Dodaj do ulubionych

Jeden uśmiech.

05.06.05, 07:58
Jeden uśmiech -
i już jesteś piękniejszy.

Ludzie wydają mnóstwo pieniędzy,
by wyglądać atrakcyjnie.
By być pięknymi.
Wypróbuj inną metodę.
Ona nic nie kosztuje i jest o wiele skuteczniejsza -
uśmiechnij się!
Nie tym sztucznym uśmiechem ludzi obrotnych w interesach,
lecz uśmiechem, który pochodzi z wewnętrznego spokoju.
Z radości dobrego serca.
Taki uśmiech czyni pięknym każdego człowieka.

Zacznij nowy dzień od pogodnego wyrazu twarzy.
Radosne oblicze działa na innych ludzi niczym słoneczny promień.
Nie przejmuj się, jeżeli nawet nie wszystko idzie gładko.
Twoje kłopoty na pewno będą mniejsze,
a ciężary innych lżejsze.
Pogodne oblicze i uprzejme słowo
przemienią się w ratujące anioły.

Grzeczność jest jak cud.
Grzeczność odmienia ludzi.
Grzeczność przemienia świat.
-----
(n/n)
Obserwuj wątek
    • Gość: effa4 Re: Jeden uśmiech. IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 05.06.05, 10:12
      :)
      • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 10:21
        Czy to dla mnie?...czy dla forum całego....;))
        • Gość: effa4 Re: Jeden uśmiech. IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 05.06.05, 10:34
          Oczywiscie ze dla Ciebie jakbym chciala sie usmiechnac do calego forum
          zalozylabym odrebny watek:)
    • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 10:39
      W takim razie seredeczne dzięki.Prawdę mowiąc
      od Ciebie jak najmniej spodziewałem sie tego,
      oczywiscie przy zalozeniu ,ze jestes rzeczywiscie
      tą osobą za ktorą sie podajesz.....;))
      • effa4 Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 10:47
        oczywiscie ze jestem i czemu nie spodziewals sie usmiechu akurat ode mnie??
        Czyzbym rzadko sie usmeichala??:)
        • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 10:49
          Nie chodzi o czestliwość uśmiechów
          ale ich kierunek....a takie odniosłem wrazenie.;)
          A w pozostałej kwestii to teraz wiem,ze to Ty
          rzeczywiscie piszesz.;)
          • effa4 Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 11:17
            zaskakujesz mnie
            • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 13:03
              Moze i tak,ale piszę jakie wrazęnie odnoszę.;))
              • effa4 Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 14:10
                ale to wrazenie musi byc czyms uwarunkowane chyba??
                • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 14:14
                  A takim odczuciem osobistym.;))
    • krtysia Re: Jeden uśmiech.- 05.06.05, 11:07
      mirpralat.republika.pl/kartki/kartka43/kartka43.htm


      Witam z usmiechem.....
      • caruzzo Re: Jeden uśmiech.- 05.06.05, 13:06
        krtysia napisała:

        >
        > Witam z usmiechem.....
        -------
        wzajemnie , miłego dnia zyczę;))
    • janedoe Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 11:31
      Promiennym usmiechem witam cale Forum a w szczegolnosci autora wątku :)
      • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 13:08
        janedoe napisała:

        > Promiennym usmiechem witam cale Forum a w szczegolnosci autora wątku :)
        --------
        witaj Jane.....tyle czaasu sie nie pojawiałaś,napisz co u Ciebie
        słychac,jak sie sprawy układają.Czyżbyś miala tak mało czasu?.;))
        • janedoe Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 13:18
          no ja juz sie niepokoilam ze Ciebie nie ma, 2 godziny bez odzewu :)
          u mnie wszystko dobrze, weekendy byly wyjazdowe wiec czasu zbytnio nie bylo, w
          zwiazku z odmiana trybu zycia zapisalam sie na fitness 2 razy w tygodniu wiec
          albo wracam padnieta albo dnia nastepnego lecze zakwasy ;)))))) czytalam sobie
          tylko forum, zreszta mialam baaardzo nerwowe 2 ostatnie tygodnie, male
          zalamanie ale juz lykam magnez w podwojnej dawce od kilku dni i sie uspokajam :)
          napisz mi jak tam rzucanie palenia, czyzbys definitywnie zerwal z nalogiem?
          • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 13:23
            Magnez pomaga, wiec go łykaj.Bardziej skuteczne
            sa zastrzyki z magnezu,ale to musi przpisac medyk.
            Ogolnie u mnie wszystko ok.A z paleniem roznie,juz dlugo nie
            paliłem i ostatnio znowu wrociłem do tego uciazliwego
            nałogu...;))
            • janedoe Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 13:29
              no jak tak dalej pozyje sobie w takim stresie to pewnie bede potrzebowac tych
              zastrzykow :)
              ja sie rozpalilam tez ostatnio, tez w zwiazku z tymi stresami ale mocno
              postanawiam ograniczyc,
              wczoraj bylam w miescie i kolega ktory palil juz 1,5 paczki dziennie jest na
              etapie rzucania, ma plastry za 80zl i jeszcze gumy nicorette i jakos daje rade
              6 dzien... az glupio bylo przy nim palic :)
              a jak tam spacerki po pieknych okolicach? ostatnio sobie autkiem jezdzilam w
              twych stronach .. i troche sie prawie pogubilam :)
              • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 13:42
                bo to trudny teren, osiedla do
                siebie podobne.,ale latem tu jest pieknie.
                Moje palenie wyglada tak,ze za bez zadnych
                lekow potrafię nie palic tj zarzucić
                zgubny nałóg z ddnia na dzień... i jest ok,
                ale tezpotrafie niespodziewanie zrocic..;((
                Cos z tym trzeba zrobic...w koncu jest to
                sprawa do opanowania.;))
                • janedoe Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 16:41
                  taaak trudny teren, topografia skomplikowana, hihi bloki podobne, no i badz tu
                  madry czlowieku :) cale szczescie obok siedziala rodowita mieszkanka tych
                  okolic i poprowadzila niedoswiadczonego kierowce :)
                  ehhh zobaczymy czy sie uda opanowac ta sprawe :)
                  jak tam Panie Caruzzo plany urlopowe juz poczynione?
                  • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 19:17
                    janedoe napisała:

                    > taaak trudny teren, topografia skomplikowana,
                    ----
                    Mogłaś powiadomic o przejeździe,zorganizowałbym jakis
                    komitet powitalny no i oczywiscie zabezpieczyłbym pilota.;))
                    A planów nie robię, bo mam urolop non stop.;))
                    • janedoe Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 20:52
                      nastepnym razem uprzedze, i bede czekac na dywan, komitet, dziewczynki z
                      kwiatkami, parade wojskowych, prasa itp :)))))
                      wiem ze masz nonstop ale myslalam ze moze jakis 'urlop' od naszego zadymionego
                      grodu planujesz, na lono natury, jakies morze, gory?
                      ja w planach plaza ... hotel basen i slodkie nierobstwo :)
                      • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 21:01
                        za duzo mam obowiązków.jestem uwiązany jak
                        piesek niestety;))
    • kwasna_cytryna Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 15:45
      uśmiech radosny
      uśmiech szczęśliwy
      lekko szyderczy
      ten uszczypliwy
      uśmiech dla wszystkich
      osobny dla mnie

      jeden uśmiech :))))
      • jula09 Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 16:27
        Przesyłam szczery uśmiech z głębi serca,
        wszystkim którzy to czytają.
        I Pani,
        i Panu,
        i Tobie dziecinko,
        i tej Osobie, która nieśmiało tu zagląda.
        • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 19:19
          jula09 napisała:

          > Przesyłam szczery uśmiech z głębi serca,
          > wszystkim którzy to czytają.
          > I Pani,
          > i Panu,
          > i Tobie dziecinko,
          > i tej Osobie, która nieśmiało tu zagląda.
          ------
          Serdeczne dzięki za trochę ciepła;))
      • caruzzo Re: Jeden uśmiech. 05.06.05, 19:18
        kwasna_cytryna napisała:

        > uśmiech dla wszystkich
        > osobny dla mnie
        > -------
        Nie ma problemu,przesyłam taki uśmiech
        specjalnie dla Ciebie;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka