Gość: werka
IP: *.kom.pl
09.01.05, 15:52
Co myslicie o powrocie do osoby z ktora bylisci dosc dlugo,wiele was laczylo
i nagle....jedno z was postanowilo odejsc. PO czasie dochodzicie do wniosku,
ze jednak nie potraficie zyc bez siebie (mimo ze minelo troche czasu).
Czy taki powrot ma sens? Czy daje gwarancje szczescia? A moze ktos wrocil do
kogos po roku, trzech, siedmiu?