Dodaj do ulubionych

tryk- tryk

24.06.04, 23:21
Wstaje.I znów nic. Gdzieś daleko miga kolejna sekunda. Przestrzeń bez czasu.
A ja nie umiem nic. Znów miga. tryk, tryk. Minęła godzina, a może minuta?
Znowu nic. Jakiś telefon. Czyjś problem - nie mój. Znów mija. Pora wracać.
Znów potrzeby cielesne, tyk tyk. Czas spać!
Znów minął dzień, znów bliżej do wieczności..
A świat? Który jest realny?. Ten co tryka, czy ten w międzytryku?
Liniowości nad nieskończonością. Tryk, Tryk. I kiedyś o 3 w nocy znów obudzi
mnie muzyka i znów pójdę wyłączyć prąd. Jak mysz w cylindrze. tryk, tryk.
Mija czas. A cylinder niezmiennie wiruje, kolejne obroty i nikt tego nie
liczy. Szkoda czasu. Gdzieś w środku cichutko łka małe dziecko. Gdzieś
daleko jest świat czyichś marzeń. A tu blisko umiera czas.
Obserwuj wątek
    • dosh Re: tryk- tryk 25.06.04, 08:40
      ładnie opisane... oprócz dziecka też mi się zdarza mieć takie poczucie...
    • bart68 Re: tryk- tryk 25.06.04, 08:49
      Mi się to kojarzy;)
      • gabriella7 Re: tryk- tryk 25.06.04, 09:35
        boszszsz .... jakie to smutne, aż płakać mi się chce. Takie życie. Dobrze, że
        jeszcze pozostają marzenia ..........
    • nement Re: tryk- tryk 25.06.04, 22:32
      Kawał miękkiego materiału.Tuż obok ciepłe ciało.
      Ona rozjaśnia me dni.
      Znów czas gdzieś obok.
      Bez marzeń bez snów, tylko Ona, znów.
      Jeszcze Na wieki wieków amen.
      Przeszedłem już po kamiennych stopniach
      w stronę kapłana i znów
      z powrotem przez portal ku światłu.
      Ona znów.
      Ona jej dusza i ciało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka