Dodaj do ulubionych

Jestem za stary

IP: 195.205.46.* 05.04.02, 12:24
Jestem ciekaw czy bywają tu ludzie, którzy usłyszeli od kobiety, że są za
starzy na związek z nią? Dla ułatwienia dodam Ona lat 30 ja 47. W moim
przypadku nie chodzi o wygląd, sprawność czy inteligencję. Po prostu za stary...
Obserwuj wątek
    • pletwa3 Re: Jestem za stary 05.04.02, 12:37
      17 lat różnicy to sporo, nie dziw się, że ona tak mówi. Faktycznie jesteś dla
      niej dość stary. Ja nie mówię, że to różnica nie do przyjęcia, ale skoro ona
      sama tak mówi......
    • Gość: dala Re: Jestem za stary IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 12:55
      Tadek jeśli chcesz ją zrozumieć to odpowiec sobie na pytanie czy ty byłbyś z
      kobietą gdyby była o 17 lat starsza.
      Mnie zdarzyło się, że podrywał mnie doktor na uczelni na trzecim roku studiów,
      był mniej więcej w wieku mojego ojca. Byłam szalenie zdziwiona, że człowiek
      inteligentny może oczekiwać, że tak młoda dziewczyna mogłaby być nim
      zainteresowana. Wybacz, że to powiem, ale facetom w pewnym wieku chyba zupełnie
      odbija.
      • maurycyxxl Re: Jestem za stary 08.04.02, 18:56
        dala skarbeńku? a ile ty masz latek? Nie wiesz, że mężczyzna zaczyna się
        dopiero ok 35 roku zycia, a niekórzy powaznieją jeszcze później? Co? lubisz
        takich "napalonych" młodzianków, którzy aż kipia od testosteronku? A może taki
        Ken z BB? przystojny, młody, seksowny - jedyna wada, że "inteligentny
        inaczej". ale się wkurzyłem....... Skoro Tadkowi tak odpowiedziała - toż
        to "zła kobieta była". A ona co? 30? to może nastolatka? to po prostu głupia
        wymówka i tyle. Cos jej nie pasowało i stwierdziła, że to wiek. A wiek? to
        kwestia wyboru - jak powiedział pan Hanuszkiewicz. Tadziu! daj sobie spokój
        z "panienką" 30 letnią - jest wiele młodszych, które zainteresujesz.
    • Gość: zxc Re: Jestem za stary IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 13:26
      Gość portalu: tadek47 napisał(a):

      > Po prostu za stary..

      Roznica wieku spora... Ale IMHO to tylko pretekst.
      Poprostu nie i koniec - moglo sie na to zlozyc bardzo
      wiele powodow (moze masz dzieci i trzy byle zony,
      jestes permanentnie bez pracy, poprostu Cie nie lubi,
      ma kogos innego itp.). Moze uznala, ze to najmniej Cie
      zaboli i bedzie ostateczne (wieku nie da sie zmienic).
      Jezeli wszystko bylo OK, to zwazywszy na jej wiek,
      musiala by byc bezdennie glupia odtracajac Cie tylko z
      tego powodu.
      • wike Re: Jestem za stary 05.04.02, 13:36
        Gdzies juz byl taki watek o parach gdzie jest duza roznica wieku.
        Na pocieszenie :) moge ci powiedziec, ze sama bylam w zwiazku z mezczyzna,
        ktory byl 20 lat ode mnie starszy (ja 30 on 50) i byl to najszczesliwszy okres
        w moim zyciu. Z tym, ze mnie to nie przeszkadzalo.
        • Gość: zxc Re: Jestem za stary IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 14:00
          wike napisał(a):

          > Na pocieszenie :) moge ci powiedziec, ze sama bylam w
          zwiazku z mezczyzna,
          > ktory byl 20 lat ode mnie starszy (ja 30 on 50) i byl
          to najszczesliwszy okres
          > w moim zyciu. Z tym, ze mnie to nie przeszkadzalo.

          I jak sie to skonczylo?
          • wike Re: Jestem za stary 05.04.02, 14:47
            Niestety skonczylo sie, ale zupelnie nie mialo to nic wspolnego z wiekiem (troche
            nas rozrzucilo po swiecie). I troche mnie denerwuja te wstawki o starcu po kilku
            latach i koniecznosci opieki. Rownie dobrze 18 letni przyjaciel np. kasi-s
            (kolejny post) moze wpasc pod tramwaj i do konca zycia wymagac opieki lezac w
            lozku. Nie ma regul.

            Gość portalu: zxc napisał(a):

            > I jak sie to skonczylo?

            • Gość: zxc Re: Jestem za stary IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 15:17
              wike napisał(a):

              > latach i koniecznosci opieki. Rownie dobrze 18 letni
              przyjaciel np. kasi-s
              > (kolejny post) moze wpasc pod tramwaj i do konca
              zycia wymagac opieki lezac w
              > lozku. Nie ma regul.

              Argument nie do odparcia.
              Ale to juz ew. dyskusja na zupelnie inny temat.
            • kasia-s Re: do wike 06.04.02, 11:42
              wike napisał(a):

              >Równie dobrze 18 letni przyjaciel np. kasi-s <

              Wike droga, 18 letniego to ja mam syna, a nie przyjaciela, a skrócony opis życia
              pary z dużą róznicą wieku był z życia wzięty. Piszesz, że miałaś tyle starszego
              partnera i było Ci wspaniale, nie neguję, przez kilka lat. Mój dziadek był
              starszy od babci 20 lat. Kiedy się pobierali ona miała 24 lata on 44, pobrali się
              z wielkiej obustronnej miłości. Dziadek zmarł w wieku 83 lat, babcia miała wtedy
              63 i ciągle byla jeszcze piekną pełną powabu kobietą wygladajacą na wiele mniej.
              Ostatnie lata życia dziadka to było pasmo chorób i problemów, czyli od tych 63
              odejmij minimum 10. Babcia żyła lat 83 (tak jak dziadek)i do samej śmierci była w
              znakomitej formie fizycznej i psychicznej. Czyli prawie 30 lat borykała się sama
              z życiem (pierwsze dziesięć opikując się dziadkiem). Czyż nie po to związujemy
              się z drugim człowiekiem aby dzielić z nim całe życie, a nie tylko jego kawałek?
              Oczywiście młody człowiek też może wpaść pod samochód i uwiązać partnerkę przy
              swoim łóżku na całe życie, ale to jest wypadek, ślepy los i temat na inną
              rozmowę, natomiast zakładać z góry że część życia przekreślamy, lub wymagać od
              drugiej osoby, żeby tak założyła, to chyba nie jest dobre rozwiązanie.
              Łatwo jest formułować kategoryczne sądy, kiedy miało się starszego 20 lat
              przyjaciela, który był mężczyzną w pełni życia... potem niestety nie jest już tak
              różowo.
              • Gość: messja Re: do kasi IP: *.proxy.aol.com 06.04.02, 11:48
                mysle, ze ciekawsza by tu byla wypowiedz twojej babci... czy ona zalowala swojego
                wyboru?

                kasia-s napisał(a):

                > wike napisał(a):
                >
                > >Równie dobrze 18 letni przyjaciel np. kasi-s <
                >
                > Wike droga, 18 letniego to ja mam syna, a nie przyjaciela, a skrócony opis życi
                > a
                > pary z dużą róznicą wieku był z życia wzięty. Piszesz, że miałaś tyle starszego
                >
                > partnera i było Ci wspaniale, nie neguję, przez kilka lat. Mój dziadek był
                > starszy od babci 20 lat. Kiedy się pobierali ona miała 24 lata on 44, pobrali s
                > ię
                > z wielkiej obustronnej miłości. Dziadek zmarł w wieku 83 lat, babcia miała wted
                > y
                > 63 i ciągle byla jeszcze piekną pełną powabu kobietą wygladajacą na wiele mniej
                > .
                > Ostatnie lata życia dziadka to było pasmo chorób i problemów, czyli od tych 63
                > odejmij minimum 10. Babcia żyła lat 83 (tak jak dziadek)i do samej śmierci była
                > w
                > znakomitej formie fizycznej i psychicznej. Czyli prawie 30 lat borykała się sam
                > a
                > z życiem (pierwsze dziesięć opikując się dziadkiem). Czyż nie po to związujemy
                > się z drugim człowiekiem aby dzielić z nim całe życie, a nie tylko jego kawałek
                > ?
                > Oczywiście młody człowiek też może wpaść pod samochód i uwiązać partnerkę przy
                > swoim łóżku na całe życie, ale to jest wypadek, ślepy los i temat na inną
                > rozmowę, natomiast zakładać z góry że część życia przekreślamy, lub wymagać od
                > drugiej osoby, żeby tak założyła, to chyba nie jest dobre rozwiązanie.
                > Łatwo jest formułować kategoryczne sądy, kiedy miało się starszego 20 lat
                > przyjaciela, który był mężczyzną w pełni życia... potem niestety nie jest już t
                > ak
                > różowo.

                • kasia-s Re: do messji 06.04.02, 16:21
                  Gość portalu: messja napisał(a):

                  > mysle, ze ciekawsza by tu byla wypowiedz twojej babci... czy ona zalowala swoje
                  > go wyboru?

                  Niestety uzyskanie jej jest już niemożliwe. Z tego co wiem to lat spędzonych z
                  dziadkiem, kiedy był w dobrej formie, nigdy nie żałowała. Na lata późniejsze też
                  się nigdy nie uskarżała, była niesłychanie lojalna wobec niego, ale jednocześnie
                  zawsze nas przestrzegała, abyśmy nigdy nie związywały się ze starszym mężczyzną
                  ...
      • kasia-s Re: Jestem za stary 05.04.02, 14:42
        Gość portalu: zxc napisał(a):

        > Jezeli wszystko bylo OK, to zwazywszy na jej wiek,
        > musiala by byc bezdennie glupia odtracajac Cie tylko z
        > tego powodu.

        Wcale nie jest głupia, tylko wprost przeciwnie, bardzo
        mądra i myśląca perspektywicznie. Związek dwojga ludzi
        polega nie tylko na związku dusz, ale również związku
        fizycznym, jej potrzeby w tym względzie jeszcze przez
        lata będą rosnąć, jego raczej mają szanse już tylko
        maleć. W którymś momencie on będzie już starcem
        wymagającym pielęgniarki, a ona będzie ciągle w pełni
        życia i potrzeb. W końcu on przeniesie się w zaświaty, a
        jej zostanie długie wdowieństwo. To nie jest scenariusz
        na życie, który musi każdego pociągać. (to nie były
        wydumane rozważania tylko obserwacje z życia własnej
        rodziny)
        • kropka! Re: Jestem za stary 05.04.02, 15:39
          zgadzam się z Tobą w 100%, nic dodac , nic ująć.
          pozdr
          • kitek1 qrcze kropeczko, ja prawie w tadzia wieku........ 06.04.02, 12:00
            rwa mnie 20-tki,
            i sluchac nie chca,
            o dlugowiecznym wdowienstwie:)
            • Gość: kropka! Re: qrcze kropeczko, ja prawie w tadzia wieku........ IP: 192.168.100.* 08.04.02, 10:06
              uuuuuu, kituś, to z Ciebie taki przystojniacha...??? hmmm...
              ;))))
              • kitek1 Re: qrcze kropeczko, ja prawie w tadzia wieku........ 08.04.02, 18:59
                bardziej rowniacha,
                ale do alka paccino,
                tez jestem zdziebko podobny:)
        • maurycyxxl Re: Jestem za stary 08.04.02, 19:04
          co za wyrachowanie!! kalkulacja!!! to mi sie opłaca, a to nie!!! Życie jednak
          płata figle, oby twój wybranek nie musiał cię nigdy pielęgnować i zmieniać
          pieluchomajtek. Nie mniej zyczę, żebyś nigdy w swoich obliczeniach i
          kalkulacjach się nie pomyliła. I pamiętaj, że jeśli twoj syn, zakocha się kiedś
          w dziwczynie która wg. ciebie się nie "kalkuluje" - zapewne zrobisz wszystko,
          żeby mu to wybic z głowy. Wstrętne, paskudne, wyliczone, bezuczuciowe, babsko.
          Zupełnie jak moja ex-, która stwierdziła, że raz się zyje - i jak mi się noga
          podwinęła - wybrała "rolexa z mercedesem". Rosjanie mówią , że k.....to nie
          zawód to charakter.
          • kasia-s Re: Jestem za stary 08.04.02, 20:35
            maurycyxxl napisał(a):

            >Wstrętne, paskudne, wyliczone, bezuczuciowe, babsko.
            > Zupełnie jak moja ex-, która stwierdziła, że raz się zyje - i jak mi się noga
            > podwinęła - wybrała "rolexa z mercedesem". Rosjanie mówią , że k.....to nie
            > zawód to charakter.

            Słoneczko, to że źle ulokowałeś swoje uczucia wcale nie upoważnia Cię do
            obrzucania mnie błotem, możesz się nie zgadzać z moją opinią, ale to nie powód
            żeby forum sprowadzać do poziomu rynsztoku...
            A mojemu synowi nie dobieram dziewczyn bo to jego życie nie moje...jak sobie
            pościele tak się wyśpi.
    • Gość: Stary Re: Jestem za stary IP: *.acn.waw.pl 05.04.02, 19:05
      Mi sie to tez przytrafił.
      Ja mam 30 ona 27.
      I jestem za stary i zbyt doswiadczony życiowo.
      • Gość: messja Re: Jestem za stary IP: *.proxy.aol.com 05.04.02, 19:44
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        > Mi sie to tez przytrafił.
        > Ja mam 30 ona 27.
        > I jestem za stary i zbyt doswiadczony życiowo.

        sciemniasz:)))
      • Gość: zxc Re: Jestem za stary IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 20:19
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        > Mi sie to tez przytrafił.
        > Ja mam 30 ona 27.
        > I jestem za stary i zbyt doswiadczony życiowo.

        :-/ Ja mam 28, ona 28 i chyba nic z tego nie bedzie :-(
        Moze u Ciebie to jednak nie kwesta wieku?? (jak u mnie)
        • Gość: STARY Re: Jestem za stary IP: *.acn.waw.pl 06.04.02, 00:50
          Nie sciemniam serio. A nie napisałem że ic ie wyjdzie.Moze wyjdzie, może nie,
          ale tekst taki padł.
        • Gość: aska Re: Jestem za stary IP: *.czeladz.msk.pl 13.04.02, 23:29
          Gość portalu: zxc napisał(a):

          > Gość portalu: Stary napisał(a):
          >
          > > Mi sie to tez przytrafił.
          > > Ja mam 30 ona 27.
          > > I jestem za stary i zbyt doswiadczony życiowo.
          >
          > :-/ Ja mam 28, ona 28 i chyba nic z tego nie bedzie :-(
          > Moze u Ciebie to jednak nie kwesta wieku?? (jak u mnie)

          ja bylam z facetem 10 lat starszym i nic z tego nie wyszlo, teraz mam 25, a moj
          partner 23 - planujemy slub
          los zwiazku to nie kwestia wieku tylko wzajemnego stosunku do siebie i uczyc

        • Gość: Oliwia Re: Jestem za stary IP: *.acn.waw.pl 14.04.02, 19:26
          przez 4 lata bylam z mezczyzna starszym o ponad 20 lat,chwile spedzone z nim
          byly najcudowniejszymi chwilami w moim zyciu,nie zaluje niczego z tamtego
          okresu.Teraz mam 22lata i wiem ze jest mi trudno byc z facetem w moim wieku:
          ((po prostu rozbieznosc pogladow na zycie i zainteresowan.Uwazam ze warto i
          latwiej zwiazc sie z facetem troche starszym,nie mowie tu o roznicy takiej jak
          ja mialam ale chodzby kilku lat....ale zycie toczy sie dalej i na pewno ten
          zwiazek dal mi duze doswiadczenie i inne spojrzenie na swiat,mysle ze bedzie
          mi teraz o wiele latwiej.pozdrawiam i zycze powodzenia:)
    • anntad Re: Jestem za stary 05.04.02, 19:40
      A dlaczego nie szukasz dziewczyny w swoim wieku? Związać sie z młodszą to chyba
      bardzo atrakcyjne , ale dla kogo? Dla twoich kolegów, sąsiadów zeby
      zazdrościli? Ludzie w tym samym wieku mają podobne zainteresowania , tematy
      choroby itp. a 40 - 50 latki jak są zadbane i wysportowane równiez moga być
      atrakcyjne.
      • Gość: zxc Re: Jestem za stary IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 20:20
        Pomysl w terorii dobry. Jednak nic nie mozna
        gwarantowac (patrz moj post).
    • Gość: Roza Re: Jestem za stary IP: *.dsl.mindspring.com 06.04.02, 18:00
      Gość portalu: tadek47 napisał(a):

      > Jestem ciekaw czy bywają tu ludzie, którzy usłyszeli od kobiety, że są za
      > starzy na związek z nią? Dla ułatwienia dodam Ona lat 30 ja 47. W moim
      > przypadku nie chodzi o wygląd, sprawność czy inteligencję. Po prostu za stary..
      >

      Tadek powiem tyle: jestem w zwiazku ktory ma taka sama roznice wieku czyli 17
      lat. Mnie to nie przeszkadza nie martwie sie o przyszlosc. Kiedys sie martwilam
      i bedac z kims w moim wieku nawet wyszlam za maz i co? Nie ma regoly. Nie bylam
      szczesliwa zawsze czego mi brakowalo. Moze doswiadczenia zyciowego,
      czulosci...Daje mi to wlasnie on ten starszy. Wyglada super, jest przystojny i
      czuly. Wiele rzeczy mnie w nim pociaga i nie bede niszczyla naszego szczescia
      tylko dlatego ze martwi mnie przyszlosc z nim. Nie wiem ile pozyje nie wiem ile
      on pozyje. Biore to co mam teraz i nie odtracilabym go tylko z racji wieku.
      Kocham go a reszta sie po prostu nie liczy.

      • Gość: miranda Re: Jestem za stary IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.04.02, 10:47
        Dla mnie nie byłbyś za stary:)))
    • Gość: kasia Re: Jestem za stary IP: *.inet.pl 10.04.02, 09:34
      Jaką dziwna dziewusię spotkałeś... stary to jest pies...
      Jesteś dojrzałym mężczyzną. To ważne. A ona mimo swoich "dziestu lat" jeszcze
      na poziomie przedszkola.
      jestem z mężczyzną, i między nami jest duża róznica wieku.
      On jest starszy od Ciebie, a ja młodsza od twojej panny.
      Od razu napiszę, że miałam normalne dzieciństwo i nie szukam w związku
      tatusia:)))) bo zaraz mnie przeciwnicy zaatakują...:)
      Znalazłam ufność, dojrzałość, cierpliwość, świetny seks, trwający całą noc, a
      nie " 3 min." :)i uważam że mity o różnicy wieku, to jakiś absurdalnie płytki
      powód na to żeby nie być razem.
      Pozdrawiam, i życzę znalezienia kobiety a nie panny, która doceni Ciebie, a nie
      będzie liczyć ile lat was dzieli.
      Kaś.
    • Gość: Saba Re: Jestem za stary IP: 212.87.18.* 10.04.02, 14:27
      Gość portalu: tadek47 napisał(a):

      > Jestem ciekaw czy bywają tu ludzie, którzy usłyszeli od kobiety, że są za
      > starzy na związek z nią? Dla ułatwienia dodam Ona lat 30 ja 47. W moim
      > przypadku nie chodzi o wygląd, sprawność czy inteligencję. Po prostu za stary..
      > .

      Tadku, ja dwom mezczyznom w swoim zyciu powiedzialam, ze sa dla mnie za starzy.
      Roznica wynosila 10-12 lat. I rozumiem te osobe, o ktorej piszesz. Jestem osoba,
      ktorej to przeszkadza. Jakby facet byl ode mnie mlodszy np. 6 lat to tez
      przeszkadzaloby mi to. I to chyba zalezy od osoby, bo znam zwiazki, gdzie jest
      spora roznica wieku w jedna i w druga strone i nie ma to dla nich znaczenia.
      Mysle, ze kazdy ma jakies preferencje - jakis ksztalt idealu w stosunku do osoby,
      ktorej szuka. I ona pewnie tez.... Ale to wcale nie znaczy, ze to Ty jestes stary
      generalnie... Kiedys mialam takie doswiadczenie, ze facet twierdzil: jestem
      ladna, madra (podejrzane......:)), nie wredna, doskonale sie rozumiemy tylko....
      pewnym jego potrzeb nie spelniam np. ubieram sie za malo
      seksownie................. No i on tez mial jakis ideal w wyobrazeniach.....
    • Gość: Angel Re: Jestem za stary IP: 212.244.106.* 15.04.02, 14:51
      Ja znam sytuację odwrotną . Ona 26, on 44. i to on wiecznie mówi że jest dla
      niej za stary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka