Gość: pola
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
29.03.02, 01:37
Myslę,a przeglądnęłam całą Romanticę,że my dziewczynki mamy jakąś wadę
genetyczną...głupie nie jestesmy...ale jakos tak desperacko wierzymy w to co
faceci mówią,a oni mówia i zaraz zapominają co mówią..a my to tak strasznie
poważnie...A wszystko rozbija sie o to ,ze tak trudno o miłość.Kobitki zamkna
oczy i kochają natychmiast każdego palanta /nie jestem lepsza...-mój ostatni
to ..no,no,,/,a faceci to tu i tu...o i tam...a my jak głupie...a potem-kocham
żonatego -dlaczego nie ma dla mnie czasu?..ale faceci sa podli...znudziłam mu
się...wypowiedzi facetów też są fajne...generalnie faceci to fiuty,a kobitki
mentalne blondynki...wszystko wraca do normy jak pojawia się cichutka
miłość...wówczas kobitka jest kobietą,a facet meżczyzną..i nie ma
inaczej..tylko miłość...
A że zdarza sie tak rzadko...wróżę Romantice wiele stron...w zwiążku ze
Swiętami Wielkiej Nocy życzę wszystkim cudu miłości.pola
P.S. nie mam o nic żalu do nikogo i nie jestem sfrustrowana...