caruzzo
20.02.05, 00:03
Sen
Przychodzi zawsze wieczorem
grzeczny, choć smutną ma minę.
Pyta – czy aby nie w porę,
czy może w złą godzinę?
A ja mu mówię – siadaj
gdzie chcesz, na podłodze?
Rozgość się i opowiadaj,
długo jesteś w drodze?
Milczy...a i tak wszystko wiem,
nie musi mówić wcale.
To o Tobie jest sen,
znam go doskonale
(autor n/)