Dodaj do ulubionych

Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :]

24.04.04, 11:12
j/w
Obserwuj wątek
    • koaa Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] 24.04.04, 11:34
      w necie
    • white.falcon Zmiana kwalifikacji FR i trochę inne rzeczy :) 24.04.04, 23:23
      Uśmiać się ze mnie. Ja poznałam Swoje Dobrego Przyjaciela - Swoją Drugą Połówkę
      za sprawką komputera, ale nie przez net. "Padła" mi płyta główna, a z racji
      tego, że nie zataszczę sprzętu do firmy, bo jestem Dziewczyna - puch marny,
      zeszłam paroma schodami na podwórko, przeszłam obok sklepiku, weszłam do firmy
      naprawy komputerów i tam poznałam Kogoś. Wniosek: gdybym nie miała netu i
      komputera, gdybym nie miała pilnej roboty do wykonania w nim, gdybym nie była
      odrobinę leniwa (nie chciało mi się jechać do autoryzowanego serwisu), to być
      może nie poznałabym tej Cudownej Osoby. Choć mogłoby być tak, że natknęłabym
      się na Nią na przystanku lub kupując coś w tym sklepiku obok domu. A kto to
      wie? Jest tak, jak jest i jest tak od ponad pół roku. I wiecie, jestem jakoś
      spokojnie szczęśliwa. :)

      Ktoś kiedyś powiedział, że na FR przychodzą tylko ludzie nieszczęśliwi i z
      nieułożonym losem. Chyba nie jest tak. Raczej bym optowała za ludźmi o pewnym
      rodzaju wrażliwości, którzy szukają podobnych sobie Przyjaciół, niekoniecznie
      Drugiej Połowy. :)
    • m_alina Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] 25.04.04, 09:02
      A u mnie było inaczej, nie miało to nic wspólnego z komputerkiem:)
      Poznałam swoją miłość obok pętli autobusowej! Miejsce chyba dobre jak każde
      inne jesli przysłużyło się dobrze:))
      Od tego czasu mam słabość do MZK;))
      • Gość: Belbo Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.04.04, 21:22
        Mi się śniło że było to w autobusie.. roznosiła ulotki kursu językowego.. nawet
        wiem jaki to był przystanek autobusowy.. co z tego jak tam mi nigdzie nie po
        drodze..
        A życie i tak pisze swój własny scenariusz..
        Ciekawym tylko jaką to niby ja mam wrażliwość?
        • messja Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] 26.04.04, 21:52
          Gość portalu: Belbo napisał(a):

          > Mi się śniło że było to w autobusie.. roznosiła ulotki kursu językowego..
          nawet
          >
          > wiem jaki to był przystanek autobusowy.. co z tego jak tam mi nigdzie nie po
          > drodze..
          > A życie i tak pisze swój własny scenariusz..
          > Ciekawym tylko jaką to niby ja mam wrażliwość?

          i to jest wlasnie w zyciu najfajniejsze: niespodzianki.
          wazne by w sobie pielegnowac wrazliwosc na "niespodziewany scenariusz":)
          czego i tobie zycze:)
          • schizoo Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] 26.04.04, 21:56
            a ja swoją Ulkę poznałem w bibliotece.....
    • kohanek jw - to ten facet pisze na tym Forum? 27.04.04, 00:07
      Ktory to?
    • Gość: Lotte Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] IP: *.cable.wanadoo.nl 27.04.04, 16:58
      W tramwaju...
      • Gość: eve Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.05.04, 18:28
        To daje dużo nadziei :))) Ja jeszcze nie poznałam swojej połóweczki, ale
        wierzę, że ją w końcu spotkam. Gdziekolwiek, choćby w tramwaju...Wierzę, że
        spojrzę na niego i poczuję to dziwne uczucie ciepła w sercu, ehhh, tylko
        kiedy?????
        • Gość: ;) Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] IP: 217.30.159.* 04.05.04, 12:22
          w środę późnym popołudniem hehehehe
          z Ryśkiem z poczty hehehe
    • czarny.humor Rankiem, po imprezie, w łóżku. 04.05.04, 21:41
      Miałem kaca giganta, z mordy mi śmierdziało tak, że mój pupilek - skunks
      (zwierzątko domowe) spieprzał przez szparę pod drzwiami, a ONA spokojnie leżała
      obok mnie i słodko chrapała.
      W dodatku natychmiast po przebudzeniu bez proszemia poleciała po browar.
      Co prawda jak przyszła, okazało się, że zakupy nie zgadzają się o dwie
      puszki "Żywca", ale mi wytłumaczyła, że ją oszukali w sklepie. Z początku nie
      chciało mi się wierzyć, ale jak dostałem w pysk i kopa w jaja, to już nawet
      reszty ze stówy nie chciałem.

      Jest bardzo urodziwa. Coś pośredniego między M. Olbright, posłem Witaszkiem i
      Janiną Paradowską.
      Inteligencja tylko nieznacznie niższa od posłanki Beger, a piękne
      powłóczyste "krowie" spojrzenie żywcem wzięte z posłanki Błochowiak.

      I jak się tu nie zakochać??!!
    • Gość: klasyczna Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 22:04
      no coz wydawalo mi sie ze to ten, ale nie mowil prawdy a moze zapomnila
      powiedziec ze jest zareczony:(
      po 3 misiacach zniknal za kilka nastepnych sie pochwalil ze od 2 mies jest
      zonaty. urocze to bylo
    • samowolny Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] 05.05.04, 09:14
      w harcerstwie ..bo śliczne nózki bez pończoszek miały i same oczka za nimi
      latały a spódniczka była zawsze kusa no i doczekałem sie od tej druchny
      całusa:))
    • larix31 Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] 05.05.04, 13:16
      To zależy, którą. Tych miłości swojego życia było pewnie kilkanaście. Jedną
      poznałem na turnieju w siatkówkę, drugą w Gorcach na rajdzie,......a żonę
      poprostu w akademiku. Ech to były czasy, że jasny gwint...
    • Gość: panna_es Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] IP: 193.24.205.* 08.05.04, 16:59
      piszcie dalej :D
    • panna_marianna Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] 08.05.04, 19:39
      panna_es napisała:

      > j/w

      o którą pytasz?
    • Gość: calka na tarasie. IP: *.media4.pl 08.05.04, 21:02
      Gralismy w pilke. Byla rozowa, rzucalam z gory a on odbijal z ulicy.
      pogralam, potem jeszcze kiedys i tak sie skonczylo.
      Potem poszlam do szkoly podstawowej i w tej szkole wszystkie dziewczyny sie w
      nim zakochiwaly, jakas fama poszla, a on byl wniebowziety bo zmienial
      dziewczyny rowno co miesiac. No co, dorobil sie slawy facet.
    • janq43 Re: Gdzie poznaliscie Milosc swojego zycia? :] 09.05.04, 06:30
      ja jeszcze nie spotkałem miłości swego zycia:((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka