Gość: Nadi
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
27.08.02, 17:26
Mam pytanie zresztą głównie do mężczyzn - czy potraficie mowić te same słowa
do różnych kobiet w tym samym czasie? Czy słowa nic dla was nie znaczą -
potraficie rozrzucać je na lewo i prawo , gdzie tylko trafią na podatny grunt?
Jestem ciekawa - bo ja trafiłąm na takiego , który mowi co mu slina na język
przyniesie i to bardzo przekonywująco! Czy można jednocześnie nie chcieć być
z osobą, wzbudzać jej zazdrość przez kontakty z innymi kobietami , a
jednocześnie nalegać na spotkania z nią? Dziwne i zagmatwane , może jakiś Pan
mi to wytłumaczy!