08.07.02, 10:58
"Romantyk - czlowiek o usposobieniu romantycznym, poetycznym, idealista,
marzyciel, fantasta."
Czyzby tacy byli uczestnicy tego forum? Czy lepsze sa, jak to ktos nazwal,
dyrdymaly czyli pogaduchy do poduchy czy moze realizm zycia codziennego?
Czy pisanie w Romantyce to ucieczka?
Obserwuj wątek
    • Gość: belbo Re: Romantycy IP: 195.116.222.* 08.07.02, 11:05
      Ja pisalem o dyrdymalach..
      widzisz na wszystko jest miejsce i czas..
      a wpadanie w skrajnosci to najgorsze nieszczescie..
      jesli wszedzie na kazdym watku beda sie pojawialy takie dyskusje o niczym.. to
      nikt tu nie bedzie pisal niczego ciekawego..
      Smierc kliniczna.. zamkniete forum.

      ja tez lubie dyrdymaly czasami.. ale jak tu ostatnio zagladalem to prawie nie
      bylo co czytac..
      • kukielka Re: Romantycy 08.07.02, 11:24
        Gość portalu: belbo napisał(a):

        > Ja pisalem o dyrdymalach..
        > widzisz na wszystko jest miejsce i czas..
        > a wpadanie w skrajnosci to najgorsze nieszczescie..
        > jesli wszedzie na kazdym watku beda sie pojawialy takie dyskusje o niczym.. to
        > nikt tu nie bedzie pisal niczego ciekawego..
        > Smierc kliniczna.. zamkniete forum.
        >
        > ja tez lubie dyrdymaly czasami.. ale jak tu ostatnio zagladalem to prawie nie
        > bylo co czytac..

        To forum o uczuciach trwalych i nietrawalych. Pisza tu ludzie zdradzeni,
        porzuceni i zakochani. Ile mozna pisac w kolku na ten sam temat, ile mozna
        powtarzac te same rady. Niektore problemy moga sie wydawac smieszne, choc dla
        innych sa powazne. Niektorzy uprawiaja tu prywatne dialogi, niektorzy splycaja
        ciekawe watki, a niektorzy staraja sie wymyslic cos ciekawego. Gdzies wyczytalam
        piekne zdanie Galileusza "Zanim przemowisz, obroc siedem razy jezyk w gebie".
        Niektorzy tego nie potrafia i mimo, ze nie maja nic do powiedzanie, to i tak cos
        napisza. Rozumiem, ze chodzi Ci o jakosc wypowiedzi, a nie ilosc, ale tu pisza
        zywi ludzi, z ktorych kazdy chce cos dac od siebie... A ze czasem jest to nudne i
        plaskie... Nic na to nie poradzisz, wstep jest wolny. jedyne, co mozesz zrobic,
        to nie czytac albo nie reagowac na bzdurne zaczepki.
        • ja_nek Re: Romantycy 08.07.02, 12:29
          > To forum o uczuciach trwalych i nietrawalych. Pisza tu ludzie zdradzeni,
          > porzuceni i zakochani. Ile mozna pisac w kolku na ten sam temat, ile mozna
          > powtarzac te same rady
          Nie sądzę, żeby nawet psycholog każdemu radził co innego. podobnie jak nie ma
          wielu lekarstw na to samo, mozna je tylko inaczej nazwać.

          Pozdrawiam
          Janek
          • specjal1 Re: Romantycy 08.07.02, 12:43
            Romantyk dla mnie to ktoś oderwany od ziemii żyjący marzeniami albo wierzący w
            ideały. Człowiek nie zaadoptowany do życia w chamstwie, kurestwie,
            złodziejstwie i sprzedaży wszystkich i wszystkiego. Chyba każdy ze zjawiających
            się tutaj dyrdymałopisarzy do których i ja należę jest od czasu do czasu takim
            romantykiem szukającym lepszej rzeczywistości choćby nawet miałaby to być
            virtual reality.
            • ja_nek Re: Romantycy 08.07.02, 14:08
              specjal1 napisał(a):

              > Chyba każdy ze zjawiających
              > się tutaj dyrdymałopisarzy do których i ja należę jest od czasu do czasu takim
              > romantykiem szukającym lepszej rzeczywistości choćby nawet miałaby to być
              > virtual reality.
              Cóż każdy z nas chce lepszego świata i nie chce być skaleczony przez to, co go
              otacza.

    • white.falcon Re: Romantycy 08.07.02, 18:38
      Rzeczywiście - to jest forum o uczuciach - ale uczuć jest cała paleta od bieli do
      czerni. Może nazwa Romantica nie jest tu w pełni odpowiednia, ale sądzę, że jak i
      w realu - tu nie tracimy części swojej osobowości, której nie da się podrobić.
      Czasem te cechy ujawniają się ostrzej, bo w życiu codziennym nie możemy ich
      pokazać z różnych względów. A że czasem gadamy o dyrdymałach - a komu to szkodzi?
      Czy w życiu codziennym zawsze mówisz wzniośle i na temat?:-) Jeśli tak, to trudno
      by było z Tobą wytrzymać;-)Białe piórka pozdrawiają:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka