faunka
06.09.02, 15:54
hej, miałam dziś super sen..
opowiem go krótko: śniła mi się trójka ludzi, zupełnie obcych. dwójka z nich,
kobieta i mężczyzna, oskarżali mnie o coś i nie chcieli w ogóle słuchać tego,
co mam im do powiedzenia. a obok był jeszcze jeden mężczyzna, który milczał..
bardzo przejęłam się tym, że tamci nie słuchali, mówiąc, że strasznie kłamię
(chociaż nie mieli racji..)
obudziłam się w nocy, i..miałam łzy na policzkach..
a chwilę potem zasnęłam, i śniłam dalej, a w tym śnie milczący mężczyzna
podszedł, i mocno mnie przytulił, i poczułam niesamowite ciepło..
dlaczego wpadłam tu, na romanticę?
nie wiem..
sen snuje się za mną cały dzień, a..
może ten ktoś z mojego snu zagląda tutaj?
może..śniło mu się dzisiaj coś bardzo podobnego?
może..też mnie szuka?
jeśli tak, niech wyśle mi maila..
a wszystkich pozostałych, czytających, proszę, żeby się nade mną nie
pastwili, jeśli mogą, i potrafią..(czytam czasami tutejsze wątki,nie chcę
rozpętać kolejnej dyskusji o tym, co komu wolno a czego nie wolno
pisać,komentować,oceniać, ale..chyba wiecie, co chodzi, prawda?)
pozdrawiam :o)
faunka