Dodaj do ulubionych

bedzie kiepsko....zerwala

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 11:17
.....wlasnie.....nawet nie wiem jak to sie stalo.....zaskoczylo. Chyba przyszlo
z lewej...tak chyba z lewej :)...jak tajfun...nie...to nie byl tajfun....to jak
wulkan. Tajfun przechodzi...potem slonce...i jest ok. Wulkan...przykrywa
wszystko popiolem....i lawą... Nic juz nie jest takie jak kiedys...zycie nie ma
barw....tak. Podobno nie dojrzala do zwiazku w ktorym ktos by tak bardzo
kochal... Glupie prawda.... Boli...bardzo.... pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mali_m Re: bedzie kiepsko....zerwala 13.02.02, 11:26
      Gość portalu: Michal napisał(a):

      > .....wlasnie.....nawet nie wiem jak to sie stalo.....zaskoczylo. Chyba przyszlo
      >
      > z lewej...tak chyba z lewej :)...jak tajfun...nie...to nie byl tajfun....to jak
      >
      > wulkan. Tajfun przechodzi...potem slonce...i jest ok. Wulkan...przykrywa
      > wszystko popiolem....i lawą... Nic juz nie jest takie jak kiedys...zycie nie ma
      >
      > barw....tak. Podobno nie dojrzala do zwiazku w ktorym ktos by tak bardzo
      > kochal... Glupie prawda.... Boli...bardzo.... pozdrawiam

      Poboli, poboli, ale może to nie ta... A może to jest rozstanie chwilowe??????
      Znam pary, które miały takie przerwy, lecz nie na długo... Staraj się o tym nie
      myśleć. Pracuj dużo. Wychodź z przyjaciółmi na imprezy. Wiem, że to trudne. Ja
      przechodzę przez to samo, dlatego daję Ci sprawdzone sposoby.
      pozdrawiam


    • saqqara Re: bedzie kiepsko....zerwala 13.02.02, 11:37
      a ja z tej drugiej strony..

      nie wiem jak bylo ale moze chciala Ci oszczedzic dalszego oszukiwania Ciebie i siebie
      ucziciwie Cie potraktowala mowiac wprost, moze powod jest troche naciagany
      ale zebrala sie na odwage i przerwala ten zaklety krag..nie udawala i nie ciagnela tego
      dalej...zachowala sie okrutnie ale byc moze zrobila to aby uniknac jeszcze wiekszych
      rozczarowan w przyszlosci... boli, ale pozniej bolalo by jeszcze bardziej....
    • Gość: monik Re: bedzie kiepsko....zerwala IP: 194.181.153.* 13.02.02, 11:56
      tak, bedzie kiepsko, bedzie bardzo zle, az ktoregos dnia obudzisz sie i
      zobaczysz slonce. tzn. najpierw zobaczysz, ze juz nie jest tak strasznie,
      pozniej, ze zaczelo sie przejasniac. najgorsze jest to, ze wszystko dzieje sie
      tak bardzo, bardzo powoli.
      pisze ci to ta, ktora byla po obu stronach. i zgadzam sie z przedmowczynia, w
      tym przypadku (zrywania) lepiej wczesniej niz pozniej. dobrze, ze powiedziala,
      bo mogla po prostu zniknac.
      wiem, ze to trudne, ale trzymaj sie
    • sxxxxxxxn Re: bedzie kiepsko....zerwala 13.02.02, 12:13
      Trzymaj sie. Wytrzymasz. Wiem, ze boli ale proponowana w powyzszych postach
      AKTYWNOSC to jedyne wyjscie. Badz caly czas zajety, zeby nie miec czasu na
      myslenie. Wszystko rob szybko. najgorzej boli wieczorem, nie? Proponuje wiec
      wyjscia z przyjaciolmi i piwa. Pomaga.
      I wierz mi, da sie z tym zyc.
      Wiem, ze budzisz sie z mysla o niej, caly czas masz ja przed oczami, z mysla o
      niej zasypiasz. Ale nie rozpamietuj, bo to tylko wzmaga bol.
      Najgorszy jest pierwszy tydzien, potem nastepny miesiac jest juz latwiejszy.
      Choc boli, pomalutku w nastepnych miesiacach zapominasz. I wreszcie jest ten
      dzien, ze budzisz sie bez niej. I to zacznie sie powtarzac coraz czesciej i
      czesciej.
      Tylko jedno zapamietaj - unikaj jej jak mozesz. Kazde, nawet przypadkowe
      spotkanie powoduje, ze to wraca i bardziej boli.
      Zadnych telefonow, SMS, maili.
      Pisze to, bo pocieszam tez siebie. Od piatku zyje w otepieniu. Tyle, ze mnie
      boli bardziej, bo to JA zerwalem. Bo musialem. Bo Ja kocham, zrobilem to dla
      Niej. Niewazne.
      I wiesz co Ci powiem?
      Moja przyjaciolka powiedziala mi dawno, dawno temu: Nigdy nikt cie nie rzucil?
      Chlopie, to nie znasz smaku zycia!!!
      I wiesz? Miala racje. Takie cierpienia poglebiaja dusze, uczucia. Czlowiek robi
      sie pelniejszy, ludzki, prawdziwszy, lepszy. Ktos tam juz dawno powiedzial:
      cieprienie uszlachetnia.
      I mial racje.
      Trzymaj sie chlopie!!!!!!!!
      • mali_m Re: bedzie kiepsko....zerwala 13.02.02, 12:23
        sxxxxxxxn napisał(a):


        > Pisze to, bo pocieszam tez siebie. Od piatku zyje w otepieniu. Tyle, ze mnie
        > boli bardziej, bo to JA zerwalem. Bo musialem. Bo Ja kocham, zrobilem to dla
        > Niej. Niewazne.

        Czy możesz mi wyjaśnić, dlaczego zerwałeś?? Z miłości, ale jakiej?? Być może
        znajdę również wyjaśnienie dla sytuacji, w której ja się znajduję.
        Jeżeli nie chcesz na forum, to zapraszam do napisania czegoś na:
        sonia_mk@poczta.onet.pl
        pozdrawiam
        • sxxxxxxxn Re: bedzie kiepsko....zerwala 13.02.02, 13:23
          Maila masz
      • Gość: michal Re: bedzie kiepsko....zerwala IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 12:23
        .....Skad sie biora tacy ludzie jak Wy......dziekuje......
        • mathildae Re: blogo bedziesz slawic ten dzien 13.02.02, 12:42

          spac bedziesz w nocy a nie spac w dzien
          kiedy na nowo sie narodzisz
          jasny bez demonow bedzie twoj sen
          zas na jawie nie zjedza cie plesnie

          pojdziesz bezpowrotnie daleko hen
          kiedy na nowo sie narodzisz
          wszedzie na milosc gluchy jak pien
          bedziesz w sadach obrywal czeresnie
      • Gość: monik Re: bedzie kiepsko....zerwala IP: 194.181.153.* 13.02.02, 12:24
        sxxxxxxxn napisał(a):

        > Pisze to, bo pocieszam tez siebie. Od piatku zyje w otepieniu. Tyle, ze mnie
        > boli bardziej, bo to JA zerwalem. Bo musialem. Bo Ja kocham, zrobilem to dla
        > Niej. Niewazne.
        > I wiesz co Ci powiem?

        o rany, jak ja nie lubie takich szlachetnych altruistow. kochasz, a zerwales,
        zeby jej bylo lepiej. wybacz, nie znam sytuacji, nie mnie oceniac, ale to nie ma
        sensu.
        napisales tez, ze osoba, ktoranie zostala porzucona nie zna smaku zycia, nie zyje
        jego pelnia. ale to przeciez ty porzuciles!
        laczmy sie w cierpieniu, porzuceni i porzucajacy. tylko ja wcale nie chce byc juz
        dluzej taka szlachetna:)
      • Gość: weronika Re: bedzie kiepsko....zerwala IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 14:09
        Michal tu Weronika!Przykro mi ze sie nie pozegnalam ,ale cos przerwalo nasza
        rozmowe i potem juz Cie nie bylo.Zobaczysz wszystko sie ulozy,i sloneczko znowu
        bedzie mocno swiecic i dla Ciebie.Uwierz mi!
    • maga_ Re: bedzie kiepsko....zerwala 13.02.02, 14:41
      Michał, każdego boli inaczej, więc nie mogę powiedzieć, że wiem, co czujesz.
      nie wiem, ale się domyślam, bo ja też byłam rzucona kiedyś tam. i wiesz? na
      poczatku jest tak ciemno, bezradnie, bez sensu i bez ochoty na oddychanie. nic
      nie ma smaku, albo smakuje watą. nawet powietrze, przyjaciele...i zastanawiasz
      się- po co ja cokolwiek zrobię? bez tej drugiej osoby to nie ma sensu... ale
      tak jest tylko na początku. ten "początek" może być dlugi. ale stopniowo
      przychodzi ten moment, kiedy powpli budzi się w tobie apetyt na życie, a potem
      nagle zorientujesz się, że to już nie apetyt tylko taka przyjemna zachłanność
      na życie. czeka cię teraz trochę ciemności, nie będę kłamała, że nie. ale wierz
      mi- kiedy ta ciemność cię opuści i wyjrzysz na słońce, to będziesz się nim
      cieszył bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. i nie będzie już pustki w tobie.
      a teraz, kiedy jest ci smutno pomyśl o tym, że ty kochałeś. a jest tylu ludzi
      zimnych, którzy nie potrafią czuć. i nie znają tego uczucia, kiedy świat zamyka
      się drugiej osobie. ta miłość ciebie w jakiś sposób wzbogaciła. to źle , że się
      skończyla, ale... wiele ci dała. i to już coś...
      a na razie poradzę ci tylko jedno- nie zamykaj się w sobie. nie odsuwaj ludzi
      od siebie i nie pogrążaj się w tym, że ciebie boli. osoby, które poprzednio
      pisały miały rację-bądź zajęty, wychodź z przyjaciółmi. chociaż raczej nie masz
      na to ochoty, to i tak wychodź. bo to ci pomoże bardziej niż sądzisz...
      pozdrawiam, trzymaj się cieplutko i jak najszybciej odzyskaj uśmiech :)
    • Gość: Bernik Re: bedzie kiepsko....zerwala IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.02, 15:17
      ech...Michal:-(
    • Gość: Ciekawy Re: bedzie kiepsko....zerwala IP: 2.4.STABLE* / 10.30.42.* 17.02.02, 16:50
      Michal, minelo tyle dni. Dja znac, czy zyjesz :-)
      Dalej cierpisz czy... wrocila?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka