IP: 212.87.18.* 16.04.02, 11:29
wykroil mie sie temat. O masce... Na ile gramy wsrod innych i kiedy ja
zdejmujemy... Czy jest to swiadome czy takie automatyczne.... Jak chetnie
zdejmujemy maske... Czy mozna byc niesmialym, a jednoczesnie niezle zabawiac
innych... Czy w jednych dziedzinach zycia mozna byc niesmialym a w innych
nie.... Czy mozna rozpoznac maske przez internet i ewentualnie jak ja
rozpoznac...
Macie jakies przemyslenia na ten temat czy pomysly... A moze ktos wypowie sie
na ile sam maskuje sie...
Przychodzi mi na mysl haselko pomocnicze z "Alicji w Krainie Czarow": Kroliczek
pyta starego konia ze skory "Co to znaczy byc prawdziwym? Czy to boli?"
Jak bedziecie chcieli porozmawiac, to tez sie wypowiem....
Obserwuj wątek
    • Gość: belbo Re: O sztuce IP: 195.116.222.* 16.04.02, 11:49
      Oj.. cos mi tu pachnie demaskatorstwem mojej osoby:)
      Więc mozna. Ja zadko sie odkrywam wśród obcych.
      Pesze sie..mam rozbiegany wzrok..
      Ale czasem sie przełamuje.
      • Gość: Saba Re: O sztuce IP: 212.87.18.* 16.04.02, 17:49
        Bron Boze, nie mialam zamiaru Cie demaskowac! :) Moja wina, ze masz taki prosty szyfr lub mi sie tylko tak wydaje.....??? :))) Albo "Lustereczko powiedz przecie....." - widzi sie to w innych co jest w nas samych.
        Glownie temat wykroil mi sie pod wplywem takich tematow jak niesmialosc, zaraz potem o oszustach internetowych.... I o przebojowosci z niesmialosci....
      • Gość: Saba Re: O sztuce IP: 212.87.18.* 16.04.02, 17:49
        Bron Boze, nie mialam zamiaru Cie demaskowac! :) Moja wina, ze masz taki prosty szyfr lub mi sie tylko tak wydaje.....??? :))) Albo "Lustereczko powiedz przecie....." - widzi sie to w innych co jest w nas samych.
        Glownie temat wykroil mi sie pod wplywem takich tematow jak niesmialosc, zaraz potem o oszustach internetowych.... I o przebojowosci z niesmialosci....
    • zxc1973 Re: O sztuce 16.04.02, 11:58
      Gość portalu: Saba napisał(a):

      > zdejmujemy maske... Czy mozna byc niesmialym, a
      jednoczesnie niezle zabawiac
      > innych... Czy w jednych dziedzinach zycia mozna byc
      niesmialym a w innych

      Tak! Np. W pracy - nie da sie byc niesmialym. Gdybym
      byl, to juz dawno by sie to zle skonczylo ;-)
      Ale w zyciu prywatnym... osobistym... hmmm... Musze
      przyznac ze np. zawsze bylem (i jestem), jak to sie
      mowi, niesmialy w stosunku do kobiet. Glupie?

      > nie.... Czy mozna rozpoznac maske przez internet i
      ewentualnie jak ja
      > rozpoznac...

      :-/ Dla mnie internet jest tym dziwnym miejscem, gdzie
      wlasnie mozna byc soba... Ale wiem, ze jest w nim tez
      ogromna rzesza ludzi udajacych kogos innego.

    • Gość: Saba Re: O sztuce IP: 212.87.18.* 16.04.02, 17:58
      No wlasnie, bo ja rekrutuje sie z tych co to mieli duze klopoty w kontaktach z plcia przeciwna. I chyba to w zyciu mi kiedys naprawde przeszkadzalo. Po prostu - niesmialosc, bo uwazalam, ze jestem taka nijaka i jak ktos zobaczy jaka jestem naprawde to mnie wysmieje.... W pracy, w urzedach itp. jest OK, chociaz dotad nie lubie wystapien publicznych i peszy mnie zbytnie zwracanie na siebie uwagi. Dlatego pesza mnie nieraz spojrzenia mezczyzn :)
      I internet troche mnie osmiela, bo gdyby jakas, ta sama rozmowa toczyla sie w realu, to moze momentami bardziej uciekalabym w siebie..... Tylko, kurcze, zastanawiam sie jak mozna uchronic sie przed takimi naciagaczami jak tu opisuja, bo jak czytam to zaczynam sie bac :)))
      • Gość: Krizia Re: O sztuce IP: 195.187.56.* 17.04.02, 14:01
        Hej Saba! Widze, ze z Ciebie jest swietna babka! Szczera i otwarta. Zeby
        jeszcze tacy ludzie mnie otaczali...

        Pzdr
    • rol_ka Re: O sztuce 16.04.02, 18:53
      Zawsze uważałam się za osobę nieśmiałą, a wszyscy mówili mi, że to tylko moje
      urojenie. Ale wiem, że gdzieś w środku panicznie się boję. Boję się przede
      wszystkim tego, że ten ktoś, kogo zdążyłam już sobie jakoś wyidealizować będzie
      zupełnie inny, że nie będę z nim mogła znaleźć wspólnego tematu. A już
      zdecydowanie nieśmiała jestem, jak ktoś mnie zafascynuje. Po prostu zamykam się
      i nie jestem w stanie zlikwidować skurczu żołądka :)
      • Gość: Sol Re: O sztuce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 11:00
        mimo, ze jestem osoba szczera (czasem az do bolu, co czesto przyprawia mi wrogow) to czasem lapie sie na
        tym, ze jakbym istniala w kilu osobach. W zaleznosci od nastroju /dnia / wydarzen / ludzi jestem inna. Czasem
        potulna czasem feministyczna, czasem nostlagiczna czasem bezczelna. Ale kazda z tych twarzy jest
        prawdziwa. Raczej nie jestem niesmiala, nie umiem grac, nie umiem oszukiwac. Wiec czym tak naprawde sa te
        moje twarze?
        A tak troche z innej beczki-kiedy jeszcze bawilam sie w rozmowy na chacie zastanawialo mnie dlaczego ludzie
        istnieja pod kilkoma nickami, z czego wynika ta ich potrzeba wykreowania kilku osobowosci proba
        urzeczywistnienia fantazji, proba ukrycia niesmialosci, potrzeba zabawy innymi ludzmi?). Nigdy mnie do takiej
        zabawy nie ciagnelo ale zastanawiam sie czy potrafilabym wykreowac spojna, konsekwentna osobowosc.
        • zxc1973 Re: O sztuce 17.04.02, 12:48
          Gość portalu: Sol napisał(a):

          >Wiec czym tak naprawde sa te moje twarze?

          Poprostu jestes kobieta :-)
          • Gość: Sol Re: O sztuce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 13:49
            niewatpliwie jestem kobieta : ))
            Ale gdzie lezy granica pomiedzy (podobno) przyrodzona kobiecie zmiennoscia nastrojow (wiec dla niektorych jest
            to nakladanie masek) a posiadaniem kilku osobowosci?
            • zxc1973 Re: O sztuce 17.04.02, 14:15
              Gość portalu: Sol napisał(a):

              > Ale gdzie lezy granica pomiedzy (podobno) przyrodzona
              kobiecie zmiennoscia nast
              > rojow (wiec dla niektorych jest
              > to nakladanie masek) a posiadaniem kilku osobowosci?

              Tam gdzie granica pamieci ;-) Jak po zmianie osobowosci
              nie wiesz co robilas przed chwila, nie pamietasz faktow
              i osob, to znak ze juz musisz skorzystac z fachowej
              pomocy :-)
              • Gość: Sol Re: O sztuce IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 17.04.02, 18:40
                ale ja sie calkiem dobrze czuje jako Swiatowid o czterech obliczach : ) wiec
                wizyte u specjalisty odsuwam na blizej nieokreslona przyszlosc : )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka