27.08.05, 23:40
czy w miłości można ranić,bo moja milość chyba składa się tylko z ran...Juz
jestem zmęczona tym...jak przestać ranić i być ranioną...co robić by być
normalną kobietą..dziwne pytanie ale naprawdę prawdzie...
Obserwuj wątek
    • ladyinblack82 Re: miłość 27.08.05, 23:43
      to nie jest milosc , milosc nie rani nigdy !!!!To toksyczny zwiazek.Zakoncz ,
      jesli nie chcesz starcic szacunku do samjej siebie , jesli nie chcesz zniszczyc
      siebie.
      • kobietafatalna2 Re: miłość 27.08.05, 23:45
        nie wiem czy nie jest za póżno.to trwa 7 lat..nie mam sił zakończyć..a gdy
        konczę ..znów zaczynam..i tak w kolko..
        • ladyinblack82 Re: miłość 28.08.05, 00:00
          ja tez musze zabic milosc do mezcyzny , to nawet nie jest takie trudne,
          uwierz , trzeba tylko podjac taka decyzje i byc konsekwentna .Milosc powinna
          byc ta oaza na pustyni otaczajacego nas zla, jesli tak w twoim zwiazku nie
          jest , to odejdz .
          Badz silna , spotkasz jeszcze milosc , tylko wyjdz z tego toksycznego zwiazku
          • dyskopata Re: miłość 28.08.05, 00:10
            popieram przedmówczynię życie jest zbyt krótkie żeby się poświęcać dla "nikogo"
            • kobietafatalna2 Re: miłość 28.08.05, 00:21
              Wiem że to zabrzmi głupio ale On nie jest Nikim...on jest chyba wszystkim...
              • ladyinblack82 Re: miłość 28.08.05, 00:26
                sama sie nakrecasz , czyzby Twoim "wszystkim" byl bol jaki on ci zadaje?????
                Jesli to trwa juz 7 lat to znaczy , ze nie jestes juz nastolatka ,wiec powinnas
                byc dojrzala i odejsc.Nie boj sie, nie bedzieez sama , spotkasz prawdziwa
                milosc , tylko zakoncz ten zwiazek .Daj sobie szanse !!!!!!!!!
                poza tym- jesli kobieta pozwoli sobie na takie traktowanie to ZAWSZE tylko ona
                na tym ucierpi !!!!!!!
                Ratuj sie wiec !!!!!!!!!!!!
                • Gość: Wutryp Re: miłość IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.05, 03:25
                  Lakastuk, wodreka mzerta nestyla:) Nedkalka semnajka nazgiklop medfaka:)
                  • white.falcon O czym napisał Wutryp? Nie rozumiem... 28.08.05, 14:34
                    A można wiedzieć, co to znaczy i jaki to język? A może jakaś szarada? :-)
    • Gość: grzegorz Re: miłość IP: *.chello.pl 28.08.05, 08:28
      miłość ci wszystko wybaczy...
      • kobietafatalna2 Re: miłość 28.08.05, 09:12
        smutek zamieni Ci w śmiech...;0)
        • Gość: anonim Re: miłość IP: *.chello.pl 28.08.05, 09:16
          mam nadzieje że wszystko się uda i będziesz szczęśliwa z ....? a teraz ucieka
          do pracy....
          • Gość: Wutryp Kolikarta sertyl IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.05, 16:57
            Jazoki marewlut snadip:-) Maklsdyjnazer wusdryna buniosa! Nadewanki moniat,
            mzagulki dastojfel:-)
    • kobietafatalna2 Re: miłość 28.08.05, 17:00
      niech ktoś to przetlumaczy...bo ja nic nie rozumie...;-)))
      • Gość: Wutryp Re: miłość IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.05, 17:01
        Kalifaksion masertyka lasopka nwakita:-)
        • kobietafatalna2 Re: miłość 28.08.05, 17:05
          i tak nie rozumie...ale ty chyba wiesz o czym ja piszę...chociaż jedno wie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka