Za Darwinem...:)))

05.09.04, 07:16
"Wyrafinowane piękno płci męskiej istnieje tylko po to aby podniecać płeć
żeńską"...

...Miałam sen, spacerowałam plażą, zbierałam muszelki aż tu nagle fala
wyrzuciła na brzeg..."płytkę CD", ki czort! pomyslałam sobie, ale podniosłam.
Już nie było mowy o dalszym spacerze, ciekawość wzięła góre, oby jak
najprędzej dotrzeć do hotelowej "maszyny" i "odpalic". Tak też uczyniłam,
z wypiekami na policzkach nie mogłam sie doczekać jakie "info" jest na niej
zawarte?...Jest!!!

....Jestes dla mnie poteżnym wyzwaniem , mezczyzną, ktorego zdobywam,
nie tylko ze wzgledu na cielesnosć, intelekt, wiedzę, lecz wcale nie
taki "chwiejny" charakter jak zdawac by sie mogło. Wiesz doskonale
jak na mnie działasz pod kazdym wzgledem, drażnisz , prowokujesz,odrzucasz,
wprawiasz w cudowne napiecie, ekscytacje a ja probuje różnymi metodami
dotrzec do Ciebie, do Twojego bardzo silnego "ego", masz "pancerzyk",
ktorego nie moge pokonac, to mnie bardzo pociąga, fascynuje
i tak naprawde nie wiem, czy chciałabym pokonac... to chyba perwersja...
Jestem Dominą, zdominowaną...ale nie tak znowu do końca...
Myliłby sie ten kto, myśli,ze mnie zniewoli na "wciąż", nawet
taki jak Ty.
Pytanie jest tylko jedno, czy chcesz zdobyć tak wyjątkową Kobietę?
Czy nie jest to zbyt dużym wyzwaniem?

Zdumiona, zażenowana lekko, nie mogłam poukładać mysli,gdyby nie "nosnik"
pomyślałabym,ze to Kosmici, ostatnio najwiekszy radioteleskop wykrył "sygnał"
/pisała "Rzepa"/.

Ciekawa jestem Waszej opinii o tym moim śnie?

Niedzielnie pozdrawiam :))))
Libressa
---
Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • morskie.powietrze Re: Za Darwinem...:))) 05.09.04, 10:24
      hm? dostaniesz spadek po jakimś nieznanym wujku z Ameryki? :D
      • libressa Re: Za Darwinem...:))) 05.09.04, 10:40
        ...ta interpretacja baaaardzo przypadła mi do gustu ;DDDD
        p.s.
        a moze zinterpretujesz cos w temacie "uczucia"?
        L.
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • morskie.powietrze Re: Za Darwinem...:))) 05.09.04, 10:48
          są tu pewne niejasności, to Ty znalazłaś płytę, ale ona przeznaczona jest
          mężczyźnie, to oznacza, że musisz tę płytę komuś zagrać, to oznacza, że albo
          ktoś taki się wkrótce znajdzie, dla kogo warto będzie ja włączyć, albo że -
          wręcz przeciwnie - przed Tobą długa droga - jak to ze snami bywa, są co
          najmniej dwuznaczne. Wskazówka: idź plażą ku zachodowi!
          • libressa Re: Za Darwinem...:))) 05.09.04, 10:57
            ...wiedziałam,ze moge na Ciebie liczyc ;))))
            kierunek sugerujesz własciwy, czy to moze być Bruxela?
            Jakoś łatwiej byłoby mi tam "szukać", no te niezliczone gatunki piwa
            i "frutti di mare" pyszne jak nigdzie indziej, ale tez nie bedzie tragedii
            jak sie "napatoczy" ktos blizej :DDDD
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • morskie.powietrze Re: Za Darwinem...:))) 05.09.04, 11:04
              tylko nie zapomnij zabrać przenośnego odtwarzacza! :)
              • libressa Re: Za Darwinem...:))) 05.09.04, 11:08
                ...raczej "laptoka", i poszukac "sieci" :)))
                znikam Pa! Do potem!
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja