Dodaj do ulubionych

miłość na odległość

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 00:41
przez ostatnie dni miałem straszny ból głowy z pewnego powodu
dostałem b. korzystną propozycję, aby studiować w stanach
kilka dni temu zdecydowałem się zaakceptować tę propozycję i za miesiąc już
wylatuję

a więc w czym jest problem?
otóż jakoś nie wyobrażam sobie życia bez mojej dziewczyny, choć jesteśmy ze
sobą krótko
nie tylko boję się, że będę za nią tęsknił, ale też tego, że czas może
wszystko zmienić
ona chyba jeszcze bardziej się tego boi, bo gdy jej o tym powiedziałem,
płakała jak bóbr przez długi czas
dopiero wtedy powiedziała mi o swoich planach przeprowadzenia się do
Warszawy, abyśmy mogli mieszkać razem
trochę się też zdziwiłem, gdy na moje słowa, że trzeba przez ten pozostały
czas gdzieś razem wyjechać, odpowiedziała, że nigdzie ze mną nie jedzie, bo
potem nie będzie mogła przyzwyczaić się do mojej nieobecności
nie rozumiem tego
może jakaś kobieta mi wytłumaczy?

najbardziej zabolało mnie, gdy powiedziała wprost, że nie wierzy, iż może być
dobrze, ale jakoś ostatnio (tak myślę) przekonałem ją
jednak ja sam nie mogę powiedzieć, ze jestem tego pewny
co prawda nie wyobrażam sobie, abym mógł ją stracić i wiem, że chcę z nią
spędzić resztę życia, ale 3 lata to cholernie dużo czasu i kto wie, co się
stanie?
czy ktoś był w podobnej sytuacji?
czy myślicie, że może się udać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pola Re: miłość na odległość IP: *.extern.kun.nl 19.07.02, 01:49

      ale 3 lata to cholernie dużo czasu i kto wie, co się
      > stanie?


      nie ma sie co oszukiwac, 3 lata to cholernie duzo czasu
      :-( tym bardziej, ze jestescie ze soba krotko...


    • kukielka Re: miłość na odległość 19.07.02, 07:08
      Jest ciezko, bo brakuje namacalnego ciepla drugiego czlowieka i czasem listy i
      telefony nie wystarczaja. To kwestia uczuc. Jesli sa mocne i trwale, to
      wygraja z odlegloscia i czasem. Mnie sie udalo, a Tobie zycze szczescia.
    • Gość: madzia_ Re: miłość na odległość IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 07:25
      Hej,
      Ja chcialabym troche usprawiedliwic Twoja dziewczyne, rozumiem ja ze nie chce
      wyjechac ... choc w glebi serca na pewno tego pragnie ... Boi sie ze
      przyzwyczai sie do Twojej obecnosci a potem nie bedzie tego miala, bedzie czula
      sie samotna, opuszczona i nie kochana.... postaraj sie nie nalegac ale pokaz
      jej jak bardzo Ci zalezy.
      Co do znajomosci na odleglos .... 3 lata to bardzo dlugo, ale wierze, ze wam
      sie uda.
    • Gość: ledka Re: miłość na odległość IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 23:25
      Ja to wiem, ze to moze sie udac! Wszystko zalezy od Was i Waszego uczucia. Ja
      sama oraz wiekszosc moich znajomych (tak akurat sie skladalo) bylo w zwiazkach
      na odleglosc przez kilka lat i to z happy endem! Telefony z USA do PL sa bardzo
      tanie! MOj byly dzwonil za 5$/godz. co w praktyce oznaczalo dlugie rozmowy i
      bardzo dobry kontakt i mocna wiez psychiczna... czasami sie smialam, ze z nim
      rozmawialam wiecej i dluzej przez telefon niz z rodzicami mieszkajacymi na
      drugim koncu miasta :) Poza tymi na swieta czy wakacje zobaczycie sie? a to
      wystarczy zeby "zaladowac baterie" i doda Wam sil na przetrwanie! Slyszalam
      takie mniej wiecej powiedzenie: milosc jest jak ogien, odleglosc jak wiatr,
      ktory gasi swieczke a rozpala ognisko...wiec powodzenia zycze i WIARY!
      • Gość: Mikey Re: miłość na odległość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 12:53
        Gość portalu: ledka napisał(a):

        podbudowałaś mnie :)
        poza tym po wczorajszym naszym spotk. chyba ona też nie wyobraża sobie, aby nie
        było dobrze

        > tanie! MOj byly dzwonil za 5$/godz.

        $5 za godz.?
        o kurde, daj mi znać, jak to się robi
        przecież to taniej niż polskie poł. miedzymiastowe!

        poza tym mówisz, że twój były, tak?
        a więc w końcu coś się zwaliło w tym okresie oddalenia albo po?
        • Gość: johnny Re: miłość na odległość IP: *.client.attbi.com 21.07.02, 18:10
          To bardzo proste.
          Telefon z USA do Warszawy kosztuje 9.9 centa za minute.
          Zreszta tu wszystko jest tansze niz w Polsce, no moze z kilkoma wyjatkami.
          • Gość: Mikey Re: miłość na odległość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 22:16
            Gość portalu: johnny napisał(a):

            > To bardzo proste.
            > Telefon z USA do Warszawy kosztuje 9.9 centa za minute.

            chodzi ci o dzwonienie z karty?
            no właśnie, słyszałem, że jeśli się dzwoni z karty to wychodzi dość tanio, ale
            trzeba wiedzieć, jakie karty kupować
            tego chciałbym się dowiedzieć...

            > Zreszta tu wszystko jest tansze niz w Polsce, no moze z kilkoma wyjatkami.

            :) chyba trochę przesadziłeś
            prawda, że sprzęt elektroniczny i markowe ciuchy są tańsze, ale co oprócz tego?
            przecież takie rzeczy jak jedzenie, papierosy czy książki są drogie jak
            cholera...
            • Gość: johnny Re: miłość na odległość IP: *.client.attbi.com 21.07.02, 23:54
              Ja dzwonie z mojego telefonu komorkowego i place 9.9 centa za minute.
              Kart nie uzywam bo to zlodziejstwo. Moze to sie oplaca ale gdy cala kwote
              wygadasz na raz, ale jak kilka razy dzwonisz to cie licza za polaczenia itd
              i w sumie wychodzi drogo.
              A co w Ameryce jest tansze jeszcze niz w Polsce?
              Telefony, komputery, internet, dobre hotele, ubrania, przeloty samolotowe,
              samochody, benzyna, olej i wiele innych rzeczy a zjesc tanio i dobrze tez mozna
              jesli wiesz gdzie.
              • krizia Re: miłość na odległość 22.07.02, 14:35
                Rowniez istotne jest w ktorym stanie wyladuje kolega Mikey.
        • Gość: ledka Re: miłość na odległość IP: 217.153.53.* 22.07.02, 14:31
          Tak, chodzi o te dzwonienie z karty. Kupuje sie taka karte-zdrapke (?) dzwoni
          pod wskazany numer, wstukuje PIN i sie rozmawia porazajaco taniej niz nasze
          miedzymiastowe w PL. TO fakt,ze na operacji "logowania" zzera czasami 10min z
          limitu czasami mniej to pewnie zalezy od karty. Niestety nie wiem dokladnie jak
          sie nazywaja te karty, jak wygladaja to wszystko tylko znalam z opowiadan
          niezbyt szczegolowych. WIem tylko ze facet kupowal to w polskim sklepie. NIe
          mial komorki, wiec tez nie powiem Ci czy rownie tanio jest przez komorke.
          Dopytaj sie na forum kogos z USA jak to wyglada od tamtej strony.
          A "byly" przeszedl w stan "ex" bynajmniej nie z powodu odleglosci! zapewniam
          Cie! to juz osobna historia. Dlatego wiem: chciec to moc!!! Zapal i wiare w
          zwiazek czuc doskonale rowniez w dlugich rozmowach telefonicznych, wiec jak
          tylko chcecie to dacie rade!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka