didi111 25.09.02, 17:37 Mam dosc chodzenia pod wiatr, jesli mozna z wiatrem. Po co ten caly galimatias z udowadnianiem, ze jest sie indywidualista. W koncu kazdy z nas w jakims stopniu jest konformista. A najlepiej przeciez byc soba. Zziebnieta Didi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ja_nek Re: Mam dosc... 25.09.02, 17:56 Był sobie kiedyś człowiek. Widział urokliwą spokojną zatokę, gdzie sztormy docierały z rzadka. Ten sam człowiek zobaczył morze, jego ogrom i piękno. Zachwycił się i wybrał morze. Kiedy sztorm i wichura zniszczyły jego stateczek stojący na przystani poczuł się oszukany, zwiedziony tym urokiem. Ale to on zdecydował co chce... Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: Mam dosc... 25.09.02, 18:06 Czasem nie latwo jest zdecydowac. Zawsze sa za i przeciw, a wahanie sie lezy w ludzkiej naturze. Niektore decyzje podejmuje spontanicznie i ponosze ich konsekwencje. Zreszta najbardziej przemyslame decyzje nie zawsze przynosza spodziewane rezultaty. I moge zostac z rozstrzaskanym statkiem na brzegu, ale ciagle zachwycac sie zachodem slonca i gra swiatla na falach. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Mam dosc... 25.09.02, 19:20 didi111 napisała: > Mam dosc chodzenia pod wiatr, jesli mozna z wiatrem. Po co ten caly > galimatias z udowadnianiem, ze jest sie indywidualista. W koncu kazdy z nas > w jakims stopniu jest konformista. A najlepiej przeciez byc soba. > > Zziebnieta > Didi nic sie nie martw, ja cie przytule:) ciepla, ale z pewnoscia niekonformistyczna messja:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Mam dosc... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 22:38 messja napisała: > nic sie nie martw, ja cie przytule:) > ciepla, ale z pewnoscia niekonformistyczna messja:))))) ***ciepla siostrzyczka? Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: Mam dosc... 26.09.02, 10:48 > > nic sie nie martw, ja cie przytule:) Dzieki za gest, ale wole meskie ramiona. > ciepla, ale z pewnoscia niekonformistyczna messja:))))) Ta autoreklama jest zupelnie niepotrzebna. Pozdrawiam Didi Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Mam dosc... 28.09.02, 00:28 didi111 napisała: > > > > nic sie nie martw, ja cie przytule:) > Dzieki za gest, ale wole meskie ramiona. trzebabylo mowic, ze chodzi o sex, a nie o zrozumienie:)))) > > > ciepla, ale z pewnoscia niekonformistyczna messja:))))) > Ta autoreklama jest zupelnie niepotrzebna. > nie jestem pasta do zebow, nie potrzebuje reklamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
zxc1973 Re: Mam dosc... 28.09.02, 00:31 messja napisała: > > > nic sie nie martw, ja cie przytule:) > > Dzieki za gest, ale wole meskie ramiona. > trzebabylo mowic, ze chodzi o sex, a nie o zrozumienie:)))) rotfl! ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
apf Re: Mam dosc... 26.09.02, 09:54 didi111 napisała: > Mam dosc chodzenia pod wiatr, jesli mozna z wiatrem. Po co ten caly > galimatias z udowadnianiem, ze jest sie indywidualista. W koncu kazdy z nas > w jakims stopniu jest konformista. A najlepiej przeciez byc soba. Takie skotłowanie myśli niechybnie świadczy o zbliżającej się przemianie. Można usiąść na dupie i płakać, narzekać, pomstować na "przeznaczenie". Czasami nawet trzeba. Rozwijanie własnej indywidualności w tym niedoskonałym świecie, twoja droga przez życie, to twoje piepszone wybory i ich konsekwencje. Baw się dobrze, a teraz przynieś mi piwo z lodówki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: Mam dosc... 26.09.02, 10:53 Dzieki Apf! Przywracasz mi rownowage psychiczna czyli krotko mowiac brutalny powrot na ziemie. Zostane soba, z ulomnosciami charakteru i biegiem ku doskonalosci wnetrza. Jakie piwo lubisz? Pozdrawiam, Didi Odpowiedz Link Zgłoś
apf Re: Mam dosc... 26.09.02, 11:00 didi111 napisała: > Jakie piwo lubisz? Zimne, "lokalne", czyli w Warszawie wybieram "Mocny Hrad" robiony na Grzybowskiej:) P.S. Wiedziałem, że się podniesiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Mam dosc... 28.09.02, 00:25 didi111 napisała: > Dzieki Apf! > Przywracasz mi rownowage psychiczna czyli krotko mowiac brutalny powrot na > ziemie. Zostane soba, z ulomnosciami charakteru i biegiem ku doskonalosci > wnetrza. > > Jakie piwo lubisz? > > Pozdrawiam, > Didi no i znalazly sie meskie ramiona:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: Mam dosc... IP: 2.4.STABLE* 26.09.02, 10:57 Przynieś, Didi, piwo dla Apfa, bo on już wybrał swoją drogę.:) Konsekwencje także.:) Odpowiedz Link Zgłoś
apf Re: Mam dosc... 28.09.02, 04:32 Gość portalu: pom napisał(a): > Przynieś, Didi, piwo dla Apfa, bo on już wybrał swoją drogę.:) > Konsekwencje także.:) Tak, konsekwencje, pom, droga i przeznaczenie, pomoc drogowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: Do Messji 28.09.02, 12:32 Odpisujac Ci pragne wrocic do watku. Zastanawiam sie, czym sie kierowalas piszac, ze jestes nonkonformistka. Czy uwazasz to za synonim bycia bardziej interesujaca? Nota bene, chec wzbudzenia zainteresowania, to bardzo konformistyczne, szukanie akceptacji w grupie. Ja sie nonkonformistow boje. Wiekszosc z nich dla mnie nie jest przystosowana do zycia w spoleczenstwie, nieporadna, zagubiona, zyjaca na marginesie, czestokroc nierozumiana, wyszydzana, chora psychicznie i nalezaca do srodowiska przestepczego. Z kolei konformizm w jego czystej postaci wynikajacej z definicji jest rodzajem ekstremalnego zniewolenia i podporzadkowania. Siebie widze gdzies posrodku, chyba jak wiekszosc ludzi. Pozdrawiam, Didi Odpowiedz Link Zgłoś
zxc1973 Re: Do Messji 28.09.02, 13:05 didi111 napisała: > Odpisujac Ci pragne wrocic do watku. > Zastanawiam sie, czym sie kierowalas piszac, ze jestes nonkonformistka. Czy > uwazasz to za synonim bycia bardziej interesujaca? Nota bene, chec wzbudzenia > zainteresowania, to bardzo konformistyczne, szukanie akceptacji w grupie. > Ja sie nonkonformistow boje. Wiekszosc z nich dla mnie nie jest przystosowana > do zycia w spoleczenstwie, nieporadna, zagubiona, zyjaca na marginesie, > czestokroc nierozumiana, wyszydzana, chora psychicznie i nalezaca do > srodowiska przestepczego. Boisz sie ludzi wyszydzanych? ;-)))))))))))))))))))))))))))))))) > Z kolei konformizm w jego czystej postaci wynikajacej z definicji jest > rodzajem ekstremalnego zniewolenia i podporzadkowania. Siebie widze gdzies > posrodku, chyba jak wiekszosc ludzi. Rozpatrujesz to w zlej kategorii. Jezeli uwazasz, ze mozna byc niekonformistycznym lub konformistycznym po to, aby zwracac lub nie na siebie uwage, stawiasz sie w szeregu 100% konformistow - ktorzy w razie potrzeby (np. checi zaakceptowania w srodowisku niekonformistycznym) beda udawac niekonformistow ;-)))))))))))))))))) A w ogole, jezeli jestes tak posrodku, to raczej widzisz sie jako "podporzadkowana w srodowisku przestepczym", czy "zniewolona na marginesie spoleczenstwa"? ;-)))))))))))))))) (zeby nie uzyc innych kombinacji niefortunnie przytoczonych epitetow). Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: Do ZXC 28.09.02, 13:45 zxc1973 napisał: > > > Boisz sie ludzi wyszydzanych? ;-)))))))))))))))))))))))))))))))) > masz racje, niefortunne stwierdzenie. > > Rozpatrujesz to w zlej kategorii. Jezeli uwazasz, ze mozna byc > niekonformistycznym lub konformistycznym po to, aby zwracac lub nie na siebie > uwage, stawiasz sie w szeregu 100% konformistow - ktorzy w razie potrzeby (np. > checi zaakceptowania w srodowisku niekonformistycznym) beda udawac > niekonformistow ;-)))))))))))))))))) To raczej oportunisci, a ja chcialabym zrozumiec mechanizm dzialania (motyw uzycia) slowa "nonkonformistyczna" w wypowiedzi Messji. Generalnie dlaczego ktos uwaza, ze bycie nonkonformista moze miec pozytywny wydzwiek, a konformista odwrotnie. > A w ogole, jezeli jestes tak posrodku, to raczej widzisz sie jako > "podporzadkowana w srodowisku przestepczym", czy "zniewolona na marginesie > spoleczenstwa"? ;-)))))))))))))))) (zeby nie uzyc innych kombinacji > niefortunnie przytoczonych epitetow). > Posrodku tzn. nie zawsze zyje zgodnie z ustalonymi normami postepowania. Zdarza mi sie np. klac, klamac, protestowac. Jesli uwazasz sie za 100% nonkonformiste, to moje zdanie o nich moglo Cie zabolec. Jesli tak, to przepraszam i dziekuje za glos w dyskusji. Didi Odpowiedz Link Zgłoś
apf "nonkonformistyczna" messja jest 28.09.02, 14:08 > To raczej oportunisci, a ja chcialabym zrozumiec mechanizm dzialania (motyw > uzycia) slowa "nonkonformistyczna" w wypowiedzi Messji. Generalnie dlaczego > ktos uwaza, ze bycie nonkonformista moze miec pozytywny wydzwiek, a > konformista odwrotnie. Uważam, że postawa nonkonformistyczna jest synonimem uporu i niereformowalności, kobieta baran, tak jak baran, jest uparta i broni to co uważa za słuszne. Niereformowalność zaś wynika z braku środków, wypośrodkowania. Prawda jest podzielona. Odpowiedz Link Zgłoś
zxc1973 Re: 'nonkonformistyczna' messja jest 28.09.02, 14:19 apf napisał: > Uważam, że postawa nonkonformistyczna jest synonimem uporu i > niereformowalności, kobieta baran, tak jak baran, jest uparta i broni to co > uważa za słuszne. > Niereformowalność zaś wynika z braku środków, wypośrodkowania. Prawda jest > podzielona. Apf, jestes zlosliwy - wiemy dlaczego, wiec daj spokoj. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
zxc1973 Re: Do ZXC 28.09.02, 14:17 didi111 napisała: > Generalnie dlaczego ktos uwaza, ze bycie nonkonformista moze miec pozytywny > wydzwiek, a konformista odwrotnie. IMHO w powszechnym rozumieniu slowa "nonkomformista" to ktos, kto nie poddaje sie bezmyslnie presji srodowiska lub ogolnym, czesto chwilowym tredom (bo teraz wszyscy tak robia). Nie zmienia swoich pogladow zaleznie od kierunku wiatru i postepuje zgodnie z nimi. Takie rozumienie tego slowa odbiega od slownikowej definicji, ale nie az tak bardzo. Raczej uznalbym to za pewne uogolnienie. Natomiast slowo "komformista", idac tym tropem, kojarzy sie z checia zaakceptowania za wszelka cene, zmienianiem pogladow zaleznie od sytuacji, srodowiska itp. Rozszerzajac, mozna nawet powiedziec, ze komformista w zamian za akceptacje ze strony srodowiska (mniej lub bardziej tymczasowego) nie tylko zmieni poglady, ale nawet sprzeda wlasna matke. IMHO slowo "nonkomformista", zaleznie od sytuacji i kontekstu, moze miec wydzwiek zarowno pozytywny jak i negatywny, za to "komformista", z regoly jest slowem o wydzwieku negatywnym. Odpowiedz Link Zgłoś
apf Re: Do Messji 28.09.02, 14:00 didi111 napisała: > Z kolei konformizm w jego czystej postaci wynikajacej z definicji jest > rodzajem ekstremalnego zniewolenia i podporzadkowania. Siebie widze gdzies > posrodku, chyba jak wiekszosc ludzi. wow, didi111, w środku, po środku, w środę jest konfortowo. Uważać się za normalnego człowieka, to obraz całkowitego Zniewolenia Umysłu. W dążeniu do normalności, jak w każdym dążeniu do ideału, niemożliwe jest osiągnięcie celu - czyli bycie normalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: Do Apfa 28.09.02, 14:09 apf napisał: > wow, didi111, w środku, po środku, w środę jest konfortowo. Uważać się za > normalnego człowieka, to obraz całkowitego Zniewolenia Umysłu. > > W dążeniu do normalności, jak w każdym dążeniu do ideału, niemożliwe jest > osiągnięcie celu - czyli bycie normalnym. > Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Do Messji 28.09.02, 16:49 didi111 napisała: > Odpisujac Ci pragne wrocic do watku. > Zastanawiam sie, czym sie kierowalas piszac, ze jestes nonkonformistka. niczym szczegolnym... to byla odrobina autoironi i znak, ze rozumiem o czym mowisz... pewno sobie pomyslalas, ze jestem zlosliwa i dlatego tak sie bronisz... nie przejmuj sie, jak sie tak mnie boisz, to nie bede wiecej do twoich problemow sie wtracac... Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: Do Messji 30.09.02, 09:18 Moje pytanie o motyw Twojej wypowiedzi, to raczej ciekawosc poznawcza i punkt wyjscia do dalszej dyskusji, a nie zarzut. W kazdym razie, dzieki za odpowiedz. Didi Odpowiedz Link Zgłoś