serduszkopoprostu
21.09.05, 22:27
W poranek słoneczno łzawy
siądź na przydrożnym kamieniu,
porzuć złe myśli, obawy
przypatrz sie świata istnieniu!
Spójrz!
Tu wiotki wrzos bladolila -
jesiennie tajemniczy,
nad nim się pszczoła pochyla
po łyk ostatniej słodyczy,
nici pajęczyn nad drzewach
okryte kroplami rosy
wiatr je wokoło rozwiewa,
jak srebrne, anielskie włosy.
To jesień...
z bukietem liści w dłoniach
płynąca pod nieba dachem
z podmuchem spada na rżyska,
a pachnie ziół zapachem
i dymem z kartofliska,
z wiatrem sunąca z daleka
z gwiazd mlecznej drogi plejadą
na sennych jej powiekach
juz długie noce się kładą.
Umilka ptaków pienie
i gwar gorących uniesień.
Pora na zamyślenie...
To jesień, to już jesień.
;)
*******
trzeba całegożycia, żeby nauczyć się żyć!