Gość: zagubiona
IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr
21.01.05, 17:53
i do tego ginekologu.
Wszystko zaczelo sie zupelnie normalnie
i niewinnie. Poszlam do kontroli, oczywiscie
ubralam sie po kobiecemu i wlozylam desous
takie troche sexi, ale bez zadnych planow.
Wczesniejszych oczywiscie. Pan doktor oka-
zal sie przystojnym czterdziestolatkiem bez
obraczki i o niezwykle ujmujacym usmiechu.
Rozebralam sie za parawanem i podczas badania
dostalam... tak..po prostu dostalam orgazmu.
Doktor na to pozornie nie zareagowal, ale na
koncu wizyty zaczal mnie wypytywac czy jestem
zadowolna z mojego intymnego pozycia i polecil
nastepna kontrole za dwa tygodnie. Przez ten
czas wciaz o nim myslalam, wspominalam kazde
slowo ktore padlo podczas wizyty i marzylam
o ponownym badaniu i takim samym orgazmie jaki
przezylam na ginekologicznym fotelu. Podczas
nastepnej wizyty doktor byl bardzo uprzejmy, duzo
zartowal, dawal do zrozumienia ze chetnie umowi
sie ze mna... ale mnie nie zbadal.Na koncu wizyty
powiedzial zebym zatelefonowala kiedy tylko za-
pragne i ze on jest do mojej dyspozycji.
Od tej pory wciaz o Nim mysle, ale nie wiem jak
rozegrac spotkanie-w gabinecie proszac o recepte,
czy po prostu zaproponowac Mu spotkanie w kawiarni,
ale boje sie ze mi odmowi. Wiem ze On takze cos
do mnie poczul, chcialabym to rozwinac, ale nie wiem
jak dac mu sie lepiej poznac.Mam 28 lat, studia,
dobra prace i chlopaka, do ktorego niewiele czuje
i z ktorym raczej nudze sie. Co poczac?