ na przerost prostaty i dodaje panom wigoru i sztywności. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 20:26 to niy popuszcza;) "Na pewno ma dobroczynny wpływ na człowieka, ale uwaga panie w wieku produkcyjnym bez należytego zabezpieczenia – łatwo o niechcianą ciążę. Pyłek pszczeli a jeszcze lepiej pierzga (pyłek zgromadzony przez pszczoły w plastrach i zakiszony (tak jak kapusta) ma dobro czynny wpływ na przerost prostaty i dodaje panom wigoru i sztywności." z tym uwazaniym to mi ktos musi gynau wyklarowac! :) kaj idzie kupic tako pierzga, jak droge to je i som tego rodzaje lepsze i gorsze? Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 20:41 szwager_z_laband napisał: > > > z tym uwazaniym to mi ktos musi gynau wyklarowac! > > :) > > kaj idzie kupic tako pierzga, jak droge to je i som tego rodzaje > lepsze i gorsze? ************************************************* Skoro matka pszczela po mleczku składa jaja niczym karabin maszynowy, to ludzka samica może po mleczku mieć dodatkowe owulacje. Jeżeli antykoncepcją jest Watykańska ruletka to może sie powiększyć rodzina. Pierzgę najlepiej kupić w postaci plastra z komórkami wypełnionymi pierzgą. Każda jest dobra, aby tylko nie była spleśniała. Najprościej nożem wyciąć pierzgę razem z plastrem, połamać na małe kawałki i wrzucić do zamrażarki. Zamarzniętą rozkruszyć, aby z drobniejszych kawałków łatwiej było wyrzucić wosk zostawiając sześcioboczne słupki pierzgi. Wosk nie jest trujący, więc można go też zjeść razem z pierzgą. Aby łatwiej ja przechowywać mieszamy pierzgę z miodem przepuszczając np: przez maszynkę do mięsa razem z miodem. Miodu musi być dość dużo, bo maszynka padnie. Później jemy 3 - 4 x dziennie po łyżeczce od herbaty. Już po miesiącu efekt powinien być widoczny. Coś więcej mogę podpowiedzieć na maila, bo zanudzę innych szczegółami. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 20:44 mysla ze wszyscy to czytajom z ciekawosciom(to i tak mauo pedziane)! mom to rozumiec ize we handlu tego niyma, ze tak powia ...? Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 20:58 www.punsk.com.pl/bite/bite.htm www.pasiekadebowa.pl/product_info.php/products_id/116 sklep.bartnik.pl/pierzga-miodzie-p-109.html ******************** ciekawe informacje: www.pasieka.rostkowski.info/pylek.html ************************************************ Chyba wystarczy. Są ceny, a na dodatek dość szeroka informacja o pszczelich produktach. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 21:02 Piyknie Dziynkuja:) mom jeszcze jedne zapytanie(trocha Cie dzisiej wymyncza:) je cos pszczelego co pomogo pszi alergi/katarze siennym? Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 21:29 Nie każdemu i nie zawsze. Pierzga, pyłek i jad. Tez miałem tą fajna przypadłość, kiedy oczy są jak u angorskiego królika, a glut do pasa. Z tym glutem to ma on dobrą stronę, bo gdyby nie on, to człowiek mógłby zdechnąć z głodu. Teraz poważnie. Pierzga posiada przefermentowane pyłki, w tym zapewne i te, które są alergenami. Proces fermentacji częściowo zdezaktywował alergeny. Jedząc taki produkt odczulamy się niemal tak jak w metodzie Besredki. Później próbujemy z pszczelimi obnóżami, czyli kuleczkami pyłku, jaki pszczoły przynoszą do ula. Im bardziej jest kolorowy, czyli zróżnicowany, tym więcej szans, że będzie ten, który nas uczula. Najbardziej wartościowy jest jad pszczeli. Jakim sposobem, tego nie wiem, ale po latach kontaktów z pszczołami, kiedy nie da się uniknąć bycia poduszeczka do igieł, stwierdziłem, że alergia zniknęła. Przypominam sobie też przypadek, jak przez łakomstwo wziąłem do ust kuleczkę pyłku jaki zgubiła pszczoła. Nastąpił obrzęk gardła. Zatem odczulanie pyłkiem jest możliwe. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 21:34 to jest cos konkretnego - jeszcze roz dziynki! posznupia jeszcze trocha po necu, i tera juz wia za czym sznupac:) ps praje tera je czas tyj mordyngi ze tom alergiom. Odpowiedz Link
ballest Re: Gelle-Royal 11.04.09, 21:40 Fatum, a mnie smakuje najlepi miod Pazdziowy abo cos w tym rodzaju, mozesz skryslic cos na tyn temat Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 21:52 Pod tymi linkami co podałem jest też o miodzie spadziowym. Rozróżniamy spadź liściastą oraz iglastą. Miód z liściastej nie jest smaczny, ale ten z iglastej, to pychota. Do tego dobrze działa na komórki mózgu. Tak, tak, Niemcy ten miód od dawna dawali dzieciom opóźnionym w rozwoju i odnotowywano poprawę w stosunku do tych, które miodu spadziowego nie jadły. Górnicy z kopalni uranu mieli obowiązek zjadać codziennie 250 gram tego miodu. Z czego jest ten miód? To soki roślin i produkty organizmów mszyc i czerwców oraz pszczół. Ktoś niezorientowany powie, że to gówno mszyc. To nie jest prawda. Mszyce nakłuwają liść i jak motopompa pija sok w poszukiwaniu substancji azotowych. Nie interesują ich cukry proste, które zamieniają na wielocukry, głownie melecytozę. Tak zagęszczony sok już przerobiony widzimy latem pod klonami lub innymi drzewami, który spada na ziemię (stąd nazwa spadź) i nawet z tej słodyczy lepi się do butów. Mszyce wyrzucają ten sok ze specjalnego narządu zwanego syfonem, który nie ma nic wspólnego z częścią wydalniczą ich przewodu pokarmowego. Pszczoły wyczuwają słodycz i znoszą ją do ula. Jednak nie trawią one wielocukrów i ponownie przerabiają na cukry proste. Zostaje zielonkawy kolor i nieco żywiczny zapach i smak drzew iglastych. Miód ten nie jest zbyt słodki, ale bardzo smaczny. Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 21:58 Otóż to! Dąb nie nektaruje. Nie ma dębowych monokultur. Jeżeli już, to spadź dębowa. Jednak potraktowałbym go jako reklamę. Napisz skąd (kraj) ten miód dębowy miałeś. Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:01 Jeżeli jest to miód z Bałkanów, to moze być cos takiego, ale u nas nieznany. W chorwackich i bułgarskich lasach dębowych pszczoły zbierają ciecz znajdującą się na żołędziach i przerabiają ją na miód o ciemnej barwie. Badania tego miodu oraz żołędzi przeprowadzone w Instutucie Pszczelarskim w Celle stwierdziły, że jest to naturalny miód. Określenie przewodności elektrycznej właściwej wykluczyły obecność spadzi w tym miodzie.1) Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:04 niy pszipominom se czi tam stouo z jakego kraju bou tyn miod ale teras doues mi wazny typ! Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:06 bou faktycznie ciymny - w kolorze trocha podobny do gryczanego i spadziowego iglastego, ale smak jednak inkszy - powiedziou bych ize nojwiyncyj ze miodow kere joduech pszipominou mi po smaku i wyglondzie gryczany gryczany tysz zresztom b.lubia! Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:11 Gryczany, też trzeba wiedzieć od kogo kupić. W Polsce fałszowali go tak. Cukier, woda, ciemna (brązowa bejca do barwienia drewna, kwasek cytrynowy i gotowane w wodzie łuski z gryczanej kaszy (dla uzyskania zapachu). Przepuszczali to przez pszczoły. Jak było zbyt jasne to dodawali rozpuszczalnej kawy Inka. Miód gryczany był jak cholera. Teraz maja lepiej, bo i aromat można kupić taki jak naturalny, a złośliwi twierdzą, że lepszy niż naturalny. Barwniki są też bardziej nowoczesne. Polak potrafi. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:02 kupiouech go w Polsce w jednym z tych wielkich marketow - niy pamiyntom ale czi to bou TESCO czi jakis inkszy "Real":) Jak bouech potym we Kouobrzegu to pytouech sie na handlu o taki miod pszczelorzy ale godali mi to co Ty mi tera sam pedziou - nigdy wiyncyj miodu o takim mianie potym nikaj niy znoduech. pamiyntom ale ze stouo(pisauo) na nim ze je ze lasow dymbowych i faktycznie oficjalnie mianowou sie "MIOD DEBOWY" Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:06 W marketach można kupować sól,piwo, papier toaletowy, ale nie miód. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:07 wiym, ale tyn mie zaciekawiou wtedy:) nigdy wiyncyj ale go niy natrefiouech! Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:07 Kiedyś jadłem ciemny miód Bułgarski. Kupiłem go u nich na targu, więc nie było etykiety, ale był bardzo smaczny, choć przypominał spracowany olej. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:09 :)) tak samo mi smakowaua ta odnich chauwa ze suonecznika - brrr! Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:13 Pewnie były też słonecznikowe łuski. Znam ta chałwę. Najlepszą chałwę robią tureckie ciapate. Cóż, to ich wynalazek. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:15 co do tureckyj chauwy to podzielom Twoja opinia:) Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 11.04.09, 22:49 Zależy gdzie mieszkasz, to mogę Ci dać namiary na pszczelarzy, którzy powinni być rzetelni. U nas są gównojady, które dla kilku złotych gotowi są zrobić wszystko. Podam najważniejszą zasadę dla miodów z Europy środkowej. Miód powinien już w listopadzie być skrystalizowany. Płynny byłby podejrzany. Każdy miód po jakimś czasie musi skrystalizować. Później musi być podgrzany dla ponownego upłynnienia. Można tego dokonać, bez zniszczenia jego wartości, ale można zrobić to szybko i skutecznie, ale mamy w zamian zabarwione i aromatyczne bezwartościowe cukry proste z zabitymi biologicznie czynnymi substancjami. Kupujący nie na możliwości sprawdzenia tego co kupuje. Wszystko polega na zaufaniu. Odpowiedz Link
ballest Re: Gelle-Royal 12.04.09, 09:45 Szwager najlepi jak kupisz miod od znajomego pszczelarza, ale ten spadziowy mou fajny smak. Fatum u nos tyn miod co bou w Tescie najlepszy (Poludniowa Ameryka) ten nigdy sie krystalizuje! Odpowiedz Link
1fatum Re: Gelle-Royal 12.04.09, 10:24 Miody z innych regionów mogą trudno krystalizować, ale roztwór cukrów nie mniej niż 82% powinien skrystalizować. Centrami krystalizacji są drobne pyłki, zanieczyszczenia, czy pyłki roślin będące w miodzie. Miód który był skrystalizowany ponownie krystalizuje bardzo trudno. Jeżeli wcześniej był poddany fabrycznej obróbce, dokładnej filtracji może nie krystalizować. Taki miód przypomina gumową lale z sex shopu. Niby wszystko co potrzeba posiada, ale odróżnia się od tej żywej. Tak samo sztuczny jak taka lala. Odpowiedz Link
ballest Re: Gelle-Royal 12.04.09, 09:43 Halva to turecki wynalazek a jou myslou grecki? Odpowiedz Link
1fatum Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 10:42 wiadomosci.onet.pl/1552091,2679,1,czlowiek_pszczole_wilkiem,kioskart.html Kto zauważył tej zimy mniej niż zwykle sikorek. Trzmiela jeszcze nie widziałem. Nie uwierzę, że imidakloprid i inne neurotoksyny używane w rolnictwie są obojętne dla ludzi. Na razie gromadzę dane statystyczne z ostatniej dekady i zaczyna się wyłaniać obraz wzrostu zachorowań psychicznych. Nie wykonywałem obliczeń, bo nie o to chodzi, ale ów wzrost przypomina postęp geometryczny. Wiem, że takie dane nie są żadnym dowodem, ale mogą być sygnałem, że ten wzrost coś spowodowało. Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 10:58 Jak to jest w USA widzimy na ilustracji: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1744574.html#addOpinion ************************ Odpowiedz Link
ballest Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 11:02 Fatum, jou widziou u mnie na uogrodku Cmiele i Sikorki, ale na czesni nie widzam ani jedny pszczoly. Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 11:33 ballest napisał: > Fatum, jou widziou u mnie na uogrodku Cmiele i Sikorki, ale na > czesni nie widzam ani jedny pszczoly. ***************************************************************** Takie zjawisko występuje w postaci ognisk. Nie wszędzie jednakowo. Należy też mieć na uwadze rejony, gdzie już zaprzestano stosowania trucizn systemicznych. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 11:46 a jak u Ciebie ze pszczoukami? Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 11:59 szwager_z_laband napisał: > a jak u Ciebie ze pszczoukami? ******************************************** Znacznie lepiej jak rok temu, ale będę wiedział na 100% kiedy będzie ciepło (minimum 16 st.C) i można zajrzeć do gniazda. We Francji już produkują (syrop Fortuna) podkarm wolny od GMO i pestycydów otrzymywany w wyniku inwersji pszenicy. W Niemczech jest Apifonda. W Polsce skażony cukier z marketów. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 12:01 no to jeszcze roz do miodu! jodues kedys miod z tropiku? Odpowiedz Link
szwager_z_laband ps 13.04.09, 12:33 mozno zainteresuje to "kogos" we pPolsce wyprodukowac;) Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 14:10 szwager_z_laband napisał: > no to jeszcze roz do miodu! > > jodues kedys miod z tropiku? ******************************************** Miody z tamtych stref geograficznych mogą się znacznie różnić od od tego który znamy. Może być on produkowany przez pszczoły bezżądłe (melipony i trygony, pszczołę olbrzymią Apis Dorsata, czy inne pszczołowate). Główny problem jest w czym innym. Nie brakuje tam nektaru, ale jest wilgotno i gorąco, zatem pszczoły nie mogą właściwie odparować miodu (powinien zawierać wody nie więcej jak 18%). Wtedy z pomocą przychodzi przemysł, którzy niejako metodą fabryczną odwadnia przywożony niedojrzały rozwodniony miód. To w jakich warunkach jest odbierany i w czym przywożony, wolałbyś nie wiedzieć. Między innymi dlatego nie próbowałem tego tzw. "miodu". Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 15:09 z tego co wyczytouech to miod tropikalny wedug niymieckich pszepisow dotycznoncych handlu spozywczego moge miec cztyry razy wiyncyj wody niz niymiecki - czyli to uwzglyndniono o czym 'es szkryfnou. Dobrze zes to padou bo niywiedziouech o co sie rozuazi z tom wodom! Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 16:14 szwager_z_laband napisał: > z tego co wyczytouech to miod tropikalny wedug niymieckich pszepisow > dotycznoncych handlu spozywczego moge miec cztyry razy wiyncyj wody > niz niymiecki - czyli to uwzglyndniono o czym 'es szkryfnou. > > Dobrze zes to padou bo niywiedziouech o co sie rozuazi z tom wodom! *********************************************************************** Kilka lat temu była cała afera z chińskim miodem z chloramfenikolem. Podejrzewano, że są nim leczone pszczoły, a prawda okazała się całkiem inna. W rejonie gorącego i wilgotnego klimatu chiński pszczelarz odbierał „miód”, co kilka dni. Było to coś na podobieństwo rzadkiego syropu, który zawierając mniej niż 62% cukrów będzie szybko fermentował. Aby temu zapobiec dodawano nieznaczne ilości chloramfenikolu, który powstrzymywał fermentację. W Chinach i innych krajach, gdzie nie obowiązują unijne normy, miód gromadzono i przewożono do „fabryk miodu” we wszystkim, co tylko nadawało się do transportu. Najwygodniejsze były blaszane beczki po, ….. .Po wszystkim, po chemii i spożywczych produktach. Najczęściej zardzewiałe, stąd w chińskim miodzie wykrywano sporo żelaza. Taka fabryka poprawiała parametry miodu dostosowując go do wymaganych norm i sterylizowała go. Najprawdopodobniej promieniowaniem, bo wszystkie mikroorganizmy były martwe. Nie udało się wtedy, (bo obecnie już się nauczono) całkowicie usunąć chloramfenikolu. Warto wiedzieć, że obok tandetnego miodu z Chin istnieje wysokiej jakości miód chiński. Różnica jest w cenie zakupu. Można się tylko domyślać, jaki towar zakupi importer. To, co kupić możesz w sklepie i dlaczego to coś nie fermentuje, jest handlową tajemnicą producenta producenta. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 17:10 jo ani niy wiedziou ize miod poradzi sie skisic ... a som miody trujonce? Odpowiedz Link
szwager_z_laband trujoncy miod 13.04.09, 18:06 wyczytouech ize we Turcji ze pewnych odmian Rododendrona pszczouy produkujom trujoncy miod. Je to richtik prowda? Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 18:45 szwager_z_laband napisał: > jo ani niy wiedziou ize miod poradzi sie skisic ... > > a som miody trujonce? ******************************************************* Są i jest nawet pszczoła zwana rododendronową odporna na toksynę. Takie toksyny można znaleźć w miodzie z Turcji, czy Bałkanów, gdzie Różanecznik żółty, różanecznik pontyjski, azalia pontyjska (Rhododendron luteum) występuje dość pospolicie i na znacznym obszarze. Legenda głosi, że pokonano w dawnej Turcji Rzymskie Legiony po podstępnym podaniu do spożycia miodu rododendronowego. Różanecznik pontyjski (Rhododendron ponticum) powszechnie występuje w górach wschodniego brzegu Morza Czarnego w Turcji. Odmiana ta jest uznawana za źródło trującego miodu już od roku 401 p.n.e. Odurzenie „miodem obłędu” rzadko jest śmiertelne i zasadniczo objawy nie trwają dłużej niż 24 godziny. Ogólnie, krótko po spożyciu miodu występują zawroty głowy, zasłabnięcia, nadmierna potliwość, mdłości i wymioty. Inne objawy to obniżenie ciśnienia krwi lub szok, bradyarytmia (zwolnienie tętna połączone z nieregularnością pracy serca), bradykardia zatokowa (zwolniony rytm zatokowy z częstością niższą niż 60), częstoskurcz węzłowy, zespół Wolffa-Parkinsona-White'a (nieprawidłowe pobudzenie przedsionkowo-komorowe) i blok przedsionkowo-komorowy zupełny. Ponieważ zatrucie rzadko kończy się śmiercią i poprawa następuje zwykle po 24 godzinach, leczenie nie jest konieczne. Zatrucie grajanotoksyną jest najczęściej wywołane spożyciem skażonego miodu, choć może być także wywołane spożyciem liści, kwiatów i nektaru rododendronów. Nie wszystkie odmiany rododendronów wytwarzają gajanotoksynę. Inne odmiany różaneczników i roślin należących do botanicznej rodziny Ericaceae, do której należą różaneczniki mogą także wytwarzać toksynę, lecz są rzadko przyczyną zatruć. Do najbardziej ważnych roślin będących prawdopodobnym źródłem toksyny należą kalmia wielkolistna (Kalmia latifolia) i kalmia drobnolistna (Kalmia angustifolia). Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 18:47 Pszczołę Rododendronową i Anatolską w drugiej połowie lat `80 XX wieku badał polski genetyk dr A. Zawilski. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Giną pszczoły i ptaki 13.04.09, 18:59 a my momy sam pieronym ciekawy wontek;) ps jo mom iles tam krotny miod pitny we pywnicy - ale to juz inkszo inkszosc :) Odpowiedz Link
ballest Re: Giną pszczoły i ptaki 14.04.09, 05:59 Ja fajnie sie czytou, wiesz o tym, ze wczoraj wybrou uech se ze kuzynem w poszukiwaniu pszczouy, ale ani jedny my nie znodli, ani jedny, to jest cos strasznego. Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 14.04.09, 09:00 ballest napisał: > Ja fajnie sie czytou, wiesz o tym, ze wczoraj wybrou uech se ze > kuzynem w poszukiwaniu pszczouy, ale ani jedny my nie znodli, ani > jedny, to jest cos strasznego. ********************************************************** Straszne dopiero nadejdzie, kiedy nastąpi załamanie produkcji rolnej zależnej od zapylaczy ot, tak około 80%. Ceny początkowo wzrosną i to znacznie, uruchomione zostaną rezerwy oraz import. W dalszej kolejności położy się również produkcja zwierzęca i nasiennictwo, bo bez zapylenia nie będzie nasion, ani pasz. Kraje III Świata wolne od GMO oraz neurotoksyn wywindują ceny żywności do niespotykanych rozmiarów, tak że tylko najbogatsi będą mogli sobie na to pozwolić, a zwykli ludzie mogą sobie zdychać. Wybuchną zamieszki, ale ten stan będzie na rękę, bo umożliwi eksterminację. Im mniej ludzi, tym mniej żywności potrzeba. Wystarczy kilka lat do powstania destabilizacji, powrotu chorób i pasożytów spotykanych jedynie w czasach wojen i niedożywienia. Taki może być jeden ze scenariuszy i to wcale nie najbardziej drastyczny lub niemożliwy. Obecna globalna gospodarka, to domek z kart. Gdy jednej zabraknie, to zawali się wszystko. Jako ciekawostkę podam, że od dawna nie skarmia się bydłem (tak jak dawniej) liści z cukrowych buraków. - Dlaczego? Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 14.04.09, 09:16 ballest napisał: > Bo moze mleko slodkie bedzie? ************************************** Prędzej po neurotoksynach oszaleją krowy. Odpowiedz Link
ballest Re: Giną pszczoły i ptaki 14.04.09, 12:16 Fatum, ale cmiele som a ptokow tysz jest duzo, ale pszczouy richtig nie spotkosz! Odpowiedz Link
rita100 Re: Prawdziwy mężczyzna 14.04.09, 20:18 Prawdziwy mężczyzna nie je miodu.... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły. hehehehehehehehehehahahahahahaah uha Odpowiedz Link
ballest Re: Prawdziwy mężczyzna 14.04.09, 21:20 ale dzisiej uech widziou pora pszczol! Odpowiedz Link
rita100 Re: Prawdziwy mężczyzna 14.04.09, 22:06 przeżuwałeś ? ;) Najczęściej znajduje sie osę. Same lecą do orężady. Ojej, zaraz zaczną szerszenie buszować, to dopiero strach Odpowiedz Link
1fatum Re: Prawdziwy mężczyzna 14.04.09, 22:10 rita100 napisała: > Prawdziwy mężczyzna nie je miodu.... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły. ************************************************* Rita, skąd to wzięłaś?! Prawdziwy mężczyzna pije przefermentowany miód, który podaje mu kobieta. Odpowiedz Link
rita100 Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 20:10 1fatum napisał: > > Prawdziwy mężczyzna nie je miodu.... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły. > ************************************************* > Rita, > skąd to wzięłaś?! To jest jeden z dowcipów o pszczółkach ;) > Prawdziwy mężczyzna pije przefermentowany miód, który podaje mu kobieta. Prawdziwy mężczyzna nie potrzebuje miodu, miodem dla niego jest sama kobieta. Odpowiedz Link
rita100 Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 20:13 Z ostatniej "Angory" - wśród dowcipów to było. Ale ciekawostkę inną mam z pisma "Piękny ogród" - dowiedziałam się, że pewna roślina budzi pszczółki ze snu zimowego . Pytanie, jaka to roślina ? Odpowiedz Link
rita100 Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 20:18 No dobra, nie będę was trzymać w niepewności. Ta rośliną co budzi ze snu zimowego pszczółki sa bazie. schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_P1010947~0.JPG" border="0" alt="https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_P1010947~0.JPG"> Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 20:22 a chciouech padac bazie! ehhh! Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 20:22 hm, to je pytanie wiyncyj do Fatum ale sprobuja zgodywac - Odpowiedz Link
rita100 Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 21:30 Do odważnych świat należy. Bazie budzą pszczółki ze snu zimowego. Kto by pomyslał ? No dobrze Laband, możesz pianke z piwa wypić ;))) Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 21:32 no to opowia ci cos o baziach:) wiysz moj synek dobrze poradzi po polsku nawet, ale niykedy cos mu sie pomyli - tak tysz ostatnio jak my godali cos o baziach to on zrozumiou ze my godomy o bzie :) Odpowiedz Link
ballest Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 22:12 jak ftos bzie z baziami pomyli, to richtig dobrze umiy, bo jou som nie wiem co to som bzie, jest to liczba mnoga uot bzika? Odpowiedz Link
rita100 Re: Prawdziwy mężczyzna 15.04.09, 22:46 To faktycznie mogą wyjść z tego hocki klocki. Dobrze, że choć i to kwiatek i to kwiatek, a róznica w zapachu ogromna. To ja tez miałam taka sytuacje. Chodze koło tych zasianych do skrzynek roslinek i patrze i mówie glośno do siebie - kurde, kiedy one wreszcie wyjdą ? A klient podsłuchał i mówi - niech pani otworzy szeroko drzwi ! :)))) Ale bazie to inaczej zwą koćki, kitki, kitajki. Kiedy znów zakwitna białe bzy ? uciekam, bo juz gamba mi sia drze :)jutro robie puszcze niepołomicko. Odpowiedz Link
1fatum Re: Prawdziwy mężczyzna 16.04.09, 00:13 rita100 napisała: > 1fatum napisał: > > > > Prawdziwy mężczyzna nie je miodu.... Prawdziwy mężczyzna żuje pszcz > oły. > > ************************************************* > > Rita, > > skąd to wzięłaś?! > > To jest jeden z dowcipów o pszczółkach ;) > > Prawdziwy mężczyzna pije przefermentowany miód, który podaje mu kobieta. > > Prawdziwy mężczyzna nie potrzebuje miodu, miodem dla niego jest sama kobieta. *********************************************** Pod warunkiem, że nie skwaśnieje z wiekiem. Odpowiedz Link
seppel Re: Giną pszczoły i ptaki 14.04.09, 22:38 faktym je ze Zima srogo byua... my sam mjeli(konkretnie niy jo-ale jo tysz przi tym do Spaßu robia)szesc Völker s tego czi niy przezyuy ...ale te pozostaue munter Honig sbiyrajom:) Odpowiedz Link
1fatum Re: Giną pszczoły i ptaki 14.04.09, 23:38 Nie wszędzie jest tak samo. Skoro istnieje zagrożenie, to trzeba o nim mówić, bo brak wiedzy jest najgorszy. Miałem przyjemność kontaktów ze Ślązakami pszczelarzami i mam jak najlepsze o nich zdanie. Odpowiedz Link
ballest Re: Giną pszczoły i ptaki 15.04.09, 06:11 Bydymy widziec jak z tymi pszczolami dali bydzie, bo prouwdom je, ze bez Bienow Swiat nie przezyje, obojetnie czy je bydymy zuc (te pszczoly) abo miod kosztowac;) Odpowiedz Link
szwager_z_laband zapytanie do Fatum 15.04.09, 19:33 mogesz nom podpedziec jak my, kere niy som "bajtlami od Dzierzonia" mogymy ajnfachowo i we kozdy dziyn "pomogac" pszczouom? Je tako mozliwosc?? Odpowiedz Link
1fatum Re: zapytanie do Fatum 15.04.09, 19:59 szwager_z_laband napisał: > mogesz nom podpedziec jak my, kere niy som "bajtlami od Dzierzonia" > mogymy ajnfachowo i we kozdy dziyn "pomogac" pszczouom? > > Je tako mozliwosc?? *************************************** Tak, można i to bardzo prosto. Zastąpić miodem wszelką słodycz i preferować swój narodowy produkt. Tak robią Niemcy, Czesi i inni. Czesi od przedszkola uczą dzieci jakie zalety mają pszczele produkty i dlaczego warto dbać o pszczoły. Dorośli popijają "Medovinę" - odpowiednik polskiego miodu pitnego, zaś władze pomagają na wszelkie sposoby pszczelarzom. W Polsce miód jest spożywany głównie jako lekarstwo w średniej ilości około 0,5kg rocznie na jedną polską głowę. W Niemczech Helmuty zjadają około 6 kg. Zapotrzebowanie na miód przełoży się na zwiększenie produkcji i dochód pszczelarza, którego średnia wieku to ponad 60 lat. Kupno nawet nieco droższego, ale narodowego produktu jest formą patriotyzmu, bo rodak wspiera rodaka. Pszczelarz też musi kupować inne produkty i mając świadomość, że jego dochody zależą od patriotycznej postawy zjadaczy miodu, to też tak samo czyni. Niezwykle ważna jest pomoc państwa. Cały problem w tym, że pszczelarze nie mają takiej siły przebicia jak przedstawiciele innych gałęzi rolnictwa. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: zapytanie do Fatum 15.04.09, 20:04 cos mi sie zdo ize miod musi byc drogszy - we tyn czas ludzie go dopiyro juzas bydom wiyncyj docyniac. wiysz ze mocka ludzi myli pszczouy ze osami?! Odpowiedz Link
1fatum Re: zapytanie do Fatum 16.04.09, 00:14 szwager_z_laband napisał: > cos mi sie zdo ize miod musi byc drogszy - we tyn czas ludzie go > dopiyro juzas bydom wiyncyj docyniac. > > wiysz ze mocka ludzi myli pszczouy ze osami?! ************************************ Szybko zaczną odróżniać, kiedy poczują użądlenie pszczoły i osy. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: zapytanie do Fatum 16.04.09, 05:57 :) zauwazouech tysz ize czynsc ludzi pszczoua okreslo jako osa i wyniko to ajnfach z regionalnego jynzyka! Odpowiedz Link
ballest Re: zapytanie do Fatum 16.04.09, 06:15 W Polsce Osa to w Niymcach Wespa, ale na slonsku se osa na uobie godauo! Odpowiedz Link
1fatum Re: zapytanie do Fatum 16.04.09, 08:27 Pszczoła na sztyleciku żądła posiada 11 zadziorów (jak haczyk na ryby) uniemożliwiających jego wypadnięcie z ciała zwierząt stałocieplnych. Wyrywane jest z całym aparatem jadowym, i zbiorniczkiem feromonu alarmowego, który pobudza inne pszczoły do agresji i znakuje napastnika. Mięśnie aparatu żądłowego cały czas pracują i zagłębiają go w ciele ofiary i wstrzykują jad. Dzięki takiemu sposobowi obrony, napastnik jest żądlony (bo pszczołą żądli, a nie gryzie)przez coraz większą liczbę owadów i w efekcie ucieka. Dlatego widząc żądło, trzeba jak najszybciej go usunąć z ciała. Nie łapiemy go paluchami, bo zrobimy zastrzyk z jadu ściskając zbiorniczek jadowy. Najlepiej zdrapać go paznokciem lub czymś ostrym, np,: nóż. Następnie zmywamy to miejsce wodą czy choćby ślina aby stłumić zapach jadu, aby uniknąć dalszych ataków. Owady mają specyficznie zbudowane oczy i bardzo dobrze dostrzegają szybkie ruchy, natomiast ruchów powolnych nie widzą, stąd częste trafienia w okolicę oka. Dostrzegają mimowolne mrugnięcie powiek. Z taj przyczyny nie wolno się oganiać, bo atak jest pewny, ale uciekamy w cień, miedzy gałęzie krzewów, czy do budynku. Pszczołą żądli tylko raz. Innego owada może żądlić wielokrotnie, bo żądło daje się wyjąć. Osa nie posiada na żądle owych haczyków i jako padlinożerca niesie zagrożenie zakażenia, ponieważ mogła na żądle przenieść różne paskudztwa. Dziabnie i to o wiele boleśniej niż pszczoła i ucieknie. Nie mniej osy, a zwłaszcza szerszenie (one potrafią żądlić jakby szył na maszynie) nie są nastawione agresywnie do ludzi. Będą bronić gniazda, ale spędzone z pokarmu uciekają. Ciekawostka jest to, że matka pszczela jakby miała świadomość swojego znaczenia i człowieka nie żądli. Kiedy się to przytrafi, jej jad jest bardziej bolesny, a żądło może wyjąć, bo posiada na nim tylko 3 zadziorki, a kształt żądła (sierpowaty) ułatwia młodej matce, która się pierwsza wylęgnie zabijanie innych matek konkurentek będących jeszcze w matecznikach. Wygryza ona z boku matecznika otworek i nim uśmierca będącą tam matkę. Niekiedy pszczoły bronią mateczników i z ula potrafi wyjść albo kilka rojów, albo duży rój z kilkoma młodymi matkami. Odpowiedz Link
ballest Re: zapytanie do Fatum 15.04.09, 21:00 "W Niemczech Helmuty zjadają około 6 kg. " Fatum jou Ci dom Helmuty!!!! --- My bardzo duzo miodu jemy, jou go jym codziennie , a zona jeszcze wiecej, bo ona nie tylko do herbaty, ale tysz na gelnik se go dowou, tak samo jak moj kuzyn Gerd! Odpowiedz Link
seppel Re: zapytanie do Fatum 15.04.09, 21:08 Mr.Fatum Bitte zachowej sie tego Helmuta dlo siebie Odpowiedz Link
1fatum Re: zapytanie do Fatum 16.04.09, 00:17 To już nie można zażartować? Nikogo nie chciałem obrazić. Odpowiedz Link
bratjakuba Re: zapytanie do Fatum 16.04.09, 18:32 seppel napisał: > Mr.Fatum > Bitte > zachowej sie tego Helmuta dlo siebie Seppel,o Bienenscheisse* Voelkerschlacht zaczynać? Nie dziwowoł bych sie Ballestowi,On nowet Matthiola wywodzi z Tyrolu a ta zwyczajnie pochodzi od Mathiasa czyli polskigo Macieja. *Bienenscheisse heist Honig. www.midgardforum.net/viewtopic.php?t=228 A Helmuty już były w Krakowie za czasow Wandalow. Potwierdzo to legenda o Wandzie. Jedna Wanda cera Kraka Nie chciała chopa Polaka. Bez to prziszoł jedyn Helmut, Przinios nelka,kawa,wermut. Szatka,dwie gomołki kozie, Jak to wteda było w modzie. ......................... .......................... ......i społym wpadli do Wisły. Teraz Ballest słusznie twierdzi: To boł Wandal! Bo do dzisiej Wisła śmierdzi. Odpowiedz Link
seppel Re: zapytanie do Fatum 16.04.09, 23:23 ay Johannes hab doch keine Interesse einen Völkerschlacht anzuzetteln ...poniosuo mje ;) bo na okreslynie "Helmut" zaro mi sie "Hanys" pszipomniou kere to tysz niy za feine uwazom Apropos Binenscheiße Probowouech ostatnio "Bärenfang "so ein Honigschnaps Mein Lieber Scholli s tom gorzouom to i nojwiynkszego "niydzwiedzia" upolujesz...jo do dzisio niy wiym jakech do dom prziszou ;) Na ja der ballest je zdania ze keby niy Niymcy to by Swiat jeszcze cztyrorogate koua przi autach mjou ;) tysz trocha podzielom to zdanie;) Odpowiedz Link
1fatum Re: zapytanie do Fatum 17.04.09, 08:25 seppel napisał: > ay Johannes > hab doch keine Interesse einen Völkerschlacht anzuzetteln > ...poniosuo mje ;) > bo na okreslynie "Helmut" zaro mi sie "Hanys" pszipomniou kere to tysz niy za f > eine uwazom > Apropos Binenscheiße > Probowouech ostatnio "Bärenfang "so ein Honigschnaps > Mein Lieber Scholli s tom gorzouom to i nojwiynkszego "niydzwiedzia" upolujesz. > ..jo do dzisio niy wiym jakech do dom prziszou ;) *************************************************** Dobrze, że nie piłeś z Polakami, bo mogło być tak: „Dzień pierwszy, poniedziałek – piłem z Polakami. Dzień drugi, wtorek – o matko, umieram… Dzień trzeci, środa – znowu piłem z Polakami. Dzień czwarty, czwartek – o Boże, dlaczego nie umarłem we wtorek…?” Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: zapytanie do Fatum 17.04.09, 11:09 seppel napisał: > ay Johannes > hab doch keine Interesse einen Völkerschlacht anzuzetteln > ...poniosuo mje ;) > bo na okreslynie "Helmut" zaro mi sie "Hanys" pszipomniou kere to tysz niy za f > eine uwazom > Apropos Binenscheiße > Probowouech ostatnio "Bärenfang "so ein Honigschnaps > Mein Lieber Scholli s tom gorzouom to i nojwiynkszego "niydzwiedzia" upolujesz. > ..jo do dzisio niy wiym jakech do dom prziszou ;) > Na ja der ballest je zdania ze keby niy Niymcy to by Swiat jeszcze cztyrorogate > koua przi autach mjou ;) tysz trocha podzielom to zdanie;) > > to wschodnioprusko specialnosc - polecom ci to ze goroncym mlekym!!! Odpowiedz Link
1fatum Re: zapytanie do Fatum 17.04.09, 11:23 szwager_z_laband napisał: > > Na ja der ballest je zdania ze keby niy Niymcy to by Swiat jeszcze > cztyrorogate > > koua przi autach mjou ;) tysz trocha podzielom to zdanie;) ****************************************** Często mawiam, kiedy ktoś w Polsce usiłuje coś niemieckiego "ulepszać", że: To co Niemiec wymyślił, Polak nie powinien poprawiać. Na pewno można dokonać zmian, jednak one tylko popsują, a nie ulepszą konstrukcję. Odpowiedz Link
ballest Re: zapytanie do Fatum 17.04.09, 09:32 a ten bou ze Karyntii, czytej Germanka Niemca nie chciala;) Odpowiedz Link
1fatum Re: zapytanie do Fatum 16.04.09, 00:16 ballest napisał: > "W Niemczech Helmuty zjadają około 6 kg. " > Fatum jou Ci dom Helmuty!!!! > --- > My bardzo duzo miodu jemy, jou go jym codziennie , a zona jeszcze wiecej, bo on > a > nie tylko do herbaty, ale tysz na gelnik se go dowou, tak samo jak moj kuzyn Ge > rd! *********************************************** Kiedyś usłyszałem takie określenie i nie zajarzyłem o kogo chodzi. Dopiero mi wyjaśniono, że w centrum Polandii występuje jako synonim Niemców. I tak delikatnie, no nie? Odpowiedz Link
pistacjowaola Re: a miod drozeje a drozeje 10.10.18, 11:13 Ja zamawiam na zielarzradzi.pl/ - mają wysoki wybór 100% naturalnych miodków Odpowiedz Link