Gość: ULICZNY PODRYWACZ
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.09.04, 23:43
Witam
Od jakiegoś czasu zacząłem zagadywać do dziewczyn na ulicy. Wiem, że jeszcze
w naszym społeczeństwie panuje stereotyp, że facet, który zagaduje na ulicy
to pewnie jakis zboczeniec. Ale po ostatnich moich wypadach do klubu
stwierdziłem, że dziewczyny zagadane w autobusie,w metrze czy na przystanku
sa mniej chamskie, dużo atrakcyjniejsze i fajniesze, niz te w klubach. Mam
pytanie do podrywaczy, którzy mają wieksze doświadczenie w takim sposobie
poznawania dziewczyn. Nie chodzi mi o metodę( bo takowych nie ma), ale
ciekawy jestem ile skuteczny podrywacz jest w stanie poznac dziewczyn( ja
dostaje góra 2 tel na 10 dziewczyn). A może jest wśród was taki, który ma
jakąs metodę. Chętnie pomeiluję, usłyszę jakieś ciekawe refleksje itd. Może
kiedys dało by radę razem wyskoczyc na miasto.Piszcie na: michelin21@wp.pl
Ok trzymajcie się. Narciarz
P.S. Jaka szkoda, że kończy się juz lato ( znów te piękne dziewczyny okryją
się szczelnie kurtkami