Dodaj do ulubionych

zabaweczka...?

IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.09.05, 12:43
nie rozumiem facetow!bez kitu!!!jak mozna miec dziewczyne a spotykac sie z
inna?niby po krotkim czasie powiedzial ze ma kogos itd wiec ja nie ciagnelam
tego,nie angazowalam sie,glownie ja przypominalam mu o Niej,bo sama nie
chcialabym aby moj chlopak tak postepowal.jego laska jest z innego miasta a
jak przyjezdza do mnie zapewnia ze krotko z nia jest,ze mu nie zalezy na
niej,mowi mi komplementy i ze "szkoda ze mnie wczesniej nie spotkal",w ogole
to dzieli nas setki km...na ktoryms ze spotkan w koncu ulegalm i calowalismy
sie(choc on juz wczesniej duuuuzo tego chcial,ale ja,przez to ze jest
zajety),potem on pisze zebym "zapomniala o nim",ze moze bedziemy kumplami,ze
bedziemy sie spotykac ale na takiej stopie itd.
poczulam sie strasznie!!nie mogl mi tego wczesniej napisac tylko po TYM
wszytskim!!nie chce sie jak z kumplem,nie potrafie go tak traktowac bo podoba
mi sie i wiem ze moge sie zangazowac,wole go juz nie widywac i mowie mu to a
on i tak potem nalega na spotkanie,ze bedzie"grzeczny" itd...ale kuzwa ja
przy nim nie bylalabym grzeczna,bo zaczynam czuc cos do niego,mam z nim gadac
jak z kumplem o pie..ch a w glebi duszy chciec go pocalowac czy
przytulic,lep[iej wiec juz sie nie widziec ,zapomniec.ale on
dzwoni,nalega,pisze smsy jak tylko przyjezdza do mojego miasta.najpierw chce
zebym zapomniala a potem nalega na spotkanko?!ja tego nie rozumiem,skoro ma
laske niech siedzi u niej,niech nie zawraca mi glowy,chce sie pobawic,miec
zabaweczke?ja potrzebuje prawdziwego zwiazku,normalnego faceta!jesli wybiera
ją to ok,ale czemu mnie tak meczy-odpisuję ze nie zobaczynmy sie choc bardzo
tego chce ale wiem ze nie powinnam i nie moge...ciezko mi ztym...dla niego to
wygodna sytuacja,ma u siebie kogos,co mu szkodzi pobawic sie tez z jakas
inna.no i wygodniej jest miec przeciez stala laske ze swojego miatsa,widywac
sie czesciej itd....po co jago poznalam??!!
Obserwuj wątek
    • piotrusia.pan Najlepsza zabaweczka. 15.09.05, 12:56
      Wychodzi na to, ze masz powazny problem... Ze soba.
      oczywiscie, ze dla wielu facetow to idealna sytuacja, miec jedna stala
      dziewczyne i inne, ktore sie co jakis czas zmienia.
      Co tu tlumaczyc? Tak jest i tyle.
      Ale popracuj nad nim troche. Moze to Ty awansujesz na te stala?
      • white.falcon Re: Najlepsza zabaweczka. 15.09.05, 23:34
        Dobra rada, nie ma co, Piorusiu. ;-) Potem Dziewczyna będzie mogła zastanawiać
        się, czy gdzieś nie ma jakiejś rywalki i nabawi się nerwicy. Ja bym darowała
        sobie takie "cudo", jak ten Pan. Spokojniej, zdrowiej i uczciwiej.

        Ludzie w swoich zachowaniach tego typu nie zmieniają się, więc nie miej,
        Autorko, złudzeń, że dla tego Pana, jeśli nawet awansujesz na tę "pierwszą",
        będziesz jedyną. No chyba że Ci harem odpowiada.
    • Gość: olo Re: zabaweczka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 23:21
      Facet woli mieć dwie i tyle . A pozatym kręci i tyl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka