Dodaj do ulubionych

ODCHODZĄC....

07.06.02, 09:38
a więc stało się i odchodzisz
tu są twoje książki i płyty
możesz zabrać co chcesz
najlepiej zabierz mnie

jestem lżejszy od fotografii
z których będziesz mnie teraz wycinać
będę milczał - i tak jestem martwy

odchodząc zabierz mnie
odchodząc zabierz mnie
odchodząc zabierz mnie
proszę weź mnie też

w nowym życiu znajdziesz mi miejsce
gdzieś na półce czy parapecie
raz na miesiąc kurz ze mnie zetrzesz

odchodząc zabierz mnie
odchodząc zabierz mnie
odchodząc zabierz mnie
proszę weź mnie też

odchodząc zabierz mnie
odchodząc zabierz mnie
odchodząc zabierz mnie
proszę weź mnie też...

Grzegorz Ciechowski

paradoks? prawda? oklamywanie samego siebie?
Obserwuj wątek
    • roseland Re: ODCHODZĄC.... 07.06.02, 09:50
      Jakież piękne i smutne, nastrojowe i inne... Szkoda, że nie ma Jego wśród nas..
    • ann.k Re: ODCHODZĄC.... 07.06.02, 09:52
      skad ja wiedzialam widzac tytul, ze to wlasnie to bedzie? od tygodnia tez sobie
      cichutko to nuce i tule slicznego szarego slonika, ktorego mi dal na ostatnia
      Gwiazdke; na szczescie....

      "Zostan, prosze nie zostawiaj mnie..."
      • saqqara Re: ODCHODZĄC.... 07.06.02, 12:04
        za mna tez ten text "chodzi"... ze wzgledu na aktualnosc czy prawdziwosc samego
        przeslania?
        zbyt wiele pytan, za malo odpowiedzi.
        • ann.k Re: ODCHODZĄC.... 07.06.02, 12:27
          znalam dziesiatki mezczyzn - bylam w kilku mniej lub bardziej powaznych
          zwiazkach, tylko on jest takim o jakim marzylam bedac jeszcze mala
          dziewczynka... nie potrafie znalezc w nim zadnej wady... wszystko jest
          dokladnie takie jak zawsze mialo byc...
          nie umiem pogodzic sie z tym, ze mialabym go stracic
          • roseland Re: ODCHODZĄC.... 07.06.02, 13:08
            taaak, zgadzam się z Tobą. Jest coś, jest zawsze ktoś, kto był, u którego jego
            wady traktowałyśmy i będziemy już do końca naszych dni traktować nie jako
            wady, a ułomności. Będziemy zawsze trwać w swoim uczuciu do niego i to on
            będzie naszym ideałem najprzystojniejszego mężczyzny pomimo, że inne będą
            podchodzić ze sceptycyzmem co do jego wyglądu zewnętrznego. To my będziemy szły
            na randkę z nim jakby unosząc się w powietrzu nie widząc obok siebie
            nikogo. ... Ale u mnie to już było i nie wróci więcej ..
    • lady_in_red Re: ODCHODZĄC.... 07.06.02, 13:03
      saqqara napisał(a):

      > a więc stało się i odchodzisz
      > tu są twoje książki i płyty
      > możesz zabrać co chcesz
      > najlepiej zabierz mnie
      Zabiore wszystko, procz ciebie
      procz tych oczu blyszczacych
      ust sklamanych i listow
      procz piosenki milosnej

      > jestem lżejszy od fotografii
      > z których będziesz mnie teraz wycinać
      > będę milczał - i tak jestem martwy
      Fotografie zostawie
      gdzies na polce z ksiazkami
      spod ciezaru wspomnien
      nie wyciagne jej wiecej

      > odchodząc zabierz mnie
      > odchodząc zabierz mnie
      > odchodząc zabierz mnie
      > proszę weź mnie też
      juz odchodze, juz nikne
      juz odchodze, czym predzej
      juz odchodze i nie pros
      bo nie wezme cie z soba

      > w nowym życiu znajdziesz mi miejsce
      > gdzieś na półce czy parapecie
      > raz na miesiąc kurz ze mnie zetrzesz
      Miejsce masz w mej przeszlosci
      jak w pokoju zbyt ciemnym
      kurz cie grubo porosnie
      bo nie wejde tam nigdy

      > odchodząc zabierz mnie
      > odchodząc zabierz mnie
      > odchodząc zabierz mnie
      > proszę weź mnie też
      juz odchodze, juz nikne
      juz odchodze, czym predzej
      juz odchodze i nie pros
      bo nie wezme cie z soba

      juz nie chce

      Lady in red
      • saqqara Dzieki za milosc 07.06.02, 13:25
        Mam na imię...
        Miło mi..
        Udajemy że
        Znamy się od kilku chwil
        Milczę... nie bój się
        Nie uwierzysz... tak to ja...
        Gdy zerkam w twoją twarz
        Nie potrafię znaleźć siebie tam
        Nie potrafię znaleźć siebie tam
        Nie pozostał po mnie żaden ślad

        Dzięki za wszystko coś mi dał
        Dzięki za ten ból
        Dzięki za to że już skończone
        Dzięki że minąłeś we mnie już

        Ciągle ze mną
        Oddech twój
        Ciągle czuję
        Znikam w tłumie
        Znów twój śmiech
        Ktoś zatrzasnął drzwi

        Nagle sami - ja i ty
        Przeklęte de ja vu
        Zabłądziły gdzieś
        Głupie dłonie me
        Ale usta... one nie śpią więc...

        Nie... dzięki... za wszystko coś mi dał
        Dzięki za ten ból
        Przeszły dawno i skończony
        Dzięki...
        Wierz mi
        Gdziekolwiek jeszcze jest
        Miłość - znajdę ją
        Klęczysz
        Z głową pochyloną
        Idę
        I bez lęku mijam cię...

        Dzięki za wszystko coś mi dał
        Dzięki za ten ból
        Szepty krzyki i dotknięcia
        Iskry
        Wierz mi (wierz mi że)
        Gdziekolwiek jeszcze jest
        Miłość (miłość) - znajdę ją
        Wierz mi (wierz mi że)
        Niechby mnie dopadła
        Nowa - jeśli boli -
        to co?

        niech boli
        to co?
        niech boli
        to co?
    • samaell Re: ODCHODZĄC.... 07.06.02, 14:26

      All the things that I told you
      All the things that I never mentioned
      All the things that I told you twice
      Give me something to turn to
      Like an answer that has no question
      Give me something that I can fight


      I don't want to hold you
      I don't want to hold you down
      I don't want to hold you down


      I will always adore you
      As the line with no intersection
      Never knows what it means to cry
      Chase the wind and she'll steal you
      Trap the heart and you'll never get it
      These are things that I've learned from life
      • saqqara NIE POKONASZ MIŁOŚCI 07.06.02, 14:54
        :)

        nie wołaj o pomoc - nie nadejdze
        nie próbuj się bronić - szkoda sił
        to nieposkromiony
        to rydwan stukonny co pędzi a ty
        ty pędzisz w nim

        i choć byś uciekał to ją gonisz
        i choć byś się skrywał - szukasz jej
        i choć byś udawał
        żeś ślepy na nagość i głuchy na szept
        nie umkniesz jej

        nie pokonasz miłości
        nie pokonasz miłości
        nie pokonasz miłości
        nie zwyciężysz jej w sobie - to wiedz
        nie pokonasz miłości
        nie zwyciężysz jej
        odłożysz wszelką broń - gdy ujrzysz ją

        choć mówią o tobie żeś ze skały
        choć wszystko widziały oczy twe
        gdy ujrzysz ją całą to
        nagle popadniesz w nieśmiałość i wiedz
        dosięgnie cię

        nie pokonasz miłości
        nie pokonasz miłości
        nie pokonasz miłości
        nie zwyciężysz jej w sobie - to wiedz

        nie pokonasz miłości
        nie pokonasz miłości
        nie pokonasz miłości
        nie zwyciężysz jej w sobie - to wiedz
        nie pokonasz miłości
        nie zwyciężysz jej

        odłożysz wszelką broń
        gdy ujrzysz ją...
        gdy ujrzysz ją...
        gdy ujrzysz ją...
        • kusy3x6 Re: NIE POKONASZ MIŁOŚCI 07.06.02, 15:21
          Ale polalo sie slodyczy.
          Mniam.
          • saqqara RAZ NA MILION LAT 07.06.02, 15:35

            w hotelu w którym nie spał nikt od lat
            na łóżku wziętym na godziny dwie
            przecięły się orbity planet nam
            nikt katastrofy nie przewidział tej

            podobno tylko raz na milion lat
            tak dzieje się że ciała dwa
            spadają nagle w siebie chcą czy nie
            i płoną tak kochając się

            podobno tylko raz na milion lat
            tak dzieje się że pierwszy raz
            wnikając w siebie nagle wiemy że
            świat zmienił się i nie ma odwrotu

            czy zdajesz sobie sprawę z tego że
            deszcz meteorów moich w tobie gna

            podobno tylko raz na milion lat
            tak dzieje się że ciała dwa
            spadają nagle w siebie chcą czy nie
            i płoną tak kochając się

            podobno tylko raz na milion lat
            tak dzieje się że pierwszy raz
            wnikając w siebie nagle wiemy że
            świat zmienił się

            podobno
            raz na milion
            raz na milion świetlnych lat
            zdarza się to co spotkało
            i co trzyma tutaj nas
            tylko raz na milion
            raz na milion świetlnych lat
            najpiękniejsza katastrofa - eksploduje supernova...
            • kusy3x6 Re: RAZ NA MILION LAT 07.06.02, 15:44
              No juz mnie zaslodzilo na amen.
              • saqqara Re: RAZ NA MILION LAT 07.06.02, 15:45
                a co? ma byc z pieprzem?
                • ja_nek Re: RAZ NA MILION LAT 07.06.02, 22:48
                  Słodkie nie znaczy gorsze. Udajemy wokół tak często, że to lipa, jak harlequin,
                  serial brazylijski....
                  Ale oddamy wszystko by kochać i być kochanymi.
                  i niech mi ktoś powie, że nie.
                  Saqqara, bardzo mi się podobało. Nie sądziłem, że zobaczę Cię na takim wątku.
                  Na forum słodkim z nazwy, gorzkim gdy poczytać...

                  Pozdrawiam
                  Ja_nek
    • saqqara ................... 11.06.02, 08:38
      You're a song
      Written by the hands of god
      Don't get me wrong cause
      This might sound to you a bit odd
      But you own the place
      Where all my thoughts go hiding
      And right under your clothes
      Is where I find them

      Underneath Your Clothes
      There's an endless story
      There's the man I chose
      There's my territory
      And all the things I deserve
      For being such a good girl honey

      Because of you
      I forgot the smart ways to lie
      Because of you
      I'm running out of reasons to cry
      When the friends are gone
      When the party's over
      We will still belong to each other

      Underneath Your Clothes
      There's an endless story
      There's the man I chose
      There's my territory
      And all the things I deserve
      For being such a good girl honey

      I love you more than all that's on the planet
      Movin' talkin' walkin' breathing
      You know it's true
      Oh baby it's so funny
      You almost don't believe it
      As every voice is hanging from the silence
      Lamps are hanging from the celing
      Like a lady to her good manners
      I'm tied up to this feeling

      Underneath Your Clothes
      There's an endless story
      There's the man I chose
      There's my territory
      And all the things I deserve
      For being such a good girl honey
    • saqqara ZA DUŻO WIESZ 11.06.02, 09:53
      dużo za dużo wiesz o mnie
      o mnie miły
      dużo za dobrze mnie znasz

      musisz mnie trochę zapomnieć
      od tej chwili
      liczę do trzech - rzucam czar

      zapomnij o mnie miły
      zapomnij o mnie
      zapomnij o mnie miły
      zapomnij o mnie

      dużo za dużo o tobie
      w mojej głowie
      dużo za dużo w mych snach

      zanim się z tobą oswoję
      tak się boje
      liczę do trzech - rzucam czar

      zapomnij o mnie miły
      zapomnij o mnie
      zapomnij o mnie miły
      zapomnij o mnie

      dużo mi z tobą za dobrze
      z tobą miły
      dużo za dobrze nam tak

      znowu jest wszystko odwrotnie
      od tej chwili
      liczę do trzech - rzucam czar

      pamiętaj o mnie miły
      pamiętaj mnie
      pamiętaj o mnie miły
      pamiętaj mnie
      pamiętaj o mnie miły
      pamiętaj mnie...

      koniec.
      • Gość: Hanysek Re: ZA DUŻO WIESZ IP: *.hannover.is 11.06.02, 10:21
        Cudowny wiersz saqqara - jesli Twoj, to prosze o wiecej...
        • saqqara Re: ZA DUŻO WIESZ 11.06.02, 11:25
          Wszystkie zacytowane przeze mnie polskie texty sa Grzegorza Ciechowskiego. po
          wiecej odsylam na jego oficjalna strone.
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka