Dodaj do ulubionych

*znikomek*

08.10.04, 14:41

W cienistym istnień bezładzie Znikomek błąka się skocznie.
Jedno ma oko błękitne, a drugie - piwne, więc raczej
Nie widzi świata tak samo, lecz każdym okiem - inaczej -
I nie wie, który z tych światów jest rzeczywisty - zaocznie?

Dwie dusze tai w swej piersi: jedna po niebie się włóczy -
Druga - na ziemi marnieje. Dwie naraz kocha dziewczyny:
Ta czarna - snu wieczystego na pamięć barwnie się uczy -
Ta jasna - całun powiewny tka dla umarłej doliny.

Którąż z nich kocha naprawdę? Złe ścieżki! - Głębokie wody! -
Urwiska! - Nawoływania! - I znikąd żadnej pomocy! -
I powikłane od lęku, w mrok pierzchające ogrody! -
A w dłoniach - nadmiar istnienia, a w oczach - okruch nocy!

I mgła na ustach dziewczyny, rumianych marzeń rozgrzewką -
A kwiaty wzajem się widzą - a zgony wzajem się tłumią!
Znikomek spożył kęs nieba i miesza złotą mątewką
Cień własny z cieniem brzóz kilku. A brzozy śnią się i szumią.


;))
Obserwuj wątek
    • m_alina Re: *znikomek* 08.10.04, 19:40
      każdy nosi w sobie swojego Znikomka Rozdwojonego:)
      • jmx Re: *znikomek* 12.10.04, 01:51

        Każdy??
        No taaaak... to by wiele tłumaczyło :-D
    • Gość: schizo-frenik Re: *znikomek*? IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.04, 20:24
      miedzy Niebem a Ziemia
      w rozdwojen szponach
      to deszczem gasic pragnienie
      a wiatr cien wlasny
      spod nog Ci zdmuchuje.

      nie masz celu jednego - za ktorym juz tylko niejasnosc
      cel w celu - jak rosyjska Babuszka
      gdy jedna otwierasz - juz druga martwieje
      bez Ciebie.

      idz - o droge nie pytaj
      Ta jest nia - ktora Cie porwie.
      • jmx Re: *znikomek*.... 12.10.04, 01:58

        A jak nie porywa? Jeno delikatny zefirek, muśnięcie policzka, szum liści jak
        szept z oddali...

        To co? Iść, nie iść, pochlastać się...

        ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka