Dodaj do ulubionych

tak sobie p...

22.05.02, 15:32
kiedys na duzej biurowej maszynie napisalam list pozegnalny: "wazne by miec
pomysl na cholerne nastepne 10 min. zycia" - niedokladny cytat z Hlaski...
pozniej probowalam popelnic samobojstwo.
Kolezanka, ktora dala mi rzekoma trucizne nigdy sie nie dowie jaka wyswiadczyla
mi przysluge oklamujac mnie - drugi raz juz nie probowalam i zyje do dzisiaj...
niecale 10 lat pozniej jestem madrzejsza o wiedze, ze warunkiem koniecznym do
przetrwania jest, by czasami nie miec planu na cholerne nastepne 10 min.
Dzisiaj leze na trawie, pije piwo, slonce swieci, wieje wiatr, a ja nic nie
musze... i to dopiero jest wazne....
ze moge wstac, moge sie polozyc, a moge jeszcze tak siedziec godzinami i nic
nie robic...
Bo nie jest wazne by miec gotowa odpowiedziec na wszystkie pytania, nie jest
nawet takie istotne by miec odpowiedz na te najwazniejsze pytania...
wazne by bedac wplecionym w w nieuniknione kolory zycia: bol i cierpienie,
moznabylo, od czasu do czasu dostrzec te chwile, ktora sie nazywa: przeciez tak
naprawde to nic nie musze, jestem wonym czlowiekiem...
czego i wam zycze:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: oak Re: tak sobie p... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 17:59
      ... dawno w tym miejscu, nie było tak mądrego tekstu
      z całkowitą powagą.
      Dziękuję
      oak
    • nola Re: tak sobie p... 22.05.02, 18:46
      Zgadzam sie z oak, Swietny tekst sen-na! Brawo!
      Nola
      PS. Znlazloby sie tam dla mnie kolo ciebie miejsce na trawie?
    • ania1 Re: tak sobie p... 22.05.02, 19:50
      ......spodobało mi sie to co Napisałaś.........Senna........
    • Gość: Pom Re: tak sobie p... IP: 195.205.239.* 22.05.02, 19:53
      To bylo wspaniałe. Naprawdę.
      Zgadzam sie, dawno nie bylo tu tak pieknego i mądrego tekstu.

      Dziekuje...
    • sen-na Re: tak sobie p... 22.05.02, 20:12
      dziekuje wszystkim za cieple slowa...
      miejsce na trawie jest, piwo tez sie znajdzie... zapraszam:)))
      • Gość: Miecio Re: tak sobie p... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 21:36
        sen-na napisał(a):

        > dziekuje wszystkim za cieple slowa...
        > miejsce na trawie jest, piwo tez sie znajdzie... zapraszam:)))


        Jak wszyscy przyjada to sie zrobi dzicz, moze lepiej jakas selekcja - np. niech
        przyjada tylko romantyczni...

        • sen-na Re: tak sobie p... 22.05.02, 21:38
          Gość portalu: Miecio napisał(a):

          > sen-na napisał(a):
          >
          > > dziekuje wszystkim za cieple slowa...
          > > miejsce na trawie jest, piwo tez sie znajdzie... zapraszam:)))
          >
          >
          > Jak wszyscy przyjada to sie zrobi dzicz, moze lepiej jakas selekcja - np. niech
          >
          > przyjada tylko romantyczni...
          >

          a jak ja mam niby tych romantycznych wyselokcjonowac?:))))
          • ania1 Re: tak sobie p... 22.05.02, 21:50
            sen-na napisał(a):

            > Gość portalu: Miecio napisał(a):
            >
            > > sen-na napisał(a):
            > >
            > > > dziekuje wszystkim za cieple slowa...
            > > > miejsce na trawie jest, piwo tez sie znajdzie... zapraszam:)))
            > >
            > >
            > > Jak wszyscy przyjada to sie zrobi dzicz, moze lepiej jakas selekcja - np.
            > niech
            > >
            > > przyjada tylko romantyczni...
            > >
            >
            > a jak ja mam niby tych romantycznych wyselokcjonowac?:))))


            ********Zatrudnij trenera-selekcjonera:).........

            • Gość: Miecio Re: tak sobie p... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 21:59
              Niech każdy chętny przysięgnie ze jest romantyczny.
              Ja przysięgam.
              • Gość: Pom Re: tak sobie p... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 23:16
                Też jestem romantyczna, choć przysięgać nie będę.:))
                A podrzemac pod drzewkiem bardzo lubiem!!!
                • sen-na Re: tak sobie p... 23.05.02, 16:30
                  Gość portalu: Pom napisał(a):

                  > Też jestem romantyczna, choć przysięgać nie będę.:))
                  > A podrzemac pod drzewkiem bardzo lubiem!!!

                  posumowujac propozycje, postanawiam co nastepuje:
                  1) Miecio bedzie selekcjonerem-trenerem (poniewaz jest pierwszym zaprzysiezonym
                  romantykiem)
                  2) Pom bedzie wyznaczac drzewka dla romantycznych,
                  3)Ania1 obdzielac browarem,
                  4) a Phil bedzie wsakazywal gdzie jest toaleta (dla potrzebujacych):))))
    • Gość: phil Re: tak sobie p... IP: *.pl 22.05.02, 23:12
      a ja tak sobie myśle...w sumie, mądrze prawisz. ale jak znam życie, coś się za
      tym kryje. tzn. zasłaniasz się tym tekstem ukrywając jakiś głęboki smutek.
      pisząc to próbujesz się pocieszyć, że jesteś w stanie, choćby napisać, coś
      takiego. a tak naprawdę widzę tu masę cierpienia, zapisaną między wierszami.

      jak się mylę to wspaniale, a jak nie, to cóż...takie jest życie. i nic się na
      to nie poradzi.
      • nola Re: tak sobie p... 22.05.02, 23:30
        Jakie jest zycie philus, no jakie?
        Tysiace filozofow sie nad tym zastanawialo i nic, a Ty wiesz.
        O, takie jest zycie philus, o takie.
      • sen-na Re: tak sobie p... 23.05.02, 16:24
        Gość portalu: phil napisał(a):

        > a ja tak sobie myśle...w sumie, mądrze prawisz. ale jak znam życie, coś się za
        > tym kryje. tzn. zasłaniasz się tym tekstem ukrywając jakiś głęboki smutek.

        - nie zaslaniam niczego, a wrecz przeciwnie - calkiem obszernie sie odslaniam
        i nie bronie sie przed uczuciem smutku, bo traktuje go jako integralna czesc
        mojego, jak i kazdego nieidioty, zycia...:)))

        > pisząc to próbujesz się pocieszyć, że jesteś w stanie, choćby napisać, coś
        > takiego.

        nie probuje sie pocieszyc, ja jestem pocieszona, ale nie pocieszna:) i jestem w
        stanie zrobic i napisac znacznie wiecej (mam przynajmniej taka nadzieje:)))))))

        a tak naprawdę widzę tu masę cierpienia, zapisaną między wierszami.

        wcale nie miedzy wierszami, ale prosto z mostu: w wierszach (czytaj uwazniej!)
        >
        > jak się mylę to wspaniale, a jak nie, to cóż...takie jest życie. i nic się na
        > to nie poradzi.

        nie wiem wlasciwie do czego zmierzasz i jaki zarzut chcesz mi postawic... dlatego
        nie wiem, czy sie mylisz...
        ale z analiz literackich pewno wybitnych osiagniec nie miales:))))))

        • nola Re: tak sobie p... 23.05.02, 16:52

          Sen na,
          Philus zna zycie! Z takimi nie mozna polemizowac.
          Tacy jak on niszcza kazda oznake optymizmu czy nadziei
          u innych, bo ich wlasne zycie jest kupa lajna. Nie moze byc
          dobrze, a nawet jak jest, to trzeba wszystko zrobic zeby nie
          bylo. Wyobraz sobie zycie z kims takim, albo jako psychoterapeute
          dla kogos z chroniczna depresja.
          Jeszcze jeden bezinteresownie i zyczliwie mowiacy tzw. prawde
          w oczy. Jest dobrze jak jest zle. Jak to swojsko brzmi. Zycie?
          Polski fenomen?
          • Gość: phil Re: tak sobie p... IP: *.pl 23.05.02, 19:33
            no i włożyłem kij w mrowisko;)))))))))))))
            daleki jestem od jakich kolwiek rad psychologicznych. ja tylko wyraziłem
            swoije zdanie. mogę.?ano wydaję mi się, że tak. to forum jest publiczne.
            natomiast bardzo się cieszę, że moje słowa okazły się nieprawdą. ale wiele
            razy spotkałem się z taką sytuacją i wiem, że nie wszystko jest takie kolorowe
            jak ludzie starają się przedstawić.
            lepiej być realistą niż niepoprawnym optymistą i samego siebie oszukiwać.

            a sennej gratuluje wspaniałego żywota;)))))))))
            • sen-na Re: tak sobie p... 23.05.02, 19:49
              Gość portalu: phil napisał(a):

              > no i włożyłem kij w mrowisko;)))))))))))))
              > daleki jestem od jakich kolwiek rad psychologicznych. ja tylko wyraziłem
              > swoije zdanie. mogę.?ano wydaję mi się, że tak. to forum jest publiczne.
              > natomiast bardzo się cieszę, że moje słowa okazły się nieprawdą. ale wiele
              > razy spotkałem się z taką sytuacją i wiem, że nie wszystko jest takie kolorowe
              > jak ludzie starają się przedstawić.

              nie wiem dlaczego, czuje sie zobowiazana do tlumaczenia czegos, co wydaje mi sie
              dosc oczywiste: nie mowie, ze zycie to pasmo cierpien, nie mowie tez, ze mozliwe
              jest zycie wolne od cierpienia... moj tekst (przynajmniej moim zdaniem:)))
              traktowal o czyms zupelnie innym: mozliwosci odnalezienia sie w zyciu mimo tego,
              ze tak wiele trudnych pytan wciaz nie ma swoich odpowiedzi i problemy nie
              zostaly rozwiazane... radze uwazniej czytac:))))

              > lepiej być realistą niż niepoprawnym optymistą i samego siebie oszukiwać.

              lepiej byc optymista z wyboru niz pesymista z wygodnictwa:))))
              a kazdy, kto nie boi sie prawdy realista jest...
              realizm bowiem to dostrzeganie faktow, optymizm czy pesymizm to ich
              interpretacja...
              i od nas tylko zalezy jak bedziemy fakty interpretowac...
              >
              > a sennej gratuluje wspaniałego żywota;)))))))))

              dziekuje, tez uwazam, ze jest wspaniale, musze tylko jeszcze popracowac nad swoim
              optymizmem:))) bardzo sie w zyciu przydaje:))))

            • nola Re: tak sobie phil... 23.05.02, 20:09
              Nie wlozyles kija w mrowisko Philus. Pomysl nastepnym razem jak sie
              bedziesz chcial podzielic z innymi swoim "realizmem". Park tez jest
              miejscem publicznym. Myslacy realista nie przysaida sie do gupy
              szczesliwych i rozesmianych ludzi zeby im powiedziec, ze tak na prawde
              to nie ma sie z czego tak cieszyc.
              Przeciez na swiecie dzieci z glodu umieraja, HIV dziesiatkuje
              afrykanskie kraje no i wojna jadrowa ciagle jest mozliwa itp. itd.
              Jakie masz intencje wtracajac sie do rozmowy? Pojmujesz? Co masz do
              zaoferowania? Przysiadz sie tam gdzie sa sami "realisci" jak Ty.
              • Gość: phil Re: tak sobie phil... IP: *.pl 23.05.02, 22:19
                czy Ty aby mnie nie podrywasz?;)
                • nola Re: tak sobie phil... 23.05.02, 22:55
                  Jestes zbyt wielkim realista jak na moj gust. Mam tego realizmu w
                  zyciu az po dziurki w nosie.
                  Sen na mi sie podoba, ale to dziewczyna.
                  • Gość: phil Re: tak sobie phil... IP: *.pl 24.05.02, 22:32
                    nie wiesz słonko czego mam dużo, bo mnie nie znasz;))))) jednakowoż myślę, że
                    nadal mnie podrywasz;)))))))))
    • Gość: Slawek Re: tak sobie p... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 18:13
      wzruszyłem się niemal twoim listem.
      jak to jest, że potrafimy pleść bzdury o wszystkim, samochodach,znajomych,
      planach na przyszłość itp, a najważniejsze rzeczy pod słońcem porafia uciec
      uwadze,tak że list taki jak twój staje się rodzynkiem.
      tak ładnie to napisałaś...
      napisz coś jeszcze, ładnie cię proszę, lubię czytać takie rzeczy.
      pzdr
      • sen-na Re: tak sobie p... 23.05.02, 19:50
        Gość portalu: Slawek napisał(a):

        > wzruszyłem się niemal twoim listem.
        > jak to jest, że potrafimy pleść bzdury o wszystkim, samochodach,znajomych,
        > planach na przyszłość itp, a najważniejsze rzeczy pod słońcem porafia uciec
        > uwadze,tak że list taki jak twój staje się rodzynkiem.
        > tak ładnie to napisałaś...
        > napisz coś jeszcze, ładnie cię proszę, lubię czytać takie rzeczy.
        > pzdr

        postaram sie, moze po nastepnej sesji na trawie, sloneczku, przy piwie:)))
        pozdr.

    • Gość: Belbo Re: tak sobie p... IP: *.acn.waw.pl 23.05.02, 18:39
      A ja tak na marginesie zapytam ..jak sie stac takim co to nie ma tego
      cierpienia w zycie wpisane.. Co musze zrobic.. by tylko sie cieszyc?.. inie
      jest wazne kim potem bede.. jak dlugo bede zyl.. chce tylko doznacczystej
      radosci az do konca... moze to glupie co pisze ale... serio chcialbym... ( o
      narkotykach nie wspominajcie, przestaja dzialac po jakims czasie i zostaja
      doly)
      • sen-na Re: tak sobie p... 23.05.02, 19:53
        Gość portalu: Belbo napisał(a):

        > A ja tak na marginesie zapytam ..jak sie stac takim co to nie ma tego
        > cierpienia w zycie wpisane.. Co musze zrobic.. by tylko sie cieszyc?.. inie
        > jest wazne kim potem bede.. jak dlugo bede zyl.. chce tylko doznacczystej
        > radosci az do konca... moze to glupie co pisze ale... serio chcialbym... ( o
        > narkotykach nie wspominajcie, przestaja dzialac po jakims czasie i zostaja
        > doly)

        wsiadz na rower i pedz z gorki:)))) niech wiatr wieje ci w uszach, a ludzie,
        drzewa i domy smigaja jak kolorowe obrazki:)))))
        (co ty recepty na szczesliwe zycie ode mnie oczekujesz? w dodatku bez
        cierpienia???? co ja jaestem? cudotworca-zbawiciel????:))))))

        • Gość: Belbo Re: tak sobie p... IP: *.acn.waw.pl 23.05.02, 21:21
          Rower to na jakis czas dopada.. czasem czlowiek na rowerze zaczyna a na ziemi
          konczy..

          Tak pytalem.. szukam bladze.. a nieustajacego szczescia nie ma..
          Ale dzieki za odpowiedz.. przynajmniej nie wysmialas mnie:)
          • sen-na Re: tak sobie p... 24.05.02, 12:33
            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > Rower to na jakis czas dopada.. czasem czlowiek na rowerze zaczyna a na ziemi
            > konczy..
            >
            > Tak pytalem.. szukam bladze.. a nieustajacego szczescia nie ma..
            > Ale dzieki za odpowiedz.. przynajmniej nie wysmialas mnie:)

            a na powaznie jeszcze rada:
            zamiast zastanwiac sie jak tchurzliwie unikac cierpienia, pomysl jak mozesz zyc
            pelnia zycia, zyc pieknie bedac swiadomym, ze cierpienia nie da sie czasami
            uniknac...
            zycze nowego podejscie do siebie i zycia:)
            • Gość: Belbo Re: tak sobie p... IP: *.acn.waw.pl 24.05.02, 17:54
              Widzisz ja lubie zmiany.. to co napisalas jest mi znane .. chcialem czegos
              nowego..
              Natomiast boje sie zaznac tylko cierpienia ( to latwiejsze)..
              • sen-na Re: tak sobie p... 25.05.02, 19:40
                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                > Widzisz ja lubie zmiany.. to co napisalas jest mi znane .. chcialem czegos
                > nowego..
                > Natomiast boje sie zaznac tylko cierpienia ( to latwiejsze)..

                czego? eufori? stan wiecznej eufori dopiero wydalby ci sie nudny...:)))
                przestan sie bac i zacznij naprawde zyc... to moze nie jest latwe, ale tylko
                wtedy zaznasz czegokolwiek...
                • Gość: Belbo Re: tak sobie p... IP: *.acn.waw.pl 25.05.02, 21:15
                  A co znaczy "naprawde zyc"?
                  Zawsze bawia mnie takie stwierdzenia..
                  Napisalem ze boje sie wiecznego cierpienia. bez przerwy.. bez wytchnienia..
                  Co do wiecznej euforii to mimo tego co napisalas dalej mnie kusi.. a czy to
                  nudne?.. Nikt tego chyba nie wie...
                  Ja bym zaryzykowal.. Falowanie znam juz dobrze.. czas na wielkie wzloty.. a
                  jak sie znudzi to moze na spektakularny upadek..

                  Ale znajac przewrotnosc zycia.. jednak falowanie i spadanie mi zostaje..
                  Tylko okres trzeba dobry wybrac tej sinusoidy...
                  • sen-na Re: tak sobie p... 27.05.02, 03:59
                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                    > A co znaczy "naprawde zyc"?

                    to znaczy zyc zgodnie z wartosciami, wedlug ktorych, chcialbys aby wszyscy inni
                    tez zyli...

                    nie oszczedzi ci to cierpienia, ale dostarczy radosci, o jakiej narkomani tylko
                    snic moga... jesli znasz jakis inny sposob to daj znac:)
                    • Gość: Belbo Re: tak sobie p... IP: *.acn.waw.pl 27.05.02, 07:37
                      Sposob jest jeden.. miec wszystko w d...

                      Tylko nie jest prosta sprawa osiagnac ten stan na trzezwo.
                      • sen-na Re: tak sobie p... 27.05.02, 13:31
                        Gość portalu: Belbo napisał(a):

                        > Sposob jest jeden.. miec wszystko w d...
                        >


                        widzialam ostatnio takiego co mial wszystko w d...
                        siedzial na chodniku i wygladal jakby sie od tygodnia nie myl, nie jadl i go
                        walec przejechal... nie bedzie ci trudno taki stan osiagnac:)
                        daj znac jak poszlo:)
                        > Tylko nie jest prosta sprawa osiagnac ten stan na trzezwo.

                        • Gość: Belbo Re: tak sobie p... IP: 195.116.222.* 27.05.02, 16:26
                          To ze sie nie mył to sprawa wychownia.. kultury osobistej.. a to ze go walec
                          rozjechal to brak refleksu..
                          Ja jestem inny.. ( od niego)
                          A on na pewno duzo pil.. a ja duzo nie pija bo drugie piwo jest juz gorzkawe..
                          a mocniejsze trunki mi twarz wykszywiaja.. po co sie meczyc?
                          • sen-na Re: tak sobie p... 27.05.02, 19:39
                            Gość portalu: Belbo napisał(a):

                            > To ze sie nie mył to sprawa wychownia.. kultury osobistej.. a to ze go walec
                            > rozjechal to brak refleksu..
                            > Ja jestem inny.. ( od niego)
                            > A on na pewno duzo pil.. a ja duzo nie pija bo drugie piwo jest juz gorzkawe..
                            > a mocniejsze trunki mi twarz wykszywiaja.. po co sie meczyc?

                            ja ci tylko podalam przyklad osoby ktora ma wszystko w d...
                            wcale nie polecam, ani tego ani podobnych wzorcow:))))
                            wogole nie polecam "miecia" wszystkiego w d... to prowadzi do abnegacji i
                            autodestrukcji, ale pewno znowu sie nie zgodzisz:))))

                            • Gość: Belbo Re: tak sobie p... IP: *.acn.waw.pl 05.06.02, 23:04
                              tym razem sie zgodze.. co mi tam..
                            • sen-na Re: tak sobie p... 06.06.02, 16:09
                              sen-na napisał(a):

                              > Gość portalu: Belbo napisał(a):
                              >
                              > > To ze sie nie mył to sprawa wychownia.. kultury osobistej.. a to ze go wal
                              > ec
                              > > rozjechal to brak refleksu..
                              > > Ja jestem inny.. ( od niego)
                              > > A on na pewno duzo pil.. a ja duzo nie pija bo drugie piwo jest juz gorzka
                              > we..
                              > > a mocniejsze trunki mi twarz wykszywiaja.. po co sie meczyc?
                              >
                              > ja ci tylko podalam przyklad osoby ktora ma wszystko w d...
                              > wcale nie polecam, ani tego ani podobnych wzorcow:))))
                              > wogole nie polecam "miecia" wszystkiego w d... to prowadzi do abnegacji i
                              > autodestrukcji, ale pewno znowu sie nie zgodzisz:))))
                              >

                              dostaniesz miejsce pod drzewkiem za to, ale na probe:)))
    • Gość: Pom Coś mi się zdaje.... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 23:49
      ...że polubiłam ten wątek.:)
      • sen-na Re: Coś mi się zdaje.... 24.05.02, 12:28
        Gość portalu: Pom napisał(a):

        > ...że polubiłam ten wątek.:)

        bo jest dobry watek:))))))
        a tak powaznie, bardzo mi milo, bo znam cie troszku...:)
        • Gość: Pom Re: Coś mi się zdaje.... IP: 2.4.STABLE* 24.05.02, 13:05
          To faktycznie miło.:))

          Jak troszku? Bardzo czy trochu mniej?:))
          • sen-na Re: Coś mi się zdaje.... 25.05.02, 19:40
            Gość portalu: Pom napisał(a):

            > To faktycznie miło.:))
            >
            > Jak troszku? Bardzo czy trochu mniej?:))

            tak pol na pol...:)
    • Gość: Krizia Re: tak sobie p... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.05.02, 23:52
      Zycie to poczekalnia, w ktorej tloczymy sie w kolejce
      do wejscia do tego jedynego wlasciwego miejsca. A Ty
      chcialas przeskoczyc te kolejke... Dobrze jednak, ze
      zostalas z nami w poczekalni.

      Ja tez tak sobie p...

      Pzdr
      • Gość: zxc1973 Re: tak sobie p... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 23:57
        Gość portalu: Krizia napisał(a):

        > Ja tez tak sobie p...

        A co mialo tak w ogole oznaczac to "p" :-?
        • Gość: Krizia Re: tak sobie p... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.05.02, 00:05
          .....plumkam ;-)
          • Gość: zxc1973 Re: tak sobie p... IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 00:10
            Gość portalu: Krizia napisał(a):

            > .....plumkam ;-)

            dywagujesz? ;-)
            • Gość: Krizia Re: tak sobie d... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.05.02, 00:17
              Tak. Dlatego pozwolilam sobie skorygowac tytul ;-)
              • zxc1973 Re: tak sobie b... 24.05.02, 00:23
                Gość portalu: Krizia napisał(a):

                > Tak. Dlatego pozwolilam sobie skorygowac tytul ;-)

                Tez zmienilem - wynik przetlumaczenia z polskiego na
                nasze ;-))))))))
                • sen-na Re: tak sobie b... 24.05.02, 12:27
                  zxc1973 napisał(a):

                  > Gość portalu: Krizia napisał(a):
                  >
                  > > Tak. Dlatego pozwolilam sobie skorygowac tytul ;-)
                  >
                  > Tez zmienilem - wynik przetlumaczenia z polskiego na
                  > nasze ;-))))))))

                  a co znaczy: b....?
    • Gość: Tori Re: tak sobie p... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.02, 17:58
      Zazdroszczę Ci Sen-na, ze nic nie musisz. Tez bym tak chciała, a przynajmniej
      chciałabym tak czuć. Ja niestety dużo musze, a brak mi sił.
      • sen-na Re: tak sobie p... 27.05.02, 04:01
        Gość portalu: Tori napisał(a):

        > Zazdroszczę Ci Sen-na, ze nic nie musisz. Tez bym tak chciała, a przynajmniej
        > chciałabym tak czuć. Ja niestety dużo musze, a brak mi sił.

        brak ci sil na co?
        nie twierdze, ze nic nie musze... staram sie tylko miec dystans do ograniczen,
        ktore sa zludne:)
        • sen-na Re: tak sobie p... 27.05.02, 04:06
          sen-na napisał(a):

          > Gość portalu: Tori napisał(a):
          >
          > > Zazdroszczę Ci Sen-na, ze nic nie musisz. Tez bym tak chciała, a przynajmn
          > iej
          > > chciałabym tak czuć. Ja niestety dużo musze, a brak mi sił.
          >
          > brak ci sil na co?
          > nie twierdze, ze nic nie musze... staram sie tylko miec dystans do ograniczen,
          > ktore sa zludne:)

          to "nic" bylo tylko uogolnieniem...:)
    • Gość: Pom Re: tak sobie p... IP: 2.4.STABLE* 27.05.02, 14:32
      Mmmm... jak mi dobrze na tym wątku. Nic nie musze, nic nie musze... nic nie
      musze.:) I nie z lenistwa, nie z niechęci do działana, ale ze świadomością, że
      jestem wolna. I że nie musze się bać cierpienia, bo to część mojego zycia.
      Dziękuję Senna jeszcze raz. Chyba do mnie dotarło...:)
      • sen-na Re: tak sobie p... 27.05.02, 19:41
        Gość portalu: Pom napisał(a):

        > Mmmm... jak mi dobrze na tym wątku. Nic nie musze, nic nie musze... nic nie
        > musze.:) I nie z lenistwa, nie z niechęci do działana, ale ze świadomością, że
        > jestem wolna. I że nie musze się bać cierpienia, bo to część mojego zycia.
        > Dziękuję Senna jeszcze raz. Chyba do mnie dotarło...:)

        uwielbiam cie:))))) zrozumialas doskonale co napisalam... nie musze nic
        wyjasniac, ani komentowac... wystarczy ze sie bede z satyfakcja usmiechac:)))))))

    • sen-na Re: tak sobie p... 27.05.02, 19:48
      dedukuje tym, ktorzy mnie prosili bym jeszcze p...:)

      wiersz chyba:
      widzialam wczoraj samotnosc
      jechala autobusem
      miala w plastikowej torbie duza lalke
      glaskala ja i cicho do niej mowila,
      wydala sie taka znajoma
      ze usiadlam blisko
      by sie przygladac...
      wscibskim spojrzeniem znudzonego pasazera
      ze zlosliwym usmieszkiem
      myslalam:
      ale wariatka,
      glaszcze lalke,
      mowi do lalki,
      pewno mysli, ze prawdziwa...
      nie ma pewno dziecka
      ani kota
      ani nikogo...
      .......
      .......
      .......
      az w koncu:
      ale samotna.
    • enancjo Re: tak sobie p... 05.06.02, 21:57
      .. ktos mi dzis powiedzial zebym przeczytal watek
      i dzieki mu za to :)))
      .. spotykajac sie dzis .. rozmawiajac .. i wlasnie
      przypadkowo zboczylismy na momemnt w naszej
      rozmowie .. ze to wszystko w co obrastamy nie wazne,
      a wazne jest wszystko to o czym nie mamy czasu
      pomyslec .. chocby przez nastepne 10 minut ...
      .. pozdrowienia
      Enancjo
      • sen-na Re: tak sobie p... 06.06.02, 16:20
        enancjo napisał(a):

        > .. ktos mi dzis powiedzial zebym przeczytal watek
        > i dzieki mu za to :)))
        > .. spotykajac sie dzis .. rozmawiajac .. i wlasnie
        > przypadkowo zboczylismy na momemnt w naszej
        > rozmowie .. ze to wszystko w co obrastamy nie wazne,
        > a wazne jest wszystko to o czym nie mamy czasu
        > pomyslec .. chocby przez nastepne 10 minut ...
        > .. pozdrowienia
        > Enancjo

        dziekuje za cieple slowa...
        tak sie ciesze, ze dzisiaj tutaj zajrzalam....
        wyjatkowo, potrzebne mi byly takie komentarze
        jeszcze raz dzieki
        pozdr.
    • aga_waw Re: tak sobie p... 06.06.02, 10:33
      Widzę, że od jakiegoś czasu nie zagląda tu Autorka wątku ale może wróci....
      Rzadko mam czas wchodzić na forum, ale to co przeczytałam na tym wątku jest (jak niewiele innych
      dyskusji) warte uwagi. To co napisałaś porusza i budzi wrażliwość i..... tęsknotę za czymś ważnym a
      co umyka w codzienności. Tylko czy TAKĄ mądrość, TAKI dystans po prostu się ma czy to przychodzi z
      czasem i przez łzy. A gdy już ma się ten dystans to pewnie i piwko na trawie smakuje lepiej...
      Pozdrawiam.
      aga
      • sen-na Re: tak sobie p... 06.06.02, 16:18
        aga_waw napisał(a):

        > Widzę, że od jakiegoś czasu nie zagląda tu Autorka wątku ale może wróci....
        > Rzadko mam czas wchodzić na forum, ale to co przeczytałam na tym wątku jest (ja
        > k niewiele innych
        > dyskusji) warte uwagi. To co napisałaś porusza i budzi wrażliwość i..... tęskno
        > tę za czymś ważnym a
        > co umyka w codzienności. Tylko czy TAKĄ mądrość, TAKI dystans po prostu się ma
        > czy to przychodzi z
        > czasem i przez łzy. A gdy już ma się ten dystans to pewnie i piwko na trawie sm
        > akuje lepiej...
        > Pozdrawiam.
        > aga

        przychodzi z czasem.... trzeba duzo lez i duzo piwa:))))) (chodz niekoniecznie
        jednoczesnie)
        a o ten dystans nie latwo na codzien... (sa chwile kiedy trzeba o niego mocno
        walczyc:)))
        ale dzieki ludziom, ktorym moj watek sie podoba, tez troszke latwiej
        pozdrawiam b. serdeczenie

        p.s.
        bardzo bym sobie cenila, gdyby ktos tu zechcialby sie podzielic z wlasnych
        przemyslen na trawce i przy piwie:)))

        a czy smakuje inaczej? najlepiej smakuje wsrod przyjaciol... czego sobie i wam
        zycze:)))
    • sen-na Re: tak sobie p... 27.06.02, 16:49
      bo to co mam to wlasnie zart:
      - na pocieszenie przyjaciela
      - na wlasna bezradnosc
      - na dzien zakrotki
      - na samotna noc
      - na muzyke ktora nie koi
      - na papierosy zamiast szczescia
      - na drzenie rak
      - na milosc najbardziej
      - bo lepiej gdy smieszy niz przeraza...
    • sen-na Re: tak sobie p... 27.06.02, 17:02
      straszny ze mnie tchorz
      wszystkiego sie boje
      boje sie co bedzie jutro
      ze nie bedzie jutra
      ze nie dam sobie rady
      ze nagle zabraknie mi sil
      ze ktoregos dnia wstane
      i bedzie mi calkiem obojetne
      nie bedzie zadnej bitwy
      wartej stoczenia
      boje sie ze zabraknie mi czlowieka
      ze nikt mnie nie rozumie
      nie slucha
      nikogo nie obchodze
      boje sie tak bardzo
      ze brakuje mi powietrza
      na zawnatrz udaje silna
      nastroszam piorka
      wypinam piers
      robie grozne miny
      i zabawne grymasy
      a z przerazeniem mysle
      ze ktos w koncu zobaczy
      te mala dziewczynke
      ktora ciagle skacze na skakance
      • kusy3x6 Re: tak sobie p... 27.06.02, 19:52
        To sie powies.
        • zxc1973 Re: tak sobie p... 27.06.02, 20:04
          kusy3x6 napisał(a):

          > To sie powies.

          Co za wrazliwosc...
          Kusy, ty to jednak powiniennes zaspokajac swoje
          potrzeby w sklepie miesnym lub w rzezni ;-))))
          • sen-na Re: tak sobie p... 27.06.02, 20:22
            zxc1973 napisał(a):

            > kusy3x6 napisał(a):
            >
            > > To sie powies.
            >
            > Co za wrazliwosc...
            > Kusy, ty to jednak powiniennes zaspokajac swoje
            > potrzeby w sklepie miesnym lub w rzezni ;-))))

            szkoda, ze do takich przybytkow nie ogranicza swojej dzialalnosci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka