Dodaj do ulubionych

Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie...

30.06.05, 04:03
Mimo 29 wiosen w metryce, mam całkiem zdrowe zęby. Dziąsła zresztą też. Nigdy
nie opalam karku, a wszystko za sprawą zwisających aż do pasa, czarnych jak
smoła, lekko kręconych pukli, które od lat skutecznie chronią moją szyję od
nadmiernego nasłoneczniania. Mam krzaczaste brwi, ale daleko mi jeszcze do
Piłsudskiego czy choćby Rewińskiego. Krótko przystrzyżona kozia bródka bez
wąsów, których nie cierpię, dodaje mojej śmiesznej w gruncie rzeczy fizjonomii
szczyptę powagi, najczęściej jednak służy mi do drapania ramion. Na koniec
tego krótkiego opisu, który pragnę zatytułować "Zamiast krótkich oględzin na
przystanku" wspomnę, że jestem ledwie 170-centymetrowym kurduplem i kiedy
rozpuszczę włosy swobodnie, to wyglądam jak ten śmieszny kudłaty facecik z
francuskiej dobranocki "Było sobie życie", tylko że w wersji BLACK.

Skoro pierwszy augenblick mamy już za sobą, przejdę do cech mojego charakteru.
Zawsze jeżdzę z biletem w kieszeni, nawet gdy jadę tylko jeden przystanek.
Cholernie lubię się pieścić. Głaskałbym się i tulił całymi dniami, gdyby tylko
było do kogo. Lubię ogórki w occie korniszonami zwane. Muszą być koniecznie
bez cukru. Dziewczęta zaś lubię gdy są słodkie jak miód, byle nie były mdłe.
Gram na gitarze i śpiewam. Tańczę wyłącznie krokiem 2 na 1 i tango, bo tylko
tego nauczono mnie na lekcjach "wu-efu" w podstawówce.
Lubie wszelkie pościelowe piosenki przy których można się wzruszać, względnie
spać beztrosko do południa gdy czas na to pozwala. Czesanie włosów i zbieranie
ich w warkocze uważam za czynność równie przyjemną jak całowanie. Całować się
rownież lubię, ale przyznać muszę, że częszę się jednak znacznie częściej.

Skoro doczytałaś aż do tego miejsca, to nadszedł już czas najwyższy, żeby
powiedzieć Ci, że Cię kocham i że się z Tobą ożenię!!! Najpierw porwę Cie do
stargo, krzyżackiego zamku porośniętego dzikim winem, na rękach zaniosę Cię do
najwyższej wieży, potem zbiegnę znowu na dół. albo zjadę po poręczy żeby było
szybciej i "szurnę jakąś niewrzaskliwą piosnkę pod oknem, czekając w nagrodę
Twej chustki. Potem śpiewałbym już tylko szeptem wprost do ucha, żeby nas nikt
nie słyszał i czesałbym Ci te warkocze.

Jeśli się zgadzasz na to spotkanie,
Miast machać ręką mi na ekranie,
Liczę że pióro w swe dłonie chwycisz
Zdań kilka skrobniesz i mnie zachwycisz...

Twój Der Die Das
Obserwuj wątek
    • Gość: Kobieta Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: 62.29.253.* 30.06.05, 07:58
      Musisz być facetem z biglem:)),życzę Ci abyś wyrwał jakąś księżniczkę ,z
      warkoczami:)),ale taką z krwi i kości.:))
      • der.die.das Jak widać nie takie to proste... 30.06.05, 16:43
        Księżniczek jak na lekarstwo... żadna zainteresowana tu nie zajrzała jak dotąd.
        Ale... dzięki za wsparcie.
        • Gość: Justysia Re: Jak widać nie takie to proste... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 19:03
          Ja też bym zakazała ondulowania na trwało-przede wszystkim! A to dlatego,że raz
          to zrobiłam i żałuję gdyż miałam piękne, długie włosy a teraz miałabym jeszcze
          dłuższe ale nie narzekam bo już mi odrosły do ramion. Jestem romantyczką więc
          podobał mi się ten wątek z księżniczką i wieżą... więc pewnie zakochałabym się w
          Tobie gdyby nie to że nie lubie mężczyzn z długimi włosami i z tzw. bródką na
          kozę, pozatym mam 174cm i jestem o 10 lat od Ciebie młodsza. Ale pozdrawiam i
          myślę,że znajdziesz swoją księżniczkę...
          • Gość: Leneaa I jak? Znalazles ksiezniczke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 23:36
            ???
            • piotr_321 Re: I jak? Znalazles ksiezniczke? 18.04.06, 11:07
              A po roku szukania to jak nie mogl znalezc ???? :)))))
    • Gość: gb Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.toya.net.pl 30.06.05, 09:06
      Bardzo sympatyczny post. Przypomniał mi kolonie nad morzem i chlopca, który
      godzinami rozczesywał moje włosy. Musiało być w tym coś romantycznego, jezeli
      pamiętam to do dziś...a lat minęło sporo :-) Wielu chłopców zafascynowanych jest
      włosami dziewcząt. Kilka razy zdarzyło mi się spotkać kolegów z podstawóki,
      którzy mówili mi, że pamiętają moje warkocze. Nie sądziłam jednak, że z tego się
      tak długo nie wyrasta :-) Rozumiem, że teraz, z braku innych warkoczy,
      zadowalasz się pielęgnowaniem swoich :))?
      • der.die.das Taki żywot! 30.06.05, 16:25
        Wiele dzisiejszych księżniczek nie nosi już warkoczy, bo włosów u nich jak na
        lekarstwo...

        Gdybym był Aleksandrem Łukaszenką zakazałbym strzyżenia, farbowania i
        ondulowania na trwało!!!

        Precz z fryzjerami!!! Niech żyją księżniczki!!!
    • andrea.ban Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 30.06.05, 21:34
      Widać, że długo czesałeś włosy - slończyłeś ok. czwartej :-))))
      Serio: dzięki takim ludziom, jak Ty świat jest kolorowy, a ja nie przestaję
      wierzyć w istnienie tzw. porządnych i romantycznych facetów!Szkoda, że jesteś z
      innej "półki wieku" niż ja...
      Pozdrawiam i życzę abyś znalazł to, czego (kogo) szukasz.
    • andrea.ban Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 30.06.05, 21:34
      Widać, że długo czesałeś włosy - slończyłeś ok. czwartej :-))))
      Serio: dzięki takim ludziom, jak Ty świat jest kolorowy, a ja nie przestaję
      wierzyć w istnienie tzw. porządnych i romantycznych facetów!Szkoda, że jesteś z
      innej "półki wieku" niż ja...
      Pozdrawiam i życzę abyś znalazł to, czego (kogo) szukasz.
      • der.die.das Dankon 02.07.05, 22:58
        Dzięki za życzenia... życzę kogoś równie romantycznego z odpowiedniej
        półki... :)

        Pozdrawiam serdecznie
    • k.j Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 01.07.05, 09:49
      przyjemnie sie czyta taki watek:) ksiezniczka jednak nie jestem i chyba nie
      chcialabym byc, a romantycznych facetow, do tego grajacych na gitarze lubie (na
      ogol);)
      • Gość: Ewcia Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:11
        Dawno nie czytałam takiego postu.....a jednak są jeszcze tacy faceci;)
        • Gość: lusia Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.chello.pl 01.07.05, 17:57
          aż dziw bierzę, że sie uchował taaaki facet. A może ja śnie?
          • der.die.das Nic podobnego!!! 02.07.05, 23:03
            Nie ma mowy o śnie!!! Przy odrobinie determinacji dałbym się nawet uszczypnąć
            i uszczypnąłbym w ramach "Rewizyty"...
        • der.die.das Są i mają się całkiem świetnie 02.07.05, 23:01
          :)
      • ech_o Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 01.07.05, 21:09
        Wszystkie zadziwione gęby rozdziawiają. Żadnej zainteresowanej. Dlaczego?
        Dlatego, że żadna wolna i młoda nie sprosta TAKIEMU wyzwaniu:)
      • der.die.das miło wiedzieć... 02.07.05, 23:01
        ...że mnie lubisz ...NA OGÓŁ :)
    • Gość: Gość Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 23:16
      Gdybyś był starszy chłopczyno (sorry, ale miało być blisko "dziewczyno"),
      gdybyś był starszy... :-)
      • der.die.das Ech... zawsze przybywam krok za późno 02.07.05, 23:05
    • Gość: Marta Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.05, 16:46
      A czy kandydatka na księżniczkę może być długowłosą blondynką, niestety dość niską, szczupłą i bardzo nieśmiałą? Dodam jeszcze, że trzy lata młodszą od Ciebie, wiecznie chodzącą w spodniach i kochającą ponad wszystko spacery do baaaardzo późnych godzin...
      Pozdrawiam, Marta
      • der.die.das Kandydatka może.. 02.07.05, 22:57
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > A czy kandydatka na księżniczkę może...

        Odpowiedź MOŻE być tylko jedna: oczywiście, że MOŻE!!! Maila znasz... :)
        • krtysia Re: Kandydatka może.. 02.07.05, 23:02
          der.die.das napisał:

          > Gość portalu: Marta napisał(a):
          >
          > > A czy kandydatka na księżniczkę może...
          >
          > Odpowiedź MOŻE być tylko jedna: oczywiście, że MOŻE!!! Maila znasz... :)


          der den das....poszedlbys lepiej w las;)))
          • der.die.das Dziś już byłem... nawet 2 razy!!! 02.07.05, 23:04
            Ale... podobno od przybytku głowa nie boli...
            • krtysia Re: Dziś już byłem... nawet 2 razy!!! 02.07.05, 23:07
              der.die.das napisał:

              > Ale... podobno od przybytku głowa nie boli...


              podobno nie;)))
              nigdy nie mialam niczego za wiele;)))
        • Gość: Marta Re: Kandydatka może.. IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.05, 23:07
          Maila znam:) I wiesz, że skorzystam...
          M.
          • der.die.das Wiem... :) 02.07.05, 23:10
          • krtysia Re: Kandydatka może.. 02.07.05, 23:10
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > Maila znam:) I wiesz, że skorzystam...
            > M.
            ja tez ,jesli bym mogla;)?
            • der.die.das Malowany Dzbanku 02.07.05, 23:17
              serdecznie zapraszam... :)
              • krtysia Re: Malowany Dzbanku 02.07.05, 23:19
                der.die.das napisał:

                > serdecznie zapraszam... :)

                myslalam ze juz Korba dostalam;)))
                juz pisze ;))
      • der.die.das Wciąż czekam na te emile. 02.07.05, 23:54
        • krtysia Re: Wciąż czekam na te emile. 03.07.05, 00:04
          emila powiedziala ze jutro sie zamelduje ;)))
          doranoc! pchly na noc ,karaluchy pod poduchy;))))
        • Gość: Marta Re: Wciąż czekam na te emile. IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.05, 00:15
          A ja, nie wiem czemu mam wrażenie, że troszkę sobie zażartowałeś...
          I szkoda, nie ukrywam...
          Pozdrawiam Cię
          Marta
          • der.die.das No wiesz... nie żartuję w takich sprawach! 03.07.05, 00:28
            Mniemasz, że dla żartu pisałbym o przytulaniu, warkoczach itp...??? Dość mam
            już żartowania!!!

            CHCIAŁBYM SIĘ PRZYTULAĆ zamiast żartować!!!
            • Gość: Marta Chciałabym, naprawdę... IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.05, 00:36
              ...bo bardzo mnie ujęły Twoje słowa... Straciłam jednak początkową odwagę do napisania listu.
              Ciekawe, czy jesteś takim człowiekiem, jakiego "zobaczyłam" czytając Twój post?
              Przytulanie... hmmm... to takie przyjemne:)
              M.
              • der.die.das Jeśli 03.07.05, 00:41
                Jeśli nie napiszesz, lub nie podeślesz adresu chociaż - nigdy się nie dowiesz.
                Ryzykujesz niewiele, a zyskać możesz wszystko to, co dotąd przeczytałaś.
                Nie chciałbym być natrętny, ale jeśli nie wspomnę, że mi na tym liście zależy,
                to uschnę jak suchy wiór.

                Pozdrawiam i życzę więcej wiary w ludzi i odwagi po prostu...

                :)
                • toxicmarta Re: Jeśli 03.07.05, 00:48
                  Nie schnij, proszę:)
                  Teraz już masz adres:)
                  Marta
                  • der.die.das Dopełniło się... 03.07.05, 01:08
                    • toxicmarta Może dopiero się dopełni...? 03.07.05, 01:21
                      • der.die.das Jeśli o mail chodzi... to już :) 03.07.05, 01:30
                        wysłany... niech się dopełnia dalej...
                        • toxicmarta I już nawet "odpisany"... 03.07.05, 01:38
                          • der.die.das I nawet "odpisany" na "odpisany" 03.07.05, 01:50
                            • bramburak Re: I nawet "odpisany" na "odpisany" 28.12.05, 12:00
                              zastanawiam sie jak potyczyly sie losy bohatera ? czy znalazl juz swa bialoglowe
                              ? czy ogloszenie juz nieaktualne ? czy odwiedza jeszcze swoj anons na cafe
                              gazeta ? tyle pytan czy bedzie odpowiedz ?
                              • piotr_321 Re: I nawet "odpisany" na "odpisany" 28.12.05, 15:27
                                Ale zes to wyciagnal(la) z lamusa :) Nie prosciej bylo napisac maila ?? :)
                                • bramburak Re: I nawet "odpisany" na "odpisany" 28.12.05, 22:12
                                  nie wiedzialam jak :)
                                  doszlam do tego po wyslaniu juz maila na forum :)

                                  ale widac jest jakis odzew czyli to nie taki lamus.... :)

                                  piotr_321 napisał:

                                  > Ale zes to wyciagnal(la) z lamusa :) Nie prosciej bylo napisac maila ?? :)
                                  • piotr_321 Re: I nawet "odpisany" na "odpisany" 29.12.05, 14:17
                                    Odzew byl moj, nie jego ;)
                                    Tak sie za nim stesknilas ? ;)

                                    bramburak napisała:

                                    > nie wiedzialam jak :)
                                    > doszlam do tego po wyslaniu juz maila na forum :)
                                    >
                                    > ale widac jest jakis odzew czyli to nie taki lamus.... :)
                                    >
                                    > piotr_321 napisał:
                                    >
                                    > > Ale zes to wyciagnal(la) z lamusa :) Nie prosciej bylo napisac maila ?? :
                                    > )
                                    • bramburak Re: I nawet "odpisany" na "odpisany" 29.12.05, 22:46
                                      a co za roznica czyj ?
                                      wazne ze odzew byl...

                                      piotr_321 napisał:

                                      > Odzew byl moj, nie jego ;)
                                      > Tak sie za nim stesknilas ? ;)
                                      >
                                      > bramburak napisała:
                                      >
                                      > > nie wiedzialam jak :)
                                      > > doszlam do tego po wyslaniu juz maila na forum :)
                                      > >
                                      > > ale widac jest jakis odzew czyli to nie taki lamus.... :)
                                      > >
                                      > > piotr_321 napisał:
                                      > >
                                      > > > Ale zes to wyciagnal(la) z lamusa :) Nie prosciej bylo napisac mail
                                      > a ?? :
                                      > > )
                                      • piotr_321 Re: I nawet "odpisany" na "odpisany" 30.12.05, 13:34
                                        Jak sie w nim tak zabujalas, trzeba bylo do niego wtedy napisac,
                                        a nie lac teraz krokodyle lzy :)

                                        bramburak napisała:

                                        > a co za roznica czyj ?
                                        > wazne ze odzew byl...
                                        >
                                        > piotr_321 napisał:
                                        >
                                        > > Odzew byl moj, nie jego ;)
                                        > > Tak sie za nim stesknilas ? ;)
                                        > >
                                        > > bramburak napisała:
                                        > >
                                        > > > nie wiedzialam jak :)
                                        > > > doszlam do tego po wyslaniu juz maila na forum :)
                                        > > >
                                        > > > ale widac jest jakis odzew czyli to nie taki lamus.... :)
    • Gość: ewcia Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.local.pl / *.crowley.pl 15.07.05, 19:31
      o!Widzę, że się spóźniłam i zamiast być Twoją księżniczką
      zostałam śpiącą królewną, moje włosy też służą mi tylko
      nie co w innej kwesti mogę np:odganiać się od much:) gdy
      zwiążę sobie je w koński ogon albo także gdy mam kuca zawsze
      na koncercie zasłaniam co poniektórym widoki i ja biedna
      śpiąca królewna muszę zbierać obelgi za moje piękne włosy:)
      • Gość: roman Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.06, 17:34
        Też lubię długie włosy....
        Odezwij się do mnie
        • piotr_321 Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 09:36
          • Gość: ja przebudzony Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) IP: 217.153.161.* 27.01.06, 09:38
            Odezwał się znawca Forum.
            • kinyoo Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 09:41
              Piotr wciąż pod ostrzałem ? ;)
              • piotr_321 Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 09:44
                Tak, tak :) Musze uwazac na kazde slowo ;)
                • kinyoo Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 09:53
                  i mam wierzyć, że będziesz uważał ? ;)
                  • piotr_321 Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 10:12
                    Dobrze, ze nie wierzysz :) Lepiej byc soba niz sobie slodzic :)
                    • kinyoo Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 10:30
                      sobie to Ty bardzo słodzisz. gorzej z innymi ;D
                      • piotr_321 Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 11:20
                        A Tobie nigdy nie poslodzilem ? ;)
                        • kinyoo Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 11:35
                          a szczerze ? :)
            • piotr_321 Re: Ten watek chyba przezyje samego autora ;) 27.01.06, 09:43
              Przynajmniej sie odezwalem :)
    • Gość: anna Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.bluecom.no 09.08.05, 21:31
      pszeczytalam ....i jestem zaczarowana trescia..jestes poprostu wspanialy ...
    • Gość: Aleks ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 18:38
      wzruszyla mnie bardzo Twoja wypowiedz
      zdań kilka jednak chcialabym dodać
      choc bystry chlopak z Ciebie, to prawda
      po co warkocze Ci czesac od rana?
      jakze byc moze! to pseudoreklama!
      wlosy do pasa mnie zniechęcają,
      choc Twoj charakter nadgania tę wadę
      bądż mym od dzisiaj, zrobię ogorki
      slone, bez cukru, i podam czekolade.
    • white.falcon Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 28.12.05, 21:42
      Bardzo sympatyczny i iście romantyczny, pięknie napisany wpis. No proszę -
      człowiek z wyobraźnią i konkretnym celem. Bardzo ciekawe. :-) Tylko nie
      rozumiem, dlaczego to Panie mają na wyścigi pisać, skoro w moim pojęciu to Pan
      ma je zjednywać ku sobie na wszelkie możliwe, a jak widzę, Autor fantazję ma,
      sposoby? ;-)
      • bramburak Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 28.12.05, 22:16
        ciekawe jak duzy byl odzew...
        czy to tak jak w casting'u na meza w tysiacach ?
        czy moze mniejszy....
        i jak sie to wszsytko zakonczylo :)


        white.falcon napisała:

        > Bardzo sympatyczny i iście romantyczny, pięknie napisany wpis. No proszę -
        > człowiek z wyobraźnią i konkretnym celem. Bardzo ciekawe. :-) Tylko nie
        > rozumiem, dlaczego to Panie mają na wyścigi pisać, skoro w moim pojęciu to Pan
        > ma je zjednywać ku sobie na wszelkie możliwe, a jak widzę, Autor fantazję ma,
        > sposoby? ;-)
        • white.falcon Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 28.12.05, 23:21
          Mam nadzieję, że jakieś małe sprawozdanko zamieści ktoś. Takie bezosobowe -
          tylko informacyjne. Też jestem ciekawa efektów. :-)
          • piotr_321 Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 29.12.05, 14:18
            Pewnie zero efektow jak zwykle :)
            Tu nie ma fajnych kobiet :)

            white.falcon napisała:

            > Mam nadzieję, że jakieś małe sprawozdanko zamieści ktoś. Takie bezosobowe -
            > tylko informacyjne. Też jestem ciekawa efektów. :-)
            • ladyx Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 29.12.05, 14:19
              piotr_321 napisał:

              >> Tu nie ma fajnych kobiet :)

              ....jak Cię trzepnę, to polecisz na księżyc !
              • analityczka Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 29.12.05, 14:37
                Popieram!:)
                Oj Piotr masz minusa u nas...!:)
                • piotr_321 Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 29.12.05, 14:41
                  Czesc Analityczko :)
                  Wiesz, Ty jestes wyjatkiem :) Poza tym nie kobieta, tylko przyjaciolka,
                  wiec nie podpadzasz pod tamto zdanie :)


                  analityczka napisała:

                  > Popieram!:)
                  > Oj Piotr masz minusa u nas...!:)
                  • analityczka Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 29.12.05, 15:25
                    Trochę uratowałeswą reputację w mych oczach.
                    Mogłabym poczepiać się zdanie że ja przyjaciółka nie kobieta,ale co mi tam...z
                    okazji zbliżającego się nowego roku oraz zmiany stawki LIBOR 3M czepiać się nie
                    będę:)
                    A jak tam po świętach?Gdzie spędzasz tę przereklamowaną noc?
                    • piotr_321 Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 30.12.05, 13:32
                      Ufff, moje szczescie :)
                      Napierw widzi sie przyjaciolke, a dopiero potem kobiete :)
                      A po swietach to wypoczywam po swietach :) Racfzej moj zoladek wypoczywa ;)
                      Poza tym mam urlop, wiec obijam sie ;) A co do nocy ? Pewnie popatrze na
                      fajerwerki i pojde spac :)

                      analityczka napisała:

                      > Trochę uratowałeswą reputację w mych oczach.
                      > Mogłabym poczepiać się zdanie że ja przyjaciółka nie kobieta,ale co mi
                      tam...z
                      > okazji zbliżającego się nowego roku oraz zmiany stawki LIBOR 3M czepiać się
                      nie
                      >
                      > będę:)
                      > A jak tam po świętach?Gdzie spędzasz tę przereklamowaną noc?
              • piotr_321 Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 29.12.05, 14:40
                Jak to zrobisz, to tylko potwierdzi moja teze :)

                ladyx napisała:

                > piotr_321 napisał:
                >
                > >> Tu nie ma fajnych kobiet :)
                >
                > ....jak Cię trzepnę, to polecisz na księżyc !
                • ladyx Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 29.12.05, 15:09
                  nie mniej jednak poczułam się urażona...
                  • white.falcon Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 29.12.05, 17:37
                    A mi zrobiło się smutno. :-( I złośliwie też. Nie rozumiem, po co z nami pisze,
                    skoro ma takie, a nie inne zdanie o Forumowiczkach. Za karę? :-(
                    • piotr_321 Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 30.12.05, 13:33
                      Bo was lubie :) W przyjazni sie nie liczy czy ktos jest idealny czy nie :)


                      white.falcon napisała:

                      > A mi zrobiło się smutno. :-( I złośliwie też. Nie rozumiem, po co z nami
                      pisze,
                      >
                      > skoro ma takie, a nie inne zdanie o Forumowiczkach. Za karę? :-(
                  • piotr_321 Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 30.12.05, 13:29
                    Prawda czasem w oczy kole ... :)

                    ladyx napisała:

                    > nie mniej jednak poczułam się urażona...
    • Gość: księżniczka Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.05, 15:26
      jako najprawdziwsza księżniczka twierdzę, że krótkie postrzępione fioletowe i w
      dodatku asymetryczne włosy nie podważają mojego baśniowego statusu :) a poza
      tym mam już powyżej moich księżniczkowych uszów tych zachwytów nad kobiecością,
      która w długich blond włosach jest podobno ukryta. więcej fantazji w snuciu
      fryzjerskomiłosnych historii, pozdrawiam :)
      • kinyoo Re: Facet do wzięcia! Całkiem na chodzie... 30.12.05, 15:29
        też protestuję przeciwko blond księżniczkom. To dyskryminacja !
        • Gość: Anja Po czym poznam czy jestem ksiezniczka? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.06, 21:34
    • meduza4 Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 10:01
      Po pierwsze, nie mam warkoczy i nie będę miała bo lubię włosy obcinać krótko.

      Po drugie... ta kozia bródka... hmmm....
      • Gość: ja Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... IP: 217.153.161.* 27.01.06, 10:12
        Twoja czy jego? hihi
      • piotr_321 Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 10:14
        Oj biedna, dla takiego faceta nawet bys nie zapuscila ? ;)
        • Gość: ja Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... IP: 217.153.161.* 27.01.06, 10:20
          Może niewarto. Facet ok. Tylko ma fioła na punkcie włosów!
          • meduza4 Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 12:33
            Ale co mam zapuszczać: warkocz czy kozią bródkę, hihi :-D

            P.S. W poprzednim wpisie mówiłam o jego koziej bródce. Bo ja jakoś w ogóle nie
            lubię zarostu u facetów. No tak, taki 2-3 dniowy zarost od czasu do czasu to
            nawet jest pewną odmianą dla moich oczu, ale kozia bródka? I to na stałe?
            • Gość: ja Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... IP: 217.153.161.* 27.01.06, 12:41
              Ja wolę u kobiety warkocz Hihii
              No zależy co masz na myśli pod pojęciem koziej bródki;)
              ale to chyba nie to forum
              • meduza4 Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 13:06
                Wolisz u kobiety warkocz niż kozią bródkę???

                A pod pojęciem koziej bródki mam na myśli to, że Autor wątku napisał iż taką
                posiada. Przyznam się, że nie znam Autora, nigdy go nie widziałam i bazuję tylko
                na własnej wyobraźni.

                Widzę zatem zarost na jego twarzy, porastający brodę ;-PPP
                • piotr_321 Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 13:08
                  Ale pomysl, skreslasz faceta dla koziej brodki, malo to powazne :)
                  • meduza4 Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 13:10
                    Ale pomyśl, Piotrze, on skreśla kobietę z powodu braku warkocza ;-PPP

                    Poza tym kozią bródkę mozna prędko zgolić/zapuścić.
                    Warkocz prędko to można tylko ściąć. Zatem Autor i tak by mnie nie chciał
                    przez najbliższe kilka lat :-)
                    • piotr_321 Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 13:17
                      No tak, latwiej sciac niz zapuscic ;)
                    • Gość: ja Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... IP: 217.153.161.* 27.01.06, 13:17
                      a są tacy co twierdzą że wygląd się nieliczy.
                      • meduza4 Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 13:58
                        Twierdzić zawsze można... tylko co z tego???
                        • piotr_321 Re: Wzięłabym, tylko są dwa problemy... 27.01.06, 14:06
                          Zawsze sie liczy, tylko malo kto sie do tego przyznaje :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka